76-letni hierarcha zaznaczył, że wiara nie może ograniczać się do indywidualnej relacji człowieka z Bogiem.
Nie możemy przeżywać wiary jak pewnego rodzaju duchowej arystokracji
– powiedział. Jego zdaniem chrześcijanie powinni żyć „tak, jak żył Jezus”: wychodzić do ludzi, pomagać im i okazywać współczucie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Kardynał wskazał, że w życiu Kościoła w Limie ważną rolę odgrywają świeccy, w tym kobiety odpowiedzialne za funkcjonowanie wielu wspólnot i kaplic.
Cały nasz lud, będąc bardzo zaangażowany, może również stać się źródłem Kościoła bardziej świeckiego, mniej klerykalnego i bardziej otwartego
– powiedział.
Purpurat podkreślił jednocześnie potrzebę umocnienia formacji kapłańskiej. Jego zdaniem część obecnych modeli formacyjnych jest zbyt sztywna i nie zawsze wyjaśnia sens obowiązujących zasad. Potrzebni są kapłani „zawsze modlący się, zawsze bliscy, zawsze głoszący Słowo”, ale także bardziej otwarci na relacje z ludźmi i współpracę z innymi pracownikami duszpasterskimi.
Kard. Castillo opowiedział się także za pogłębieniem synodalności. Zastrzegł, że nie oznacza ona przekształcenia Kościoła w „rodzaj parlamentu”, lecz uczy słuchania, refleksji, rozeznawania i wspólnego poszukiwania odpowiedzi. Dodał, że archidiecezja Lima przeprowadziła już dwa zgromadzenia synodalne, których zalecenia są stopniowo wdrażane.
Reklama
Dużo uwagi kardynał poświęcił młodzieży. Jego zdaniem kluczem do jej zaangażowania są zaufanie i możliwość samoorganizacji. Archidiecezja Lima ma obecnie od 30 do 35 seminarzystów. Castillo uważa, że ważnym wyzwaniem jest pomoc młodym ludziom w rozwijaniu zdolności do samodzielnego i głębokiego myślenia. W tym kontekście wyraził zaniepokojenie wpływem sztucznej inteligencji, która – jak zauważył – nie ma ludzkiego doświadczenia ani nie zna sensu życia.
Arcybiskup Limy wskazał również na przykład św. Turybiusza de Mogrovejo, którego 300. rocznica kanonizacji obchodzona jest w Peru w 2026 r. Za szczególnie ważną cechę tego świętego uznał zdolność rozumienia ludzi, ich języka, zwyczajów i konkretnej sytuacji. Ewangelizacja powinna być prowadzona z „delikatnością”, z poszanowaniem godności każdego człowieka – powiedział.
Kardynał podkreślił, że planowana na 11–17 listopada wizyta papieża Leona XIV w Peru będzie okazją do ożywienia misyjnego charakteru Kościoła w Limie. Program wizyty w stolicy Peru ma obejmować m.in. spotkanie z więźniami, modlitwę przy grobie św. Turybiusza de Mogrovejo, spotkanie na Plaza de Armas z przedstawicielami różnych grup i regionów kraju oraz spotkanie z młodzieżą. Papież ma również przewodniczyć Mszy św. w bazie lotniczej Las Palmas.
Castillo przypomniał, że jego znajomość z Leonem XIV, wówczas biskupem Robertem Prevostem, zacieśniła się podczas pandemii Covid-19. Określił papieża jako człowieka stanowczego, spokojnego, cierpliwego, skłonnego do słuchania i refleksji. „Uważam, że mamy do czynienia ze świętym, z człowiekiem bardzo świętym” – powiedział.
Zapytany, jak chciałby zostać zapamiętany za kilkadziesiąt lat, kardynał odpowiedział: „Po prostu jako dobry ksiądz”. Dodał, że chciałby być wspominany jako dobry misjonarz wśród ludzi oraz jako ktoś, kto potrafił prosić o przebaczenie za swoje błędy.
