Reklama

Kościół

„Biblia jest pewnego rodzaju lustrem” – rozmowa z ks. dr. hab. Wojciechem Węgrzyniakiem

Czy Biblia może pomóc odnaleźć odpowiedzi na pytania, z którymi mierzymy się każdego dnia? Jak czytać Pismo Święte, aby nie było jedynie zbiorem dawnych tekstów, lecz żywym Słowem, które przemienia życie? O tym rozmawiamy z ks. dr. hab. Wojciechem Węgrzyniakiem – biblistą, rekolekcjonistą i wykładowcą Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

2026-08-08 20:21

[ TEMATY ]

Biblia

Pismo Święte

UPJPII

Karol Szewczyk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Punktem wyjścia do rozmowy jest myśl, że Biblia jest pewnego rodzaju lustrem. Człowiek może odnaleźć w niej samego siebie – swoje pytania, słabości, nadzieje i pragnienia. To właśnie dlatego Pismo Święte, mimo upływu wieków, nie traci swojej aktualności i wciąż przemawia do współczesnego człowieka.

W wywiadzie poruszamy także temat codziennego czytania Biblii, znaczenia słów św. Hieronima oraz miejsca Słowa Bożego w świecie pełnym informacji i nowych technologii. Rozmawiamy o samotności, lęku, kryzysach relacji i o tym, jak wiara oraz Pismo Święte mogą stać się realnym wsparciem w trudnych momentach życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

To rozmowa, która zachęca nie tylko do sięgnięcia po Biblię, ale przede wszystkim do odkrywania jej jako Księgi, w której każdy może odnaleźć siebie.

Natalia Janowiec: Gościem dzisiejszego odcinka jest ksiądz doktor habilitowany Wojciech Węgrzyniak – biblista, rekolekcjonista, założyciel Wspólnoty 120 oraz wykładowca Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Witamy serdecznie, księże profesorze.

Ks. Wojciech Węgrzyniak: Witam serdecznie. Szczęść Boże wszystkim!

Reklama

Natalia Janowiec: Księże Wojciechu, wielu świętych i myślicieli Kościoła mówiło, że Biblia nie jest zwykłą książką, ale żywym słowem Boga. Czym dla księdza osobiście jest Pismo Święte? Żywym słowem, nadzieją, a może przyjacielem w trudnych momentach życia?

Ks. Wojciech Węgrzyniak: Nazwałbym ją chyba pewną przestrzenią. Podobnie jak przestrzenią jest Polska – ma wiele wymiarów, jest w niej muzyka, geografia, ludzie. Biblia to przestrzeń, w której spotykam się z Bogiem, ze świętymi i z konkretnymi prawdami. Mam w pamięci to, o czym pisał Sobór Watykański II w konstytucji Dei Verbum: kiedy człowiek otwiera Pismo Święte, to tak, jakby wchodził do pokoju i prowadził rozmowę z Panem Bogiem. Biblia jest dla mnie właśnie takim domem, do którego się wchodzi i w którym panuje nieco inny świat.

Natalia Janowiec: Św. Hieronim mówił: „Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa”. Dlaczego te słowa są wciąż aktualne?

Ks. Wojciech Węgrzyniak: Ponieważ są po prostu prawdziwe. Trudno cokolwiek wiedzieć o Tadeuszu czy Zosi, jeśli nie zna się Pana Tadeusza. Podobnie jest tutaj – jeżeli chcemy poznać Chrystusa, a najbardziej wiarygodnym źródłem są Ewangelie, Dzieje Apostolskie i Listy, to znajomość Pisma Świętego jest czymś naturalnym. I to poznanie w znaczeniu biblijnym – nie w sensie jednorazowego przeczytania, ale wejścia w relację, w sposób myślenia, podjęcia dialogu. To przypomina przyjaźń czy miłość: trzeba ze sobą poprzebywać. Kto chce poznać Chrystusa, musi wejść w Pismo Święte.

Reklama

Natalia Janowiec: Dlaczego w ogóle warto czytać Biblię w świecie, w którym mamy przesyt informacji i nowych technologii?

Ks. Wojciech Węgrzyniak: Zapytam przekornie: dlaczego warto zajmować się tymi wszystkimi informacjami, skoro mamy Biblię? Jest mnóstwo argumentów za czytaniem Pisma Świętego. Zacznijmy od tych dla niewierzących: nie trzeba mieć wiary, żeby sięgnąć po tę Księgę. To pierwsza drukowana książka na świecie (Biblia Gutenberga, 1450 r.), najlepiej sprzedająca się i przetłumaczona na największą liczbę języków.

Motywy biblijne obecne są w literaturze, poezji i malarstwie. Wchodząc do kościoła, bez znajomości Pisma Świętego nie zrozumielibyśmy połowy rzeczy. Jeżeli chcemy rozumieć kulturę zachodnią, warto ją czytać. Ponadto dla ponad 2,5 miliarda ludzi – chrześcijan różnych wyznań i Żydów – jest to Księga Święta. Chcąc poznać ich mentalność, powinniśmy poznać Pismo Święte.

Z punktu widzenia religijnego: w Biblii spotykamy się z Bogiem, poznajemy prawdy wiary i żywego Jezusa. Znajomość Pisma Świętego jest potrzebna na wielu poziomach.

Natalia Janowiec: Co Ksiądz odpowiada osobom, które mówią: „Próbowałem czytać Biblię, ale nic do mnie nie przemawiało”?

Reklama

Ks. Wojciech Węgrzyniak: Radzę im, żeby się z tym pogodzili – to normalne. Być może jeszcze do tego nie dorosły, a być może sięgnęły po niewłaściwą księgę w danym momencie. Jeśli ktoś jest zakochany i czyta Księgę Hioba, albo po zranieniu w miłości sięga po Pieśń nad Pieśniami, to może być mu trudno. Na pewno nie należy się tym przejmować, bo w życiu są etapy, do których się dorasta.

Często podaję przykład mojej mamy. Odmawiała codziennie cztery części różańca, bo miała czwórkę dzieci. Pisma Świętego nie czytała poza tym, co słyszała w kościele, ale różaniec był jej drogą do Boga. Dla kogoś innego taką drogą będą góry, praca z niepełnosprawnymi, muzyka albo literatura. Jest wiele dróg prowadzących do Boga i trzeba uczciwie przyznać, że Pismo Święte nie dla każdego musi być tą główną.

Natalia Janowiec: W jaki sposób Biblia może dzisiaj pomóc ludziom zmagającym się z życiowymi trudnościami czy depresją?

Ks. Wojciech Węgrzyniak: W przypadku depresji Biblia przypomina choćby o tym, że Pan Bóg stworzył także lekarza, więc należy udać się do niego i się leczyć. Jeśli chodzi o ogólne trudności: Biblia niczym lustro odbija całe ludzkie życie. Nie stwarza sztucznej rzeczywistości, tylko ją skanuje. Są w niej trudności, wspaniałe rzeczy, głęboka wiara, ale też okrucieństwo, bo to wszystko występuje w świecie.

Kiedy przeżywałem największy kryzys w kapłaństwie, bardzo pomógł mi prorok Jeremiasz. Facet powołany od młodości, niesamowity posłaniec Boga, w pewnym momencie mówi: „Lepiej, żebym się nie urodził, nie chcę już prorokować, mam dość”. A Bóg nie ucisza go, tylko pozwala mu się wygadać, bo wie, że nawet wielcy ludzie mają kryzysy.

Reklama

Czytając Biblię w trudnym momencie, można zobaczyć konkretne osoby i zyskać świadomość: nie jestem gorszy dlatego, że mam wątpliwości czy trudności. Znajdź siebie w Biblii, a znajdziesz w niej także nadzieję.

Natalia Janowiec: Św. Jan Paweł II mówił, że słowo Boga nie jest po to, by je tylko znać, ale by nim żyć. Jak przełożyć czytanie Biblii na codzienność?

Ks. Wojciech Węgrzyniak: Najważniejsze w życiu są relacje, czyli miłość. Tak jak rozmawiają ze sobą małżonkowie czy przyjaciele, tak ja słucham Słowa, żeby wiedzieć, co wprowadzić w życie i na co zwrócić uwagę. Jeśli czytamy Biblię nie po to, by ją „zaliczyć”, ale by porozmawiać z Bogiem, On sam w pewnym momencie wskaże nam właściwe treści.

Sam mam taki werset, który mam nadzieję kiedyś w pełni wprowadzić w życie. Jezus mówi w nim, że robiąc ucztę, nie należy zapraszać znajomych ani rodziny, którzy mogą się odwdzięczyć, ale ubogich i potrzebujących. Dotąd na swoje jubileusze zapraszałem przyjaciół i znajomych, ale mam nadzieję, że przyjdzie dzień, kiedy zrealizuję to słowo dosłownie.

Natalia Janowiec: Jak nowoczesne technologie mogą pomóc nam w odkrywaniu Biblii?

Ks. Wojciech Węgrzyniak: Są rewelacyjne! Moi profesorowie poświęcali kiedyś trzy miesiące na odnalezienie występowania jakiegoś słowa w Biblii, a my robimy to jednym kliknięciem. Programy biblijne, translatory, atlasy, nagrania konferencji czy filmy – to niesamowita platforma wsparcia.

Reklama

Internet ma ogromną moc. Gdyby nie on, nie byłoby wielu wspólnot czy spotkań, takich jak Środy Biblijne w kościele św. Anny, na które zaproszenia szły przez Facebooka. Technologia to dowód, że trzeba być tam, gdzie są ludzie. Choć przyznaję – widać, że się starzeję, bo wielu namawiało mnie już na TikToka, a wciąż nie mogę się przełamać.

Natalia Janowiec: Czy Biblia potrafi jeszcze zaskoczyć człowieka?

Ks. Wojciech Węgrzyniak: To zależy od człowieka. Jeśli ktoś jest otwarcie nastawiony, to zawsze może go coś zaskoczyć, bo sami się zmieniamy i rozwijamy.

Mnie samego w zeszłym roku zaskoczył fakt, na który wcześniej nie zwróciłem uwagi. Na pytanie, kto wyszedł z niewoli egipskiej, odpowiadamy zazwyczaj: Żydzi. Tymczasem Biblia mówi, że razem z narodem wybranym wyszli także cudzoziemcy, którzy byli tam niewolnikami. Przeczytałem Biblię kilkanaście razy po polsku, czytałem wiele ksiąg w oryginale po hebrajsku i grecku, a wcześniej tego nie zauważyłem.

Biblia potrafi zaskakiwać nieustannie – wystarczy się na niej głębiej skoncentrować.

Podziel się cytatem

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Błoga poświata księżyca

Niedziela Ogólnopolska 13/2014, str. 31

[ TEMATY ]

wiara

Pismo Święte

Ewangelia

chableproductions-Foter.com-CC-BY-NC-ND

Jezus powiedział uczniom: „Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata” (J 9, 5). Dziś Jezus nie jest już na świecie w taki sam sposób, jak przy uzdrowieniu niewidomego. Na świecie wciąż są za to Jego uczniowie, którym również nadał miano „światła świata” (por. Mt 5, 14). Księżyc nie świeci własnym światłem, lecz odbija światło słońca. Chrześcijanin nie promienieje własnym blaskiem, lecz odbija światło Chrystusa, „z wysoka Wschodzącego Słońca” (por. Łk 1, 78).
CZYTAJ DALEJ

Ważne jest, aby modlić się o silniejszą wiarę

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

pexels.com

Rozważania do Ewangelii Mt 17, 14-20. <- KLIKNIJ

Sobota, 8 sierpnia. Wspomnienie św. Dominika, prezbitera.
CZYTAJ DALEJ

Ukraina wydała zgody na ekshumacje szczątków polskich ofiar w Hucie Pieniackiej i Ugłach na Wołyniu

2026-08-08 20:25

[ TEMATY ]

ekshumacja

Karol Porwich/Niedziela

Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej (UINP) poinformował w sobotę, że wydane zostały zgody na ekshumacje szczątków polskich ofiar w Hucie Pieniackiej w obwodzie lwowskim oraz na poszukiwania i ekshumacje w Ugłach na Wołyniu.

Decyzje w tej sprawie podjęto na posiedzeniu ukraińskiej Państwowej Międzyresortowej Komisji ds. Upamiętnienia Uczestników Operacji Antyterrorystycznej, Ofiar Wojny i Represji Politycznych, które odbyło się w piątek, 7 sierpnia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję