Na pogrzebie ks. Di Liegro byli ubodzy i prezydent Republiki
To wielka radość dla całej wspólnoty Caritas – mówi bp Di Tora Vatican News - dla wszystkich, którzy go znali i którzy pamiętają jego pogrzeb, na którym ubodzy byli obecni obok Prezydenta Republiki. Człowiek, który dał nam wspaniały przykład, który dał nam powód do kontynuowania jego dzieła w służbie ubogim, zawsze pamiętając, że musimy ubrudzić sobie ręce, jak często mawiał”.
Kapłan ubogich
Luigi Di Liegro urodził się w Gaecie 16 października 1928 roku. Święcenia przyjął w wieku 25 lat. W 1972 roku objął stanowisko dyrektora Diecezjalnego Centrum Duszpasterstwa Animacji Wspólnoty Chrześcijańskiej i Służb Społecznych. W 1979 roku powstała diecezjalna Caritas w Rzymie, a Di Liegro został jej pierwszym dyrektorem, pełniąc tę funkcję aż do śmierci.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Ks. Luigiego często nazywano „kapłanem ubogich”. Starał się zrozumieć przyczyny ubóstwa i interweniować zanim jego podopieczni zostaną wykluczeni ze społeczeństwa. W Rzymie schronisko i wieczorna jadłodajnia przy Via Marsala nadal noszą jego imię.
Rzeczywistość świata pracy
„Znałem ks. Luigiego, kiedy byłem dzieckiem – mówi bp Di Tora – w 1952 roku przyjechał do naszej parafii San Leone Magno al Prenestino jako młody wikariusz. Podążaliśmy za nim i czuliśmy jego zaangażowanie”.
Reklama
Najżywszym wspomnieniem bp. Di Tory jest całkowite poświęcenie, z jakim ks. Di Liegro pomagał najuboższym, najbardziej zapomnianym w społeczeństwie. „To on przyniósł do Rzymu rzeczywistość świata pracy. Cała uwaga była zwrócona na ten świat” - mówi bp Di Tora.
Wielka duchowość i troska o wszystkich
Gdy ks. Di Liegro został dyrektorem Caritas Rzym, ks. Guerino Di Tora był odpowiedzialny za działalność organizacji na wschodzie miasta. Nawiązali bliską współpracę. Po śmierci ks. Di Liegro ówczesny wikariusz papieski w diecezji rzymskiej kard. Camillo Ruini mianował ks. Di Torę jego następcą. „Oczywiście – mówi bp Di Tora – kontynuowanie rozpoczętego przez niego dzieła było dla mnie wielkim zobowiązaniem, ponieważ był on prawdziwie wielkim człowiekiem duchowości. Potrafił połączyć to z żywą uwagą na wszelkie problem”.
Pukał do drzwi
Bp Guerino Di Tora podkreśla, że charyzma i duchowość ks. Di Liegro zawsze służyły innym, szukały innych. „Był nie tylko świętym z sąsiedztwa – podsumowuje biskup – ale także pukał do drzwi innych ludzi. Nie był człowiekiem, który tracił ducha”.
