Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 28/09/2026

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Hi 1, 6-22 <- KLIKNIJ

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.

Łk 9, 46-50<- KLIKNIJ

„Przyszła im też myśl, kto z nich jest największy”. Łukasz umieszcza ten spór bezpośrednio po drugiej zapowiedzi męki. Kontrast jest bezlitosny. Pan mówi o wydaniu w ręce ludzi, uczniowie liczą miejsca w hierarchii. Jezus, „znając tę myśl w ich sercach”, zamiast wykładu stawia przy sobie dziecko. W tamtej kulturze dziecko było kimś bez pozycji, bez praw, bez znaczenia. „Kto by przyjął to dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje”. Wielkość w królestwie mierzy się gotowością przyjęcia tych, z których nie ma żadnej korzyści. „Kto bowiem jest najmniejszy wśród was wszystkich, ten jest wielki”. To zdanie odwraca całą logikę rankingu, także kościelnego. Prawdziwa hierarchia Kościoła jest hierarchią służby. Kto szuka w niej kariery, ten pomylił instytucje (zob. glossę na 3 IX o servus servorum Dei). Druga scena wyrasta z tej samej choroby w innej odmianie: „Mistrzu, widzieliśmy, jak ktoś w imię Twoje wyrzucał złe duchy, i zaraz mu zabranialiśmy, bo nie chodzi z nami”. Jan wyznaje odruch monopolu, w którym łaska poza własną grupą wydaje się nieuprawniona. Odpowiedź Jezusa jest zasadą szerokiego serca: „nie zabraniajcie; kto bowiem nie jest przeciwko wam, ten jest z wami”. Dobro czynione w imię Jezusa pozostaje dobrem, choćby czynili je „niechodzący z nami”. Kościół zna granice pełnej komunii i musi ich strzec, ale zna też, za dzisiejszą Ewangelią, spojrzenie szersze niż własne szeregi. Duch działa, gdzie chce. Zazdrość o cudze dobro jest u ucznia zawsze przegraną. Wdzięczność za nie jest początkiem mądrości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-08-01 11:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Które przykazanie w Prawie jest największe?

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

adobe.stock.pl

Wizja doliny wysuszonych kości należy do czasu po roku 587, gdy Izrael utracił ziemię, świątynię, króla i - jak sam mówi - nadzieję. Bóg cytuje tę skargę dosłownie: „wyschły kości nasze, minęła nadzieja nasza, już po nas”. Prorok zostaje postawiony pośrodku doliny pełnej kości „bardzo wyschłych” - śmierć dawna i dopełniona hańbą braku pogrzebu, który w Izraelu oznaczał zerwanie więzi z ziemią ojców i pamięcią wspólnoty. Na pytanie: „synu człowieczy, czy kości te powrócą znowu do życia?” Ezechiel nie odpowiada ani „tak”, ani „nie”: „Panie Boże, Ty to wiesz” - pokora, która oddaje sprawę Temu, kto jedyny zna drogę ze śmierci do życia. Ożywienie dokonuje się dwustopniowo, według wzorca stworzenia człowieka z Rdz 2,7: najpierw prorokowanie do kości - zbliżają się z trzaskiem, pokrywają ścięgnami, ciałem i skórą, „ale ducha w nich nie było”; potem prorokowanie do ducha. Cała scena gra wieloznacznością hebrajskiego rûaḥ, które w tych czternastu wersetach oznacza kolejno wiatr, strony świata („od czterech wiatrów”), tchnienie i Ducha Bożego - jedno słowo spina meteorologię, anatomię i pneumatologię, bo życie na każdym poziomie jest darem tego samego Boga. Wyjaśnienie wskazuje pierwszy sens: kości to „cały dom Izraela”, otwarcie grobów to wyprowadzenie z wygnania. Lecz obrazy sięgnęły dalej, niż sięgała odbudowa polityczna - judaizm i chrześcijaństwo odczytały w nich zapowiedź zmartwychwstania umarłych; freski synagogi w Dura Europos z III wieku ilustrują tę wizję właśnie tak, a liturgia Kościoła czyta ją w wigilię Zesłania Ducha Świętego. Ireneusz sięgał po nią w obronie zmartwychwstania ciała: skoro Bóg na początku ulepił człowieka z prochu, może też ożywić wyschłe kości - ciało jest Jego dziełem, nie przeszkodą. Refren „i poznacie, że Ja jestem Pan” mówi o poznaniu przez doświadczenie: lud, który uważa się za martwy, pozna Boga po tym, że żyje.
CZYTAJ DALEJ

Francja przed wizytą Papieża: może być przełom. Powstanie pokolenie Leona?

2026-09-17 13:01

[ TEMATY ]

Francja

wizyta papieża

przełom

pokolenie Leona

Vatican Media

ŚDM 1997. Papież Jan Paweł II w katedrze Notre Dame w Paryżu

ŚDM 1997. Papież Jan Paweł II w katedrze Notre Dame w Paryżu

Francuzi wciąż jeszcze słabo znają Leona XIV. Ponad połowa z nich nie ma wyrobionego zdania na jego temat – wynika z badań przeprowadzonych przez instytut badania opinii publicznej Ifop. Rozpoczynająca się za tydzień wizyta powinna to jednak zmienić – uważa dyrektor instytutu Jérôme Fourquet. Przypuszcza, że podróż apostolska będzie miała wielki wpływ na francuskich katolików, porównywalny do ŚDM w Paryżu w 1997 r. Nie wyklucza, że po tej wizycie w Kościele pojawi się „pokolenie Leona”.

Fourquet podkreśla, że brak wyrobionego zdania na temat Papieża po pierwszym roku pontyfikatu jest czymś normalnym, bo Leon nie jest aż tak bardzo wyrazisty jak jego poprzednik. Do tej pory nie miał zbyt wielu okazji, by zaistnieć dla francuskiego odbiorcy. Na pierwszy plan wybiły jego wypowiedzi na temat Ukrainy, Strefy Gazy czy Donalda Trumpa.
CZYTAJ DALEJ

KEP przygotowuje Fundusz Medialny, który ma wspierać działalność podmiotów medialnych Episkopatu

2026-09-18 10:50

[ TEMATY ]

KEP

Fundusz Medialny

Adobe Stock.pl

O wsparcie przygotowywanego przez Konferencję Episkopatu Polski Funduszu Medialnego zaapelował do całej wspólnoty wiernych przewodniczący Rady KEP ds. Mediów i Komunikacji Społecznej, bp Rafał Markowski. Jest to, jak podkreśla, formą współodpowiedzialności za obecność Kościoła w przestrzeni informacyjnej i możliwość docierania z Ewangelią do nowych odbiorców. Odpowiedzialność za media katolickie spoczywa bowiem nie tylko na biskupach, kapłanach i redakcjach, ale na całej wspólnocie wiernych - stwierdza bp Markowski.

„Pierwszym «areopagiem» współczesnym jest świat środków przekazu” - pisał Jan Paweł II w encyklice Redemptoris missio (nr 37c). Słowa te, wypowiedziane w 1990 roku, zyskują dziś nową aktualność. Kościół od pierwszych dekad rozwoju nowoczesnych środków przekazu dostrzegał, że nie może być nieobecny w przestrzeni, w której kształtują się opinie, sumienia i kultura. Od papieża Piusa XII papieże wskazywali na konieczność świadomego uczestniczenia Kościoła w debacie publicznej, otwarcia się na mass-media oraz kształtowania własnych mediów. Paweł VI pisał, że Kościół czułby się winny przed Panem, gdyby nie korzystał z potężnych środków przekazu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję