Sobota, 3 października. Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę.
• Hi 42, 1-3.5-6.12-17 • Ps 119 • Łk 10, 17-24
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: «Panie, przez wzgląd na Twoje imię nawet złe duchy nam się poddają». Wtedy rzekł do nich: «Widziałem Szatana, który spadł z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednakże nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie». W tej to chwili rozradował się Jezus w Duchu Świętym i rzekł: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić». Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: «Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli».
Reklama
Dzisiejszy fragment Ewangelii emanuje radością, wdzięcznością i nadzieją. Uczniowie wracają z misji pełni entuzjazmu, ciesząc się licznymi owocami swojej pracy, które sam Jezus potwierdza, lecz jednocześnie ich radość nakierowuje ku wieczności. Jezus mówi do uczniów, aby nie cieszyli się jedynie ze względu na cuda, które zdziałali, ale przede wszystkim z tego, że ich imiona są zapisane w niebie. W ten sposób wzywa ich do wdzięczności – jednej z kluczowych postaw aktywnego życia duchowego. Obserwując rzeczywistość każdego dnia, starajmy się dostrzegać Bożą dobroć, która nas otacza. Jezus nakierowuje uczniów ku sobie, przypominając im, że to On jest tym, którego oczekiwały pokolenia, i że mają wielki przywilej być blisko Niego, słuchać Jego słów i widzieć Jego czyny. Ale jakie to wszystko ma znaczenie dla nas, skoro Jezus fizycznie nie jest już obecny tutaj na ziemi? Choć nie możemy widzieć Go tak, jak widzieli Go pierwsi uczniowie, zostawił nam wielki skarb – swoją obecność w Kościele, w sakramentach oraz niewyczerpane źródło łaski, jakim jest Jego słowo. Jak bardzo jesteśmy wdzięczni za tak wielkie dary? Czy czasem nie przyzwyczajamy się do tego skarbu (w sensie negatywnym) i zaprzestajemy doceniać to, co mamy?
S.H.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

