Biskup bydgoski przypomniał, że każdy ochrzczony jest powołany nie tylko do spotkania z Chrystusem, ale również do odważnego głoszenia Ewangelii całemu światu.
- Pielgrzym to człowiek w drodze. Modli się nie tylko sercem, ale także „modli się nogami”. Idzie, bo ma cel - mówił, wskazując, że doświadczenie pielgrzymowania prowadzi do odkrycia własnego powołania i misyjnego posłania - wskazał bp Włodarczyk. Zauważył, że historia powołania pierwszych uczniów oraz ich posłania przez Chrystusa nie należy wyłącznie do przeszłości. To wydarzenie nieustannie dokonuje się w życiu Kościoła i każdego wierzącego. Bóg realizuje swój plan zbawienia przez ludzi, których wybiera i posyła.
Biskup przypomniał misyjny nakaz Jezusa: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody (...). A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”. Podkreślił, że zanim uczeń zostanie posłany, najpierw musi być blisko Chrystusa - słuchać Go, uczyć się od Niego i żyć w Jego obecności. Dopiero z tej relacji rodzi się autentyczna misja.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
„Panie Jezu, posyłasz tych, których powołujesz. Naprzód jednak mają być z Tobą, mają Tobie towarzyszyć. Jak ważna jest najpierw obecność przy Tobie” - mówił, zaznaczając, że głoszenie Ewangelii pozostaje przede wszystkim dziełem samego Chrystusa, który działa przez swoich uczniów.
Biskup Włodarczyk zwrócił uwagę, że odpowiedź na Boże wezwanie często napotyka ludzki opór. Człowiek obawia się trudności, własnej słabości i rezygnuje z misji, wybierając wygodę. Podkreślił również, że współczesny świat coraz częściej próbuje ograniczać przestrzeń głoszenia Ewangelii, sprowadzając ją jedynie do prywatnej sfery życia. Tymczasem orędzie Chrystusa ma docierać wszędzie, ponieważ niesie wezwanie do nawrócenia. - Ewangelia jest od zakłócania życia ludziom, bo jest wezwaniem do nawrócenia - powiedział. Dodał, że ostrożność i lęk w głoszeniu Dobrej Nowiny prowadzą do usuwania Boga z przestrzeni publicznej. - Nie ma przestrzeni zarezerwowanej dla głoszenia Ewangelii, bo jest nią cały świat - przypomniał.
Biskup przypomniał, że uczeń Chrystusa nie może głosić własnych poglądów, emocji czy opinii, ale wyłącznie Ewangelię. To, czym żyje jego serce, wcześniej czy później stanie się treścią świadectwa. Zwrócił uwagę na świadectwo życia. Przypomniał, że Ewangelia ma ludzką twarz - najpierw Maryi, która przyjęła Słowo, następnie Apostołów i wszystkich uczniów Chrystusa.
