Środa, 30 września. Wspomnienie św. Hieronima, prezbitera i doktora Kościoła.
• Hi 9, 1-12.14-16 • Ps 88 • Łk 9, 57-62
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Gdy Jezus z uczniami szedł drogą, ktoś powiedział do Niego: «Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz». Jezus mu odpowiedział: «Lisy mają nory i ptaki podniebne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł położyć». Do innego rzekł: «Pójdź za Mną». Ten zaś odpowiedział: «Panie, pozwól mi najpierw pójść pogrzebać mojego ojca». Odparł mu: «Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże». Jeszcze inny rzekł: «Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu». Jezus mu odpowiedział: «Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego».
Reklama
Podążanie za Jezusem ma swoje zalety i trudności, bo wymagania, które Jezus stawia przed powołanymi, wymagają wyrzeczenia, aby uwolnić się od wszystkiego, co przeszkadza nam iść za Nim. Jeden z uczniów powiedział, że pójdzie za Jezusem, gdziekolwiek będzie trzeba. To bardzo śmiałe i odważne stwierdzenie. Jezus zrozumiał, jak pochopne było to stwierdzenie, więc skonfrontował się ze swoim rozmówcą: „Lisy mają nory i ptaki powietrzne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć”. Jednym z warunków naśladowania jest bycie wolnym i nieprzywiązanym do rzeczy materialnych. Serce, które jest pochłonięte sprawami ziemskimi, nie jest w stanie wypełnić swojego powołania. Troska o dobra materialne znajdzie się na pierwszym planie i stanie się przeszkodą. Z drugiej strony widzimy, jak wszyscy znaleźli jakiś powód, aby nie odpowiedzieć na wezwanie albo je odłożyć. Nasze codzienne życie pełne jest wezwań do zatrzymania się i spędzenia chwili z Panem. Często je ignorujemy. Zawsze jest coś ważniejszego do zrobienia, więc nie słuchamy Bożego wezwania, aż pewnego dnia górę bierze hałas. Wiele głosów pojawia się w momencie, gdy Bóg nas odwiedza, pragnąc zagłuszyć to Boże wezwanie. Nagle wszystko inne staje się ważniejsze i gdy myślimy o tym, co zrobić najpierw, echo Bożego powołania w nas cichnie. Jezus ostrzega, że „ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego”. Ten, kto się ogląda wstecz, kieruje swoją uwagę w przeciwnym kierunku, odwracając ją od Bożych spraw. Wywołuje to Bożą zazdrość, ponieważ ten, który powołał nas do życia i obdarzył nas wszystkim, ma pełne prawo wymagać od nas uwagi. Dzisiaj jest właściwy czas, aby skupić swoją uwagę na Jezusie. Wykorzystaj czas na początku dnia, aby odkryć w swoim sercu, do czego Bóg dzisiaj cię wzywa.
K.M.P.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

