Przed podróżą w życiu rodzinnym Caamala doszło do nieszczęśliwego wydarzenia. Jego mama doznała złamania stopy i kostki, w wyniku czego konieczna była operacja. Caamal obawiał się, że nie będzie w stanie zebrać potrzebnych pieniędzy na operację, dlatego poprosił Matkę Bożą o uzdrowienie swojej mamy. Jak informuje, tak też się stało – jego mama wróciła do zdrowia.
W wywiadzie dla ACI Prensa wyjaśnił, że wiara jest częścią jego życia, dziedzictwem rodzinnym i że od najmłodszych lat łączył ją z miłością do kolarstwa. „Zacząłem pielgrzymować z grupą, gdy miałem 11 lat” – wspomina.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Powrót matki do zdrowia dał początek tej obietnicy. Santiago kupił 20-kilogramowy, mierzący 1,80 metra wysokości wizerunek Matki Bożej z Guadalupe „specjalnie na tę okazję”.
„Obiecałem [Matce Bożej], że pewnego dnia zaniosę Ją z jednego końca kraju na drugi” – wspominał. I tak też zrobił.
Wyprawę rozpoczął 12 czerwca 2025 roku. 28 sierpnia 2025 roku, dokładnie w dniu swoich 33. urodzin, dotarł do Sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe w Cabo San Lucas.
Mężczyzna kontynuował podróż na północ kraju, a następnie wyruszył w drogę powrotną do Quintana Roo. Według jego obliczeń pokonał łącznie „ponad 16 000 kilometrów w obie strony” – donosi ACI Prensa.
Po drodze mężczyzna spotkał wiele osób, które okazywały mu wsparcie oferując jedzenie czy nocleg. Niektórzy, widząc figurę Matki Bożej, umieszczali na niej wstążki z prośbami i podziękowaniami.
