Reklama

O Wielkim Poście trochę inaczej (1)

Taka Wielkanoc, jaki Wielki Post

2017-03-08 12:54

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 11/2017, str. 1, 6

T.D
Imbramowice, kościół klasztorny. Nawiedzanie sanktuariów pasyjnych pomaga w przeżywaniu Wielkiego Postu

O uświadomionej celowości czasu Wielkiego Postu oraz o liturgii Wigilii Paschalnej jako wyjątkowym wielkim symbolu na drodze wielkopostnego nawrócenia, z ks. Dariuszem Gącikiem, wikariuszem generalnym, rozmawia Agnieszka Dziarmaga

AGNIESZKA DZIARMAGA: – Dostrzeżenie celowości i perspektywy Wielkiego Postu ma istotne znaczenie dla jego właściwego przeżycia i najlepiej pochylić się nad tą kwestią na początku wielkopostnego czasu.

KS. DARIUSZ GĄCIK: – Kiedy coś planujemy w swoim życiu, jest rzeczą ważną, aby zaczynać od końca, widzieć cel naszych działań, to do czego zmierzamy, co chcemy osiągnąć. Cały okres Wielkiego Postu przygotowuje nas do przeżycia tajemnicy śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Jeżeli widzimy przed sobą tę perspektywę, to inaczej, dużo głębiej przeżywamy ten szczególny czas w naszym życiu. Możemy postawić taką tezę: tak będziemy przeżywali Święta Wielkanocne, jak przeżyjemy Wielki Post. Z tego powodu warto spojrzeć symbolicznie na schemat liturgii Wigilii Paschalnej w Wielką Noc Zmartwychwstania Pańskiego, aby odnaleźć te elementy, na które w sposób szczególny należy zwrócić uwagę w tym okresie nawrócenia i pokuty.

– O jakie elementy Wigilii Paschalnej chodzi?

– Pięć głównych części Wigilii Paschalnej stanowi ciągłość, która odzwierciedla historię zbawienia, począwszy od stworzenia aż do aktualnej sytuacji każdego z nas. Pierwsza część, uroczyście rozpoczynająca tę Wielką Noc, to liturgia światła. Druga część to liturgia słowa. Trzecia część to liturgia chrzcielna, w ramach której dokonuje się odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych. W czwartej części sprawowana jest liturgia eucharystyczna. Wigilia Paschalna może zakończyć się procesją rezurekcyjną.

– Co to ma wspólnego z przeżyciem przez nas Wielkiego Postu?

– Zwrócę uwagę na symbolikę zestawienia: ciemność – światło. Jeżeli znajdujemy się w ciemnym pokoju, nie widzimy nic, czujemy się źle, nie odnajdujemy drogi wyjścia. Kiedy natomiast w tym pokoju zapalimy chociaż małą świecę, to jej blask rozprasza ciemności. Ciemność jest znakiem naszej grzeszności, zagubienia, braku miłości. Jest to doświadczenie bezradności człowieka, który oczekuje na zbawienie. Wielki Post to czas poznania prawdy o nas samych, głębsze poznanie tzw. „starego człowieka”, który jest w każdym z nas.
Pan Jezus powiedział: „Jeżeli trwacie w nauce mojej, jesteście prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (J 8, 31-32). Prawda odnosi się do osoby Jezusa Chrystusa, Jego nauki oraz do prawdy o nas samych. Św. Jan pisze: „Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy” (1 J, 1,8). W codziennym życiu natomiast przeżywamy lęk przed stawaniem w prawdzie. Najczęściej jest on związany z brakiem doświadczenia bezinteresownej, darmowej miłości Pana Boga do nas jako grzeszników. W konsekwencji ukrywamy się przed Panem Bogiem, jak pierwszy człowiek w raju po popełnieniu grzechu (Rdz 3, 8-10) i szukamy usprawiedliwienia, aby poczuć się lepiej (Rdz 3, 12). Początkiem przejrzenia na oczy jest zobaczenie, że trwamy w ciemności. Pan Jezus w rozmowie z Nikodemem mówi następujące słowa: „Sąd zaś polega na tym: na świecie pojawiła się światłość, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność niż światło, ponieważ ich czyny były złe. Każdy bowiem, kto popełnia zło, nienawidzi światłości i nie lgnie do niej, aby jego czyny nie stały się jawne. Ten natomiast, kto żyje w prawdzie, zbliża się do światłości, aby jego czyny były widoczne – jako dokonane w Bogu” (J 3, 19-21).

– Na drodze do stanięcia w prawdzie o sobie stoi grzech, czyli „trwanie w ciemności”.

– Trudnością w odkryciu prawdy o nas samych jest dość powszechne rozumienie grzechu tylko jako przekroczenia Bożych przykazań. Wiele osób dokonuje konfrontacji własnego życia ze wskazaniami Dekalogu, rozumianego często dość powierzchownie i w konsekwencji pojawia się trudność w odkryciu grzechu, a także potrzeby zbawienia. Jeżeli bowiem nie widzimy grzechu, to nie pragniemy wyzwolenia z niego, nie uznajemy Jezusa jako naszego Zbawiciela i o własnych siłach staramy się pokonać własne niedoskonałości oraz grzechy.
Sięgnijmy zatem do korzenia naszej grzeszności. Pan Bóg stworzył nas, abyśmy żyli w przyjaźni z Nim, drugim człowiekiem i sobą samym. Pierwszy człowiek ciągle słyszał ten delikatny głos Pana Boga: Jesteś kochany. Na scenę wkroczył jednak szatan, który wmówił człowiekowi, że Pan Bóg go ogranicza, zakazuje mu przyjemności i w konsekwencji go nie kocha (Rdz 3). Człowiek uwierzył, że Bóg nie jest Miłością i zaczął szukać życia, spełnienia i szczęścia poza Panem Bogiem, samemu decydując, co jest dla niego dobre, a co złe. Oto prawdziwy dramat – człowiek zerwał więź z Panem Bogiem, bliźni stał się dla niego „piekłem”, a serce – studnią bez dna, szukającą wszędzie i wciąż miłości.
Skoro grzech jest oderwaniem od Bożej Miłości i szukaniem jej poza Bogiem, to rodzi się pytanie o to, gdzie człowiek szuka tej miłości. Istnieje siedem korzeni zła, grzechy główne, postawy wspomnianego „starego człowieka”, które są źródłem konkretnych grzechów uczynkowych. W tym kluczu możemy spojrzeć na siedem grzechów głównych: pycha – stawianie na piedestale siebie samego; chciwość – szukanie zabezpieczenia swojego życia w rzeczach materialnych; nieczystość – szukanie spełnienia w drugim człowieku, który ma nam służyć i w przyjemności; zazdrość – smutek z powodu dobra, którego nie mamy i lęk o miłość; nieumiarkowanie – wypełnienie pustki serca jedzeniem, piciem, hazardem i innymi rzeczami, których pożądamy; gniew – bunt i narzekanie na swoje życie; lenistwo – obojętność na wszystko.

– Jak sobie zatem pomóc?

– Pomocą w tym odkrywaniu prawdy o sobie, naszej ciemności, jest w Wielkim Poście owocnie, głęboko przeżyty przez nas sakrament pokuty i pojednania, czas rekolekcji wielkopostnych, kontemplacja męki Jezusa Chrystusa w czasie nabożeństw wielkopostnych: Drogi Krzyżowej i Gorzkich żali oraz codzienny rachunek sumienia. Kiedy w czasie Wielkiego Postu głębiej odkryjemy prawdę o naszej grzeszności, to doświadczymy mocy Jezusa Chrystusa, który przychodzi do nas jak światło rozpraszające mrok naszego serca. Dobrym zwyczajem jest na początku Wielkiego Postu przeżyć sakrament pokuty i pojednania, aby ten czas przeżywać w stanie łaski, a potem, np. w czasie rekolekcji po raz kolejny przeżyć ponownie ten sakrament miłosierdzia, aby być przygotowanym na świętowanie Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa jako ludzie wolni.

– W okresie Wielkiego Postu Bóg kieruje do nas wiele ważnych słów. Jak ważne jest to otwarcie na Słowo?

– Św. Paweł naucza: „wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa” (Rz 10, 17). Wniosek jest prosty – kiedy nie słucham Boga, nie może we mnie wzrastać i dojrzewać wiara. Dzisiaj jest poważny problem polegający na tym, że u wielu osób przeżywanie chrześcijaństwa nie jest zakotwiczone w Słowie Bożym. Z tego powodu przeżywamy kryzys wiary.
Należy pamiętać, że wiary nie możemy sprowadzić tylko do przepisów prawnych, zasad moralnych oraz ideologii. W swej istocie jest ona budowaniem relacji z osobą Jezusa Chrystusa, doświadczeniem spotkania ze Zmartwychwstałym Panem i oddaniem się Jemu w całkowitym zaufaniu. Wierzymy Bogu, w Trójcy Świętej Jedynemu i tę wiarę wyznajemy w Kościele. Nie można przeżywać wiary po swojemu, nie można wybierać prawd, które są dla nas wygodne, nie można odrzucać wspólnoty Kościoła. Tylko bowiem ten może nazywać Boga swoim Ojcem, kto przyjmuje Kościół jako swoją Matkę.
W okresie Wielkiego Postu, Kościół zastawił dla nas obfity stół Słowa Bożego.
W Środę Popielcową jesteśmy zaproszeni do praktykowania trzech podstawowych uczynków chrześcijańskiego życia: postu, modlitwy i jałmużny (Mt 6,1-6.16-18). Te trzy postawy są odpowiedzią na trzy pokusy Jezusa Chrystusa na pustyni, o których słyszymy w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu: chleba, nieakceptacji historii naszego życia oraz bożków (Mt 4, 1-11). Odpowiedzią na pokusę chleba, czyli szukania zabezpieczenia swojego życia poza Panem Bogiem, szemrania, wygodnictwa, seksualności – jest post. Zdajemy sobie sprawę, że nie wszystko musimy mieć, nie wszystkiego musimy doświadczyć, nie wszyscy mają spełniać nasze wyobrażenia. Z tego powodu mówimy „nie” na te nasze pragnienia, którym często ulegamy. Odpowiedzią na pokusę nieakceptacji historii życia, krzyża, upokorzeń – jest modlitwa. My nie modlimy się po to, aby Pan Bóg pełnił naszą wolę, ale abyśmy byli zdolni pełnić Bożą wolę. Modlitwa pomaga nam zobaczyć wszystko w Bożym świetle, nawet te najtrudniejsze momenty w naszym życiu. Odpowiedzią na pokusę bożków, u szczytu których jest pieniądz, jest jałmużna dawana w tajemnicy, aby doświadczyć, że to Pan Bóg zabezpiecza nasze życie. To tylko przykład z liturgii słowa w czasie Wielkiego Postu. Moglibyśmy w ten sposób dotknąć pozostałych Ewangelii w tym okresie, aby jak w lustrze zobaczyć nasze życie, karmiąc się Bożym Słowem jak chlebem. Z tego powodu jest bardzo ważne, aby czas Wielkiego Postu był wsłuchiwaniem się w Boże Słowo i odnoszeniem go do naszego życia. Warto w tym okresie przeznaczyć sobie chociaż piętnaście minut dziennie na spotkanie z Panem w Jego Słowie.

(Kontynuacja rozmowy z następnym numerze „Niedzieli Kieleckiej”)

Tagi:
wywiad Wielki Post

Miłość bez miary

2019-04-10 10:28

Ks. Tomasz Zmarzły
Edycja sosnowiecka 15/2019, str. I

TZ
Ilustracja z Mszału Rzymskiego

Wielki Post dobiega końca. To był szczególny czas podążania za Chrystusem dźwigającym krzyż i prowadzącym nas do Zmartwychwstania. Jezus mówi: „Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem” (Łk 14, 27). Św. Jan Paweł II mówił, że miłości bez krzyża się nie znajdzie, krzyża bez miłości nie uniesie. Każdy inaczej przeżywał tę wyjątkową czterdziestodniową wędrówkę.

– Każdego roku wyczekuję czasu Wielkiego Postu. Podobnie jak wiosna jest czasem porządków, Wielki Post jest dla mnie czasem porządkowania życiowej codzienności. Ustawiania na właściwych miejscach moich ambicji, talentów, słabości, wartości. Szczególnie nabożeństwo Drogi Krzyżowej pomaga mi na nowo oddać miejsce najważniejsze Jezusowi Chrystusowi. Gdy w sercu oddam Jemu to najważniejsze miejsce, wszystko inne zaczyna się układać i przychodzi radość Wielkiej Nocy! – opowiada Agnieszka Dubiel.

Ks. Jan Twardowski pisał: „Wiara jest dla mnie ufnością, zawierzeniem Panu Bogu bez stawiania pytań. Człowiek wierzący nie ma takich pytań. Człowiek niewierzący nie ma odpowiedzi”. – Każdy Wielki Post jest wyjątkową okazją do kontemplacji Bożej miłości. To droga budowania zaufania do Tego, który do końca nas umiłował. Co roku taka sama, ale jakże bogatsza w doświadczenie miłości większej niż śmierć – stwierdza Alicja Demczyńska.

– Okres Wielkiego Postu to dla mnie czas refleksji i wyciszenia, czas pracy nad sobą i rozmyślania nad tym, jakim jestem człowiekiem. Czy potrafiłabym oddać swoje życie za innych ludzi i kochać kogoś, kto źle mi życzy? Udział w nabożeństwie „Gorzkich żali”, Drogi Krzyżowej czy wielkopostnych rekolekcjach uświadamiają mi co dla mnie zrobił Jezus i mobilizują, by swoim życiem choć trochę Mu podziękować – mówi Patrycja Cieślik.

Nie trzeba czekać rok, by iść za Jezusem. On zawsze nas zaprasza, by pójść za Nim. Uczy nas każdego dnia, że „miarą miłości jest miłość bez miary” (św. Bernard z Clairvaux).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Włochy: w wyniku trzęsienia ziemi w Toskanii uszkodzone kościoły

2019-12-10 11:09

ts (KAI) / Florencja

Trzęsienie ziemi, jakie 9 grudnia nawiedziło okolice Florencji, spowodowało uszkodzenia w licznych kościołach. Według relacji arcybiskupa Florencji, kard. Giuseppe Betoriego, najbardziej dotknięta jest parafia Barberino koło Mugello. W tej miejscowości odległej od Florencji o 30 km znajdowało się epicentrum trzęsienia.

shotscreen

- W Barberino została poważnie uszkodzona plebania i kolumnada kościoła św. Sylwestra, szkody widoczne są też na fasadzie świątyni, powiedział kard. Betori w rozmowie z włoską agencją katolicką SIR. Dodał, że teraz trzeba wynieść z wnętrza kościoła w bezpieczne miejsce dzieła sztuki i szybko znaleźć miejsce zastępcze, w którym można będzie sprawować nabożeństwa. W tej samej miejscowości w cerkwi należącej do Rumuńskiego Kościoła Prawosławnego runął drewniany strop.

- W stolicy Toskanii, Florencji, nie odnotowano dotychczas strat ani w budynkach publicznych, ani w prywatnych, powiedział SIR burmistrz miasta, Dario Nardella. Także nadzór budowlany florenckiej katedry uspokaja w rozmowie z mediami, że trzęsienie ziemi w okolicach Florencji nie uszkodziło zabytkowych budowli: kopuł Brunelleschiego, sama katedra, wieża zaprojektowana przez Giotta oraz baptysterium są nietknięte.

Trzęsienie ziemi o sile 4,5 stopnia nawiedziło Toskanię we wczesnych godzinach porannych 9 grudnia. Według doniesień mediów nie odnotowano ofiar w ludziach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: papież rozpocznie filipińską nowennę przed Bożym Narodzeniem

2019-12-10 20:49

pb (KAI/cnnphilippines.com) / Watykan

Papież Franciszek odprawi 15 grudnia Mszę św. rozpoczynającą Simbang Gabi - nowennę adwentowych Eucharystii, przygotowujących do świąt Bożego Narodzenia. Tradycja ta jest żywa na Filipinach od XVII wieku.

Grzegorz Gałązka

Ówcześni rolnicy z powodu prac w polu nie mogli przyjść do kościoła w ciągu dnia, więc zaczęto odprawiać dla nich Msze przed świtem. Do dziś liturgie te sprawowane są między 3.00 a 5.00 nad ranem.

Adwentowe Msze dla Filipińczyków były już w przeszłości odprawiane w bazylice św. Piotra w Watykanie, ale w tym roku po raz pierwszy tej tradycyjnej liturgii będzie przewodniczył papież, wyjaśnił o. Ricky Gente, skalabrynianin, duszpasterz Filipińczyków w Rzymie.

Na Mszy, która rozpocznie się o 16.30 (22.30 na Filipinach) spodziewanych jest 7,5 tys. osób. Koncelebrować ją będzie 150 księży. Obecni będą ambasadorowie Filipin przy Stolicy Apostolskiej Grace Relucio-Princesa i we Włoszech - Domingo Nolasco.

Dziewięć Mszy Simbang Gabi, odprawianych od 16 do 24 grudnia, kończy się w Wigilię Bożego Narodzenia Mszą, zwaną Misa de Gallo (Mszą Koguta) lub Misa de los Pastores (Mszą Pasterzy).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem