Reklama

Wiara

Obraz Jezusa Miłosiernego. Co dokładnie Jezus powiedział św. Faustynie?

Niezwykła historia powstania jednego z najbardziej znanych i czczonych obrazów w Kościele. Co dokładnie Jezus powiedział św. Faustynie Kowalskiej?

2026-10-04 20:44

[ TEMATY ]

Jezus Miłosierny

św. Faustyna

Joanna Popławska/Niedziala

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przekazując siostrze Faustynie misję namalowania obrazu, Jezus powiedział: „Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie” (Dz. 47).

Misja związana z obrazem zaczęła się 22 lutego 1931 roku, kiedy Faustyna przebywała w klasztorze w Płocku i gdy pewnego dnia miała wizję Jezusa. Wyznała wtedy Panu: „Kto Cię wymaluje tak pięknym, jakim jesteś? Wtem usłyszałam takie słowa: nie w piękności farby ani pędzla jest wielkość tego obrazu, ale w łasce Mojej” (Dz. 313).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spotkanie z Jezusem trwało zaledwie chwilę, a gdy On zniknął, Faustyna poczuła się zagubiona. Nie wiedziała, co dalej robić. W pierwszej kolejności powiedziała o swojej wizji spowiednikowi z płockiego klasztoru, który błędnie zinterpretował słowa Jezusa. Szukanie wsparcia u matki przełożonej płockiego domu zakonnego także skończyło się fiaskiem. Czując ciężar sytuacji, matka Róża Kłobukowska jesienią 1931 roku poinformowała o wszystkim matkę generalną. Kiedy Faustyna przyjechała do Warszawy na trzecią probację, miała okazję porozmawiać z Michaelą Moraczewską. Ta odpowiedziała na jej prośbę w zaskakujący sposób: „Dobrze, dam siostrze farby i płótno, niech siostra maluje”. Nie na taką odpowiedź liczyła siostra Faustyna. Odeszła rozczarowana. Sama nie potrafiła malować. Mimo to podjęła próby wykonania szkiców.

Reklama

Po pewnym czasie zaczęły docierać do matki Michaeli pogłoski o tym, że Faustyna zwracała się do paru sióstr z prośbą o namalowanie obrazu Pana Jezusa. „Robiła to dyskretnie, ale bez powodzenia, bo i te siostry nie umiały malować, widać jednak, jak była tą myślą przejęta” – wspominała Moraczewska.

Sprawy ruszyły do przodu dopiero w momencie poznania księdza Sopoćki. Pierwszą osobą, do której zwrócił się ksiądz Sopoćko była bernardynka, siostra Franciszka Wierzbicka. Była ona autorką dwóch kopii obrazu Matki Bożej Ostrobramskiej. Ostatecznie współpraca nie doszła do skutku. Siostra Franciszka nie zgadzała się na niektóre sugestie księdza Sopoćki co do wizerunku Jezusa. Drugą osobą, której spowiednik Faustyny zaproponował namalowanie obrazu Jezusa Miłosiernego był jego sąsiad – malarz Eugeniusz Kazimirowski.

Malarz słynął z obrazów portretowych i religijnych. Jego styl uznawano za dość tradycyjny. Niestety większość dzieł jego autorstwa zaginęło w czasie II wojny światowej. Kazimirowski ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie. Jednak od osiemnastu lat mieszkał w Wilnie, gdzie uczył w seminarium nauczycielskim, a także był dekoratorem w Teatrze Wielkim i Teatrze Polskim. Mieszkał w tym samym zespole klasztornym sióstr wizytek, co Sopoćko. Artysta – na parterze, ksiądz Michał – na pierwszym piętrze.

Matka Irena Krzyżanowska, przełożona domu wileńskiego, a w późniejszych latach również krakowskiego, dała Faustynie pozwolenie na regularne wizyty w pracowni malarza, któremu udzielała wskazówek, co do wyglądu Jezusa. W styczniu 1934 roku zakonnica po raz pierwszy pojawiła się w pracowni malarza.

Reklama

Sama Krzyżanowska pojawiłą się w pracowni dopiero, kiedy malarz zakończył pracę. „Gdy obraz był już na wykończeniu, weszłam z Siostrą Faustyną do pokoju i razem miałyśmy wydać opinie czy obraz jest dobry. Siostra Faustyna nie była zadowolona całkowicie, czym profesor Kazimirowski był zmartwiony” – wspominała matka przełożona. Dodała jednak, że pomimo pewnych zastrzeżeń, to dzieło wyróżniało się od zwykłych obrazów.

Podobnie ten dzień wspomina w swoim Dzienniczku Siostra Faustyna. „W pewnej chwili, kiedy byłam u tego malarza, który maluje obraz, i zobaczyłam, że nie jest tak piękny, jakim jest Jezus – zasmuciłam się tym bardzo, jednak ukryłam to w sercu głęboko” (Dz. 313). Malarz zmartwił się reakcją młodej zakonnicy. Dalej w Dzienniczku Faustyna wspomina, że po wyjściu z pracowni rozstała się ze swoją przełożoną. Matka Irena została w mieście, ponieważ miała do załatwienia jeszcze inne sprawy. Faustyna sama wracała do domu zakonnego, który znajdował się w dzielnicy Antokol.

Artykuł zawiera fragment z książki Pauliny Małoty „Iskra”, wyd. eSPe. Zobacz więcej:ksiegarnia.niedziela.pl.

Ocena: +27 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Jan Paweł II i św. Faustyna mogą wzmacniać markę Polski na świecie

[ TEMATY ]

świat

św. Jan Paweł II

św. Faustyna

marka Polski

Poczta Polska

90. rocznica objawień Jezusa Miłosiernego siostrze Faustynie

90. rocznica objawień Jezusa Miłosiernego siostrze Faustynie

Polska nie musi budować swojej marki od zera. W promocji kraju warto mocniej wykorzystywać postacie i symbole, które już dziś są rozpoznawalne na świecie. Szczególny potencjał ma pod tym względem turystyka religijna związana ze św. Janem Pawłem II, św. Faustyną Kowalską i kultem Bożego Miłosierdzia.

W trwającej debacie o przyszłości marki narodowej coraz istotniejsze staje się pytanie nie tylko o to, jaki wizerunek Polska chciałaby stworzyć, ale również o to, z czym nasz kraj jest już kojarzony za granicą i które elementy polskiego dziedzictwa mogą realnie przyciągać różne grupy odbiorców.
CZYTAJ DALEJ

Kraków/ Gibała wygrał drugą turę wyborów prezydenta miasta - pełne dane PKW

2026-10-12 06:26

[ TEMATY ]

Kraków

wybory

PAP

Łukasz Gibała wygrał drugą turę przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa. Zdobył 62,12 proc. głosów, Monika Piątkowska 37,88 proc. - wynika z danych ze wszystkich obwodów głosowania opublikowanych na stronie Państwowej Komisji Wyborczej. Frekwencja wyniosła 44,27 proc.

Na Gibałę, założyciela stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, zagłosowały w niedzielę 161,184 osoby, a na popieraną przez KO i PSL senator Piątkowską 98,306 osób.
CZYTAJ DALEJ

Panama: trzęsienie ziemi uszkodziło co najmniej 18 obiektów sakralnych

2026-10-12 17:44

[ TEMATY ]

Panama

trzęsienie ziemi

PAP/EPA/BIENVENIDO VELASCO

Co najmniej 18 obiektów sakralnych zostało uszkodzonych, a dwa uległy całkowitemu zniszczeniu w wyniku trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,7, które w piątek, 9 października nawiedziło Panamę. Poważnie ucierpiała XVI-wieczna katedra św. Jana Chrzciciela w Penonomé, gdzie zawaliła się dzwonnica. Władze kościelne zawiesiły do odwołania nabożeństwa w tamtejszej diecezji.

Największe zniszczenia odnotowano na południu kraju, w pobliżu epicentrum. Według danych władz obrażenia odniosło co najmniej 28 osób, a ponad 300 ewakuowano. Uszkodzonych zostało ponad 400 budynków, w tym 142 domy mieszkalne i 188 szkół. Nie odnotowano ofiar śmiertelnych. Początkowy alarm dotyczący zagrożenia tsunami został odwołany.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję