Według biblijnego opisu ludzie w tamtych czasach prowadzili bezbożny, niemoralny tryb życia i dochodziło do aktów homoseksualnych. Przybysze do tych miast byli przyjmowani gościnnie, ale potem wykorzystywani seksualnie. Kard. Burke przypomniał, że Bóg nakazał Abrahamowi opuścić Sodomę i Gomorę wraz z Lotem. Udali się oni do Ur w Chaldei, gdzie Bóg obiecał Abrahamowi syna, który będzie miał więcej potomków, niż można sobie wyobrazić.
„Pismo Święte mówi nam, że Bóg przyglądał się człowiekowi i jego postępowaniu oraz że człowiek ten robił wszystko, tylko nie to, czego chciał Bóg” - powiedział kardynał. „Pismo Święte mówi, że Bóg żałował, iż stworzył człowieka. Ponieważ człowiek ma wolną wolę, może odwrócić się od Boga. W tamtych czasach ludzie najwyraźniej popełniali bardzo niemoralne czyny. Cóż, nie powinniśmy się temu zbytnio dziwić, ponieważ również w naszym świecie dzieje się wiele rzeczy, które są dość straszne”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Jedną z nich według hierarchy jest małżeństwo osób tej samej płci, które kard. Burke określił jako „herezję nie tylko przeciwko wierze, ale przeciwko samemu rozumowi”. „Dla mnie i dla innych jest całkowicie jasne, że ten bunt, który zakorzenił się w społeczeństwie, właściwie już przed wiekami, ale także w naszych czasach, uosabia przekonanie, że jestem stwórcą własnej egzystencji, że mam prawo decydować, czy mam żyć, czy nie, i że mam prawo zmienić tożsamość, która została mi nadana przy narodzinach, a następnie na wszelkie możliwe sposoby, w których zło jest gloryfikowane jako dobro” - powiedział kardynał.
Podkreślił: „Złe uczynki ludzi były wychwalane jako dobre, z pogardą dla prawa Bożego. Dobrym tego przykładem jest ateistyczny materializm lub komunizm, zaprzeczenie prawa Bożego poprzez zniewolenie ludzi pod ideologią sprzeczną z wiarą chrześcijańską. Widzimy to jednak również w agendzie homoseksualnej”.
Kard. Burke przypomniał, że do naruszeń ludzkiej natury zaliczają się grzechy masturbacji i okaleczania ludzkiego ciała. „W czasach Sodomy i Gomory nie istniały jeszcze możliwości medyczne pozwalające na okaleczanie kogoś lub próby przemiany mężczyzny w kobietę” - powiedział kardynał wyjaśniając, że chodziło o nienaturalne związki lub relacje naruszające jedność i nierozerwalność małżeństwa, albo o czynności seksualne poza małżeństwem, ponieważ zjednoczenie seksualne jest wyrazem wyłącznej więzi małżeńskiej.
