Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
Biblia ostrzega nas przed taką ciekawością, ponieważ szukanie prawdy o świecie niewidzialnym poza Bogiem jest aktem głębokiej nieufności wobec Jego miłości. To właśnie brak zaufania jest korzeniem wszelkiej magii, gdyż człowiek próbuje wtedy przymusić siły nadprzyrodzone do działania według własnych życzeń, zamiast z pokorą poddać się woli Ojca.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Kościół widzi w seansach spirytystycznych śmiertelne zagrożenie, ponieważ złe duchy to mistrzowie fałszu, którzy potrafią podszywać się pod zmarłych bliskich czy aniołów światłości, byle tylko osaczyć ludzkie sumienie.
Reklama
Nawet jeśli uczestniczysz w seansie dla zabawy, wchodzisz w zakres działania złego ducha, co Biblia określa mianem „cudzołóstwa ducha”, czyli zdrady jedynego Pana. Zło ma naturę mafijną: wystarczy jeden krok, jeden nieostrożny gest, by wciągnęło cię głębiej w mrok, z którego o własnych siłach nie zdołasz wyjść. Przykład króla Saula, który w rozpaczy szukał rady u wróżki, pokazuje, że odwrócenie się od Boga ku duchom jest drogą ku ostatecznemu upadkowi i utracie Bożego upodobania.
Pismo Święte w Księdze Powtórzonego Prawa jasno stwierdza, że Pan obrzydził sobie wszystkich, którzy zajmują się wywoływaniem duchów (por. Pwt 18,12), gdyż takie praktyki są jawnym pogwałceniem pierwszego przykazania. Ciekawość przyszłości lub chęć kontaktu z tamtym światem sprawiają, że człowiek przestaje być wolny, a zaczyna drżeć przed wyrokami horoskopów czy kart tarota, stając się niewolnikiem lęku. Demon jest jak „pies na łańcuchu” – nie może cię ugryźć, dopóki sam nie podejdziesz zbyt blisko. Spirytyzm paraliżuje duszę, czyniąc ją niezdolną do autentycznej modlitwy i przyjmowania sakramentów, ponieważ serce zainfekowane okultyzmem staje się twarde na działanie łaski.
Nie musimy szukać po omacku kontaktu z zaświatami, bo w Jezusie Chrystusie Bóg sam do nas przyszedł i otworzył nam niebo. Zamiast martwych duchów otrzymaliśmy Ducha Świętego, który nie jest bezosobową energią, ale Osobą wlewającą miłość w nasze serca.
O. dr Marcin Ciechanowski OSPPE (ur. 1975) – egzorcysta archidiecezji częstochowskiej, dyrektor Biura Prasowego Jasnej Góry. Rekolekcjonista, organista i kompozytor. Pasjonat pism Ojców Kościoła i muzyki organowej.
Więcej odpowiedzi na pytania czytelników w najnowszym numerze dwumiesięcznika Któż jak Bóg: kjb24.pl.

