Reklama

Niedziela Przemyska

Została pamięć i pomniki

Blisko 7 tys. zł na ratowanie zabytków jednej z najstarszych nekropolii w Polsce i Europie – Starego Cmentarza w Jarosławiu udało się zebrać podczas tegorocznej kwesty w uroczystość Wszystkich Świętych

Niedziela przemyska 47/2016, str. 7

[ TEMATY ]

cmentarz

kwestowanie

Archiwum Urzędu Miasta

Kwesty to doskonała lekcja partiotyzmu

Samorządowcy, młodzież, nauczyciele i miłośnicy Jarosławia od godzin porannych kwestowali na odnowienie zabytkowych nagrobków Starego Cmentarza. Kwesta, która odbywa się już od 24 lat, to inicjatywa nauczycieli i uczniów Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Książąt Czartoryskich w Jarosławiu, dzisiaj wspieranych przez Stowarzyszenie Miłośników Jarosławia oraz Komitet Społeczny na Rzecz Ratowania Zabytków Starych Polskich Cmentarzy.

Starszy niż Powązki

Na przestrzeni lat dzięki ofiarności mieszkańców, przy wsparciu i zaangażowaniu środków z budżetu miasta uratowano wiele cennych pod względem historycznym i artystycznym zabytków jarosławskiej nekropolii. Ale wciąż jest co ratować, bo na cmentarzu założonym w 1784 r., a więc wcześniej niż Warszawskie Powązki, Cmentarz Łyczakowski we Lwowie czy Rakowicki w Krakowie, spoczywają bohaterowie okresu powstań narodowych z 1831 i 1863 r. oraz pierwszej i drugiej wojny światowej, ważne osobistości miasta i kraju. To tu spoczywa jeden z dowódców powstania styczniowego płk Leon Czechowski czy ks. Henryk Jakliński, który zanim został kapłanem, walczył w powstaniu i pięć lat spędził zesłany na Syberię. Nekropolia skrywa też doczesne szczątki zasłużonych kapłanów, jak opiekun sierot i ubogich ks. Mieczysław Lisiński, wychowawca młodzieży i patriota w niełatwych czasach zniewolenia komunistycznego ks. Bronisław Fila czy kapłan, człowiek o „gołębim” sercu ks. Władysław Janeczko. I choć ich już nie ma, to została pamięć i pomniki, które wymagają restauracji.

Zabytki sztuki

Stary Cmentarz w Jarosławiu to miejsce wyjątkowe także pod względem zabytków sztuki nagrobnej. Do najstarszych zaliczany jest figuralny nagrobek nad mogiłą Stanisława Kamieńskiego z 1840 r., który ukazuje płaczącą, ubraną w antyczne szaty, wspartą na krzyżu kobietę w otoczeniu trojga dzieci opłakujących śmierć męża i ojca. Kolejne to nagrobek zmarłej w 1828 r. Brygidy z Jaśkiewiczów Modrzejowskiej, którego autorem jest żyjący na przełomie XVIII i XIX wieku lwowski rzeźbiarz Anton Schimser.

Reklama

Uratowano 34 nagrobki

To tylko nieliczne przykłady bogactwa sztuki cmentarnej jarosławskiej nekropolii, które bez wsparcia społecznego już dawno przestałyby istnieć. Tylko na przestrzeni ostatnich 9 lat zebrane fundusze oraz przeznaczone kwoty z budżetu miasta – łącznie ponad 260 tys. zł. – pozwoliły uratować 34 obiekty na Starym i Nowym Cmentarzu w Jarosławiu. W tym roku odrestaurowano m.in. grobowiec rodziny Ostrowskich i Wojciechowskich oraz pomnik nagrobny Lakatosa Antala na Starym Cmentarzu i grobowiec Rokiczanów na Nowym Cmentarzu.

Kwesty to także doskonała lekcja patriotyzmu dla młodzieży i studentów, którzy kwestowali wraz ze swoimi wychowawcami. Podobnie jak w latach ubiegłych, w Jarosławiu kwestowano też na renowację zabytkowych nagrobków polskiego cmentarza w Jaworowie na Ukrainie oraz zbierano fundusze na wsparcie ubogich i potrzebujących.

2016-11-17 10:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wsparcie dla Kamerunu

Niedziela bielsko-żywiecka 48/2019, str. 5

[ TEMATY ]

dzieci

pomoc

kwestowanie

Archiwum organizatora

Dar od Mazańcowic

Abp Joseph Atanga z diecezji Bertoua w Kamerunie gościł w parafii św. Marii Magdaleny w Mazańcowicach. Zorganizowano tam kwestę dla wsparcia budowy ośrodka dla porzuconych dzieci

Eucharystię w mazańcowickim kościele razem z miejscowymi kapłanami odprawił ks. Jean Crepin Menguina Nama, który studiował w Polsce i ukończy seminarium w Łomży. On też tłumaczył kazanie wygłoszone przez abp. Atangę.

– U nas Kościół jest bardzo młody, bo ma dopiero 150 lat. Ale jest to Kościół bardzo radosny. Ludzie, mimo że są biedni, mają w sobie radość. To jest radość z życia, które pochodzi od Boga – mówił arcybiskup. – Cieszę się z tego, że mogę być wśród was. Jesteśmy przecież jednym Kościołem. Polska to piękny kraj, ludzie są bardzo sympatyczni, bardzo mili i bardzo otwarci – stwierdził, obiecując modlitewną wdzięczność dla wszystkich ofiarodawców.

Wizyta gości z Kamerunu w Mazańcowicach to owoc współpracy warszawskiej firmy doradczej ze spółką Polmotors mającą swoją siedzibę m.in. w Mazańcowicach. – Odwiedzałam diecezję Bertoua przy okazji święceń ks. Jeana. Będąc tam, miałam okazję przyjrzeć się dziełom podejmowanym przez abp. Josepha Atangę. Wtedy zrodził się pomysł zorganizowania wsparcia tych inicjatyw. Z tego też powodu zaprosiliśmy księdza arcybiskupa do Polski – powiedziała Dorota Wawrzyniak współpracująca z bielską firmą. Podczas kwesty w kościele w Mazańcowicach zebrano kwotę 5,7 tys. zł.

Abp Atanga jest jezuitą. W 2009 r. został mianowany arcybiskupem w diecezji Bertoua, w jednym z najbiedniejszych regionów kraju. Diecezja Bertoua rozpoczęła budowę szpitala, szkoły i domu dziecka. Obecnie opieką objętych jest szesnaścioro porzuconych na ulicy dzieci. Dla podniesienia poziomu edukacji realizowany jest także projekt budowy uniwersytetu.

CZYTAJ DALEJ

Droga Krzyżowa dla dzieci

Niedziela zamojsko-lubaczowska 12/2003

Bożena Sztajner/Niedziela

Stacja I
Pan Jezus na śmierć skazany

Mimo tego, że wiedział, jakie cierpienie będzie musiał znieść, nie sprzeciwiał się. Nie powiedział ani słowa, nie krzyczał, ale przyjął z pokorą wyrok skazujący.
Gdy ktoś nam dokucza, przezywa, czyni uszczypliwe uwagi, czy potrafimy jak Jezus przyjąć je z pokorą?
Właśnie to milczenie ofiarować możemy Panu Jezusowi za ból i krzywdy, które Go spotkały, aby zbawić każdego człowieka.

Stacja II
Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

Ten ciężki krzyż, który Jezus wziął na swe ramiona, to były nasze grzechy.
Jak często boimy się sytuacji, w które musimy włożyć trochę wysiłku? Przecież to, co teraz wydaje nam się bardzo trudne i niewykonalne, jest czymś zupełnie błahym, w porównaniu z tym, co przydarzyło się Jezusowi.
Jezus uczy, aby każdy z nas nie bał się trudności, jakie napotykamy na swej życiowej drodze, a gdy przyjdzie chwila zwątpienia, niech Jego osoba będzie przykładem we wzrastaniu w wierze.

Stacja III
Pan Jezus upada pod krzyżem po raz pierwszy

Upadek Jezusa to doskonała lekcja dla każdego z nas. Bardzo Go bolało, lecz czy żalił się komukolwiek? Nie. Cierpiał w osamotnieniu, bo nie było nikogo, kto mógłby mu pomóc.
Gdy upadniemy, bierzmy przykład z Pana Jezusa. Nie użalajmy się nad sobą, On tego nie chce. Przez naszą dzielność okazujemy, jak wiele nauczył nas Jego upadek pod krzyżem.

Stacja IV
Pan Jezus spotyka swoją Matkę

Jak bardzo musiała cierpieć Maryja, Matka Jezusa? Rodzicom największy ból sprawia widok dziecka, kiedy jest w potrzebie, a oni nie są wstanie mu pomóc. Tak właśnie czuła się Maryja.
Powinniśmy wspierać swoich rodziców duchowo oraz pomagać im fizycznie. Maryja byłaby z nas wtedy na pewno bardzo dumna.

Stacja V
Szymon Cyrenejczyk pomaga dźwigać krzyż

Gdy Jezus potrzebował pomocy, zjawił się zupełnie nieznany człowiek imieniem Szymon, który pochodził z Cyreny. On jeden miał odwagę wyrwać się z tłumu, by pomóc zmęczonemu Jezusowi.
W obecnym świecie my także możemy mu pomagać. Powinniśmy mniej narzekać na życie, nie bądźmy ciągle niezadowoleni, gdyż nasz smutek na pewno rani Jezusa.

Stacja VI
Weronika ociera twarz Jezusowi

Odważna kobieta Weronika otarła chustą zmęczoną twarz Jezusa. Był to gest miłości wobec bliźniego będącego w potrzebie. Na jej chuście pojawiło się wtedy odbicie Pana. Było to podziękowanie za jej odwagę i dobroć.
Zdarza się, że ludzie opuszczeni przez wszystkich wymagają naszej troski. Jeżeli pomożemy takiej osobie, staniemy wtedy w obronie Jezusa. Otrzemy mu twarz tak, jak zrobiła to Weronika.

Stacja VII
Pan Jezus upada pod krzyżem po raz drugi

Jezus znów upadł.
Nasze grzechy są tak ciężkie, że nawet Jemu trudno je unieść. Zanim zrobimy coś niedobrego, zastanówmy się najpierw. Złe uczynki chłoszczą Jezusa jak bicze. Czy chcemy skazywać Go na nowo na tak bolesną mękę?

Stacja VII
Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty

Kobiety z Jerozolimy litują się nad Jezusem. On jednak nie pozwala im cierpieć razem z sobą.
Nawet gdy jest nam smutno, duchowo czujemy się źle, nie pozwólmy, by inni ludzie cierpieli obok nas.

Stacja IX
Pan Jezus upada pod krzyżem po raz trzeci

Jezus upadł już trzeci raz. Dlaczego Ci ludzie są tak podli i nieczuli? Czy nie widzą, jaki ból odczuwa Pan Jezus?
Nigdy nie przechodźmy obojętnie obok ludzi cierpiących. Każdy gest pomocy skierowany do bliźniego ma ogromne znaczenie, nie tylko dla nich samych, ale także dla Jezusa.

Stacja X
Pan Jezus z szat obnażony

Jezus nie ma już nic, nawet ubrania.
Pozbawili Go wszystkiego. Jeżeli pomożemy komuś biednemu, podzielimy się z nim tym, co mamy, to tak jakbyśmy dzielili się z Panem Jezusem, jakbyśmy odziewali Go na nowo, podawali mu pomocną dłoń naszymi dobrymi uczynkami.

Stacja XI
Pan Jezus do krzyża przybity

Było Mu wtedy bardzo ciężko. Ręce i nogi przybite gwoździami, to było bolesne. Jak wiele Jezus musiał znieść? Ile katuszy i cierpienia przysporzyło Mu ludzkie okrucieństwo.
Skazaliśmy Go na tak marny los... Wiemy, co przeżywał wtedy Jezus, dlatego dziś, nie możemy martwić się i użalać się z powodu błahych problemów. Powinniśmy dzielnie znosić każdy ból. Jezus cierpiał o wiele bardziej.

Stacja XII
Pan Jezus umiera na krzyżu

Śmierć Jezusa na krzyżu była straszna: zrobiło się nagle bardzo ciemno, świat pogrążony był w smutku. Pan umarł za nas na krzyżu.
Powinniśmy dziękować Mu za to i nie dopuścić do tego, by szatan kusił nas do popełniania złych czynów. Zasmucamy takim postępowaniem Jezusa.

Stacja XIII
Pan Jezus zdjęty z krzyża

Cierpienie Jezusa dobiegło końca. Nie bolą Go już ręce, nogi. Ciało przestało krwawić.
Wielu z nas kocha Pana Jezusa tak, jak kochały Go najbliższe osoby. Nie zmieńmy tego uczucia, gdyż On tak samo nas kocha. Przecież umarł za nasze grzechy, za nasze zło..., za zło całego świata.

Stacja XIV
Pan Jezus złożony do grobu

Ciało Pana Jezusa jest już w grobie. Przestał nauczać i uzdrawiać. Leży w ciemnej jaskini zabezpieczonej ogromnym kamieniem.
Udowodnijmy Jezusowi, że jesteśmy z nim, że Go kochamy. Poprzez modlitwę podziękujmy Mu za wszystko. Za Jego śmierć, którą odkupił nasze grzechy.

Zakończenie

Jezu! Twoja Droga Krzyżowa nauczyła mnie iść przez życie, opierając się na pomocy innym. Twoja śmierć pomaga każdemu z nas nieść swój krzyż, w wierze i miłości do Ciebie. Amen.

Autorka rozważań jest uczennicą IV klasy Szkoły Podstawowej nr 6 w Zamościu

CZYTAJ DALEJ

Poznań: promocja książki Asii Bibi już 4 marca

Biuro Regionalne Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP) "Misja na Szewskiej" wraz z wydawnictwem Esprit zaprasza 4 marca o godz. 18:30 na promocję książki „Nareszcie wolna!” Asia Bibi i Anne-Isabelle Tollet.

„Nareszcie wolna!” to historia pakistańskiej chrześcijanki, oskarżonej fałszywie o bluźnierstwo i skazanej na śmierć. Asia Bibi opisała swoje doświadczenia związane z dziewięcioletnim pobytem w więzieniu wspólnie z francuską dziennikarką Anne-Isabelle Tollet.

Oprócz prezentacji książki podczas spotkania przybliżona zostanie historia Asi Bibi oraz działań stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (ACN International) podejmowanych w celu jej uwolnienia, a także pomocy jej rodzinie.

Asia Bibi w 2009 r. została oskarżona przez swoje koleżanki z pracy o bluźnierstwo przeciwko prorokowi Mahometowi i rok później skazana na śmierć. Ponad 8 lat spędziła w pakistańskim więzieniu w oczekiwaniu na wyrok lub uniewinnienie, walcząc o sprawiedliwość. Francuzka Anne-Isabelle Tollet była pierwszą zagraniczną dziennikarką, która zwróciła uwagę społeczności międzynarodowej na sprawę Asii Bibi.

Ona sama, dzięki zainteresowaniu tym tematem, odkryła nieprawidłowości i nadużycia pakistańskiej „ustawy o bluźnierstwie”. Dogłębnie śledziła losy Asi Bibi i utworzyła poświęcony jej komitet międzynarodowy (International Asia Bibi Committee). W październiku 2018 r. Sąd Najwyższy w Pakistanie oczyścił Asię Bibi z zarzutu bluźnierstwa, potwierdzając tę decyzję w styczniu 2019 r.

W maju ub.r. Asia Bibi opuściła Pakistan i zamieszkała w Kanadzie. Jej życie stało się wołaniem w obronie chrześcijan okrutnie prześladowanych w wielu krajach świata. W książce „Nareszcie wolna!” po raz pierwszy od uzyskania pełnej wolności szczerze opowiada o tym, w jaki sposób udało jej się dokonać niemożliwego: po dziewięciu latach walki przekroczyć próg pakistańskiej celi śmierci i odzyskać wolność.

Podczas spotkania książkę „Nareszcie wolna!” będzie można nabyć w promocyjnej cenie.

____________________________________

Organizatorzy spotkania: Biuro Regionalne Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP) "Misja na Szewskiej" wraz z wydawnictwem Esprit

Termin: 4 marca o godz. 18:30

Miejsce: ul. Szewska 18, Poznań

CZYTAJ DALEJ
Projekt Niedzieli na Wielki Post
#ODKUPIENI

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję