Reklama

Wiara

Wiara (nie)oderwana od życia

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.

Może po prostu przychodzimy na modlitwę tacy, jacy jesteśmy. Ze zmęczeniem, niepokojem, problemami i sprawami, których nie udało nam się zostawić przed drzwiami. Bo jeśli podczas różańca przypomina nam się ktoś bliski, możemy przecież pomodlić się właśnie za niego. Jeśli myślimy o kimś chorym – powierzmy go Maryi. Jeśli wraca osoba, która nas zraniła, możemy oddać Jej również tę trudną relację. A kiedy zaczynamy martwić się o przyszłość, czasem wystarczy powiedzieć: „Maryjo, Ty przecież wiesz”. Wtedy różaniec przestaje być czymś oderwanym od naszego życia. To właśnie nasze życie przynosimy na modlitwę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Oczywiście, dobrze jest się skupić. Dobrze jest zatrzymać się przy tajemnicy, którą rozważamy. Ale nie zawsze się to udaje. Czasem przez kilka minut jesteśmy gdzieś daleko i dopiero po chwili orientujemy się, że nie wiemy nawet, które „Zdrowaś Maryjo” właśnie odmówiliśmy.

Wtedy można po prostu wrócić. Bez złości na siebie. Bez przekonania, że wszystko robimy źle. Bez zaczynania modlitwy od wyrzutów sumienia. Po prostu wrócić. I może właśnie tego różaniec uczy nas nie tylko w modlitwie.

Podziel się cytatem

Ile razy w ciągu dnia tracimy z oczu to, co naprawdę ważne? Ile razy zamartwiamy się czymś, co jeszcze się nie wydarzyło? Ile razy wracamy myślami do sytuacji, których nie możemy już zmienić? A przecież zawsze można spróbować wrócić do tego, co jest teraz. Do człowieka, który stoi obok. Do chwili, która właśnie trwa. Do Boga. Dlatego jeśli podczas różańca znowu uciekły nam myśli, nie musimy się zniechęcać. Możemy wrócić. Nawet jeśli zdarzy się to po raz dziesiąty. Nawet jeśli po raz pięćdziesiąty.

Maryja nie czeka na nas z oceną, czy dobrze odmówiliśmy różaniec. Przynosimy Jej to, co mamy: radość, zmęczenie, wdzięczność, lęk, ludzi, o których chcemy pamiętać, i sprawy, które od dawna chodzą nam po głowie. Bierzemy więc paciorki do ręki. I zacznijmy jeszcze raz: „Zdrowaś Maryjo…”

Oceń: +254 -4

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przewodniczący Episkopatu zaapelował o codzienną modlitwę różańcową

Przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda zaapelował do wiernych o codzienną modlitwę różańcową – przekazało biuro prasowe KEP. W tradycji Kościoła katolickiego październik jest miesiącem poświęcony tej modlitwie. Odpowiada ona znanej na Wschodzie modlitwie Jezusowej.

Pierwsze ślady modlitwy różańcowej zanotowali egipscy pustelnicy w V w. n.e. Mnisi powtarzali wielokrotnie pierwszą część modlitwy "Zdrowaś Maryjo", czyli pozdrowienie anielskie, i błogosławieństwo św. Elżbiety. Drugą jej część dodano prawdopodobnie w XIV w. podczas epidemii dżumy w Europie. Ostateczny tekst "Zdrowaś Maryjo" zatwierdził papież Pius V w 1568 r.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa za papieża Leona XIV

2026-10-15 09:22

[ TEMATY ]

modlitwa

PAP/EPA/ANGELO CARCONI

Boże Wszechmogący, który ustanowiłeś papieża Leona XIV widzialną głową Kościoła świętego, otaczaj zawsze następcę św. Piotra swoją łaską i błogosławieństwem.
CZYTAJ DALEJ

Pan Piotr zatrzymany w okolicach Trybunału Konstytucyjnego nie trafi do aresztu

2026-10-18 19:28

[ TEMATY ]

Trybunał Konstytucyjny

Areszt

Pan Piotr

PAP

Pan Piotr zatrzymany przez policję w okolicach Trybunału Konstytucyjnego nie będzie aresztowany

Pan Piotr zatrzymany przez policję w okolicach Trybunału Konstytucyjnego nie będzie aresztowany

Sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury o areszt dla pana Piotra, zatrzymanego w piątek w okolicy Trybunału Konstytucyjnego - przekazała w niedzielę na X mec. Magdalena Prządka-Leszczyńska.

Po godz. 16.00 mężczyzna opuścił budynek Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście, gdzie rozpatrywano wniosek prokuratury o miesięczny areszt dla niego. W krótkim wystąpieniu m.in. podziękował posłom, którzy go wsparli, a także mecenasom. Przyznał, że jest zmęczony.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję