Reklama

Spiżowe drzwi dla katedry

2017-01-04 11:25

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 2/2017, str. 6

Archiwum katedry
Szkic projektu nowych katedralnych drzwi autorstwa Czesława Dźwigaja

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem przygotowanym przez ks. kan. Jana Gaika – proboszcza parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu, to w przyszłym roku 100-letnie drewniane drzwi wiodące do katedry zostaną zastąpione nowymi – spiżowymi. Projekt już powstał. Autorem jest prof. Czesław Dźwigaj, który ma na swoim koncie już ponad 50 wykonanych drzwi do kościołów, nie tylko w Polsce, ale też w świecie.

– W kończącym się roku byliśmy skupieni na kaplicy Matki Bożej Różańcowej. Została zakupiona nowa monstrancja do codziennej adoracji, mamy nowe tabernakulum, nową ambonkę. Prace przy kaplicy zostały zakończone. W tym roku pragniemy naszą uwagę skupić na nowych drzwiach głównych do katedry. Mamy już wstępny projekt, który można zobaczyć w gablocie przed katedrą oraz na stronie internetowej parafii. Drzwi będą odlane z brązu, z wieloma postaciami i symbolami. Do montażu przymierzamy się w przyszłym roku, jeśli oczywiście uzbieramy wymaganą sumę i profesor zdąży je wykonać – zapowiada ks. Gaik. I dodaje, że prof. Dźwigaj zgodził się zostawić od strony przedsionka miejsce na drzwiach dla fundatorów. Będą tam wypisane nazwiska ofiarodawców, na wieczną rzeczy pamiątkę, którzy złożą na ten cel co najmniej 5 tys. zł. Koszt drzwi wraz z montażem wyniesie ok. 100 tys. zł. To nie będą pierwsze drzwi zaprojektowane przez prof. Dźwigaja w naszej diecezji – jego autorstwa drzwi znajdują się w parafiach św. Rafała Kalinowskiego w Dąbrowie Górniczej i św. Marii Magdaleny w Gołaczewach.

– Biorąc pod uwagę szereg aspektów związanych z architekturą bazyliki katedralnej w Sosnowcu, a szczególnie bogatym artystycznie wystrojem wnętrza, polichromią, witrażami – ogólne założenie projektu spiżowych drzwi głównych zostało podporządkowane ściśle związkom ideowym i teologicznym, które mają zastosowanie we wnętrzu świątyni – wyjaśnia prof. Dźwigaj.

Reklama

Brama to przejście ze świata publicum w strefę sacrum i ma tę strefę zapowiadać. – W nadprożu otworu wejściowego znajduje się historyczny witraż przedstawiający Baranka Bożego na księdze z siedmioma pieczęciami. Witraż zostanie więc oddzielony fizycznie od spiżowych drzwi nadprożem wykonanym w piaskowcu. – Proponuję bardzo precyzyjną renowację witraża, jego wyeksponowanie oraz podświetlenie, i wnioskuję o usunięcie przynajmniej tablicy z wykutymi literami zwieńczającej portal drzwi. W ogóle tablice kamienne wokół portalu tworzą mało estetyczne, dysproporcjonalne elementy zakłócające odbiór fasady katedry. Cała kompozycja otworu drzwi głównych powinna być podporządkowana formie i treści ideowej nawiązującej do witraża, który jest umieszczony w nadprożu drzwi – tłumaczy artysta. Dlatego w kompozycji skrzydeł drzwi, szczególnie w górnej części zaproponował promienie biegnące od wizerunku Baranka Bożego, które mocno przenikają postaci świętych, m.in. patronów diecezji, św. Rafała Kalinowskiego i św. Brata Alberta oraz św. Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego. Postaci te kompozycyjnie są zamknięte w kole, które przynależy w górnej części do Baranka Bożego. Zamknięcie dolnej części tej sfery m.in. z godłem Polski z ryngrafem Pani Jasnogórskiej rozbudowuje skojarzenia w aspekcie religijno-narodowym. Na skrzydłach drzwi, w części środkowej i dolnej są naszkicowane postaci przedstawiające wszystkie stany od końca XIX wieku, kiedy rodziło się miasto Sosnowiec – do współczesności. Natomiast przy anatabach, czyli gałkach drzwiowych artysta proponuje symboliczne anioły miasta Sosnowca i Zagłębia. – Jeżeli te partie kompozycji zostaną zaakceptowane, wymagają dalszych studiów i opracowań ikonograficznych. To samo dotyczy postaci świętych i błogosławionych z Kościoła polskiego i powszechnego, które by się znalazły we wnękach na futrynie po prawej stronie drzwi. Po lewej stronie na futrynie drzwi w małych wnękach mogłyby się pojawić herby biskupów ordynariuszy diecezji sosnowieckiej z miejscami do dalszej kontynuacji. I w związku z tym w dolnej części lewego skrzydła proponuję w formie pieczęci znamienne daty okoliczności fundacji drzwi do katedry – informuje prof. Dźwigaj.

Projekt, w opinii ks. Gaika, jest wart realizacji. Szczegóły mogą jeszcze ulec zmianie, jedno jednak nie ulega wątpliwości – nowe drzwi mają stanowić inspirację do fundamentalnej, osobistej refleksji wchodzącego do świątyni człowieka, by zadał sobie pytanie, gdzie jest, skąd przychodzi i dokąd zmierza. Powinny też zachęcać do dążenia do wartości ewangelicznych, ponadczasowych. I ten projekt to zakłada. Jest jeszcze aspekt praktyczny – spiżowe drzwi są trwalsze od obecnych, dębowych.

Tagi:
katedra drzwi Sosnowiec

Czy warto być w Kościele?

2019-12-04 07:37

Artur Stelmasiak
Edycja warszawska 49/2019, str. I

Takiej frekwencji już dawno nie było w bazylice Świętego Krzyża. Na spotkaniu z o. Adamem Szustakiem OP młodzi wypełnili świątynię po brzegi

Artur Stelmasiak

Specjalnie na tą okazję wykład w ramach cyklu Duchowość Dla Warszawy został przeniesiony z Biblioteki Rolniczej do dużej świątyni. A i tak okazała się zbyt mała, bo część osób oglądała transmisję w dolnym kościele. Tematem tego wyjątkowego spotkania było pytanie: Czy warto być w takim Kościele? – Kościół, Eklezja jest nazywana często naszą Matką. Ale my doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że nie zawsze dobrze układają się relacje nawet z naszymi mamami. I podobnie bywa z Kościołem – powiedział ks. prof. Krzysztof Pawlina, rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kamiński do katechetów: Róbcie swoje i zawierzcie Bogu

2019-12-14 21:04

mag / Warszawa (KAI)

Róbcie swoje i zawierzcie Bogu – zachęcał katechetów bp Romuald Kamiński. W auli kurialnej odbył się adwentowy dzień skupienia dla nauczycieli religii z diecezji warszawsko-praskiej. W tym roku naukę rekolekcyjną wygłosił ks. Stefan Moszoro-Dąbrowski z Opus Dei. Mówił w niej o tym jak skutecznie przepowiadać Ewangelię. Oparł się przy tym na adhortacji papieża Franciszka Christus Vivit oraz nauczaniu papież Benedykta XVI.

Artur Stelmasiak
Bp Romuald Kamiński

Duchowny podkreślił, że podstawowym zadaniem nauczyciela religii jest prowadzić dzieci i młodzież do Jezusa Chrystusa. – Wasze przepowiadanie musi być zawsze oparte na prawdzie. Przyznał, że wymaga to mądrości i roztropności, by stać się ofiarą konfliktu. Zwrócił uwagę, że najskuteczniejszą metodą w edukacji jest doprowadzanie młodego człowieka, by sam mógł odkryć wartości. - W praktyce będzie to oznaczało dla nas umiejętne słuchanie, towarzyszenie, wypracowanie przez wielu z nas umiejętność zadawania pytań, tak aby podprowadzać dzieci i młodzież pod różne odpowiedzi, by sama Prawda swoim pięknem i siłą dobra przyciągnęła ich – tłumaczył ks. Moszoro-Dąbrowski.

Przyznał, że droga ucznia Zbawiciela nigdy nie była prosta. – Trzeba będzie nieustannie iść pod prąd będąc mocnym w wierze. Duchowe męstwo nie oznacza jednak hardości czy braku miłości – podkreślił.

- Jan Chrzciciel mówił a tłumy do niego ciągnęły. W jego ostrym nauczaniu było coś co poruszało ludzi i ich przyciągało. Tak więc nauczając trzeba zawsze wychodzić naprzeciw – mówił rekolekcjonista, zachęcając katechetów by sami starali się postawić w sytuacji konkretnego ucznia.

-W dzieciach jest odbicie tego czego doświadczają w swoich domach. Ich bunt i agresja są wynikiem tego, że sobie nie radzą z tym co ich spotyka. Głosząc więc naukę Chrystusa róbcie to z miłością. Niech w waszej postawie będzie empatia i zrozumienie. Pamiętajcie, że lekarz leczy, a nauczyciel naucza prawdy prowadząc do Jezusa – podsumował duchowny.

Składając katechetom świąteczne życzenia ordynariusz warszawsko-praski, bp Romuald Kamiński podziękował nauczycielom za ich oddaną posługę. Zwrócił uwagę na wyjątkowość i ponadczasowość ich pracy.

W ostatecznym rozrachunku, kiedy człowiek staje na progu wieczności, wszystko co doczesne a więc dobra materialne i intelektualne okazują się nieprzydatne. Pozostaje mu tylko to co może pomóc przejść na drugą stronę. Trzeba jednak mieć w życiu kogoś kto będzie nas należycie prowadził do spotkania z Panem. Wy do tej grupy należycie i z tego się cieszcie – zachęcał bp Kamiński.

Życzył im również wewnętrznej równowagi płynącej z życia w bliskości z Bogiem. Bez względu co będzie się działo w waszym otoczeniu, nie zamartwiajcie się. Róbcie swoje, a waszych sercach niech zawsze panuje pokój – podsumował duchowny.

Na terenie diecezji warszawsko-praskiej pracuje około 800 katechetów. W tym 2/3 to osoby świeckie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: wigilia dla bezdomnych i potrzebujących na Rynku Głównym

2019-12-15 14:59

luk / Kraków (KAI)

Na Rynku Głównym w Krakowie trwa XXIII Wigilia dla Osób Bezdomnych i Potrzebujących. Jej pomysłodawcą jest Jan Kościuszko, słynny krakowski restaurator.

Paweł Wysoki

- Zaczynaliśmy od 5 tysięcy porcji, dziś wydajemy ich ponad 50 tysięcy, w tym smażonego karpia, grzybową z łazankami, pierogi czy świąteczny bigos. To wielki wigilijny stół, przy którym spotykamy się ponad wszelkimi podziałami - powiedział organizator wydarzenia.

Jak ocenił, ważne jest to, że pomoc okazywana bezdomnym i samotnym ma realny wymiar. - Nie ma tutaj pośredników, bo z jednej strony są osoby, której jej potrzebują, a z drugiej ci, którzy mogą ją dać. Chcemy stworzyć taką przestrzeń, w której przybywający będą się czuli u siebie, zaopiekowani, żeby choć przez moment w ten świąteczny czas mogli odpocząć od trosk i problemów codzienności - wyjaśnił Kościuszko.

W akcję można włączać się na bieżąco, bowiem towarzyszy jej zbiórka produktów żywnościowych. - Zachęcamy do tego, by mieszkańcy przynosili takie produkty, jak kawę, herbatę, słodycze czy konserwy, gdyż są one natychmiast rozdawane ubogim w formie świątecznych paczek - zaapelował Kościuszko.

Wyjątkowość wigilii dla ubogich na krakowskim rynku podkreślił obecny na miejscu prezydent miasta Jacek Majchrowski, który podziękował Janowi Kościuszce za tak niezwykły przykład dobroci. - Dobrze, że jest taki czas, w którym osoby, często biedne i samotne z przyczyn niezawonionych przez siebie, są przyjmowane z wielką otwartością serca i w ramach filantropii w pełnym tego słowa znaczeniu - opisał.

Poza posiłkami i paczkami świątecznym przybywający mogą także skorzystać z bezpłatnej diagnostyki i pomocy medycznej w specjalnym szpitalu polowym, który na Rynku Głównym stanął dzięki współpracy lekarzy, wolontariuszy i Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie.

- Wykonujemy przede wszystkim badania przesiewowe - krwi, EKG czy USG brzucha. Pacjenci mogą także przejść kontrolę stomatologiczną oraz odbyć konsultację internistyczną, ortopedyczną i kardiologiczną. Opatrujemy również na bieżąco ich rany - opisał koordynator lekarzy, Bartłomiej Guzik.

Przygotowywanie w Krakowie największego wigilijnego stołu w Polsce dla najuboższych stało się już tradycją. W ubiegłym roku rozdano ponad 50 tys. porcji wigilijnych potraw. W dniu dzisiejszym posiłki będą wydawane do godziny 16:00.

Organizatorem wigilii na krakowskim rynku jest „Grupa Kościuszko M2B” i należące do niej restauracje „Sławkowska 1” i „W Starej Kuchni”, w których przygotowywano świąteczne potrawy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem