Wystawę multimedialną „Żołnierze Wyklęci – Polska Golgota” otwarto w Muzeum Ziemi Wieluńskiej 5 maja. Zorganizowały ją MZW i Fundacja Cztery Pory Roku z Łodzi. Wśród przybyłych gości byli przedstawiciele władz samorządowych, młodzież, kombatanci, świadkowie II wojny światowej, przedstawiciele Związku Sybiraków. Otwarcie wystawy poprzedziło słowo prelegenta Konrada Czernielewskiego, wprowadzające słuchaczy w tematykę i konstrukcję ekspozycji.
– Termin „Żołnierze Wyklęci” – mówił prelegent – pochodzi od historyka Leszka Żebrowskiego, a spopularyzowała go publikacja Jerzego Ślaskiego o tym samym tytule. Dla mnie bliższe jest określenie „Żołnierze II konspiracji”. Żołnierze Wyklęci to ci, którzy już w 1945 r. rozpoczęli walkę z narzuconym Polsce reżimem komunistycznym i nie odłożyli broni po rozwiązaniu się Armii Krajowej w 1945 r. Walka z reżimem komunistycznym definitywnie wykluczyła ich z obszaru życia społecznego, odebrała im należyte miejsce w historii Polski, uczyniła ich „Żołnierzami Wyklętymi”. Dopiero od 15 lutego 2011 r., kiedy ustanowiono Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych – obchodzony co roku 1 marca – zaczęło się przywracanie ich czci.
Wystawa „Żołnierze Wyklęci – Polska Golgota” prezentuje 44 sylwetki tych bojowników. Ich liczba jest zainspirowana słowami: „A imię jego czterdzieści i cztery” z widzenia ks. Piotra z III części „Dziadów” Adama Mickiewicza. Symboliczna jest na wystawie także liczba 16 nawiązująca do tzw. procesu szesnastu (18-21 czerwca 1945 r. w Moskwie), na którym z pogwałceniem norm prawa międzynarodowego sądzono działaczy politycznego podziemia polskiego. Na początku wystawy jej bohaterowie mają twarze, później nałożone białe maski, symbolizujące działalność oprawców chcących wymazać o nich wszelką pamięć i skazujących ich na „wyklęcie”, o czym świadczą słowa Wiktora Herera, naczelnika Wydziału Śledczego MBP skierowane do przesłuchiwanego Wiesława Chrzanowskiego: „Zadaniem naszym jest nie tylko zniszczyć was fizycznie, ale my musimy zniszczyć was moralnie w oczach społeczeństwa”.
Marek Kuchciński i abp Henryk Hozer na otwarciu wystawy
W ostatnich dniach obserwowaliśmy aktywną działalność członków Fundacji „Serce bez granic” poświęconej kard. Adamowi Kozłowieckiemu SJ. Zarząd fundacja przygotował, po wystawie w Rzymie, kolejną odsłonę wystawy biograficznej w języku polskim i angielskim
W gmachu Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej z końcem stycznia marszałek Sejmu Marek Kuchciński otworzył wystawę poświęconą Księdzu Kardynałowi. – To ważna wystawa. Piękna lekcja historii o wielkim Polaku, misjonarzu pokoju i pojednania między ludźmi i narodami. Dziedzictwo Kardynała niesie uniwersalne przesłanie. Przesłanie tolerancji, która jest nam tak dzisiaj potrzebna i tak mocno związana z dziejami Polski. Od czasów średniowiecznych tolerancja jest cechą charakterystyczną ziem Rzeczypospolitej i Polaków – mówił Marszałek Sejmu. Podkreślił jednocześnie, że kard. Adam Kozłowiecki to postać niezwykła. Człowiek wierny swoim ideom do końca, codziennie dający ich świadectwo. – Mimo bolesnych przeżyć czasów II wojny światowej nie nosił w swoim sercu nienawiści. Wydaje się, że za to wszyscy go kochali, nie tylko w Polsce i nie tylko w Afryce – dodał Marek Kuchciński.
W Izraelu i na terytoriach okupowanych mnożą się incydenty wymierzone w chrześcijan: napady, zastraszanie, akty wandalizmu. Chrześcijanie muszą ukrywać własną tożsamość. By nie zdradzić kim są, kapłani rezygnują z noszenia stroju duchownego, a wierni świeccy krzyżyków czy medalików. Inaczej grozi im pobicie, oplucie czy ataki gazem pieprzowym.
O nasileniu wrogości wobec chrześcijan informuje La Croix. Cytowany w dzienniku izraelski jezuita o. David Neuhaus zauważa, że rząd stara się przedstawiać te ataki jako odosobnione incydenty. Prawda jest jednak inna. „Wpisują się one w klimat niespotykanej dotąd przemocy, która dotyka nie tylko chrześcijan. W Izraelu wyczuwa się odrzucenie innych, podsycane przez bardzo silną politykę etnocentryczną i nacjonalistyczną” – mówi o. Neuhaus.
Biskup na trudne czasy. Diecezja sandomierska uczci pamięć bpa Franciszka Jopa
2026-05-05 11:41
ks. Wojciech Kania
Ks. Wojciech Kania/Niedziela
W 2026 r. przypada 80. rocznica sakry biskupiej oraz 50. rocznica śmierci biskupa Franciszka Jopa – postaci, której niezłomność i mądrość stały się fundamentem umocnienia wiary w trudnych czasach komunizmu na ziemi sandomierskiej, krakowskiej i opolskiej. Z tej okazji 23 maja Sandomierz stanie się miejscem debaty naukowej nad dziedzictwem tego wybitnego hierarchy.
Nie przypadkiem zorganizowano to wydarzenie w Sandomierzu. To tutaj Franciszek Jop (1897-1976) odbywał formację seminaryjną, przyjął święcenia kapłańskie, służył jako profesor prawa kanonicznego i kanclerz kurii sandomierskiej. Choć historia zapamiętała go głównie jako budowniczego struktur kościelnych na Śląsku Opolskim, organizatorzy konferencji chcą zwrócić oczy badaczy na jego sandomierski fundament posługi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.