Reklama

Być dobrym opiekunem Bożych darów!

2017-05-31 10:04

Z o. Stanisławem Jaromim OFMConv rozmawia Anna Cichobłazińska
Niedziela Ogólnopolska 23/2017, str. 48-49

Karolina Pękala
O. Stanisław Jaromi OFMConv w ogrodzie klasztornym w Radomsku

Z o. Stanisławem Jaromim OFMConv rozmawia Anna Cichobłazińska

ANNA CICHOBŁAZIŃSKA: – Od lat zajmuje się Ojciec szeroko rozumianą problematyką ekologiczną, obejmującą nie tylko sferę otaczającego nas świata przyrody, ale także duchowość człowieka i kontekst społeczny. Ostatnio zaproponował Ojciec rozbudowanie listy uczynków miłosierdzia o troskę o wspólny dom i zachwyt nad dziełem stworzenia i nazwał uczynki miłosierdzia najbardziej dochodową inwestycją w przyszłość. Jak należy rozumieć to przesłanie w kontekście nauczania papieża Franciszka?

O. STANISŁAW JAROMI OFMCONV: – Nie tyle zaproponowałem nowe uczynki miłosierdzia, ile spróbowałem wpisać w polskie katechizmowe ujęcie propozycje, które papież Franciszek zawarł w swym orędziu na Światowy Dzień Modlitw o Ochronę Stworzenia z 1 września 2016 r.Nosi ono tytuł „Bądźmy miłosierni wobec naszego wspólnego domu”. Ojciec Święty zachęca w nim m.in. do spojrzenia na czyny miłosierdzia całościowo, by dostrzec, że przedmiotem miłosierdzia jest samo życie ludzkie, i to w swojej całości. I proponuje dopełnienie dwóch tradycyjnych zestawów uczynków miłosierdzia przez dodanie do każdego z nich troski o wspólny dom. Ogólnie opisane propozycje papieskie proponuję wyrazić w naszym języku następująco: 8. uczynek miłosierdzia względem duszy: „Zachwycić się dziełem stworzenia” oraz względem ciała: „Dbać o świat – nasz wspólny dom”. To, oczywiście, propozycja do dyskusji, ale odpowiadając na papieską zachętę, warto ją zacząć... Taka dyskusja doda wymiaru duchowego debacie na temat kształtu katolickiej nauki w kwestii ekologicznej, która trwa od 18 czerwca 2015 r., gdy opublikowano encyklikę „Laudato si’”. W czym rzecz? Pamiętamy, jak św. Jan Paweł II wpisywał troskę o świat w budowę cywilizacji życia i miłości oraz nawoływał do nowej solidarności, która obejmuje zarówno relacje wewnątrz społeczności ludzkiej, troskę o przyszłe pokolenia, jak i stosunek do środowiska naturalnego. To on ogłosił św. Franciszka z Asyżu patronem ekologów i stawiał przykład jego życia jako wzór chrześcijańskiej relacji do stworzenia. Obecny Papież głosi projekt ekologii integralnej i zaprasza do budowy nowej syntezy, która chce przezwyciężać fałszywe ujęcia minionych wieków i zaproponować chrześcijański projekt ekologiczny w wymiarach zarówno przyrodniczym, jak i ludzkim oraz społecznym. Franciszek wielokrotnie cytuje Jana Pawła II, ale ma inną perspektywę i inne doświadczenie życiowe. W Ameryce Południowej szczególnie mocno widać negatywne skutki zaborczego modelu gospodarki, realizowanego przez ponadnarodowe korporacje. Jego ofiarami są zarówno mieszkańcy, skazani na rolę parobków w swym kraju, jak i eksploatowana bez umiaru Ziemia. Jeden przykład: Pamiętam, gdy kilka lat temu rozmawiałem w Brazylii z bp. Luísem Fláviem Cappio, z którym uczestniczyłem w niezwykłej pielgrzymce z sanktuarium Bom Jesus da Lapa nad Rzekę św. Franciszka. To trzecia pod względem długości rzeka w Brazylii, żywicielka milionów ludzi, jej dorzecze obejmuje obszar 2 razy większy niż Polska, a długość liczy ponad 3 tys. km. Od lat trwa tam dramatyczna walka o ziemię i wodę. W proteście przeciwko projektom wielkiego agrobiznesu, który przywłaszcza sobie wodę z rzeki, zebrało się kilka tysięcy ludzi, by prosić o pomoc Boga. Bp Cappio dwukrotnie głodował w obronie rzeki, pierwszy raz w 2005 r. w wiejskiej kaplicy nad rzeką, w miejscu planowanej inwestycji, ogłosił też list otwarty „Uma vida pela vida” – „Życie za życie”, w którym napisał, że jest gotów protestować do śmierci. Ten protest odbił się szerokim echem w Brazylii, biskup zyskał oficjalne poparcie tamtejszego prymasa. Dopiero znając takie fakty, możemy próbować zrozumieć myślenie Papieża z Argentyny.

– Czyli, zdaniem Ojca, to główny powód, dla którego papież Franciszek poruszył ten problem? I to w dokumencie tak dużej rangi.

– Bez wątpienia doświadczenie duszpasterskie lokalnych Kościołów pozaeuropejskich jest tu kluczowe. Proszę zauważyć, ile dokumentów owych Kościołów jest cytowanych w „Laudato si’” – ja naliczyłem 16, w tym te powstałe w Południowej Afryce, na Filipinach, w Nowej Zelandii, Meksyku oraz, oczywiście, Dokument z Aparecidy Episkopatu Ameryki Łacińskiej. Razem z ich autorami mamy wsłuchiwać się w płacz, krzyk ubogich świata oraz jęk Matki Ziemi, eksploatowanej ponad miarę. Inne motywy Franciszek sam podaje we wstępnej części – podkreśla, że „nic ze spraw tego świata nie jest nam obojętne”, oraz wskazuje na inspiracje płynące z refleksji nad rozwojem świata, z danych naukowych, z dialogu ekumenicznego oraz ze swoistego przynaglenia duchowego patrona swego pontyfikatu – św. Franciszka z Asyżu.

– A jakie fałszywe ujęcia minionych wieków ma przezwyciężać owa nowa synteza ekologiczna?

– Wystarczy spojrzeć na wiek XX, który przyniósł nam bezbożny komunizm i bałwochwalczy kapitalizm, w którym bożkiem jest pieniądz. I w tematyce ekologicznej mamy zarówno neopogański kult natury, biocentryzm, traktujący człowieka jako szkodnika, jak i apoteozę zysku za wszelką cenę oraz promocję chciwości czy skrajnego indywidualizmu – realizowania swojego egocentrycznego projektu życiowego kosztem innych, eksploatowania bez umiaru zasobów przyrodniczych świata. Franciszek jednoznacznie mówi, że „nie ma ekologii bez właściwej antropologii”. Współczesna antropologia katolicka to dzieło Jana Pawła II, wielkiego obrońcy godności osoby ludzkiej. Moim zdaniem, ów chrześcijański projekt ekologii integralnej powinien łączyć pełną personalistyczną wizję człowieka, zasady dobra wspólnego, sprawiedliwości międzypokoleniowej z najlepszymi osiągnięciami ekologii środowiskowej, gospodarczej i społecznej, z uwzględnieniem ekologii kulturowej, miasta i osiedli ludzkich. Dopiero na takiej podstawie teoretycznej można realizować styl życia nieulegający owemu nadmiernemu i krótkowzrocznemu konsumpcjonizmowi, który mocno krytykuje Papież, ale głoszący zdrową pokorę i radosną wstrzemięźliwość oraz pełny szacunek dla życia jako daru Bożego, bo „nie da się pogodzić obrony przyrody z usprawiedliwianiem aborcji” (LS 120).

– W encyklice „Laudato si”’ pojawiają się takie określenia, jak „nawrócenie ekologiczne”, „grzech ekologiczny”. Na co Franciszek chce nam zwrócić uwagę przede wszystkim?

– Dla Franciszka mówienie o takim nawróceniu jest zachętą do świadectwa, abyśmy jako katolicy pokazali to, co najlepsze w naszej tradycji, oraz postawę troski o cały świat stworzenia, gdzie ważne są wdzięczność i bezinteresowność oraz „miłująca świadomość, że nie jesteśmy odłączeni od innych stworzeń, tworząc z innymi istotami wszechświata wspaniałą powszechną komunię” (LS 220). Model ekologii z „Laudato si’” jest papieską odpowiedzią na dysharmonię wewnątrz osoby ludzkiej, między ludźmi, między człowiekiem i istotami żywymi oraz między człowiekiem i Bogiem. I te cztery relacje mogą być podstawą naszej pracy duchowej. Celem jest równowaga: wewnętrzna (ze sobą), solidarna (z innymi ludźmi), naturalna (z istotami żywymi) i duchowa (z Bogiem). W takiej perspektywie możemy zobaczyć nasze grzechy i włączyć do rachunku sumienia refleksję na temat swojej odpowiedzialności za świat stworzenia i postawy konsumenckiej, w której wszystko jest na sprzedaż, a shopping (często w dzień Pański – w niedzielę) jest wielogodzinnym wypełnianiem wolnego czasu. A w wymiarze osobistym punktami do rachunku sumienia pozostanie zawsze pytanie o marnotrawstwo żywności i wszystkich darów przyrody oraz kwestia mojego wpływu na zanieczyszczanie wody, powietrza, ziemi, żywności i całego środowiska życia mojego i moich bliźnich.

– Jak należy rozumieć biblijne zdanie: „Czyńcie sobie ziemię poddaną” w kontekście nauczania papieża Franciszka?

– Człowiek jest wezwany do współpracy z Bogiem po to, aby stan naszej planety odpowiadał planom Bożym i by była ona upragnionym środowiskiem dla wszystkich form życia: roślin, zwierząt i przede wszystkim jego samego – człowieka. Niektórzy głoszą jednak, że z tego nakazu pochodzą dzisiejsza eksploatacja przyrody i kryzys ekologiczny. My wiemy, że owo polecenie winno być rozumiane jako nakaz panowania moralnego, a nie jako dominacja ekonomiczna czy bezwzględna eksploatacja. Stanowi ono, w pewnym sensie, pierwotną i zasadniczą normę w dziedzinie ekonomii i polityki pracy; obowiązuje wszystkich, którzy są odpowiedzialni za Ziemię i nią zainteresowani: osoby sprawujące władzę publiczną, technologów, przedsiębiorców i rolników. Papież Franciszek często mówi o „powołaniu strzeżenia stworzenia”, które ma wymiar ogólnoludzki, oraz o chrześcijańskim „powołaniu strzeżenia z miłością tego, czym Bóg nas obdarzył”. To powołanie obejmuje również ekologię człowieka, zwłaszcza troskę o dzieci i osoby starsze, o tych, którzy są istotami najbardziej kruchymi i często znajdują się na obrzeżach naszych serc. To też troska w rodzinie czy szczere przeżywanie przyjaźni, będących wzajemną troską o siebie w zaufaniu, szacunku i dobru. A jej bazą jest ekologia duchowa, troska o nasze serca, aby nienawiść, zazdrość i pycha nie zanieczyszczały naszego życia. To piękny i inspirujący projekt! Zrealizował go kiedyś św. Franciszek z Asyżu – możemy i my!

* * *

O. Stanisław Jaromi OFMConv
Absolwent teologii i ochrony środowiska, doktor filozofii, od lat zaangażowany w chrześcijańską edukację ekologiczną, wieloletni delegat franciszkanów ds. sprawiedliwości, pokoju i ochrony stworzenia, przewodniczący Ruchu Ekologicznego św. Franciszka z Asyżu – REFA i szef portalu Święto Stworzenia (www.swietostworzenia.pl). Interesuje się sprawami dialogu między nauką i wiarą, kulturą i duchowością, chrześcijańską wizją świata i różnymi nurtami ekofilozofii. Pracował duszpastersko w Czechach oraz w międzynarodowych centrach Franciszkanów w Asyżu, Rzymie i Krakowie; obecnie mieszka w Radomsku.

Tagi:
wywiad

W Futomie zapachniało pielgrzymką!

2019-05-15 09:02

Ks. Zbigniew Suchy
Edycja przemyska 20/2019, str. 6

Jest już tradycją, że w okresie Bożego Narodzenia i Wielkanocy odbywają się spotkania świąteczne pielgrzymów z poszczególnych grup Pieszej Przemyskiej Pielgrzymki na Jasną Górę. 3 maja takie spotkanie przeżywała grupa św. Wojciecha w Futomie. Za rok będą obchodzić jako grupa srebrny jubileusz pielgrzymowania. Skorzystałem z tej okazji, by zamienić parę słów o pielgrzymowaniu ze Stanisławem Kruczkiem, marszałkiem województwa podkarpackiego

Archiwum rodzinne
Stanisław Kruczek, marszałek województwa podkarpackiego

KS. ZBIGNIEW SUCHY: – Panie Marszałku! Nie jest codziennością pielgrzymkową spotkać na szlaku wysoko postawionych notabli. Pan poświęca całe dwa tygodnie, by dzielić z pielgrzymami trudy wędrowania. Dlaczego?

STANISŁAW KRUCZEK: – Pewnie nie byłoby marszałka, gdyby nie pielgrzymka. Doskonale pamiętam pierwszą, na którą wybrałem się z całą moją rodziną, żoną Wiolą i dziećmi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziś rocznica urodzin Karola Wojtyły

2019-05-18 00:11

KAI

Grzegorz Gałązka

Karol Wojtyła urodził się 18 maja 1920 w Wadowicach, niedaleko Krakowa jako drugie z trójki dzieci Karola i Emilii Kaczorowskiej. Jego rodzeństwo dość szybko zmarło, wcześnie też osierociła go matka.

Karol Wojtyła rozpoczął studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim w 1938 roku, lecz przerwał je wybuch II wojny światowej.

Podczas okupacji hitlerowskiej pracował fizycznie, a pod koniec wojny zaczął się kształcić w podziemnym seminarium duchownym. Święcenia kapłańskie przyjął 1 listopada 1946 z rąk kard. Adama Sapiehy w katedrze wawelskiej i wkrótce wyjechał na studia do Rzymu.

Po powrocie do kraju w 1948 był przez pół roku wikarym w wiejskiej parafii w Niegowici, potem w krakowskim kościele św. Floriana.

Od 1954 pracował jako profesor akademicki na KUL-u , prowadził duszpasterstwo akademickie, razem ze studentami wyjeżdżał na spływy kajakowe i wyprawy w góry. Sakrę biskupią przyjął 28 września 1958 r., a 13 stycznia 1964 r. papież Paweł VI mianował niespełna 44-letniego bp. Wojtyłę arcybiskupem metropolitą krakowskim. Ten sam papież powołał go w skład Kolegium Kardynalskiego 26 czerwca 1967 r.

Kard. Wojtyła brał czynny udział we wszystkich sesjach Soboru Watykańskiego II, jeździł po świecie, odwiedzając przede wszystkim środowiska polonijne.

Wraz z prymasem Polski kard. Stefanem Wyszyńskim złożył we wrześniu 1978 historyczną rewizytę z ramienia episkopatu Polski w RFN.

6 października 1978 na konklawe w Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie 111 kardynałów wybrało 58,5-letniego arcybiskupa krakowskiego 264. Biskupem Rzymu. Przybrał imię Jana Pawła II. Był pierwszym od 1523 r. nie-Włochem na tym urzędzie, pierwszym Polakiem i Słowianinem.

Jego pontyfikat był najbardziej rekordowym, np. pod względem liczby podróży zagranicznych – 104 i odwiedzonych podczas nich krajów – 129, przemierzonych kilometrów – prawie 1,3 mln, przeprowadzonych beatyfikacji – 148 i kanonizacji – 51 oraz ogłoszonych podczas nich błogosławionych – 1343 i świętych – 482. Jan Paweł II zmarł po długiej chorobie 2 kwietnia 2005 roku w Watykanie. Jego pogrzeb odbył się 8 kwietnia i zgromadził miliony wiernych z całego świata.

1 maja 2011 roku podczas uroczystej Mszy świętej na Placu św. Piotra w Rzymie nastąpiła beatyfikacja Jana Pawła II. Błogosławionym ogłosił papieża Polaka jego następca na Tronie Piotrowym papież Benedykt XVI w obecności kilku tysięcy kardynałów, arcybiskupów i biskupów z całego świata.

27 kwietnia 2014 roku papież bł. Jan Paweł II został wspólnie z papieżem bł. Janem XXIII ogłoszony świętym. Kanonizacja odbyła się w obecności dwóch następców Jana Pawła II – urzędującego Franciszka oraz papieża-seniora Benedykta XVI.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowy Dzień Pszczół we Wrocławiu

2019-05-19 23:46

Agata Pieszko

Dziś (19.05) na Wyspie Słodowej świętowaliśmy Światowy Dzień Pszczół pod nazwą "Pszczoły wracają do lasu" zorganizowany przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych we Wrocławiu pod patronatem honorowym Andrzeja Koniecznego – Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony środowiska i Gospodarski Wodnej we Wrocławiu.

Agata Pieszko
Domy dla pszczół wykonane przez uczestników konkursu "Dla lasu, dla ludzi-domek dla Mai i Gucia"

Dzisiejsze wydarzenie na Wyspie Słodowej miało przede wszystkim na celu uwypuklenie roli pszczół w ekosystemie oraz konieczności ich ochrony, a także uświadomienie zagrożeń dla owadów zapylających, jak również uzmysłowienie społeczeństwu pracy leśnika.

Organizatorzy przygotowali w programie m.in. tematyczne występy artystyczne teatru „Katarynka” i kabaretu „Bzyk”, grę terenową „Pszczela drużyna” oraz warsztaty manualne związane z obróbką drewna i wosku.

Podczas spotkania rozstrzygnięto także konkurs zatytułowany „Dla lasu, dla ludzi – domek dla Mai i Gucia”, w którym udział wzięło 25 placówek oświatowych i ponad 200 uczniów. Zadaniem uczestników było zbudowanie funkcjonalnego hotelu dla owadów według specjalnych wytycznych.

– Najistotniejszy jest tu wymiar edukacyjny, ponieważ służy temu, by te piękne, małe stworzonka, jakimi są pszczoły, mogły z nami żyć i robić wiele dobrych rzeczy. Przy okazji pochwalę się, że na Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim mamy trzy takie piękne domki dla pszczół i z tą inicjatywą byliśmy chyba jedną z pierwszych instytucji państwowych w województwie dolnośląskim – mówił przed rozdaniem nagród konkursowych Paweł Hreniak, wojewoda dolnośląski.

– Pszczoły są bardzo ważnym elementem naszego ekosystemu, ponieważ nie tylko dostarczają nam nieocenionego bogactwa zwanego płynnym złotem, ale, co najważniejsze, zapylają rośliny. Dzięki temu mamy co jeść, ponieważ bez zapylania większość roślin nie wydaje owoców. Każdy z nas chociaż odrobinę może przyczynić się do pomocy pszczołom, chociażby przez sadzenie przyjaznych im kwiatów. Do złej kondycji pszczół przyczyniło się m.in. wielkoobszarowe rolnictwo i niewłaściwe stosowanie środków ochrony roślin, czy też przeznaczenie pastwisk, na których rosły niezliczone ilości kwiatów, na grunty rolne. Czynników, które przyczyniają się do diametralnego spadku populacji pszczół jest o wiele więcej, dlatego doceniajmy te małe, niepozorne zwierzątka, bo dzięki nim mamy szansę przetrwać – podsumowuje Marcin Tylecki, pszczelarz marki miodów „Ślężańskie”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem