Czytania liturgiczne na 6 listopada 2026;
Z dzisiejszej Ewangelii
Był pewien bogaty człowiek. Miał on zarządcę, którego oskarżono, że trwoni jego majątek. Wezwał go więc i oświadczył mu: „Cóż to słyszę o tobie? Rozlicz się ze swego zarządzania, bo już nie będziesz mógł zarządzać”. Wtedy pomyślał sobie zarządca: „Co zrobię, skoro mój pan pozbawia mnie zarządu?” (…). Przywołał dłużników swego pana, każdego z osobna, i zapytał pierwszego: „Ile jesteś winien mojemu panu?”. Ten odpowiedział: „Sto beczek oliwy”. Wtedy powiedział mu: „Weź swoje zobowiązanie, usiądź i napisz szybko: pięćdziesiąt”. (…) Pan pochwalił nieuczciwego zarządcę za jego rozsądek. Bo synowie tego świata są wśród podobnych sobie bardziej rozsądni niż synowie światłości.
Rozważanie
Rządca z przypowieści nie jest wzorem uczciwości, ale Jezus pokazuje jego spryt i zdecydowanie. Kiedy widzi on, że traci grunt pod nogami, zaczyna działać. Nie czeka, nie udaje, że nie ma problemu . Podejmuje konkretne kroki. Możesz ignorować sygnały w swoim życiu: napięcia w relacjach, zmęczenie, brak sensu, oddalenie od Boga. Możesz mówić: później się tym zajmę. Ale są momenty, kiedy trzeba zareagować teraz. Jezus nie chwali nieuczciwości, tylko pokazuje, że potrafisz być bardzo zaangażowany w sprawy doczesne, planować, kombinować, zabezpieczać przyszłość. A co z tym, co naprawdę trwa? Możesz dobrze ogarniać życie na zewnątrz, a gubić jego sens w środku.
Owoc słowa
Odmówię dziś dziesiątek Różańca z prośbą o roztropność.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
