Reklama

Święci i błogosławieni

Święty z klientelą na całym świecie

Z amerykańską dziennikarką Diane Allen rozmawia ks. Marek Łuczak

2016-09-14 08:23

Niedziela Ogólnopolska 38/2016, str. 30-31

[ TEMATY ]

wywiad

O. Pio

Pio

ANSA FILES/STR/pal/mr /PAP/EPA

Nieznane oblicze św. Ojca Pio

Niektórym wydaje się, że o św. Ojcu Pio napisano już wszystko. Tymczasem znana amerykańska dziennikarka katolicka Diane Allen udowadnia, że biografia tego wielkiego świętego XX wieku skrywa liczne tajemnice.

Na temat życia i cudów św. Ojca Pio powstało mnóstwo książek, jednak żadna z nich nie dorównuje tym napisanym przez Allen. Ta katolicka dziennikarka, zafascynowana duchownym z Pietrelciny, udała się do Włoch, by odnaleźć przyjaciół świętego oraz ludzi, którzy za jego sprawą doświadczyli niezwykłych łask. Ta wyprawa dała początek niezwykłym książkom z serii „Módl się, ufaj i nie martw się”. W tym roku w wydawnictwie Esprit ukazała się już druga część tych wyjątkowych opowieści.

Reklama

O heroizmie duchowym Ojca Pio opowiadają ludzie, którzy mieli szczęście żyć blisko niego. Opowiadają o jego zachowaniu w życiu prywatnym i ukazują człowieka pełnego słabości, ale bezgranicznie oddanego Bogu. Lektura książki Allen pozwala nam zrozumieć, jak niezwykłą postacią, już za życia, był Ojciec Pio. Obok – rozmowa z autorką książki.

* * *

KS. MAREK ŁUCZAK: – Ojciec Pio należy do bardzo popularnych świętych. W Polsce działają liczne grupy odwołujące się do jego charyzmatu. Czy możemy powiedzieć, że święty ten żyje dzisiaj w innych?

DIANE ALLEN: – Wierzę, że Ojciec Pio żyje, zwłaszcza w umysłach i sercach tych, którzy byli z nim wyjątkowo związani. Jako katolicy jesteśmy przecież przekonani, że śmierć nie kończy naszej egzystencji, ale jest bramą, która prowadzi do życia wiecznego. Przypominają mi się słowa jednego z ojców bernardynów ze Sieny, który tak o tym mówił: „Uważam, że Ojciec Pio tak naprawdę nie odszedł . W San Giovanni Rotondo czujemy jego obecność, on tam nadal istnieje i działa”. Pielgrzymi do tej pory zaglądają tu w wielkiej liczbie. I nie zachowują się jak zwykli turyści, ale oddają się modlitwie i wkładają wysiłek w pojednanie z Bogiem. W ten sposób Ojciec Pio kontynuuje swą misję jako szafarz Bożego Miłosierdzia. Żyje on w modlitwie grup tak licznie rozsianych w wielu częściach świata. Działa w Domu Ulgi w Cierpieniu, dając osobom chorym pocieszenie i siłę, spokój i odwagę. Obecny jest w pamięci milionów wiernych, rozsianych na całym świecie. Świadczą o tym tysiące listów wysłanych pod jego adresem. Słusznie mówił papież Paweł VI o „światowej klienteli” zgromadzonej wokół Ojca Pio. Istnieje zaledwie kilka postaci w historii Kościoła, których świętość cieszy się tak wielką sławą.

– Jak zatem wytłumaczyć ten fenomen?

– Bóg obdarzył Ojca Pio wieloma niezwykłymi darami i charyzmatami. Jednym z nich był np. dar uzdrawiania. Miał też dary: bilokacji, proroctw, rozeznawania duchów, zdolności powstrzymania się od spełniania naturalnych potrzeb człowieka – zarówno snu, jak i jedzenia. Ojciec Pio potrafił czytać w ludzkich sercach, miał dar języków (umiejętność mówienia i rozumienia języka, którego nigdy się nie uczył). Na szczególną uwagę zasługują oczywiście stygmaty, rany Chrystusa, które pojawiły się na jego rękach, stopach i boku. Kiedy jeden z przyjaciół postawił mu pytanie o istotę tych charyzmatów, Ojciec Pio odpowiedział: „Wiesz, one są dla mnie tajemnicą”. Na zawsze pozostał osobą skromną, stale do dyspozycji Boga.

– Po śmierci Ojca Pio napisano na jego temat wiele książek. Czego nowego można się dowiedzieć o jego życiu?

– Ojciec Pio zmarł w 1968 r., ale nadal pomaga ludziom, którzy są w wielkiej potrzebie. Warto przytoczyć w tym kontekście jego własne słowa. Mawiał: „Po mojej śmierci będę robić więcej. Moja prawdziwa misja rozpocznie się po mojej śmierci”. Stworzyłam stronę internetową koncentrującą się wokół postaci Ojca Pio (www.padrepiodevotions.org), na której jest zakładka o nazwie „Świadectwa”. Platforma ta daje możliwość dokumentowania licznych cudów i uzdrowień. Mnóstwo jest ludzi, którzy mogą mówić o łaskach otrzymanych za wstawiennictwem Ojca Pio po jego śmierci.
Mój mąż Ron Allen pełni w Kościele funkcję diakona. Kiedyś odwiedził w szpitalu mężczyznę, który przebywał tam z powodu komplikacji w związku z uzależnieniem od narkotyków. Gdy mąż zaczął czytać piękną modlitwę napisaną przez Ojca Pio: „Zostań ze mną, Panie”, mężczyzna był tak poruszony jej treścią, że natychmiast zadzwonił do swojej matki i ze łzami w oczach czytał ją przez telefon. Powiedział też, że chce wrócić do Kościoła katolickiego. Te prawdziwe i niemal spektakularne zmiany w jego życiu miały miejsce tylko z powodu usłyszenia modlitwy Ojca Pio.

– Co osobiście odkryła Pani w Ojcu Pio?

– Już wiele lat temu przeczytałam biografię Ojca Pio i to kompletnie odmieniło moje życie. W czasie lektury książki nie byłam jeszcze katoliczką, ale kiedy skończyłem ostatni rozdział, zaczęłam nią być. To był początek wielkiej duchowej podróży, która doprowadziła mnie do Kościoła katolickiego. Co najbardziej podziwiałam w Ojcu Pio? Dzięki lekturom odkryłam jego głębokie życie modlitewne, jego miłość do Boga i lojalność wobec Kościoła oraz jego oddanie najwyższym ideałom duchowym. Uważam, że kiedy chce się badać życie Ojca Pio, można przewertować fotografie lub też zapoznać się ze świadectwami ludzi, którzy znali go osobiście. Z serc tych ludzi emanuje wielka radość. Pewien człowiek, który osobiście spotkał Ojca Pio i miał zaszczyt być jego bardzo bliskim przyjacielem, powiedział, że czuł się naprawdę szczęśliwy jedynie wtedy, gdy przebywał w towarzystwie tego świętego zakonnika.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy niedziela jest szabatem?

2020-01-14 10:46

Niedziela wrocławska 3/2020, str. IV

[ TEMATY ]

wywiad

Dzień Judaizmu

Mariusz Rosik

Agnieszka Bugała

Ks. prof. Mariusz Rosik

O Dniu Judaizmu, żydowskim szabacie i katolickiej niedzieli – z biblistą ks. prof. Mariuszem Rosikiem rozmawia Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała: Jak powinniśmy, jako katolicy, rozumieć hasło z Księgi Wyjścia „Pamiętaj o dniu szabatu, aby należycie go świętować”?

Ks. prof. Mariusz Rosik: Temat tegorocznego Dnia Judaizmu z pewnością ma zwrócić uwagę na fakt, że zwyczaj świętowania niedzieli wywodzi się z żydowskiej celebracji szabatu. Księga Rodzaju uzasadnia, że instytucja szabatu pochodzi z Bożego ustanowienia, gdyż po sześciu dniach stwarzania, siódmego dnia Bóg odpoczął. Rzeczownik „szabat” wywodzi się od czasownika oznaczającego „odpoczywać”. Nakaz odpoczynku stał się tak ważny, że trafił do Dekalogu, tam jednak zyskał jeszcze jedną rację: miał stać się dniem pamięci o wyzwoleniu Izraelitów z Egiptu. Wyprowadzenie narodu wybranego z niewoli egipskiej byłą jedną z największych – a wielu rabinów powie największą – interwencją Boga w dzieje Izraela. W ten właśnie sposób szabat stał się nie tylko dniem odpoczynku, ale także rozpamiętywania wielkich Bożych dzieł, medytacji nad nimi, a w końcu i modlitwy.

CZYTAJ DALEJ

Franciszek: oby szczyt w Berlinie doprowadził do pokoju w Libii

2020-01-19 12:49

[ TEMATY ]

papież

papież Franciszek

Libia

Grzegorz Gałązka

Życzenie, aby odbywający się dziś w Berlinie szczyt w sprawie sytuacji w Libii doprowadził do pokoju w tym kraju wyraził papież Franciszek po modlitwie „Anioł Pański” na placu św. Piotra w Watykanie.

- Drodzy bracia i siostry, dziś odbywa się w Berlinie konferencja mająca na celu omówienie kryzysu w Libii. Mam gorącą nadzieję, że ten tak ważny szczyt będzie początkiem drogi ku zaprzestaniu przemocy i wynegocjowanego rozwiązania, które prowadzi do pokoju i tak bardzo upragnionej stabilizacji kraju - powiedział Ojciec Święty.

Odbywające się pod patronatem ONZ spotkanie ma być próbą znalezienia rozwiązania kryzowej sytuacji w Libii, gdzie od 2014 r. trwa wojna domowa. Wzmogła się ona jeszcze bardziej w kwietniu 2019 r. W konfrontację zamieszane są też inne państwa, które wspierają jeden z dwóch rządów istniejących w tym kraju.

W stolicy Niemiec obecni są dwaj główni przywódcy walczących stron: Fajiz as-Sarradż, premier rządu uznawanego przez ONZ z siedzibą w Trypolisie i Chalifa Haftar, który kontrolował jedynie fragment południowej części Libii, lecz w kwietniu rozpoczął ofensywę w celu podbicia całego kraju i od miesięcy oblega Trypolis.

Do Berlina przybyli także przywódcy zaangażowanych w konflikt państw: prezydent Rosji Władimir Putin, wspierający Haftara i prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan, wspierający as-Sarradża. Są też przedstawiciele Egiptu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, sprzymierzonych z Haftarem, Ligii Arabskiej, Unii Europejskiej, Unii Afrykańskiej oraz pięciu państw członkowskich Rady Bezpieczeństwa ONZ, w tym sekretarz stanu USA Mike Pompeo.

Spotkanie, zorganizowane przez rząd Niemiec, ma położyć podwaliny pod „wewnętrzny proces pojednania”, który doprowadzi do pokoju i „suwerennej Libii”.

CZYTAJ DALEJ

Bydgoszcz: nabożeństwa z okazji Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan

2020-01-19 21:47

[ TEMATY ]

ekumenizm

Ks. Paweł Kłys

Pięć nabożeństw z udziałem przedstawicieli wspólnot chrześcijańskich zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej i Kościele rzymskokatolickim zaplanowano podczas Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w Bydgoszczy. Jego hasłem stały się słowa „Życzliwymi bądźmy”.

Tym razem materiały do rozważań przygotowali chrześcijanie z Malty. – Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan jest dla przedstawicieli Kościołów świętowaniem ubogaconym słowem Bożym, jak i naszą wspólną modlitwą – powiedział przewodniczący Pomorsko-Kujawskiego Oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej, ks. Janusz Olszański, piastujący tę funkcję od 25 lat.

– Z perspektywy mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że przez ten czas staramy się nawzajem względem siebie być życzliwymi. A ten przykład życzliwości, dobroci, przebaczenia, miłości płynie dla nas od samego Jezusa Chrystusa – dodał proboszcz parafii ewangelicko-metodystycznej Opatrzności Bożej w Bydgoszczy.

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan w Bydgoszczy zainaugurowano w parafii pw. Zbawiciela Kościoła ewangelicko-augsburskiego. – Słowa płynące z tegorocznego hasła mają swoje odbicie w rzeczywistości ekumenicznej, objawiającej się w codziennej działalności duszpasterskiej. Każdy z nas stara się być życzliwym oraz dobrym pracownikiem winnicy pańskiej – powiedział gospodarz spotkania ks. kmdr Marek Loskot.

– Tegoroczne hasło powinno wzbudzać w nas uczucie miłości i braterstwa względem drugiego człowieka. Bo nie można kochać Boga, nie kochając drugiego człowieka – dodał ks. dr Marian Radziwon, proboszcz parafii prawosławnej pw. św. Mikołaja w Bydgoszczy.

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan odbywa się co roku między 18 a 25 stycznia. – Ten Tydzień uzmysławia nam także to, co jest fundamentem naszego życia, że w chrześcijaństwie jest łaskawość, życzliwość, miłość. To jest to, na czym mamy budować – podsumował proboszcz bydgoskiej parafii rzymskokatolickiej NMP z Góry Karmel oraz referent do spraw ekumenizmu w diecezji bydgoskiej ks. Krzysztof Panasiuk.

Spotkanie w kościele ewangelicko-augsburskim było również upamiętnieniem setnej rocznicy powrotu Bydgoszczy do Macierzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję