Reklama

Kościół

Wizyta Leona XIV we Francji. „Katolicy nie mają powodu, by przepraszać za to, że istnieją”

Od 25 do 28 września Francja będzie miejscem papieskiej wizyty, która - zdaniem Philippe’a Marie piszącego na łamach portalu Tribunne Chrétienne - może stać się dla tamtejszych katolików okazją do odnowienia wiary, przezwyciężenia podziałów i odważniejszego świadectwa. Setki tysięcy wiernych mają zgromadzić się w Paryżu, Saint-Denis i Lourdes.

2026-08-25 11:36

Monika Książek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Autor przypomina, że wizycie papieża Leona XIV będą towarzyszyć kamery, oficjalne wystąpienia i komentarze polityczne. Jednak - jak podkreśla- w centrum wydarzeń znajdą się przede wszystkim katolicy: rodziny, młodzież, księża, osoby konsekrowane, chorzy i starsi, a także ci, którzy być może właśnie dzięki papieskiej wizycie ponownie zbliżą się do Kościoła.

Skala zapowiadanych spotkań będzie ogromna. W Saint-Denis ponad 80 tys. młodych ludzi ma wypełnić Stade de France. W Paryżu spodziewanych jest od 400 do 500 tys. osób w rejonie placu Concorde i Pól Elizejskich. Z kolei do Lourdes zgłosiło się już ponad 100 tys. pielgrzymów, przy maksymalnej pojemności wynoszącej 150 tys. osób.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Autor zwraca jednak uwagę, że te tłumy nie oznaczają końca problemów francuskiego Kościoła. Mogą natomiast przypomnieć o fakcie, który w debacie publicznej bywa pomijany: Francja pozostaje głęboko ukształtowana przez chrześcijaństwo.

Chrześcijańskie dziedzictwo Francji

Można dyskutować o praktyce religijnej, sekularyzacji czy miejscu katolicyzmu we współczesnym społeczeństwie. Nie można jednak przepisać piętnastu wieków historii

Podziel się cytatem

- zauważa Philippe Marie.

Chrześcijańskie dziedzictwo jest obecne w architekturze, sztuce, literaturze, kalendarzu, tradycjach, krajobrazie i kulturze Francji. Przypomina o nim także postać św. Ludwika, którego wspomnienie przypada 25 sierpnia. Ludwik IX, król Francji zmarły w 1270 r., był przekonany, że sprawowanie władzy oznacza odpowiedzialność przed Bogiem, troskę o ubogich i służbę dobru wspólnemu.

Reklama

Nie chodzi oczywiście o tęsknotę za średniowieczną Francją - podkreśla autor. Chodzi raczej o uznanie, że nie sposób zrozumieć historii i kultury kraju, wykluczając z niej chrześcijaństwo.

Katolicy nie mają zatem żadnego powodu, by przepraszać za to, że istnieją

Podziel się cytatem

- stwierdza.

„To, co nas łączy, musi liczyć się bardziej”

Papieska wizyta może być również okazją do przezwyciężenia podziałów istniejących wśród francuskich katolików. Tradycyjne i współczesne formy liturgii, wspólnoty charyzmatyczne, nowe ruchy, parafie wiejskie i wielkomiejskie, rodziny, młodzież, osoby konsekrowane i wolontariusze - wszyscy mogą w tych dniach odnaleźć to, co ich łączy.

Poza naszymi wrażliwościami, poza naszymi czasami wyczerpującymi sporami, zbierzmy się wokół Piotra

Podziel się cytatem

- apeluje Philippe Marie.

Jego zdaniem jest to szczególnie ważne w czasie, gdy chrześcijanie we Francji doświadczają różnego rodzaju ataków. Profanacje kościołów i cmentarzy, niszczenie figur, ataki na tabernakula, podpalenia czy groźby wobec wiernych i duchownych nie powinny być traktowane jako zjawiska banalne.

Odpowiedzią chrześcijan - podkreśla autor - nie może być jednak ani strach, ani przemoc, lecz wierność.

Widoczna wiara a laickość

Papieska wizyta może także wywołać dyskusję o miejscu religii w przestrzeni publicznej. Zdaniem autora niektórzy politycy mogą z niepokojem patrzeć na obrazy setek tysięcy modlących się katolików w centrum Paryża i powoływać się na zasadę laickości.

Tymczasem - argumentuje - laickość nie oznacza obowiązku milczenia ani niewidzialności wierzących. Noszenie krzyża, udział w procesji, uczestnictwo we Mszy św., publiczne wyznawanie wiary czy powitanie papieża nie są zagrożeniem dla republiki.

Reklama

Jednocześnie sama obecność tłumów nie wystarczy. Prawdziwe znaczenie wizyty ujawni się dopiero wtedy, gdy doprowadzi ona do większej gotowości katolików do dawania świadectwa.

Obrona godności każdego życia

Ważnym elementem tego świadectwa ma być - według Philippe’a Marie - przypominanie o chrześcijańskiej wizji człowieka. Autor wskazuje na francuską debatę dotyczącą aborcji, eutanazji i tzw. pomocy w umieraniu.

Podkreśla, że chrześcijaństwo sprzeciwia się traktowaniu wartości ludzkiego życia jako zależnej od autonomii, zdrowia czy użyteczności. Każdy człowiek - dziecko nienarodzone, chory, osoba starsza, niepełnosprawna czy wymagająca opieki - posiada niezbywalną godność.

W tym kontekście autor odwołuje się do pojęcia „kultury śmierci”, którym posługiwał się św. Jan Paweł II. Katolicy - jego zdaniem - mają prawo, a nawet obowiązek, przypominać o innej wizji człowieka, opartej na przekonaniu, że życie ludzkie jest święte i nie może być wartościowane według kryterium użyteczności.

„Wizyta przebudzenia”

Philippe Marie widzi więc w papieskiej wizycie nie demonstrację siły ani próbę powrotu do przeszłości, lecz możliwość duchowego przebudzenia.

Obrazy dziesiątek tysięcy młodych ludzi na Stade de France, setek tysięcy wiernych w centrum Paryża i ogromnej liczby pielgrzymów w Lourdes mogą - jego zdaniem - pokazać, że katolicyzm we Francji wciąż jest żywą rzeczywistością.

Nie jest to zemsta. Nie jest to demonstracja siły. A już na pewno nie nostalgia za dawną Francją

Podziel się cytatem

- pisze autor. Jest to raczej wezwanie do pamięci o chrześcijańskim dziedzictwie i odpowiedzialności za jego przekazywanie kolejnym pokoleniom.

Dlatego zachęca francuskich katolików, by w dniach papieskiej wizyty byli obecni, zabierali ze sobą dzieci i zapraszali tych, którzy oddalili się od Kościoła.

Bez arogancji i bez agresji. Ale bez strachu i bez kompleksów. Katolicy Francji, bądźcie tam. I bądźcie dumni ze swojej wiary

Podziel się cytatem

- kończy Philippe Marie.

Oceń: +11 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Maryja dłonią kieruje wzrok patrzącego ku Synowi

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Bożena Sztajner/Niedziela

Uosobiona Mądrość, która w Księdze Przysłów woła na rozstajach dróg, opowiada w tym fragmencie własną genealogię: „Pan mnie zrodził jako początek swej mocy, przed dziełami swymi, od pradawna”. Hebrajski czasownik qanah dopuszcza kilka znaczeń - nabyć, zrodzić, stworzyć; Septuaginta wybrała ektisen, „stworzył”, i to greckie brzmienie stało się w IV wieku orężem arian przeciw współwieczności Syna. Atanazy odpowiadał, rozróżniając porządki: odwieczne zrodzenie Mądrości i jej „stworzenie” w ekonomii Wcielenia - spór o jeden czasownik z Prz 8 wymusił precyzję nicejskiego wyznania wiary. Mądrość była przy Bogu przed otchłaniami, źródłami i górami, a przy dziele stworzenia stała u Jego boku jako amon - słowo tłumaczone dwojako: „mistrzyni” budująca świat albo „wychowanka” bawiąca się przed Ojcem; oba odczytania podtrzymuje sam tekst, mówiący o Mądrości „igrającej” na okręgu ziemi, której „radością jest przebywać z synami ludzkimi”. Stworzenie nie jest u swych podstaw koniecznością ani walką - jest grą miłującej Mądrości. Nowy Testament rozpozna w tych zdaniach rysy Chrystusa, „Pierworodnego wobec każdego stworzenia”, w którym wszystko zostało stworzone (Kol 1,15-17; por. J 1,1-3). Liturgia maryjna czyta ten tekst od wieków, a tradycja nazwała Maryję Stolicą Mądrości - Sedes Sapientiae: Tą, w której odwieczna Mądrość zamieszkała cieleśnie i z której przyjęła ludzkie oblicze. Końcowe błogosławieństwo - „szczęśliwy człowiek, który mnie słucha, czuwając codziennie u moich drzwi” - opisuje zarazem Jej postawę i program dla czcicieli: codzienna, wierna bliskość wobec Mądrości, która „znajduje życie”.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV błogosławi historycznej peregrynacji w Świdnicy

2026-08-26 16:21

[ TEMATY ]

peregrynacja

Świdnica

historyczna

Leon XIV

Ikona Jasnogórska

błogosławi

Vatican Media

Papież Leon XIV uda się w sobotę do San Marino i Rimini

Papież Leon XIV uda się w sobotę do San Marino i Rimini

Pierwsza w historii diecezji świdnickiej peregrynacja Ikony Jasnogórskiej rozpoczyna się dziś, w uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej. Leon XIV zapewnił wiernych o modlitwie i udzielił im Apostolskiego Błogosławieństwa. Papież zachęcił, by wpatrując się w „poranione oblicze Matki Najświętszej”, otworzyli się na dary Chrystusa.

Przesłanie Ojca Świętego zostało przekazane na ręce biskupa świdnickiego Marka Mendyka przez Sekretariat Stanu. Leon XIV kieruje swoje pozdrowienie do biskupów, kapłanów, diakonów, osób konsekrowanych, seminarzystów i wszystkich wiernych diecezji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję