Reklama

Aspekty

Pierwsza była w Gorzowie

Gorzowska Księgarnia św. Antoniego obchodzi w tym roku okrągły jubileusz. 70 lat temu 14 lutego 1947 r. została wpisana przez Sąd Okręgowy do Rejestru Handlowego. Znajdująca się na rogu ulic Dąbrowskiego i Łokietka księgarnia jest jedną z najstarszych w mieście. Jest pierwszą z sześciu księgarń, które tworzą sieć Diecezjalnej Księgarni św. Antoniego. Takie miejsca poza Gorzowem znajdują się jeszcze w Głogowie, Międzyrzeczu, Świebodzinie, Wschowie i Zielonej Górze

Każdy, kto kupuje w księgarniach należących do Diecezjalnej Księgarni św. Antoniego, wspiera działalność charytatywną i duszpasterską diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

Z Grodna do Gorzowa

Przez blisko 20 lat gorzowską Księgarnię św. Antoniego prowadziła Helena Kuźmicka. Była pierwszą gorzowską bibliotekarką, prowadziła tamtejszą pierwszą księgarnię przy Wełnianym Rynku, a jej historię opowiedziała w opowiadaniu „Wiosna na rumowisku”, w opublikowanym pod tym samym tytułem zbiorze pionierskich wspomnień. Helena Kuźmicka urodziła się w 1908 r. w Grodnie, które obecnie znajduje się na terenie Białorusi. Przed wojną w Warszawie w Towarzystwie Nasz Dom współpracowała m.in. z Januszem Korczakiem, a następnie pracowała w Robotniczym Towarzystwie Przyjaciół Dzieci. Podjęła także współpracę z Wiadomościami Literackimi. Po powrocie do Grodna pracowała m.in. w Seminarium Nauczycielskim. Wojnę spędziła w Grodnie, cudem uniknęła zsyłki. W 1945 r. przyjechała do Gorzowa, gdzie otworzyła pierwszą księgarnię, sklep z materiałami piśmiennymi, galerię obrazów, a także pierwszą wypożyczalnię książek, której trzon stanowiły publikacje przywiezione przez nią z Kresów. Kłopoty z ówczesną władzą zmusiły Helenę Kuźmicką do likwidacji własnej księgarni. W 1949 r. została kierowniczką Księgarni św. Antoniego. Już na emeryturze uczyła religii w Janczewie. W 2006 r. została uhonorowana Medalem Jana Pawła II i Odznaką Honorową Miasta Gorzowa. Zmarła w wieku 102 lat w 2010 r. w Gorzowie.

Troska o klienta

Do wnętrza gorzowskiej Księgarni św. Antoniego prowadzą – umiejscowione pomiędzy dwoma oknami wystawowymi – trzy stopnie. W okalających drzwi wejściowe witrynach, odpowiednio po lewej i prawej stronie, znajdują się dewocjonalia i książki religijne, które właściwie już jakby z zewnątrz informują przechodnia i wskazują na katolicki charakter tego związanego z diecezją miejsca. Gorzowska księgarnia ma swój niezwykły klimat, który miejsca osiągają po wielu latach. Bogata oferta książek, czasopism i dewocjonaliów skierowana jest do odbiorcy w każdym wieku. – Ideą księgarni jest propagowanie książek, które ukazują się na rynku księgarnianym w Polsce. Przez lata, poprzez uczestnictwo w targach książki, wypracowaliśmy sobie sieć zaprzyjaźnionych wydawnictw. Biorąc pod uwagę dzisiejszą technikę, w porównaniu do tego, co się działo kiedyś, praktycznie wielokrotnie istnieje sytuacja, że książka jeszcze nie została wydana, a my już mamy informację o tym, kiedy będzie wydana i jesteśmy na takim etapie relacji z wydawnictwami, że czas dostawy danej pozycji z jednej strony świadczy o jakości księgarni, a z drugiej – o trosce o klienta. Dostawa towaru to jest czasami kwestia jednego dnia – mówi ks. kan. Krzysztof Kocz. – Staramy się mieć wszystkie nowości, które się ukazują w Polsce. Świat książki religijnej przez te ostatnie lata tak się rozwinął, jest tak wiele publikacji, że kiedy jadę na targi, to jestem zdziwiony, że w ogóle tyle wydawnictw – mówimy o rynku katolickim – może być. Mamy oczywiście także różne czasopisma, które ukazują się co jakiś czas, cyklicznie – dodaje dyrektor Diecezjalnej Księgarni św. Antoniego.

Reklama

Nowe perspektywy

Asortyment w księgarniach tworzących sieć Diecezjalnej Księgarni św. Antoniego jest podzielony na kilkanaście kategorii, których trzon stanowią oczywiście książki. Oprócz tego w ofercie znajduje się sprzęt liturgiczny, ornaty i dewocjonalia, a więc wszystko to, co jest związane z życiem sakramentalnym, zarówno od strony sprawowania liturgii przez kapłana, jak i od strony uczestnictwa wiernych w życiu sakramentalnym Kościoła. – U nas, w księgarniach, właściwie cały czas coś się dzieje, bo życie Księgarni św. Antoniego jest głęboko związane z cyklem roku liturgicznego. Często można zauważyć, że kończy się np. Boże Narodzenie, a my już przed świętami musimy zamawiać towar wielkanocny, a więc w Boże Narodzenie żyjemy już właściwie Wielkanocą, żeby ten towar był, był na czas i był atrakcyjny – opowiada ks. Kocz. Z inicjatywy bp. Tadeusza Lityńskiego istnieją plany, aby stworzyć księgarnię internetową. W realizacji są natomiast plany związane z otwarciem drugiej księgarni w Gorzowie. – Zalążek księgarni internetowej już się pokazał. W okresie Roku Jubileuszowego wiele osób z tego korzystało. W tej chwili zaktualizowaliśmy program, na którym pracujemy i będziemy w nim korzystać ze sprzedaży księgarni internetowej. Oprócz tego księgarnia cały czas stara się poszerzać asortyment i dba o to, aby księża, którzy dokonują w niej zakupów, mogli znaleźć też coś z garderoby dla siebie. W Gorzowie staramy się natomiast otworzyć drugą księgarnię przy katedrze w budynku plebanii przy ul. Obotryckiej. W tej chwili jesteśmy na etapie zagospodarowywania przestrzeni tamtejszego miejsca – dodaje dyrektor.

Księgarnia, a nie market

– Dużo jest klientów, którzy uważają, że przychodzą do świętego miejsca i mają duże wymagania, jeśli chodzi o materiały i artykuły związane z naszą wiarą i chrześcijaństwem. Ma to dla nich szczególną wartość, że to księgarnia katolicka, a nie np. market. Natomiast nie brakuje też klientów, którzy traktują to miejsce jak normalną księgarnię – mówi Halina Wyszkowska z Diecezjalnej Księgarni św. Antoniego w Zielonej Górze. – Na przestrzeni kilkunastu lat poszerzyliśmy asortyment. Przede wszystkim dbamy jednak o to, aby wszystkie nowości, które się pojawiają na rynku, były na czas również u nas. Tu, w naszej księgarni w Zielonej Górze, jesteśmy zgraną rodziną – dodaje.

Z księgarni dość często korzysta Edmund Woźniak, nadzwyczajny szafarz Komunii św. z parafii pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Zielonej Górze. – Patrzę na nowości i kupuję to, w czym w danej chwili zostaję natchniony przez Ducha Świętego. Codziennie odmawiam brewiarz, który w ten sposób nabyłem 2 lata temu. Księgarnia jest bardzo dobrze zaopatrzona w pozycje dla dzieci, młodzieży i osób starszych – mówi Edmund Woźniak. – Jestem szafarzem Komunii św. i dzisiaj szukam rozważań Drogi Krzyżowej z Matką Bożą Fatimską. W Zielonej Górze mieszkam prawie 30 lat, do księgarni zaglądam 1-2 razy w miesiącu, także zawsze coś dla siebie tu wybiorę – dodaje.

Reklama

* * *

Słowo ks. kan. Krzysztofa Kocza na jubileusz Księgarni św. Antoniego w Gorzowie:
– Po pierwsze dziękujemy za tych wszystkich, którzy w ogóle mieli taki pomysł stworzenia takiej instytucji, gdzie ludzie wierzący, ludzie Kościoła, mogą przyjść i zrealizować swoje potrzeby – te duchowe i te codzienne – które pomagają im zbliżyć się do Pana Boga. Chcemy podziękować za twórców tej księgarni, za tych, którzy przez lata troszczyli się o jej piękno i wizerunek. Dziękujemy wszystkim pracownikom, którzy tworzyli i dzisiaj tworzą klimat księgarni, co jest bardzo istotne. Bardzo często ludzie, wchodząc do księgarni, mają takie odczucie, jakby wchodzili do miejsca świętego; czasami mówią, że idą do „świętego sklepu”. Dziękujemy także klientom, którzy przez lata przychodzili do naszych księgarni jak do swojego domu, szukając nie tylko konkretnych rzeczy materialnych, ale także jakichś porad, często uzewnętrzniając swoje uczucia czy prosząc o modlitwę. Na następne lata życzymy sobie, abyśmy umieli być takim znakiem, który dzisiaj jest bardzo istotnym elementem ewangelizacji świata w tej rzeczywistości, w której żyjemy, żeby nie były to tylko zwykłe księgarnie, ale miejsca, w których możemy spotkać się z dobrem, ciepłem i zrozumieniem.

2017-03-08 12:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Akcja „Książka na telefon” wspiera księgarnie katolickie

[ TEMATY ]

książka

księgarnie

księgarnia

Włodzimierz Rędzioch

Trwa inicjatywa „Książka na telefon”, która ma wspomagać księgarnie stacjonarne i uchronić je przed upadkiem z powodu pandemii. W akcji biorą udział również księgarnie katolickie.

Badania przeprowadzone w dniach 17-22 marca wśród 100 właścicieli księgarni stacjonarnych wykazały, że na pytanie „Czy księgarni grozi bankructwo, jeśli stan epidemii potrwa do połowy kwietnia?”, 41% respondentów odpowiedziała „tak”, a blisko połowo „być może”.

Z tego względu dystrybutor książek OSDW Azymut rozpoczął akcję „Książka na telefon”. Ma ona uchronić księgarnie stacjonarne przed upadkiem, wynikającym z drastycznego spadku sprzedaży książek na skutek trwającej epidemii.

Jak zaznaczają organizatorzy na stronie ksiazkanatelefon.pl , księgarnie stacjonarne to nie tylko sklepy z książkami. „W 2019 roku księgarnie zorganizowały co najmniej 1000 bezpłatnych wydarzeń literackich dla dzieci, młodzieży, dorosłych i seniorów. Lokalne księgarnie stacjonarne to najczęściej małe firmy rodzinne” - podkreślają.

Aby wesprzeć inicjatywę należy wejść na podaną wyżej stronę i znaleźć interesującą księgarnię, a następnie poprzez podany numer telefonu i e-mail nawiązać z nią kontakt. Na liście znajdują się też stacjonarne księgarnie katolickie.

- Zdecydowaliśmy się na dołączenie do akcji dlatego, że może ona wesprzeć nas w czasie trwającej epidemii koronawirusa. Na pewno pozwala ona dotrzeć do większego grona odbiorców, co widzimy poprzez zainteresowanie klientów, którzy dzwonią i pytają o konkretne książki czy też szukają porad w tym zakresie - opisuje Rafał Cempel, dyrektor handlowy Księgarni św. Jacka w Katowicach.

„Poinformuj księgarnię, że dzwonisz z akcji ‘Książka na telefon’ - zapytaj o tytuł, którego szukasz lub poproś księgarzy o rekomendacje. Możesz np. poprosić o zdjęcia regałów lub transmisję live z księgarni!” - doradzają pomysłodawcy inicjatywy. Wskazują przy tym, że placówki biorące udział w akcji realizują wysyłki na terenie całego kraju i podlegają zaleceniom zachowania higieny i bezpieczeństwa zgodnie z wytycznymi Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

CZYTAJ DALEJ

Mława: 300. rocznica śmierci twórcy Gorzkich Żali

2020-07-10 14:52

[ TEMATY ]

Gorzkie żale

Zdjęcia: Grażyna Kołek/Niedziela

Droga krzyżowa z Lourdes Marii de Haykod

Mława w diecezji płockiej obchodzi 300. rocznicę śmierci ks. Wawrzyńca Stanisława Benika – twórcy popularnego nabożeństwa Gorzkich Żali.

Ks. Benik mieszkał i pracował w tym mieście. Zaplanowano koncerty i sympozjum dla dorosłych oraz grę edukacyjną dla młodego pokolenia.

Z inicjatywami dotyczącymi 300. rocznicy śmierci ks. Wawrzyńca Stanisław Benika (1674-1720) wystąpiło Towarzystwo Miłośników Twórczości Tekli Bądarzewskiej w Mławie. W planach są m.in. koncerty muzyczne.

Dla dzieci i młodzieży przygotowano escape room, dzięki któremu młody odbiorca mógł poznać strukturę nabożeństwa Gorzkich Żali oraz postać samego autora. Planowane jest też sympozjum poświęcone ks. Benikowi. Główna uroczystość rocznicowa odbędzie się w Mławie 4 października. Mszy św. z tej okazji będzie przewodniczył biskup płocki Piotr Libera.

Z towarzystwem przy jubileuszu współpracuje parafia św. Stanisława BM w Mławie, gdzie pracował ks. Benik oraz Diecezjalny Instytut Muzyki Kościelnej „Musicum” w Płocku.

„Gorzkie Żale autorstwa ks. Benika nadały pasyjny charakter Wielkiemu Postowi. Nie ma lepszego miejsca do uhonorowania tej postaci niż Mława, gdzie misjonarz pracował do śmierci 23 kwietnia 1720 roku i gdzie został pochowany” – mówi ks. Marcin Sadowski, dyrektor „Musicum”.

Zaznacza, że Gorzkie Żale były bardzo popularne w przeszłości i do dziś jest odprawiane w każdej parafii. Wiele osób nie wyobraża sobie bez nich Wielkiego Postu.

„Najpiękniejsza część poświęcona Matce Bożej oddaje ból Maryi patrzącej na cierpiącego Syna. To nabożeństwo miało wpływ na ukształtowanie się takiego charakteru Wielkiego Postu jaki znamy” – podkreśla duszpasterz.

Ks. Wawrzyniec Stanisław Benik (1674-1720) jest twórcą jednego z najpopularniejszych nabożeństw Wielkiego Postu - Gorzkich Żali. Jest to nabożeństwo rdzennie polskie. Nie powstało w diecezji płockiej – ks. Benik przygotował je, kiedy pracował w Warszawie, w 1707 roku, w kościele św. Krzyża. Pierwowzór został wykonany w 1698 roku – była to przeróbka łacińskiej pasji „Fasciculus myrrhae” z 1697 r.

Później ks. Benik został przeniesiony do Mławy w diecezji płockiej, gdzie Misjonarze św. Wincentego a Paulo podjęli pracę duszpasterską na terenie parafii św. Stanisława BM. Ks. Benik od 1713 roku był proboszczem mławskiej parafii, tam też, prawdopodobnie w marcu 1713 roku, Gorzkie Żale zabrzmiały w diecezji płockiej po raz pierwszy.

CZYTAJ DALEJ

Dziś wyruszyła 151 Pielgrzymka Piotrkowska na Jasną Górę

2020-07-11 13:13

[ TEMATY ]

Piotrków Trybunalski

archidiecezja łódzka

ks. Jacek Tyluś

Dziś o godz. 7.00 rano Mszą św. sprawowaną przez abp Grzegorza Rysia w Bazylice Mniejszej w Piotrkowie Trybunalskim rozpoczęła się 151 Piesza Pielgrzymka Piotrkowska na Jasną Górę. Jest ona inna niż dotychczas, dlatego że formę jej pielgrzymowania wyznaczyła nadal trwająca epidemia koronawirusa. Zgodnie z zaleceniami służb sanitarnych w pielgrzymce codziennie uczestniczy 100 osób i 50 osób z obsługi.

W homilii wygłoszonej do pielgrzymów abp Grzegorz Ryś, nawiązując do czytań z dzisiejszego święta ku czci św. Benedykta powiedział, że każdy z nas, a szczególnie pielgrzym opuszcza swój dom, swoją rodzinę – tak jak mówi Piotr w dzisiejszej Ewangelii – ale też, jak odpowiada mu Jezusa – opuszczając swoje miejsce, otrzymujemy więcej. Arcybiskup przywołując postać i życie św. Benedykta – zwrócił uwagę na wartość wspólnoty, która budujemy oraz na ten ostateczny cel do którego dążymy, mianowicie podążanie ku Bogu. Pielgrzymka jest ważna, bo nam to wszystko pokazuje – mówił kaznodzieja. Ona nam pokazuje te relacje jakie mamy między sobą, ale nade wszystko i te, które są między nami a Bogiem.

Nawiązując do hasła tegorocznej pielgrzymki zaczerpniętego z księgi Dziejów Apostolskich (4,32): Jeden duch i jedno serce Arcybiskup powiedział, że Apostołowie mieli wspólnotę serc, że poprzez ubóstwo widzieli potrzeby innych. Ubóstwo, jest źródłem prawdziwej miłości – podkreślał. Pod koniec homilii, Metropolita Łódzki poprosił pielgrzymów o modlitwę w intencji Łódzkiego Kościoła z racji zbliżającej się rocznicy 100-lecia jego powołania, w intencji powołań kapłańskich i w swojej własnej, bo jak powiedział – zajęć ostatnio mi przybyło.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję