Reklama

Święte i bardzo potrzebne miejsce

2017-03-08 12:55

Edyta Hartman
Edycja zielonogórsko-gorzowska (Aspekty) 11/2017, str. 6

Archiwum Sanktuarium
Ks dr Józef Tomiak

Z ks. dr. Józefem Tomiakiem, kustoszem sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie, rozmawia Edyta Hartman

EDYTA HARTMAN: – Dziś Kalwaria Rokitniańska – jedyne takie miejsce w zachodniej Polsce to cel pielgrzymów z wielu stron naszego kraju, znane i cenione. Warto więc wrócić do nieodległych przecież początków i przypomnieć naszym czytelnikom, skąd pomysł Kalwarii i jak to wszystko się zaczęło? Wszak to dzieło życia Księdza.

KS. DR JÓZEF TOMIAK: – Sanktuarium w Rokitnie jest miejscem, do którego pielgrzymuje wiele osób z kraju i z zagranicy. Przybywają, by modlić się przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej, który gromadzi wiernych już od ponad 340 lat. Miejsce to jest niezaprzeczalnie święte i człowiekowi bardzo potrzebne. Dodatkowo jednak, aby rozszerzyć wachlarz miejsc modlitwy, postanowiłem podjąć się trudu utworzenia Drogi Krzyżowej większej niż tradycyjna, ze stacjami zaczerpniętymi z ewangelicznego opisu Męki Pańskiej. Człowiek – pątnik, oprócz modlitwy w świątyni, chce też spędzić czas w sposób duchowy w otoczeniu przyrody, wśród różnorodnych pięknych dzieł Bożych. Dlatego 4,5-kilometrowa droga Kalwarii jest usytuowana pomiędzy jeziorami Lubikowskim i Rokitniańskim i rozciąga się wśród pięknych lasów i kolorowych pól na obszarze 25 hektarów. Same zaś stacje budowane są z granitu wraz ze scenami mówiącymi o temacie i przesłaniu wykonanymi w drzewie lipowym. Po wytyczeniu drogi w 2000 r. i postawieniu 32 czterometrowych drewnianych krzyży bp Edward Dajczak w 2001r. poprowadził pierwsze nabożeństwo na Kalwarii. Szło nas wówczas 54 osoby.

– Czy prowadzone są jakieś statystyki, ile osób rokrocznie odwiedza to miejsce?

– Co roku w piątek przed Niedzielą Palmową wyruszamy z modlitwą na drogę Kalwarii i możemy się ucieszyć, że w roku ubiegłym szło nas prawie 2 tys. osób. Oprócz tego każdego dnia możemy dostrzec indywidualnych pielgrzymów, pełnych refleksji i zadumy modlitewnej. Są też osoby, które w ramach nordic walking przemierzają całą Kalwarię. Spotkać można też kapłanów, którzy prowadzą tam duchowe rozmowy z potrzebującymi takiej właśnie opieki i pomocy. Najwięcej osób pojawia się tam w każdą sobotę i niedzielę przy dobrej pogodzie. Od 3 lat my jako kapłani posługujący w sanktuarium organizujemy przejazdy Kalwarią czterema 14-osobowymi pojazdami elektrycznymi, by w klimacie modlitwy i wielkopostnego śpiewu odpowiedzieć na duchowe zapotrzebowanie dzieci, dorosłych, starszych, chorych, turystów i tych, którzy nie mają tyle czasu, by iść pieszo.

– Jak Ksiądz wspomniał, Kalwaria Rokitniańska to ogromne przedsięwzięcie. Kiedy planowane jest zakończenie prac? Jakich stacji to dotyczy?

– Pierwszą stacją, którą udało mi się wybudować, była Stacja XXX – Rozesłanie uczniów. Wtedy pomyślałem sobie: jeszcze tylko 31. Było to w 2000 r. Dziś możemy się ucieszyć tym, że już 28 stacji jest gotowych. Do wybudowania pozostały tylko 4, takie jak: Umycie rąk Piłata, Biczowanie, Trzeci upadek Jezusa i Boży Grób.

– Kto należy do darczyńców tego dzieła, w jaki sposób ich Ksiądz pozyskiwał i czy nadal są poszukiwani?

– Każda ze stacji ma swego fundatora. Są nimi m.in.: kapłani naszej diecezji, zakłady pracy, NSZZ „Solidarność” Zielonogórska, księża infułaci, rodziny i osoby prywatne, grupy trzeźwościowe, pracownicy DPS-ów województwa lubuskiego, strażacy OSP i PSP naszego województwa, leśnicy Szczecińskiej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, Sybiracy oraz mieszkańcy Rokitna. Wszystkie stacje są już od dawna zarezerwowane. Niech mi będzie wolno stwierdzić, że jest to prawdziwie dzieło Boże, bo nigdy z Kalwarią nie było żadnych problemów. Ponadto ciągła pielęgnacja terenów Kalwarii wymaga niemałych nakładów finansowych. Odpowiedź na te potrzeby dała sama Kalwaria. Rosnące na jej terenie krzewy róży półdzikiej rodzą owoce, z których powstaje ceniony przez smakoszy specjał, a jest nim konfitura z tychże owoców. Pielgrzymi przybywający do sanktuarium odkrywają jej smak, otrzymując ją jako dodatek do herbaty o wymownej nazwie „Kalwarosa”, którą mogą też zabrać do swoich domów w udekorowanych słoiczkach. To właśnie dzięki tej konfiturze uzyskany dochód w całości pokrywa całoroczną pielęgnację terenu Kalwarii.

– Piątek przed Niedzielą Palmową to wyjątkowy dzień w życiu sanktuarium. Od wielu lat tego dnia wierni gromadzą się przy pierwszej stacji, by uczestniczyć w nabożeństwie Kalwarii Rokitniańskiej. Czy może Ksiądz przybliżyć przebieg tegorocznej uroczystości?

– Na doroczną uroczystość nabożeństwa Kalwarii przygotowujemy się wiele tygodni, bowiem co roku jest inny temat rozważań, najczęściej złączony z ważnymi wydarzeniami diecezji lub Kościoła powszechnego. W tym roku, z racji Roku św. Brata Alberta Chmielowskiego, szczególną modlitwę chcemy ofiarować w intencji wszystkich stowarzyszeń, domów pomocy, noclegowni, stołówek i tym podobnych. Rozważania poprowadzą osoby złączone z tymi dziełami miłosierdzia. 7 kwietnia o godz. 15.00 rozpoczniemy spowiedź w bazylice, o godz. 16.00 odprawimy Mszę św. koncelebrowaną, a o godz. 17.30 ruszymy od Wieczernika, by o godz. 21.00 dotrzeć do bazyliki i Matce Bożej wyśpiewać: „Jestem, pamiętam i czuwam”.

– Co Księdzu jako kapłanowi, kustoszowi miejsca, daje posługa w promieniach Matki Bożej Rokitniańskiej – Pani Cierpliwie Słuchającej?

– Od 17 lat posługuję w tym miejscu, najpierw jako wikariusz, później wicekustosz, następnie jako proboszcz i kustosz. Przez lata odczuwałem zawsze radość posługi w sanktuarium, a dziś jestem przekonany, że to dla mnie wielki zaszczyt służyć Pani Rokitniańskiej i pomagać ludziom wracającym do Boga.

– Jakich łask można doznać w Rokitnie, dlaczego warto podjąć trud i tu przyjechać?

– Jest mi niezmiernie trudno ukazać kategorie łask, których doznają w Rokitnie pielgrzymi. Bo gdybym to zrobił, z pewnością zawęziłbym wszechstronną pomoc Matki Bożej wobec doznających łask pątników. A to, że dokonuje się tutaj wiele cudownych doświadczeń i Bożej pomocy, powinno być najlepszym zaproszeniem do Rokitna. Więc zapraszamy.

Tagi:
wywiad sanktuarium

W archidiecezji warszawskiej Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia

2019-12-05 11:08

archwwa / Warszawa (KAI)

Od niedzieli 8 grudnia archidiecezja warszawska będzie miała nowe sanktuarium maryjne. Kard. Kazimierz Nycz na prośbę generała Zakonu Paulinów ustanowił diecezjalne sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia w kościele rektorskim Świętego Ducha w Warszawie. To właśnie przy tej świątyni w 1987 r. powstało Dzieło Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.

paulini.com.pl

W niedzielę 8 grudnia o godz. 18.00 metropolita warszawski będzie przewodniczył uroczystej Mszy św. w najmłodszym stołecznym sanktuarium. Będzie ono miejscem kultu Najświętszej Maryi Panny czczonej w Jasnogórskiej Ikonie. Oprócz rozwijania duchowości i pobożności maryjnej nowe sanktuarium będzie propagowało Dzieło Duchowej Adopcji oraz będzie miejscem ekspiacji za grzechy przeciwko życiu. Paulini, których każdorazowy przeor będzie kustoszem sanktuarium, będą też służyli penitentom w sakramencie pokuty oraz kierownictwem duchowym.

W dekrecie ustanawiającym sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia metropolita warszawski udzielił pasterskiego błogosławieństwa "wszystkim wiernym, którzy zapatrzeni w przykład Maryi, Matki Życia podejmują modlitwę i apostolskie inicjatywy mające na celu obronę życia poczętego". Przeor warszawskiego konwentu paulinów o. Marek Tomczyk podkreśla, że myśl ustanowienia w kościele Ducha Świętego sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia to inicjatywa oddolna wiernych modlących się w tym miejscu w obronie życia. Po uzyskaniu aprobaty przełożonych zakonnych inicjatywa ta została potwierdzona dekretem metropolity warszawskiego, który ustanowił nowe sanktuarium. Zacznie on obowiązywać 8 grudnia br.

Świątynia oo. paulinów na Nowym Mieście uzyskując rangę sanktuarium będzie miejscem codziennej adoracji Najświętszego Sakramentu oraz celebracji codziennych liturgii, czuwań modlitewnych i nabożeństw ku czci Najświętszej Maryi Panny. Przed obchodami uroczystości i świąt maryjnych w sanktuarium sprawowane będą Msze święte i nabożeństwa ekspiacyjne za grzechy przeciwko życiu dzieci poczętych a nienarodzonych. Natomiast codziennie, na zakończenie Mszy świętych odmawiany będzie Apel Jasnogórski.

Ponieważ z kościoła Świętego Ducha co roku w sierpniu wyrusza najstarsza Warszawska Pielgrzymka Piesza na Jasną Górę ważnym rysem nowego sanktuarium będzie krzewienie ruchu pielgrzymkowego. Księża odprawiający Msze święte w sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia w Warszawie będą mogli korzystać - w drodze przywileju - z formularza o Najświętszej Maryi Pannie, z uwzględnieniem specyfiki jasnogórskiej.

Szczególnie uroczyście będą obchodzone w sanktuarium uroczystości maryjne: 1 stycznia - Świętej Bożej Rodzicielki, 25 marca - Zwiastowanie Pańskie, 3 maja - Matki Bożej Królowej Polski, 15 sierpnia - Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, 26 sierpnia - Matki Bożej Częstochowskiej i 8 grudnia - Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Ponadto święta maryjne: 2 lutego - Ofiarowanie Pańskie, 8 września - święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny oraz 31 maja - Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Odwiedzając sanktuarium w te dni będzie można uzyskać odpust.

Natomiast główną uroczystością odpustową kościoła będzie uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Ponadto, odpust będą mogli też uzyskać uczestnicy pielgrzymek zorganizowanych grupowo, oraz raz w roku, każdy wierny w dniu przez siebie wybranym. Ponieważ duszpasterzami sanktuarium są paulini - również w uroczystość patrona ich zakonu św. Pawła Pierwszego Pustelnika czyli niedzielę po 15 stycznia, będzie możliwość uzyskania odpustu. Również wierni "ilekroć uczestniczą w Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej" mogą uzyskać taki odpust.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kiedy obowiązuje post?

Ks. Ryszard Kamiński
Edycja płocka 9/2003

Bożena Sztajner

Moi rodzice opowiadali mi, że kiedyś w okresie Wielkiego Postu wypalano nawet garnki, żeby nie została w nich ani odrobina tłuszczu. Dziś praktyka postu w Kościele jakby złagodniała. Przykazanie kościelne mówi o czasach pokuty, ale pozostaje problem, jak rozumieć te "czasy pokuty". Czy 19 marca, w czasie Wielkiego Postu, można zawrzeć sakrament małżeństwa z weselem? Czy w piątek można iść na dyskotekę? Czy w Adwencie można się bawić? Czy post nadal obowiązuje w Kościele?

Czwarte przykazanie kościelne, które dotyczy tych spraw, brzmi: "Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach". Wydaje się, że najważniejszym wyrażeniem w tak sformułowanym przykazaniu jest słowo "pokuta". Katechizm Kościoła Katolickiego precyzuje, że chodzi tutaj o pokutę wewnętrzną, która polega na nawróceniu serca, przemianie postaw, radykalnej zmianie całego życia na lepsze. To jest podstawowa, prawdziwa wartość pokuty, jej sedno. Takiej pokuty oczekuje od chrześcijanina Pan Bóg i Kościół. Chrześcijanie są zobowiązani do jej praktykowania cały czas. Ponieważ jednak różnie z tym bywa w ciągu kolejnych dni i miesięcy, Kościół ustanowił dni i okresy pokuty, gdy koniecznie należy praktykować czyny pokutne, które wspomagają nawrócenie serca.
Jakie są te czyny pokutne? Wykładnia do omawianego przykazania podana przez Sekretarza Generalnego Episkopatu Polski wylicza: "modlitwa, uczynki pobożności i miłości, umartwienie przez wierniejsze pełnienie obowiązków, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post". Czas zaś pokuty, określony przez czwarte przykazanie, to poszczególne piątki całego roku i Wielki Post. We wszystkie piątki całego roku oraz w Środę Popielcową i Wigilię Bożego Narodzenia (o ile nie przypada wtedy IV niedziela Adwentu), obowiązuje chrześcijanina powstrzymanie się od spożywania pokarmów mięsnych, gdy ukończył on 14 rok życia. Zaleca się jednak, aby także młodsze osoby wprowadzać do tej praktyki, nie czekając aż osiągną one 14 lat. Warto jeszcze dodać, że według Konstytucji Apostolskiej Paenitemini zakaz spożywania pokarmów mięsnych nie oznacza zakazu spożywania nabiału i jaj oraz przyprawiania potraw tłuszczami zwierzęcymi.
Prymas Polski (to także ważne) udzielił dyspensy od obowiązku powstrzymania się od potraw mięsnych w piątki wszystkim, którzy stołują się w zakładach zbiorowego żywienia, gdzie nie są przestrzegane przepisy postne, a także takim osobom, które nie mają możności wyboru potraw, a muszą spożywać to, co jest dostępne do spożycia. Dyspensa ta nie dotyczy jednak Wielkiego Piątku, Środy Popielcowej i Wigilii Bożego Narodzenia. Zatem w te trzy dni obowiązuje w każdych okolicznościach powstrzymanie się od spożywania potraw przyrządzonych z mięsa.
Po wyjaśnieniu wymagań IV przykazania kościelnego w odniesieniu do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, zwróćmy uwagę na "nakazane posty" w tym przykazaniu. Post może być jakościowy i ilościowy. Ten pierwszy dotyczy niespożywania określonych pokarmów, np. mięsa. Ilościowy zaś polega, według wyżej wspomnianej Konstytucji Apostolskiej, na spożyciu jednego posiłku dziennie do syta i dopuszcza możliwość przyjęcia "trochę pokarmu rano i wieczorem". Taki post obowiązuje wszystkich wiernych między 18 a 60 rokiem życia w Środę Popielcową i w Wielki Piątek. Należy tutaj powtórzyć wcześniej napisane słowa, że ci, którzy nie mają 18 lat, właściwie od dzieciństwa powinni być wychowywani do spełniania tej praktyki. Błędem byłoby stawianie tego wymagania dopiero od wieku pełnoletności. Racje wydają się oczywiste i nie ma potrzeby ich przywoływania w tym miejscu.
Gdy chrześcijanin podlega uzasadnionej niemożności zachowania wstrzemięźliwości w piątek, powinien podjąć inne formy pokuty (niektóre z nich zostały przytoczone wcześniej). Natomiast post ilościowy i jakościowy w dwa dni w roku: Wielki Piątek i Środę Popielcową, powinien być koniecznie zachowywany. Winien rozumieć to każdy chrześcijanin, nawet ten, który słabo praktykuje wiarę. Dyspensa Księdza Prymasa, o której wspomniałem wcześniej, nie dotyczy zachowania postu w te dwa dni roku. Ci zaś, którzy z niej korzystają, powinni pomodlić się w intencji Ojca Świętego, złożyć ofiarę do skarbonki z napisem "jałmużna postna", lub częściej spełniać uczynki miłosierdzia.
Jeszcze kilka słów o zabawach. Powstrzymywanie się od udziału w nich obowiązuje we wszystkie piątki roku i przez cały Wielki Post, łącznie z dniem św. Józefa (19 marca) - jeśli wtedy trwa jeszcze Wielki Post. Adwent nie został zaliczony do czasów pokuty, dobrze jednak byłoby w tym czasie powstrzymać się od udziału w zabawach, zachowując starą i dobrą polską tradycję - Adwent trwa bardzo krótko, a karnawał jest tak blisko. W Adwencie zaś - co staje się coraz powszechniejszą praktyką - jest wiele spotkań opłatkowych, które mają inny charakter. Warto je upowszechniać i pozostawać w radosnym, pełnym nadziei oczekiwaniu na przyjście Zbawiciela w tajemnicy Bożego Narodzenia.

Od marca 2014 r. obowiązuje nowa wersja IV przykazania kościelnego

Przeczytaj także: Nowa wersja IV przykazania kościelnego - powstrzymanie się od zabaw tylko w Wielkim Poście
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski: nawet najbardziej luksusowe dobra nie zastąpią człowieka

2019-12-06 19:20

bgk / Łubowo (KAI)

„Święty Mikołaj staje przed nami jako świadek ludzkiej dobroci i miłosierdzia. Uczy jej w świecie, który pragnąc zaspokoić wszystkie nasze potrzeby, jakby ciągle nie rozumiał, że nawet najbardziej luksusowe dobra nie zastąpią człowieka i jego serca” – mówił dziś w Łubowie Prymas Polski abp Wojciech Polak.

Episkopat.pl

Metropolita gnieźnieński przewodniczył w miejscowym, zabytkowym kościele pw. św. Mikołaja uroczystościom odpustowym ku czci patrona. Przypominając w homilii najbardziej znany obraz skromnego biskupa Miry – zapożyczony i zniekształcony przez popkulturę – podkreślił, że historyczny biskup Mikołaj „nie potrzebował reklamy dla uczynków miłości”.

„Nie tylko się z nimi nie obnosił, ale wręcz je ukrywał, by nie czynić niczego na pokaz – mówił abp Polak dodając za papieżem Franciszkiem, że choć miłosierdzie ma oczy, by widzieć, uszy, by słyszeć i ręce, by konkretnie pomagać, samo często pozostaje w ukryciu.

„Pragnie bowiem uszanować człowieka i jego godność” – podkreślił Prymas wskazując dalej, że uczynki miłosierdzia to nie tylko te mające materialny wymiar. Uczynkiem miłosierdzia jest modlitwa za żywych i umarłych. Jest nim niesienie pokoju tam, gdzie go brakuje, co w naszych czasach jest coraz pilniejszych wezwaniem. Uczynkiem miłosierdzia – i to tym najbardziej czytelnym – jest także troska o chorych i cierpiących.

„Uśmiech, trochę czułości, uścisk dłoni, to proste gesty, ale bardzo ważne dla ludzi chorych, którzy tak często czują się pozostawieni samymi sobie” – mówił za papieżem Franciszkiem abp Polak dodając, że świadkiem takiej właśnie ludzkiej dobroci i chrześcijańskiej miłości jest właśnie św. Mikołaj.

„Uczy jej w świecie, który pragnąc zaspokoić wszystkie nasze potrzeby, jakby ciągle nie rozumiał, że nawet najbardziej luksusowe rzeczy i dobra nie zastąpią samego człowieka. Nie zastąpią jego serca, jego dłoni, jego oczu. Wśród kolorowych prezentów, które rozdają dziś przydrożni mikołaje nie spotkasz bowiem prezentu z napisem człowiek. Bo człowiek może prawdziwie tylko sam siebie darować drugiemu: może dać swój czas, swoje słowo, zwykły gest ludzkiej solidarności, dobroci, uśmiechu, nawet przez łzy” – mówił na koniec Prymas Polski.

Odpustowa Msza św. w zabytkowym kościele w Łubowie była także dziękczynieniem za zakończenie remontu i renowacji tej XVII-wiecznej świątyni parafialnej – jednego z najstarszych kościołów drewnianych w Wielkopolsce. Prace rozpoczęły się w 2017 roku i zostały przeprowadzone w ramach projektu „Renowacja i konserwacja drewnianych zabytków archidiecezji gnieźnieńskiej celem stworzenia nowej oferty edukacyjno-kulturalnej”. 

Podobnie jak kościół, także parafia w Łubowie jest jedną z najstarszych w regionie. Erygowano ją już w XII wieku. Wtedy też stanęła pierwsza drewniana świątynia, spalona doszczętnie podczas wojen szwedzkich. Po odbudowie kościół (służący wspólnocie do dziś) został poświęcony przez biskupa Stanisława Dzianotta, sufragana kijowskiego, kanonika gnieźnieńskiego i przełożonego Zakonu Maltańskiego – stąd na wieży umieszczono zachowany do dziś krzyż maltański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem