Reklama

Różańcowa Róża Rodzin

Różaniec jest wielkim darem danym nam przez Maryję, który powoduje przemianę naszych serc, sprawia, że stajemy się coraz lepsi, bardziej otwarci na Boga i Jego Łaskę. Modlitwa ta jest szczególną szkołą miłości, dzięki której możemy budować wspólnotę narodową, parafialną, wspólnotę całego Ludu Bożego. Jest ona bardzo skuteczna w walce przeciwko złu współczesnego świata, w sytuacji, gdy zagrożony jest pokój w świecie, a rodzina targana jest licznymi problemami natury ekonomicznej i społecznej, niszczącymi wzajemną miłość i zrozumienie.
Widząc te ogromne zagrożenia nasz Wielki Apostoł Różańca - Ojciec Święty skierował do nas list apostolski "Rosarium Virginis Mariae", w którym nawołuje do podjęcia wysiłku i modlitwy, szczególnie o ratowanie rodziny ludzkiej.
Aby ten apel Ojca Świętego nie poszedł w zapomnienie, w tym szczególnym roku - Roku Różańca Świętego w parafii pw. św. Wojciecha i Matki Bożej Częstochowskiej w Krośnie powstała Różańcowa Róża Rodzin. Pomysł jej powstania zrodził się podczas wizyty duszpasterskiej tzw. kolędy, w czasie rozmów naszych kapłanów z parafianami przygotowujących całą wspólnotę parafialną i każdą rodzinę do odwiedzin we wrześniu 2003 r. Matki Bożej w Obrazie Jasnogórskim. Na owoce duchowe nie trzeba było długo czekać. Już w święto Ofiarowania Pańskiego na nabożeństwie różańcowym proboszcz ks. Krzysztof Mijał, w sposób bardzo uroczysty poświęcił tajemnice różańcowe i pobłogosławił rodziny, które podjęły rodzinną modlitwę różańcową. Róża ta gromadzi dwadzieścia rodzin, które przez wspólną, codzienną modlitwę na różańcu, pragną rozważać tajemnice z historii zbawienia i poprzez kontemplacje dostrzec przez Maryję Jezusa, poznać Go, bardziej pokochać i uczcić.
Różaniec był zawsze modlitwą rodziny i za rodzinę. Rodzina, która modli się wspólnie, pozostaje zjednoczona, jej członkowie patrząc na Maryję i Jezusa łatwiej znajdują porozumienie i przebaczenie, aby żyć we wzajemnej miłości. Modlitwa różańcowa, to modlitwa za dzieci, a jeszcze bardziej z dziećmi klęczącymi u boku swoich rodziców. Modlitwa na różańcu, to również ofiarowywanie w jakiejś intencji pięciu minut swojego życia. Tyle bowiem trwa jeden dziesiątek Różańca. Wydaje się, że niewiele, ale jak dużo znaczy moc tej modlitwy, a modlić możemy się w różnych intencjach.
Niech Bóg błogosławi temu apostolskiemu dziełu dla ożywienia ducha modlitwy w naszej wspólnocie parafialnej i będzie zachętą do tworzenia kolejnych kół Żywego Różańca. Każdy przecież może być narzędziem w dziele podjęcia apelu Ojca Świętego o odmawianie Różańca. Nie odkładajmy tego na później. Nie na jutro, nie za godzinę, nie jak będziemy mieli czas. Zacznijmy już od dzisiaj odmawiać Różaniec.

Szczęść Boże

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Jan Nepomucen

Niedziela podlaska 20/2001

[ TEMATY ]

święty

Arkadiusz Bednarczyk

Św. Jan Nepomucen z kościoła w Lutczy

Św. Jan Nepomucen z kościoła w Lutczy

Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi. Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością. Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka. Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo św. Jana Nepomucena.

Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św. Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego. Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św. Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie Europę.

W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy, Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII zaliczył go uroczyście w poczet świętych.

Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana. Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie, komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie. Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę. Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej.

W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych. Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak zanikającego kultu św. Jana Nepomucena.

Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej sławy i szczerej spowiedzi.

CZYTAJ DALEJ

Alicja z krainy dobra

Niedziela Ogólnopolska 51/2019, str. 52-54

[ TEMATY ]

miłosierdzie

wolontariat

Klaudia Zielińska

Nie lubi mówić o sobie. Unika udzielania wywiadów. Ratuje ludzi od śmierci, głodu, cierpienia i chorób. Misjonarka w Kenii i Tanzanii. Nazywana przez bliskich „Aniołem Afryki” lub „Matką Teresą z Polski”.

Krzysztof Tadej: Trzy lata temu w wywiadzie dla tygodnika Niedziela powiedziała Siostra m.in.: „Kiedyś pojechałam do jednej z wiosek. Witałam się z ludźmi i nagle usłyszałem dziwny pisk. Spytałam: «Co to takiego?». Wskazano mi jeden z domów. Wczołgałam się, bo nie było drzwi. Zobaczyłam dziecko leżące na liściach od banana. Piszczało z bólu. W jego uchu zagnieździły się robaki i wyjadały błonę bębenkową. Obok leżała matka i nie miała siły wstać. Umierała z głodu. Udało się uratować dziecko i matkę w ostatniej chwili”. Opowiadała Siostra również o innych dramatycznych sytuacjach w kenijskiej miejscowości Laare. Czy od tego czasu sytuacja się poprawiła?

CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. kanonik Henryk Boczek

2022-05-21 19:24

[ TEMATY ]

pogrzeb kapłana

ks. kan. Henryk Boczek

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Kapłan zmarł w wieku 83 lat, z tego w kapłaństwie przeżył 59 lat.

Ks. Henryk Boczek święcenia kapłańskie przyjął 26 maja 1963 r. z rąk bł. Prymasa Tysiąclecia. Był wikariuszem w parafiach: Rzeczyca, Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Skierniewicach, Mińsk Mazowiecki, w Warszawie: Matki Bożej Królowej Świata, Świętej Rodziny i Matki Bożej Loretańskiej. Jako proboszcz pełnił posługę w Jeruzalu Skierniewickim i Goszczynie. Od 2017 r. mieszkał w Domu Księży Emerytów w Kiełpinie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję