1 października 2025 roku na ekrany francuskich kin wszedł film Sacré Cœur (Najświętsze Serce), stając się z dnia na dzień dużym kulturowym wydarzeniem. W ciągu niespełna dwóch tygodni sprzedano 100 000 biletów, a zainteresowanie widzów było tak ogromne, że zwiększono liczbę seansów i udostępniono kolejne sale kinowe. Jak to się stało, że w dzisiejszych czasach obraz opowiadający o XVII-wiecznych objawieniach Serca Pana Jezusa stał się takim hitem? Kult Serca Jezusa nawet wśród wielu katolików bywa dziś traktowany jako sentymentalny relikt pobożności naszych dziadków. Co zatem aż tak poruszyło współczesnych widzów?
W Polsce od kilku lat coraz większym fenomenem staje się ruch zawierzeniowy: kolejne osoby oddają swoje życie Sercu Jezusa przez ręce Matki Bożej. Przyczyniły się do tego objawienia Matki Bożej w Fatimie, a także odkryty po latach i na nowo odczytany Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Matki Bożej Ludwika Grignion de Montfort. Ruch ma charakter oddolny i nie jest inspirowany przez jakiekolwiek działania hierarchii kościelnej. Od początków chrześcijaństwa takie wspólnotowe poruszenia odbierane były zawsze jako wewnętrzny głos Ducha Świętego, który domaga się od Kościoła jakichś konkretnych i zdecydowanych działań.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Trwają badania nad wyjątkowo licznymi w ostatnim stuleciu fenomenami cudów eucharystycznych, które teraz – dzięki odkryciom w zakresie techniki i medycyny – jawią nam się w zupełnie nowym świetle. Sanktuaria cudów eucharystycznych (Sokółka, Buenos Aires, Tixtla) stają się miejscami, gdzie wierni w zdumieniu kontemplują Serce, które wciąż żyje, choć nieprzerwanie kona.
Co Bóg chce nam powiedzieć przez te wszystkie sytuacje, wydarzenia i znaki? I dlaczego tak wyraźnie podkreśla znaczenie i rolę swojego Serca w obecnych czasach?
U schyłku pontyfikatu papież Franciszek zaskoczył wszystkich tematem czwartej, ostatniej encykliki. Dilexit nos traktuje właśnie o Sercu Jezusa. Papież ogłaszając ją, zaznaczył, że jest ona najważniejszym opublikowanym przez niego do tej pory dokumentem, a w kontekście śmierci papieża, która nastąpiła kilka miesięcy później, oświadczenie to nabiera jeszcze głębszego znaczenia. Dlaczego najważniejszym? Bo papież uważa, że współczesny świat „zagubił serce”. I ma tu na myśli zarówno Serce Boga, jak i ludzkie serce.
Reklama
W odnalezieniu serca Boga i serca człowieka papież widzi ocalenie świata i odnowę Kościoła. Czy zdajemy sobie sprawę, jak bardzo prorocze są to słowa i jak bardzo pokrywają się z tym, co mówią na ten temat współcześni mistycy? Siostra Faustyna Kowalska przekonywała o konieczności zwrócenia się do Serca jako nieograniczonego źródła Bożego miłosierdzia. Siostra Leonia Nastał pisała o kochającym Sercu Boga, które jest miejscem, do którego wszyscy zmierzamy. Do Alicji Lenczewskiej Jezus mówił, że to właśnie Jego Serce jest przestrzenią, w której może się wreszcie spotkać świętość Boga z grzesznością człowieka, a Leonii tłumaczył, że to tu, w tym Sercu, stajemy się jednością – z Bogiem i z innymi ludźmi.
Pozostaje pytanie: dlaczego Bóg z taką mocą mówi nam o tym właśnie teraz? I jakie jeszcze tajemnice kryje Serce Boga, które jest jednocześnie Sercem człowieka? Aby znaleźć odpowiedzi na te wszystkie pytania, musimy na nowo stanąć pod krzyżem Jezusa.
Artykuł zawiera fragment książki Małgorzaty Forysiak Powrót do Serca. Co Bóg mówi o swym zranionym Sercu w przesłaniach Alicji Lenczewskiej, św. Małgorzaty, św. Faustyny i innych mistyków, wyd. eSPe. Zobacz więcej: ksiegarnia.niedziela.pl.

