Reklama

Zielona Góra

Chodzi o człowieka

Ponad 150 organizacji pozarządowych, wspomagających działanie miasta, w których znalazły się m.in. Caritas, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Promocji Kultury Chrześcijańskiej "Pokój i Dobro" czy Stowarzyszenie "Pustynia w mieście", spotkało się w Studium Medycznym w Zielonej Górze z prezydent Bożeną Ronowicz i pełnomocnikiem ds. organizacji pozarządowych - Piotrem Szmytkiewiczem.

Rozpoczynając spotkanie, Bożena Ronowicz podkreśliła, że jako prezydent chce pomagać organizacjom pozarządowym w nawiązywaniu kontaktów, w promocji i pomocy lokalowej. - Działalność organizacji pozarządowych to bardzo pozytywna inicjatywa w naszym społeczeństwie, świadcząca o jego demokratyzacji i o tym, że chcemy działać na rzecz drugiego człowieka - mówiła Prezydent.
Piotr Szmytkiewicz, do niedawna jeszcze prezes jedenej z organizacji pozarządowej - Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci z Zespołem Downa, podkreślał, że zna doskonale wszystkie bolączki dotyczące takich organizacji. Władze miasta - jak zapewniał - mogą zapewnić pomoc w pozyskiwaniu środków z innych źródeł czy same dofinansować ciekawe projekty, a także w nawiązaniu kontaktów z organizacjami międzynarodowymi. Organizacje mogą ubiegać się o wynajmowanie od miasta lokalu dla swojej siedziby, a w przypadku organizacji konferencji czy spotkań mogą występować o nieodpłatne korzystanie z pomieszczeń, będących w dyspozycji miasta. Pełnomocnik wyszedł z propozycją utworzenia rady konsultacyjnej, która będzie opiniowała każde stowarzyszenie czy to w kwestii finansowej, czy też w kwestii zlecania organizacji imprez kulturalno-społecznych.
Na tego typu propozycje żywo reagowali zebrani przedstawiciele stowarzyszeń. Poparto pomysł utworzenia rady, do której kandydatów organizacje mają zgłaszać do końca lutego. Postulowano też jawność działania władz miasta w stosunku do stowarzyszeń i jawność motywów podejmowanych decyzji. Inną zgłoszoną przez zebranych propozycją było uzyskiwanie od miasta referencji dla organizacji, które wykazały się już w swojej działalności, ułatwiających ubieganie się o dofinansowanie z innych źródeł, w tym też zagranicznych.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Patron uczniów i studentów

U progu nowego roku szkolnego i akademickiego poznajmy patrona uczniów i studentów oraz orędownika zdających egzaminy - św. Józefa z Kupertynu.

Giuseppe Desa przyszedł na świat w małej włoskiej miejscowości Kupertyn w 1603 r. Jego życie młodzieńcze naznaczone było modlitwą i pracą. Gdy dorósł, rodzice posłali go do szkoły przyparafialnej, jednak jego edukacja nie trwała zbyt długo z dwu powodów. Pierwszym było, jak mówili nauczyciele, całkowite rozkojarzenie i nieumiejętność przyswajania wiedzy. Drugim powodem była choroba - gangrena, która unieruchomiła chłopca w łóżku na 5 lat. Po jakimś czasie, za namową matki i stryja, Józef wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych. Chciał zostać zakonnikiem.

CZYTAJ DALEJ

Tajemnica stygmatów Ojca Pio

Niedziela Ogólnopolska 39/2018, str. 13

[ TEMATY ]

św. Ojciec Pio

Archiwum Głosu Ojca Pio

o. Pio

o. Pio

W 2018 r. minęło 100 lat od chwili, kiedy Ojciec Pio podczas modlitwy w chórze zakonnym przed krucyfiksem otrzymał stygmaty: 5 ran na rękach, boku i nogach – w miejscach ran Jezusa Chrystusa zadanych Mu w czasie ukrzyżowania. Jak obliczyli lekarze, którzy go wielokrotnie badali, z tych ran w ciągu 50 lat wypłynęło 3,4 tys. litrów krwi. Po śmierci Ojca Pio, 23 września 1968 r., rany zniknęły bez śladu, a według raportu lekarskiego, ciało było zupełnie pozbawione krwi

Chwilę, w której Ojciec Pio otrzymał ten niezwykły dar od Boga, opisał później w liście tak: „Ostatniej nocy stało się coś, czego nie potrafię ani wyjaśnić, ani zrozumieć. W połowie mych dłoni pojawiły się czerwone znaki o wielkości grosza. Towarzyszył mi przy tym ostry ból w środku czerwonych znaków. Ból był bardziej odczuwalny w środku lewej dłoni. Był tak wielki, że jeszcze go czuję. Pod stopami również czuję ból”.

CZYTAJ DALEJ

Od niewolnika do dziecka

2021-09-20 08:40

Norbert Polak

Dla przybyłych do Mogiły Krzyż Chrystusa jest częścią ich życia

Dla przybyłych do Mogiły Krzyż Chrystusa jest częścią ich życia

Na placu św. Jana Pawła II u ojców cystersów w Krakowie-Mogile 19 września odbyła się Msza św. z okazji trwającego tam odpustu ku czci Podwyższenia Krzyża Świętego.

Była to centralna uroczystość tygodniowego wydarzenia. Homilię wygłosił ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej bp Roman Pindel. W nauczaniu podkreślił, jak wielka różnica zachodzi między niewolnictwem i wyzwoleniem w ludzkim rozumieniu a wolnością, którą obdarza Chrystus: - Mam dla ciebie jeszcze jedną propozycję. Przyjdź do mojego domu i korzystaj ze wszystkiego, co posiadam, ponieważ chcę cię uczynić moim dzieckiem. Czy chcesz, abym był dla ciebie Ojcem? (...) To, co się dzieje, da się wytłumaczyć tylko przez miłość tego nowego pana do ciebie. Odkrywasz, że on czeka na to, abyś powiedział po raz pierwszy do Niego „Ojcze, Tatusiu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję