Reklama

Kwaśne życie

2017-04-11 09:43

Karolina Szostkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 16/2017, str. 48

qimono /pixabay

Za oknem coraz więcej słońca, dni dłuższe, drzewa zielone. Świat budzi się do życia, a ty wciąż zmęczony? Codzienny ból głowy, regularne napady migreny, sucha skóra, wypadające włosy, osłabione kości, trudności z koncentracją, brak chęci do życia, przemęczenie, bóle mięśni, stawów, problemy z przewodem pokarmowym... Zaczynasz się niepokoić, chodzisz od specjalisty do specjalisty. Pytasz: „co mi dolega?”, „co zwiastują te objawy?”. Może jesteś po czterdziestce i godzisz się, że w tym wieku chciał nie chciał musi boleć i doskwierać... Lekarze diagnozują wiele chorób, nie pytając o przyczynę. Jednak gdy zaczniesz szukać bardziej precyzyjnie, na podstawie trafnej diagnostyki może się okazać, że twój organizm jest zakwaszony. Stąd te dolegliwości.

Zakwaszenie to zaburzenie równowagi kwasowo-zasadowej organizmu. Jest to jeden z najważniejszych mechanizmów regulacyjnych, który jest podstawą prawidłowego przebiegu procesów życiowych i niezbędnym warunkiem do zachowania zdrowia. Zachwianie równowagi kwasowo-zasadowej prowadzi do kryzysów, które, nieleczone lub tylko zaleczane, przeradzają się w schorzenia przewlekłe, m.in. nadciśnienie, otyłość czy cukrzycę. Może pamiętasz z lekcji chemii wskaźnik pH? Właśnie on określa, czy dana substancja jest zasadą, czy ma odczyn kwaśny. Optymalny zakres pH krwi dla większości procesów przemiany materii utrzymuje się na poziomie 7,35-7,45. Zachwianiu równowagi powodującej zakwaszenie towarzyszą błędy żywieniowe oraz nadmiar codziennego stresu. Do produktów kwasotwórczych należą: mięso, cukier, mąka, biały ryż, makaron, kawa, czarna herbata, alkohol i nikotyna.

Dlatego zamiast sięgać po kolejne tabletki, systematycznie zmieniaj swoje przyzwyczajenia żywieniowe. Dzięki temu wrócą twoja energia i chęć do życia. Ustąpi ból i poprawisz wydolność organizmu. To efekt gwarantowany, który wymaga codziennych, regularnych zmian.

Reklama

Po więcej zdrowych i smacznych inspiracji zapraszam na mój profil na Facebooku: Karolina Szostkiewicz – dietetyk kliniczny.

* * *

Karolina Szostkiewicz
Dietetyk kliniczny. Zajmuje się leczeniem żywieniowym chorób zależnych od diety. Propaguje zasadę: „Poznaj zdrowie z jedzenia – odżywiaj się świadomie”. Organizatorka warsztatów promujących zdrowy styl życia – dla dzieci oraz dorosłych. Na co dzień poszukuje prostych i praktycznych rozwiązań na zdrowe smaki do zastosowania w każdej kuchni.

Tagi:
porady

Sezon na dynie

2019-09-25 09:51

Karolina Szostkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 39/2019, str. 54

Końcówka lata i początek jesieni to czas owocowania warzyw z rodziny dyniowate. Zaliczamy do nich różne rodzaje dyni, takie jak hokkaido, piżmowa, zwyczajna czy olbrzymia, która może ważyć nawet 600 kg. Obok dyni mamy na naszych działkach wysyp patisonów i kabaczków. Do tej grupy roślin należą również ogórki, melony i arbuzy. Najczęściej wybieranym warzywem dyniowatym jest dynia pospolita.

Dynię można wykorzystać w kuchni na wiele sposobów. Można z niej przyrządzić np. zupę krem czy konfiturę. Należy jednak pamiętać, że dynia ma dość twardą skórę. Aby temu zaradzić, należy dynię podgotować lub podpiec w piekarniku – gdy jest miękka, o wiele łatwiej można ją obrać. Najmniej pracy wymaga dynia hokkaido, która ma bardzo miękką skórę – można ją konsumować w całości. Dynia jest niskokaloryczna, jest warzywem polecanym przy redukcji tkanki tłuszczowej. Ze względu na jej wysoki indeks glikemiczny nie jest polecana dla osób chorych na cukrzycę.

Dynia jest sprzymierzeńcem w dbaniu o naszą urodę dzięki zawartości witaminy E i prowitaminy A, które świetnie wpływają na kondycję naszej skóry. Jest również bogatym źródłem potasu, żelaza, magnezu i wapnia. Ze względu na wysoką zawartość błonnika, potasu i witaminy C dynia bardzo dobrze wpływa na funkcjonowanie naszego serca. Regularne spożywanie potasu poprawia wyniki ciśnienia tętniczego. Dzięki beta-karotenowi, witaminom C i E oraz luteinie wspiera zdrowie naszych oczu i zapobiega uszkodzeniom wzroku.

Cennym pokarmem są również pestki z dyni, które działają przeciwpasożytniczo i przeciwwirusowo, a to wszystko dzięki kukurbitynie – bardzo silnemu aminokwasowi, który znajdziemy również w tłoczonym na zimno oleju z pestek dyni. Pestki te dostarczą też naszemu organizmowi cynk, siarkę, magnez, potas, fosfor, mangan oraz kwasy tłuszczowe omega-3.

Ugotuj krem z dyni i posyp pestkami – dla lepszego aromatu możesz dodać sok z pomarańczy i kawałek imbiru. Nie zapomnij o łyżce oliwy z oliwek lub oleju z pestek dyni – witaminy będą się mogły lepiej wchłonąć.

* * *

Karolina Szostkiewicz
Dietetyk kliniczny. Zajmuje się leczeniem żywieniowym chorób zależnych od diety. Propaguje zasadę: „Poznaj zdrowie z jedzenia – odżywiaj się świadomie”. Organizatorka warsztatów promujących zdrowy styl życia – dla dzieci oraz dorosłych. Na co dzień poszukuje prostych i praktycznych rozwiązań na zdrowe smaki do zastosowania w każdej kuchni. Tel. 602 651 776

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pożegnanie S. M. Olimpii Konopki SMCB

2019-10-15 20:43

Joanna Łukaszuk-Ritter

9 października zmarła nagle s. Olimpia Teresa Konopka, boromeuszka. W uroczystej Mszy żałobnej 14 października br. w trzebnickiej bazylice Kongregacja Sióstr Boromeuszek wraz z rodziną zmarłej, przyjaciółmi i mieszkańcami Trzebnicy pożegnała Zmarłą.

JoannaLukaszuk-Ritter

Nabożeństwu w koncelebrze sześciu kapłanów przewodniczył proboszcz parafii pw. św. Bartłomieja Apostoła i św. Jadwigi ks. Piotr Filas.

S. M. Olimpia Teresa Konopka urodziła się 15 lipca 1934 r. na Górnym Śląsku w Rudnie, w powiecie Gliwickim, jako najmłodsza z siedmiorga rodzeństwa. 3 listopada 1951 r. wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza w Trzebnicy. Po ukończeniu nowicjatu w 1955 r. złożyła Bogu pierwsze śluby zakonne, a trzy lata później śluby wieczyste.

W styczniu 1977 r. s. Olimpia stanęła przed ponownym wyzwaniem – współtworzenia nowej placówki w Nuncjaturze Apostolskiej w Wiedniu. Tam podjęła pracę administracyjną oraz została przełożoną wspólnoty. Swoim rzetelnym wypełnianiem obowiązków i precyzją imponowała wielu. Zdobyła sobie duże uznanie nie tylko swych bezpośrednich przełożonych. Była obdarzana ogromnym szacunkiem i szczerą sympatią przez osoby, z którymi miała kontakt. Podczas swojej służby w wiedeńskiej Nuncjaturze miała okazję poznać wiele osobistości z kręgów Kościoła, polityki i kultury. Ogromnym zaszczytem dla niej był osobisty kontakt z Janem Pawłem II, który podczas swoich trzech podróży apostolskich do Austrii (1983, 1988, 1998) mieszkał w ambasadzie watykańskiej. Posługę w Wiedniu zakończyła w 1997 r. i wróciła do Trzebnicy, po tym jak Kapituła Generalna wybrała ją na stanowisko wikarii generalnej. Funkcję tą pełniła przez dwie kadencję do roku 2009.

Od 2002 r. nieprzerwanie aż do śmierci pełniła funkcję kustosza i przewodnika muzeum klasztornego – Historycznego Muzeum Pocysterskiego Klasztoru Sióstr Boromeuszek w Trzebnicy, które sama stworzyła, bezustannie je udoskonalając i uzupełniając zbiory. Muzeum, licznie odwiedzane przez turystów i osoby zainteresowane zarówno z Polski jak i z zagranicy, stało się jej wielką pasją. Na szczególne uznanie zasługuje jej heroiczna praca nad archiwizacją dokumentów i zabytków klasztoru, dbałość o renowację cennych obrazów oraz umiejętność pozyskiwania potrzebnych na ratowanie tych dóbr środków finansowych. Poprzez swoją działalność ceniona i szanowana przez osoby ze środowisk związanych z kulturą i sztuką. Ponadto s. Olimpia była tłumaczką, autorką licznych publikacji, artykułów i prac naukowych, m.in. o wybitnym rzeźbiarzu Brunonie Tschötschelu, które potwierdzają jej miłość i przywiązanie do Zgromadzenia, do duchowego dziedzictwa św. Jadwigi Śląskiej, jak i do Trzebnicy, miasta, z którym była związana prawie przez całe swoje życie.

Na zakończenie uroczystości żałobnej głos zabrał burmistrz miasta Trzebnicy, Marek Długozima, który w swym przemówieniu zaznaczył jej wielkie oddanie Kongregacji oraz miastu. Podkreślił swój podziw i szacunek dla s. Olimpii Konopki, ukazując ją jako człowieka ogromnej wiary, ogromnej miłości do świata i ludzi, pełnej dobroci oraz godnym wzorem do naśladowania dla kolejnych pokoleń. Przypomniał również, że w maju br. s. Olimpia otrzymała tytuł „Zasłużony dla gminy Trzebnica”. Jej pracowitość, rzetelność i wieloletnia praca zostały wielokrotnie uhonorowane. Jan Paweł II odznaczył s. Olimpię krzyżem „Pro Ecclesia et Pontifice”, który ustanowiony został dla „szczególne wyróżniających się znakomitą służbą i gorliwością”. Natomiast od Prezydenta Republiki Austrii otrzymała złotą odznakę za zasługi dla Republiki Austrii.

Siostra Olimpia zmarła nagle 9 października przebywając w Międzyzdrojach w domu sióstr Boromeuszek „Stella Matutina” na wypoczynku oraz na obchodach z okazji 120 lecia pełnienia służby miłosierdzia przez zakon sióstr Boromeuszek na rzecz mieszkańców Międzyzdrojów i kuracjuszy. Siostra Olimpia miała 85 lat i była w 64. roku profesji zakonnej. Spoczęła na cmentarzu parafialnym w Trzebnicy. „Droga siostro Olimpio, dom nie ręką ludzką uczyniony jest już Twoim domem. Dla nas (...) w dalszym ciągu pozostaje marzeniem. Marzeniem, które może stać się faktem, jeśli będziemy dobrze przeżywali nasze życie, służąc wiernie Bogu. Siostro Olimpio, niech Bóg przyjmie Cie do swojej chwały” – powiedział ks. Piotr Filas na zakończenie swojej homilii.

„Wszystko, co czynicie, niech się dokonuje w miłości”. W tych słowach św. Karola Boromeusza wyraża się cały charyzmat Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia i temu charyzmatowi przez całe swoje życie zakonne była wierna S.M. Olimpia Konopka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chodząca boso św Jadwiga Śląska

2019-10-16 14:14

wikipedia.org

Święta Jadwiga Śląska to święta Kościoła katolickiego, żona Henryka I Brodatego, księcia wrocławskiego, matka Henryka II Pobożnego, córka hrabiego Bertolda VI von Andechs, księcia Meranii, fundatorka kościołów i klasztorów.

Jędrzej Rams

Według podań Jadwiga była osobą posiadającą cechę wielkiej skromności, a jednocześnie bardzo zaangażowaną w swoje działanie. Cechy te ilustruje legenda, według której Jadwiga, aby nie odróżniać się od reszty swego ludu oraz w imię pokory i skromności, chodziła boso. Irytowało to bardzo jej męża, wymógł więc na spowiedniku, aby ten nakazał jej noszenie butów. Duchowny podarował swej penitentce parę butów i poprosił, aby zawsze je nosiła. Księżna, będąc posłuszną swojemu spowiednikowi, podarowane buty nosiła ze sobą, ale przywieszone na sznurku.

Urodziła się i wychowała w zamku Andechs w Bawarii, jako córka Bertolda VI von Andechs i Agnieszki von Rochlitz z rodu Wettynów. Miała czterech braci, w tym Eckberta, biskupa Bambergu[5] oraz trzy siostry, w tym Agnieszkę (żonę Filipa II Augusta) i Gertrudę (żonę króla węgierskiego Andrzeja II i matkę św. Elżbiety Węgierskiej)[6]. Trzecia z jej sióstr była przełożoną klasztoru benedyktynek w Kitzingen koło Würzburga, dokąd Jadwiga została wysłana w młodym wieku, gdzie zdobyła wykształcenie[7][8].

W wieku 12 lat została wydana za mąż za śląskiego księcia Henryka I Brodatego. Uroczystość ślubna odbyła się najprawdopodobniej w rodzinnym zamku Andechs[d][3]. W 1202 roku Henryk został księciem całego Śląska, a w 1233 został księciem Wielkopolski. W 1229 roku Henryk w wyniku wojny z Mazowszem o ziemię krakowską dostał się do niewoli. Z pomocą przybyła mu Jadwiga. W wyniku rozmów z Konradem Mazowieckim Henrykowi zwrócono wolność w zamian za zrzeczenie się roszczeń do Małopolski[2]. Jadwiga urodziła siedmioro dzieci: Bolesława, Konrada, Henryka, Agnieszkę, Zofię, Gertrudę i Władysława.

Oboje z Henrykiem I byli ludźmi bardzo religijnymi, w 1209 roku złożyli śluby czystości, dbali o rozwój Kościoła i byli fundatorami wielu kościołów, w tym klasztoru sióstr cysterek w Trzebnicy. Prowadziła też działalność dobroczynną, starała się o pomoc chorym i ubogim – zorganizowała działalność wędrownego szpitala dla ubogich, otworzyła szpital dla trędowatych w Środzie Śląskiej, kolejną placówkę leczniczą założyła w Trzebnicy.

Po śmierci męża w 1238 zamieszkała w trzebnickim klasztorze, prowadzonym przez jej córkę Gertrudę. Wkrótce zaangażowała się w ożywienie życia religijnego Śląska, sprowadzając do tamtejszych kościołów duchownych z Niemiec. Wspierała też sprowadzanie niemieckich osadników na słabo zaludnione rejony wówczas zachodniej części Śląska, wspierając tym samym rozwój rolnictwa.

W czasie najazdu tatarskiego w 1241, Jadwiga Śląska schroniła się na zamku w Krośnie Odrzańskim. Od wielu lat w tym właśnie mieście w województwie lubuskim, organizowany jest turniej rycerski „O Pierścień Księżnej Jadwigi” (zwykle we wrześniu), a także wydarzenie muzyczne pod nazwą Festiwal Jadwigensis (zwykle w październiku). Organizatorem obydwu jest Centrum Artystyczno-Kulturalne „Zamek” w Krośnie Odrzańskim.

Jadwiga zmarła 14 lub 15 października 1243 roku w Trzebnicy w opinii świętości i została pochowana w kościele w Trzebnicy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem