Reklama

Kościół

Między fundamentalizmem a relatywizmem. Jak dzisiaj szukać prawdy w wierze?

O odrodzeniu katolicyzmu w Wielkiej Brytanii, atrakcyjności wiary dla młodych ludzi, synodalności, wzroście liczby powołań dominikańskich oraz swoim stosunku do katolików przywiązanych do tradycyjnej liturgii łacińskiej mówi w rozmowie z Thomasem Edwardsem z portalu AdVaticanum kard. Timothy Radcliffe OP. Angielski dominikanin, były przełożony generalny Zakonu Kaznodziejów i kardynał, opowiada również o źródłach, z których przez dziesięciolecia czerpał siłę do posługi Kościołowi.

2026-08-31 14:31

[ TEMATY ]

rozmowa

press.vatican.va

Kard. Timothy Radcliffe

Kard. Timothy Radcliffe

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Thomas Edwards, AdVaticanum: Jest ojciec od ponad 60 lat dominikaninem i od ponad 50kapłanem. Jak wyglądała Ojca droga zakonna i kapłańska? Co przez te wszystkie lata było dla Ojca źródłem siły?

Kard. Timothy Radcliffe: W Modlitwie Pańskiej prosimy o „chleb nasz powszedni”. Bardzo wiele z tego, co mnie karmiło przez wszystkie te lata, pochodziło ze słuchania.

Przede wszystkim była to cisza na początku dnia. Jeden z moich współnowicjuszy i dobry przyjaciel nauczył mnie głębokiego piękna przebywania w milczeniu w obecności Boga. Często nie mam pojęcia, co dzieje się w tych chwilach, ale nie mogę się bez nich obejść.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Drugim ważnym doświadczeniem było moje zaangażowanie jako kapelana uniwersyteckiego. Pewnego dnia otrzymałem zupełnie nieoczekiwaną prośbę, by przyjechać i nauczać Pisma Świętego w naszym domu studiów w Oksfordzie. Byłem do tego słabo przygotowany, ale okazało się to najlepszą rzeczą, jaka mogła mi się przydarzyć. Przez dwanaście lat byłem zanurzony w Słowie Bożym, które zawsze jest świeże i nowe.

Wreszcie ogromnym darem była przyjaźń z wieloma ludźmi - z moimi braćmi i siostrami, ze świeckimi, z ludźmi z całego świata.

Prowadził Ojciec rekolekcje przygotowujące do Synodu o synodalności w latach 2023-2024. Jak rozumie Ojciec duchowy sens tego procesu?

Reklama

- Papież Franciszek, podobnie jak wcześniej papież Benedykt, wierzył, że nasza wiara opiera się na spotkaniu z Panem. Benedykt lubił mawiać, że chrześcijaństwo nie jest religią Księgi, lecz spotkania.

Jednym ze sposobów, w jaki spotykamy Pana, jest otwarcie się na siebie nawzajem. To właśnie jest sedno synodalności. Nie jest ona przede wszystkim formą rządzenia ani sposobem osiągania konsensusu. Chodzi o otwarcie się na obecność Pana: „gdzie dwóch lub trzech gromadzi się w imię moje, tam jestem pośród nich”.

Synodalność jest więc nierozerwalnie związana z ożywieniem naszej relacji z Bogiem.

Podziel się cytatem

Wielu katolików nadal nie jest pewnych, czym właściwie jest synodalność. Część tradycyjnych katolików niechętnie angażowała się w ten proces. Czy rozumie Ojciec ich sceptycyzm?

- Ma Pan rację. Wiele osób, nawet spośród tych, które uczestniczyły w zgromadzeniach synodalnych, nie zrozumiało, na czym polega ten proces. Dlatego w wielu diecezjach Lud Boży nie doświadczył w pełni jego radości i piękna.

Wiele osób obawia się, że synodalność doprowadzi do odrzucenia tradycji Kościoła. Nie jest to jednak jej celem. Nie chodzi o dostosowanie się do nowoczesności, ale o stanie się prawdziwie kontrkulturowym wobec współczesnej kultury, która często postrzega ludzi jako konsumentów.

Synodalność zachęca nas, byśmy postrzegali siebie nawzajem jako osoby stworzone na obraz i podobieństwo Boga, z których każda otrzymała udział w Duchu Świętym i ma słowo, którym może się podzielić.

Reklama

Niektórzy księża obawiają się, że jeśli przekażą część odpowiedzialności świeckim, sami stracą władzę. Jest jednak odwrotnie. Jeśli nie uznamy znaczenia doświadczenia Ludu Bożego, jego sensus fidei, duchowieństwo również straci autorytet. Duch Boży działa w każdym z nas.

Dominikanie w Wielkiej Brytanii zdają się przeciwstawiać ogólnemu trendowi spadku liczby powołań. Co przyciąga młodych mężczyzn do zakonu?

- Zazwyczaj nie dzielą nas konflikty ideologiczne ani napięcia międzypokoleniowe. Żyjemy razem w radości - przynajmniej przez większość czasu!

Zapytałem kiedyś młodego człowieka, który rozważał wstąpienie do naszego zakonu, co go w nim pociąga. Odpowiedział: „Wydaje się, że się lubicie!”.

Oczywiście mamy między sobą różnice, ale one nas wzbogacają, a nie podważają naszego wspólnego życia i misji. A nasze przywiązanie do nauki również jest atrakcyjne w świecie, w którym wielu młodych ludzi poszukuje sensu swojego życia.

Przede wszystkim istotą katolicyzmu jest odrzucenie ideologicznej opozycji między tradycją a otwartością na to, co nowe. Święty Jan Henryk Newman pięknie nas tego nauczył. Kiedy powracamy do tradycji - do Słowa Bożego i nauczania Kościoła - odkrywamy, jak iść naprzód.

W Wielkiej Brytanii mówi się o odrodzeniu katolicyzmu, między innymi o gwałtownym wzroście liczby chrztów dorosłych. Co, Ojca zdaniem, stoi za tym zjawiskiem?

- W sercu każdego człowieka tkwi - silniejsze lub słabsze - pragnienie ostatecznego sensu i transcendencji. Być może w ostatnich dziesięcioleciach zostało ono nieco osłabione, ale nie da się go na długo stłumić.

Reklama

Myślę, że odrodzenie katolicyzmu jest tego znakiem. W czasach powszechnego relatywizmu - „moja prawda” i „twoja prawda” - ludzie tęsknią za prawdą pewną i niezawodną. Wielu młodych ludzi zwraca się ku Kościołowi katolickiemu właśnie ze względu na jego wiarę w obiektywną prawdę.

Ta pewność nie oznacza jednak, że wszystkie pytania zostały już rozstrzygnięte i że wszystko jest znane. Wręcz przeciwnie. Nigdy nie przestajemy próbować zrozumieć, co oznaczają prawdy naszej wiary.

Wierzę w zmartwychwstanie Jezusa. Grób był pusty. Śmierć została pokonana w poranek wielkanocny. A jednak nigdy nie zakończymy zgłębiania tego, co to wszystko oznacza. Teologia rodzi się na granicach języka.

Dlatego nie można przeciwstawiać sobie pewności i poszukiwania. Pewność bez poszukiwania to fundamentalizm; poszukiwanie bez pewności to relatywizm.

Wspólnoty przywiązane do starszej formy rytu rzymskiego należą niekiedy do tych, które szczególnie dynamicznie się rozwijają. Ich członkowie mają jednak czasem poczucie, że hierarchia patrzy na nich z dezaprobatą. Co by im Ksiądz Kardynał powiedział?

- Głęboko współczuję ludziom, których miłość do Mszy trydenckiej doprowadziła do napięć z hierarchią. Niektórzy z nich są moimi przyjaciółmi i mogę patrzeć, jak cierpią.

Zawsze jednak warto pamiętać, że Eucharystia jest sakramentem naszej jedności w Chrystusie. Wierzę więc, że sakrament ten nigdy nie może stać się znakiem rozłamu w Ciele Chrystusa.

Podziel się cytatem

Jakkolwiek bolesne by to nie było, jeśli Kościół ogłasza, że dany obrządek nie powinien być stosowany - bez względu na to, jak bardzo ktoś go kocha - nie można dopuścić, by jego sprawowanie stało się źródłem podziałów.

Reklama

Nowy obrządek można celebrować po łacinie z wielką godnością i uroczystością. Zrobiłem to kiedyś podczas pogrzebu mojego kuzyna. Po ceremonii podbiegło do mnie kilka osób i pogratulowało mi odprawienia starego obrządku. Musiałem im wyjaśnić, że był to nowy obrządek. Nie potrafili dostrzec różnicy. Oczywiście wielu ludzi potrafi ją dostrzec.

Na koniec - w jaki sposób można praktycznie włączyć duchowość dominikańską do codziennego życia?

Jednym z mott Zakonu jest contemplari et contemplata aliis tradere - „kontemplować i przekazywać innym owoce kontemplacji”.

Wszystko, co mówimy lub robimy, powinno wypływać z kontemplacji, która jest zakorzeniona w ciszy i skupieniu na Bogu. Trzeba więc zadbać o to, by w naszym życiu znalazło się miejsce na słuchanie Boga.

Każdego dnia słuchaj Słowa Bożego. Pozwól, by cię zaskoczyło. I słuchaj w ciszy.

Podziel się cytatem

Św. Dominik angażował się w dyskusje z ludźmi, którzy odrzucali nauczanie Kościoła. Pewnej nocy prowadził długą rozmowę z karczmarzem, który był heretykiem. Jak powiedział jeden z moich braci, Dominik nie spędził całej nocy, powtarzając: „Mylisz się, mylisz się”.

Musiał być otwarty na nadzieje, marzenia, cierpienia i doświadczenia tego człowieka.

Dlatego kiedy nie zgadzasz się z kimś, nie pytaj tylko, w czym ta osoba się myli. Zapytaj również, w czym ma rację i czego możemy się od niej nauczyć.

Rozmawiał Thomas Edwrads, Ad Vaticanum

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świętość to miłość

Niedziela sosnowiecka 47/2014, str. 6

[ TEMATY ]

wywiad

powołanie

siostry

rozmowa

Archiwum prywatne

S. Wiolena Jaskóła

S. Wiolena Jaskóła

Z s. Wioleną Jaskułą, karmelitanką Dzieciątka Jezus i lekarzem kardiologiem, na temat powołania do świętości, rozmawia ks. Tomasz Zmarzły

KS. TOMASZ ZMARZŁY: – Każdy z nas został obdarowany przez Boga łaską powołania. Na czym polega specyfika życia w zgromadzeniu karmelitanek?
CZYTAJ DALEJ

Prezydent Nawrocki: „Solidarność” jest przestrogą do wszystkich obecnie rządzących

2026-08-31 18:58

[ TEMATY ]

NSZZ Solidarność

Prezydent Karol Nawrocki

przestroga

Mikołaj Bujak/KPRP

Prezydent Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że 46. rocznica podpisania Porozumień Sierpniowych to okazja, by oddać hołd bohaterom, ale też zadać pytanie, ile dziś jest „Solidarności” w wolnej, niepodległej Polsce. Podczas uroczystości odznaczył Krzysztofa Wyszkowskiego Orderem Orła Białego.

W poniedziałek, w 46. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych, w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej odbyło się uroczyste posiedzenie Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ "S" z udziałem m.in. prezydenta Nawrockiego, przewodniczącego NSZZ „Solidarność” Piotra Dudy, a także b. działaczy opozycyjnych, samorządowców i parlamentarzystów. Był to tradycyjny punkt organizowanych przez związek obchodów rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych w Gdańsku.
CZYTAJ DALEJ

Służba, która płynie we krwi

2026-09-01 05:08

2LBOT

Żołnierze ponownie w akcji HDK.

Żołnierze 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej zakończyli ostatni weekend wakacji, oddając ponad 62 litry krwi. Do akcji włączyło się blisko 140 dawców. W ciągu dwóch dni krew oddawano podczas trzech akcji w Lublinie i Dęblinie. W czasie, gdy po wakacyjnych miesiącach zapasy krwi wymagają szczególnego uzupełnienia, lubelscy terytorialsi po raz kolejny odpowiedzieli tam, gdzie ich pomoc jest najbardziej potrzebna.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję