Reklama

Opole Lubelskie

Kolęda polska

Niedziela lubelska 9/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kolędy nie tylko należą do naszej historii kolędy,
lecz poniekąd tworzą naszą historię narodową i chrześcijańską
Jan Paweł II

Przytoczone słowa Jana Pawła II stały się mottem I Festiwalu Kolęd i Pastorałek "Kolęda Polska", który odbył się w dniach 25-26 stycznia br. w Opolu Lubelskim. Festiwal zorganizowany został przy współpracy Burmistrza Miasta i Gminy Opole Lubelskie, dyrekcji Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury oraz Księdza Proboszcza tutejszej parafii. Patronat medialny nad festiwalem objęło Radio Plus. W swym niepowtarzalnym klimacie czas festiwalu był swoistym spotkaniem przy wigilijnym stole. Kultywowanie tradycji śpiewania kolęd i pastorałek posłużyło pogłębieniu przeżyć i refleksji związanych z tajemnicą narodzenia Syna Bożego. Dla dzieci i młodzieży ten festiwal stał się równocześnie szansą i okazją do zaprezentowania własnych zdolności i umiejętności wokalno-muzycznych. 137 uczestników wykonało utwory konkursowe, niezwykle różnorodne w swym wyrazie artystycznym i aranżacji. Na bogactwo repertuaru złożyły się, obok radośnie wyśpiewanych tradycyjnych kolęd polskich, także mało znane dotychczas piosenki o tematyce świątecznej. Imprezie towarzyszył konkurs na najpiękniejszy stroik świąteczny.
Pierwszego dnia festiwalu jury przesłuchało 27 wykonawców w kategoriach solistów, zespołów wokalnych oraz instrumentalno-wokalnych. Najliczniejszą grupę stanowiły dzieci ze szkół podstawowych, które też najbardziej zadziwiały pomysłowością i formą wyrazu. Pojawienie się na scenie sypiącego płatkami śniegu aniołka wywołało ciepłe uśmiechy na twarzach publiczności. Dzieci z Koła Misyjnego, reprezentujące swym strojem mieszkańców wszystkich kontynentów, niosły z kolei prawdę, iż Jezus Chrystus przychodzi na świat dla ludzi różnych ras, kultur i języków. Gromkimi brawami nagrodzone zostały utwory wykonane z towarzyszeniem kapeli ludowej. Młodzież gimnazjalna i uczniowie szkół średnich zasłużyli natomiast na szczególne wyróżnienie za ciekawą interpretację własną pastorałek. Ulubieńcami publiczności zostali Marcin i Tomek, którzy zaprezentowali uwspółcześnione wersje tradycyjnych kolęd.
Zamknięciem pierwszego dnia festiwalu było wyłonienie grona najlepszych. Jury brało w swej ocenie pod uwagę następujące kryteria: czystość śpiewu, dykcję i wyrazistość słów, stopień trudności utworu, jego jedno- lub wielogłosowe wykonanie, udział instrumentów muzycznych i poziom aranżacji. Wszyscy uczestnicy festiwalu otrzymali upominki. Najlepsi wykonawcy wzięli udział w niedzielnym koncercie laureatów, na który przybyli również goście, m.in.: dyrektor Radia Plus Lublin, ks. dr Jarosław Jęczeń, dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury - Wiesława Śmiech, dyrektorzy szkół, rodzice i nauczyciele, organizatorzy i fundatorzy nagród. Wspomniany koncert, uświetniony występami chóru "Cantata", prowadzonego przez Krystynę Solis, stał się kulminacją całego festiwalu i formą podziękowania wszystkim zaangażowanym w jego organizację. Podsumowaniem I Festiwalu Kolęd i Pastorałek "Kolęda Polska", było wręczenie nagród głównych, dyplomów i wyróżnień, ufundowanych przez proboszcza parafii w Opolu Lubelskim, ks. kan. Józefa Chwalisza i burmistrza Miasta i Gminy Opole Lubelskie, Lechosława Skorka.
Festiwal wzbudził w środowisku opolskim wielkie zainteresowanie, zarówno wśród nauczycieli muzyki i instruktorów, jak również wśród samej młodzieży. W opinii ks. J. Jęczenia był on nie tylko udanym i nowatorskim pomysłem, ale przede wszystkim czasem wspólnego, radosnego świętowania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czystość Jezusa przechodzi na chorego

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Upadek Jerozolimy zostaje opisany jak kronika wojny. Pojawiają się daty, ruchy wojsk, głód, wyłom w murze. Taki zapis nie pozwala odsunąć bólu w dal. Sedecjasz panuje jako ostatni król Judy. Miasto zostaje odcięte. Głód rozsadza zwykły rytm życia. Ucieczka króla w nocy kończy się schwytaniem. Rozpada się wojsko, rozpada się władza, rozpada się nadzieja oparta na ludzkiej polityce. Kulminacją jest spalenie domu Pana, pałacu i wielkich domów miasta. Świątynia znika w ogniu. Dla wielu była znakiem bezpieczeństwa. Teraz okazuje się, że sam budynek nie ocala bez nawrócenia serca. Rozebranie murów dopełnia obrazu. Miasto zostaje otwarte, bezbronne, wydane cudzej mocy. Zostaje też przeprowadzona kolejna deportacja. W kraju pozostają najubożsi, by uprawiali ziemię i winnice. Paradoks tej sceny jest głęboki. Centrum kultu znika. Wiara ma jednak trwać nadal. Właśnie w rozproszeniu wzrośnie znaczenie słowa, modlitwy i pamięci. Ogień najeźdźcy nie może spalić przymierza wypisanego przez Boga w historii zbawienia.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego potrzeba było aż stu lat, aby Kościół uznał objawienia Matki Bożej w Gietrzwałdzie?

2026-06-26 21:34

[ TEMATY ]

Gietrzwałd

Matka Boża Gietrzwałdzka

Julia Czernik

Zatwierdzam kult objawień Matki Boskiej w Gietrzwałdzie jako nie sprzeciwiający się wierze i moralności chrześcijańskiej, oparty na faktach wiarygodnych, których charakter nadprzyrodzony i Boży nie da się wykluczyć” – oświadczył publicznie 11 września 1977 roku w obecności tysięcy pielgrzymów biskup warmiński Józef Drzazga. W ten sposób w imieniu Kościoła uznał, że między 27 czerwca a 16 września 1877 roku w Gierzwałdzie ukazywała się Najświętsza Maryja Panna Niepokalanie Poczęta.

Poniżej fragment książki Odkryć Gietrzwałd na nowo. Całość do kupienia w naszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Biskup Muskus zbierał pieniądze dla chorego chłopczyka… sadząc pomidory!

2026-06-26 21:09

[ TEMATY ]

bp Damian Muskus OFM

zrzut ekranu FB

WALCZĘ O OSKARA!!! Uspokajam – nie chodzi o błyszczącą statuetkę, ale o małego chłopca z Regulic koło Alwerni. Oskar, urodził się zdrowy i do szóstego miesiąca życia rozwijał się prawidłowo. Z czasem zaczął tracić napięcie mięśniowe i z dnia na dzień słabnąć. Dziś już wiadomo, że przyczyną braku sprawności chłopca jest rzadka mutacja jednego z genów, prowadząca do choroby zwanej zespół Leigha. W Polsce takich przypadków jest zaledwie kilka, a możliwości leczenia są bardzo ograniczone - pisał w swoich mediach społecznościowych bp Damian A. Muskus.

HISTORIA POMIDORA PO GÓRALSKU CZ. 1
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję