Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Nowe Szkolne Koło Caritas

W Oleszycach powołano Szkolne Koło Caritas, które będzie działać przy miejscowym Zespole Szkół. Opiekunem grupy, która liczy trzydziestu wolontariuszy, jest Piotr Magura, nauczyciel katecheta. – Inicjatywa powstania Szkolnego Koła Caritas wyszła od uczniów, z chęci pomocy drugiej osobie i zobaczenia tego, że inni bardziej potrzebują pomocy niż my sami – wyjaśnił w rozmowie z Anną Głowacką opiekun koła.

Aneta Tryniecka, diecezjalny koordynator wolontariatu Caritas zaznaczyła, że jest to już drugie Szkolne Koło Caritas w Oleszycach. Kilka miesięcy wcześniej powołano Szkolne Koło Caritas, które działa przy miejscowej Szkole Podstawowej i Gimnazjum. Podczas uroczystości powołania SKC przy Zespole Szkół w Oleszycach uczniowie obejrzeli film dotyczący wolontariatu Caritas, by mogli zobaczyć, czym tak naprawdę jest Caritas – podkreśliła Aneta Tryniecka. Na pytanie, czego powinniśmy życzyć tym młodym wolontariuszom, padły następujące słowa: Życzę im otwartości serca, silnych dłoni do niesienia pomocy, a przede wszystkim takiego uwrażliwienia, żeby umieli popatrzeć innymi oczyma na dzisiejszy świat, na krzywdę drugiej osoby. Nasze hasło przewodnie brzmi: Caritas – wiara żywa uczynkami. I właśnie przez tę wiarę i przez niesienie miłości życzę im, aby potrafili znaleźć w sobie siły. Siły do pracy codziennej, bo tak naprawdę wolontariusz pracujący i niosący pomoc drugiemu człowiekowi w zamian dostaje uśmiech. Dostaje łzy, uścisk dłoni drugiego człowieka. To jest największy skarb.

Reklama

Szkolne Koło Caritas przy Zespole Szkół w Oleszycach jest już czternastą grupą wolontariuszy działających na terenie rejonu lubaczowskiego. Do istnienia powołano je 14 lutego.

2017-03-08 12:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wrażliwość na potrzeby innych

Niedziela zamojsko-lubaczowska 48/2019, str. 6

[ TEMATY ]

Caritas

pomoc

koło Caritas

młodzież

Joanna Ferens

Nowe koło Caritas powstało w Dereźni Solskiej

W kościele św. Jana Pawła II w Biłgoraju spotkały się Szkolne Koła Caritas działające w rejonie biłgorajskim

Wydarzenie rozpoczęło się od Eucharystii, której przewodniczył i słowo Boże wygłosił dyrektor Caritas Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej ks. Marcin Jakubiak. W rozmowie wyjaśniał, jaka idea przyświeca temu spotkaniu. – To przede wszystkim wspólne świętowanie, bycie razem i podtrzymywanie idei wolontariatu Szkolnych Kół Caritas. Przyjeżdżają przedstawiciele wszystkich istniejących obecnie na tym terenie kół z opiekunami. Jest to okazja do prezentacji poszczególnych kół, abyśmy się poznali, zobaczyli, co robią inni i mogli czerpać nawzajem ze swojego doświadczenia. Dzięki tym młodym wolontariuszom dzieje się tutaj wiele dobra – wskazał ks. dyrektor.

Miłosierni od młodości

Dzieci i młodzież chętnie angażują się w działania Caritas, a konkretne akcje i przedsięwzięcia to okazje do uwrażliwiania młodych ludzi na potrzeby innych. Swoimi motywacjami do bycia wolontariuszką podzieliła się Michalina Lewandowska z Tereszpola. – W działalność wolontarystyczną zaangażowana jestem od ponad roku. Zgłosiłam się, bo chcę pomagać. Jest wiele osób, które mają problemy finansowe czy zdrowotne, a ja w ten sposób mogę im ulżyć w cierpieniu. Bierzemy udział w różnych akcjach. Sprzedajemy znicze, kolędujemy, zbieramy pieniądze do puszek czy żywność w sklepach. Idziemy grupą i wspólnie pomagamy. Ponadto aktywność poza zajęciami lekcyjnymi to także dodatkowa punktacja przy rekrutacji do szkoły średniej – wskazała.

Nowe koło Caritas

Podczas wydarzenia odbyło się również uroczyste przyjęcie w poczet działalności Szkolnych Kół Caritas nowo powstałego koła ze Szkoły Podstawowej im. papieża Jana Pawła II w Dereźni Solskiej. Działalność wolontarystyczna w tej placówce realizowana jest od dawna.

Oficjalnego dołączenia koła do Szkolnych Kół Caritas dokonał ks. Marcin Jakubiak, który w rozmowie nie ukrywał, że jest to wielka radość, że młodzież chce się angażować w pomoc na rzecz drugiego człowieka. – Cieszę się, że idea wolontariatu jest wciąż żywa, prężna i mocna, daje nadzieję i miłość drugiemu człowiekowi, a to nowe koło jest tego najlepszym potwierdzeniem – wskazał.

Na wzór patrona

– Powstanie naszego koła wynikło zarówno z zaangażowania młodzieży, jak i z formy pracy wychowawczej szkoły. Mamy bardzo odpowiedzialną i aktywną młodzież. To okazja, by mogli się zaangażować i zrobić coś dla bliźniego. Włączamy się we wszystkie możliwe akcje, zarówno ogólnopolskie, jak i nasze lokalne – wyjaśniała opiekunka nowo powstałego SKC w Dereźni Solskiej, Anna Rębacz. – Wzorem dla nas jest patron naszej szkoły św. Jan Paweł II i to on zainspirował mnie, aby dołączyć do dzieła Caritas – tłumaczyła wolontariuszka Julia Bielak. – Ja po prostu chcę pomagać. Patronuje nam św. Jan Paweł II, człowiek wielkiego serca i niezwykłej wrażliwości na potrzeby innych. My staramy się go naśladować, stąd nasze zaangażowanie – powiedziała.

O swojej chęci niesienia pomocy drugiemu człowiekowi mówiła także Amelia Nizio. – Zostałam wychowana w domu, by pomagać osobom potrzebującym, poza tym to wychowanie wzmacnia szkoła, a zwłaszcza pani, która odpowiada za wolontariat. Nie dość więc, że miło możemy spędzić czas, to jeszcze pomagamy – powiedziała.

Nowi wolontariusze otrzymali status SKC i czerwone koszulki będące widocznym znakiem przynależności do Caritas. Po Mszy św. wszyscy zgromadzili się w auli na spotkaniu integracyjnym, podczas którego podsumowano miniony rok szkolny aktywności SKC oraz przedstawiono plany na najbliższy czas.

CZYTAJ DALEJ

Duda: przedstawię projekt zmian w konstytucji wykluczający adopcję dziecka przez osobę w związku jednopłciowym

2020-07-04 09:52

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

PAP

W polskiej konstytucji powinien wprost być zapis, że wykluczone jest przysposobienie lub adopcja dziecka przez osobę pozostającą w związku jednopłciowym; w poniedziałek podpiszę odpowiedni dokument wraz z prezydenckim projektem zmian w konstytucji - zapowiedział w sobotę prezydent Andrzej Duda.

Dziecko w Polsce - mówił Duda w Szczawnie-Zdroju - podlega specjalnej ochronie, o czym przesądzają już obwiązujące przepisy konstytucji, ale - w tym aspekcie - wymagają one dopracowania. Szczególnej ochronie państwa - podkreślił - podlegają dzieci kiedy rodzice są pozbawiani władzy rodzicielskiej, "dzieci, które mogą podlegać przysposobieniu, mogą podlegać adopcji".

"Uważam, że w polskiej konstytucji powinien się expressis verbis znaleźć zapis, że wykluczone jest przysposobienie lub adopcja dziecka przez osobę pozostającą w związku jednopłciowym" - powiedział prezydent w Szczawnie-Zdroju.

Wyraził przekonanie, że dla dobra dziecka taki zapis powinien istnieć, bo "w tym momencie to jest odpowiedzialność państwa za to, komu to dziecko do wychowania powierza". "Dlatego zdecydowałam się zaproponować parlamentarzystom wprowadzenie takiego zapisu - poinformował.

Wyjaśnił, że w poniedziałek, zostanie podpisany "odpowiedni dokument", wraz z prezydenckim projektem zmiany konstytucji, który zostanie złożony w Sejmie. "To jest ważny element związany z ochrona dziecka, wypełniający i dopełniający pełni praw konstytucyjnych, które już dziś istnieją" - podkreślił. (PAP)

autor: Krzysztof Kowalczyk, Piotr Doczekalski

krz/ mok/

CZYTAJ DALEJ

77 rocznica Rzezi Wołyńskiej uczczona w Legnicy

2020-07-05 22:31

[ TEMATY ]

Legnica

rzeź wołyńska

ks. Piotr Nowosielski

Niedziela 5 lipca, była dniem, w którym w kościele Św. Jana Chrzciciela w Legnicy, została odprawiona Msza św. w intencji pomordowanych na Wołyniu i Kresach Wschodnich, podczas tzw. Rzezi Wołyńskiej. Jej apogeum przypadło na niedzielę 11 lipca 1943 r., stąd mówi się też o tym wydarzeniu, jako „Krwawej niedzieli”, kiedy to oddziały OUN – UPA dokonały ludobójstwa na Polakach.

Modlitwa i wydarzenie, zorganizowane z inicjatywy prezesa Stowarzyszenia "Krajobrazy", Tadeusza Samborskiego, obchodzono pod hasłem: „Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary”.

Mszy św. przewodniczył O. Jan Janus OFMConv z koncelebransem O. Zbigniewem Kluską OFMConv. Uczestniczyły w niej poczty sztandarowe reprezentujące organizacje kresowe, sybirackie, środowiska harcerzy a także lokalnych kibiców. Wśród uczestniczących w modlitwie parafian i rodzin dotkniętych tragedią Wołyńską, byli też obecni przedstawiciele parlamentarzystów, władz samorządowych, lokalnych, środowisk wiejskich oraz przybyli goście.

- Ta dzisiejsza uroczystość świadczy o tym że Polska nie zapomniała i nie zapomni o swoich rodakach, ofiarach ludobójstwa na Kresach Wschodnich – mówił prezes Stowarzyszenia "Krajobrazy" Tadeusz Samborski. Przypomniał, że w roku 2016, dzień 11 lipca, Sejm ustanowił „Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa” dokonanego przez OUN-UPA na Polakach Wołynia. Witając wszystkich przybyłych, stwierdził że poznał wiele osób, które w jakiś sposób zostały dotknięte tym dramatem: - Ale nigdy nie słyszałem w rozmowach jakiejś nienawiści, czy chęci odwetu czy zemsty. Tak też pisał męczennik Wołynia, poeta-liryk Zygmunt Jan Rumel, na krótko przed śmiercią, w swoim wierszu „Modlitwa”: „I nie wódź nas na pokuszenie, byśmy jutro nie mścili się za to, co cierpieliśmy dzisiaj” - mówił. Zapraszając do modlitwy za dusze wszystkich pomordowanych, prosił także o modlitwę o to, aby przyszedł czas, kiedy wszyscy pomordowani będą mogli mieć swoje mogiły, chrześcijański znak krzyża i godny pogrzeb.

Przewodniczący liturgii proboszcz parafii O. Jan Janus, w sposób bardzo rzeczowy i faktograficzny, przypomniał genezę i przebieg tego wydarzenia, a także jego wpływ na dalsze relacje Polsko-Ukraińskie. Zwrócił też uwagę na odradzający się silny ruch nacjonalistyczny w tym Państwie.

- Nic z tych rzeczy, nigdy nie powinno mieć miejsca – mówił O. Janus – czy w takiej sytuacji wolno nam zapłacić cenę zapomnienia? W takiej sytuacji wracamy do Ewangelii, przypominamy sobie słowa, które nieraz potwierdzał nasza egzystencja: że na tym świecie, trudno o sprawiedliwość. Począwszy od momentu kiedy Kain zabił Abla, trudno o sprawiedliwość. Dlatego Bogu niech będą dzięki, że będzie inny świat, że nie zmierzamy do nicości, ale do Królestwa Miłości, Światłości i Pokoju. A dlaczego ma być pamięć? A choćby dlatego, że krew niewinna woła z ziemi do nieba – ale tak jak to zostało powiedziane na początku – nie ku nienawiści, ale przecierpiana krew, może być ratunkiem ku życiu dla oprawców. Co daj Boże, przecież tak uczył Chrystus – stwierdził O. Jan.

Po Mszy św., tradycyjnie, przez obecnych na uroczystości gości i delegacje, zostały złożone kwiaty, pod pamiątkową tablicą znajdującą się w tym kościele.  


(PS. W fotogalerii, ostatnim kadrem jest obraz dolnośląskiego malarza artysty Andrzeja Boja Wojtowicza pt. "Wołyń", do którego wykonania użył także ziemi przywiezionej z Wołynia)


  

Zobacz zdjęcia: Legnica obchód 77 rocznicy Rzezi Wołyńskiej


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję