Reklama

Niedziela Sandomierska

W mocy Ducha Świętego

Dziś uroczystość Zesłania Ducha Świętego, popularnie zwana Zielonymi Świątkami. W języku liturgicznym nazywa się ono Pięćdziesiątnicą, ponieważ właśnie pięćdziesiątego dnia po swoim zmartwychwstaniu Pan Jezus zesłał Ducha Świętego na Maryję i Apostołów zgromadzonych w Wieczerniku. Wypełnił tym samym swoją obietnicę: „Gdy przyjdzie Duch Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie” (J 15, 26). Kościół przypomina, że Pięćdziesiątnica jest wypełnieniem i zakończeniem świąt paschalnych. Z kolei nazwa „Zielone Świątki” zapewne wzięła się stąd, że obchodzimy je w najpiękniejszej porze całego roku, gdy przyroda jest w pełnym rozkwicie. Kościoły, domy, obejścia przybierane są najczęściej młodymi brzózkami, a wszędzie wokół nas rozlewa się przepiękny widok.

W oczekiwaniu

Największe święta w Kościele mają swoje wigilie – oczekiwania. Również uroczystość Zesłania Ducha Świętego w wielu miejscach poprzedzona jest modlitewnym czuwaniem i przywoływaniem trzeciej Osoby Trójcy Świętej. Tak będzie np. w Sandomierzu, Tarnobrzegu czy Stalowej Woli. Te czuwania prowadzone będą przez osoby związane z Odnową w Duchu Świętym, z osobami przeżywającymi Seminarium Odnowy Wiary czy członkami Ruchu Światło-Życie.

Przypominam sobie, że w trakcie turnusów wakacyjnych rekolekcji oazowych wieczorem dwunastego dnia organizujemy z Diakonią Wychowawczą czuwanie przed Dniem Wspólnoty, który w Ruchu Światło-Życie przeżywany jest właśnie jako dzień Zesłania Ducha Świętego. Niewątpliwie dobre przeżycie i doświadczenie tej modlitwy powoduje, że wspólne spotkanie z uczestnikami innych turnusów nadaje dynamizmu i utrwala dotychczasowe Boże działanie w naszych sercach. Dodatkowo przy rekolekcjach pierwszego stopnia jest to o tyle istotne, że kolejny dzień – czternasty jest przeżywaniem ewangelizacji, czyli dzielenia się ze spotkanymi, często zupełnie przypadkowo, ludźmi doświadczeniem działania Boga w naszych sercach i świadectwem wiary.

Reklama

Odnowa w Duchu Świętym

Grupą szczególnie kojarzoną z działaniem trzeciej Osoby Trójcy Świętej jest Odnowa w Duchu Świętym. Ostatnim wielkim wydarzeniem towarzyszącym członkom tej wspólnoty było już dwudzieste drugie ogólnopolskie czuwanie na Jasnej Górze w dniach 19-20 maja. Zebranym towarzyszyły konferencje, modlitwa przed Chrystusem wystawionym w Najświętszym Sakramencie, liczne świadectwa oraz koncerty uwielbienia. Centralnymi wydarzeniami obu dni była Eucharystia.

Jaka jest idea Odnowy w Duchu Świętym? „Odnowa w Duchu Świętym, zwana także Katolicką Odnową Charyzmatyczną, nie jest jednolitym ruchem o zasięgu światowym. W odróżnieniu od większości ruchów nie ma jednego założyciela lub grupy założycieli, nie ma też listy członków. Osoby i grupy łączy to samo doświadczenie. Stawiają sobie one również te same cele” – czytamy w preambule jej statutów. Ruch charyzmatyczny opiera się na założeniu, że chrześcijanie – podobnie jak w Kościele pierwotnym – są obdarowywani charyzmatami, którymi służą ku zbudowaniu wspólnoty Kościoła. Odnowa w Duchu Świętym gromadzi ludzi w różnym wieku i z różnych środowisk, odnajdujących dzięki niej swoje miejsce w Kościele i świecie. Osoby te tworzą grupy modlitewne. Łączy ich chrzest w Duchu Świętym – podstawowe doświadczenie wiary, znane pierwszym chrześcijanom. Grupy modlitewne spotykają się co tydzień na modlitwie. Ważne jest uwielbienie Boga, słuchanie Słowa Bożego, nauczanie czy osobiste świadectwo życia uczestników. Na typowym spotkaniu występuje modlitwa spontaniczna czy modlitwa wstawiennicza. Są katechezy oraz grupy dzielenia się Słowem. Każde spotkanie grup Odnowy jest nieco inne. Pojawia się na nich adoracja Najświętszego Sakramentu, medytacja biblijna czy Msza św. Tak dla przykładu w Nowej Dębie spotkania wspólnoty odbywają się w każdy poniedziałek. Członkowie grupy rozpoczynają zebranie od Mszy św., następnie odbywa się czuwanie modlitewne w sali konferencyjnej lub w kaplicy domu rekolekcyjnego. Wyjątkowo Msza św. wspólnotowa w drugi poniedziałek miesiąca odbywa się w kaplicy domu rekolekcyjnego.

Duch Święty, a dynamizm Kościoła

Pisząc o charyzmatach, przywołajmy założyciela Ruchu Światło-Życie ks. Franciszka Blachnickiego, który tak mówił: „Dary Ducha Świętego mają aspekt społeczny, służą budowaniu wspólnoty, dlatego powinniśmy prosić o nie w ramach wspólnoty”. Założoną przez siebie wspólnotę mocno związał z działaniem Ducha Świętego. Wśród filarów każdego oazowicza, tzn. Drogowskazów Nowego Człowieka czy dziesięciu kroków ku dojrzałości chrześcijańskiej, znajduje się Duch Święty. Dlatego każdy wyjeżdżający na wakacyjne rekolekcje czy podejmujący całoroczną formację w Ruchu Światło-Życie poważnie zmienia swoje życie i patrzenie na otaczający go świat. Oto kilka świadectw bycia we wspólnocie i działania Ducha Świętego.

Reklama

Ania Sroka: – Dzięki Oazie wydarzyło się dużo dobrych rzeczy w moim życiu i tak naprawdę spotkałam Chrystusa. To miejsce pozwala wzrastać mojej wierze i uświadamiać sobie, jak wielka jest miłość Boga i troska o mnie.

Klaudia Błądek: – Oaza jest dla mnie sposobem na poznanie i doświadczenie Boga w sensie dosłownym. Nie jest tylko poznaniem prawd wiary czy tego, jaki On jest. To droga do zrozumienia i odczucia na własnej skórze, jak wielki jest nasz Zbawiciel. Dzięki niej można zbudować osobistą relację z Panem Jezusem.

Kasia Łatka: – Bycie w Ruchu Światło-Życie to wielka niekończąca się i najlepsza na świecie przygoda! Integracja, zabawa, nawiązywanie przyjaźni, wspólne wędrówki, taniec, a przede wszystkim formacja, czyli rozwój. Dzięki wspólnocie jestem sobą. Oazy wakacyjne? Góry, śpiew, spotkania w grupach, modlitwa, nocne rozmowy, krem czekoladowy i milion innych. A to wszystko razem – czyli najlepiej. Na rekolekcjach poznałam piękno chrześcijaństwa. To trzeba przeżyć – polecam każdemu!

Ola Boguń: – Pierwszego zetknięcia z oazą doświadczyłam, mając 13 lat, teraz mam 19 lat i mogę przyznać, że moje życie bez niej nie byłoby tak ciekawe. Najlepiej wspominam rekolekcje wakacyjne, gdy przyjeżdżaliśmy z wielką niewiadomą, a na końcu ciężko było nam się rozstać z tym klimatem, ludźmi i miejscem. Tam mogę odpocząć, zatrzymać się na kilka chwil i zastanowić się nad tym, co jest ważne. Próbuję zrozumieć wiarę, otworzyć swoje oczy i serce ku Chrystusowi.

Wakacyjna oferta

O rekolekcyjnej oazowej ofercie na wakacje już wcześniej pisaliśmy na łamach „Niedzieli Sandomierskiej”. Dziś pokrótce chcę pokazać inne propozycje „Wakacji z wartościami”. To też jest niewątpliwie wołanie Ducha Świętego w naszym kierunku. Wielu trudzi się, aby zorganizować wypoczynek połączony z wartościową ofertą. Dużym trudem jest również podjęcie się prowadzenia takiej formy aktywnego wypoczynku.

Zobaczmy, co w naszej diecezji Kościół ma do zaoferowania.

• „Odkrywamy na nowo”
Radomyśl nad Sanem. 24-29 czerwca, 1-6 lipca, 8-13 lipca, 15-20 lipca, 22-27 lipca, 29 lipca – 3 sierpnia.
Kontakt: ks. Marian Bolesta (marianbol@op.pl, tel. 513-080-701).

• „Na styku kultur”
Serpelice nad Bugiem. 24-30 czerwca.
Kontakt: ks. Łukasz Maliński (mallukasz@wp.pl., tel. 511-079-739).

• „Zakopane z buta”
17-23 lipca.
Kontakt: ks. Łukasz Wojciechowski (gumiscool@op.pl, tel. 504-010-790).

• „Misja KSM-owicza”
Brok nad Bugiem.
10-16 lipca.
Kontakt: ks. Tomasz Zdyb (katezet@op.pl, tel. 691-452-818).

• „Poczuj smak wakacji”
Wakacje w górach dla ministrantów i lektorów.
17-22 lipca.
Kontakt: ks. Krzysztof Sibiga (tel. 668-031-061).

2017-05-31 14:39

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: kard. L. A. Tagle podkreśla rolę Ducha Świętego w misyjnym zaangażowaniu Kościoła

2020-06-14 07:58

[ TEMATY ]

Duch Święty

kard. Tagle

kard. Luis Antonio Tagle

Paweł Kęska/facebook.com

To Duch Święty jest prawdziwym twórcą misji Kościoła, to On pomaga rozeznawać w nowy i twórczy sposób, jak być animatorami misji w Kościołach lokalnych na pięciu kontynentach i jak głosić Ewangelię w obliczu wyzwań naszych czasów, w tym w warunkach pandemii koronawirusa. Słowa te prefekt Kongregacji Ewangelizacji Narodów kard. Luis Antonio Tagle skierował do ponad 100 dyrektorów krajowych Papieskich Dzieł Misyjnych (PDM), którzy 12 czerwca odbyli swe doroczne zgromadzenie plenarne, tym razem wyłącznie drogą internetową.

Oprócz kardynała prefekta w tym szczególnym spotkaniu online wzięli udział, zgromadzeni wraz z nim w Rzymie, abp Giampietro Dal Toso - przewodniczący PDM oraz sekretarze generalni poszczególnych: ks. Tadeusz J. Nowak OMI - PD Rozkrzewiana Wiary, ks. Fabrizio Meroni – Papieska Unia Misyjna (PUM), s. Roberta Tremarelli – PDM Dzieci (POSI), podczas gdy ks. Guy Bognon – PD św. Piotra Apostoła (POSPA), przebywający obecnie w Beninie, przesłał swą wypowiedź na piśmie; uczestniczył też odpowiedzialny za sprawy administracyjne prał. Carlo Soldateschi.

"Nie rozpaczajmy z powodu zamkniętych drzwi, ale poznajmy i współpracujmy na rzecz nowych okien otwartych przez Ducha Świętego" – powiedział kard. Tagle, przypominając, że "Pan proponuje zawsze nowe sposobności głoszenia Ewangelii". Zachęcił uczestników narady, aby byli "ludźmi modlitwy, pozwalając na to, aby Duch Święty znów ich napełnił i natchnął do działania, jak uczynił to ze służebnicą Bożą Pauliną Jaricot" – założycielką Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary.

Zdaniem prefekta "każdy dyrektor krajowy jest wezwany do rozeznawania możliwości działania, aby całe dzieło Kościoła było ukierunkowane i ożywiane ku misyjności". Wszystkie środowiska duszpasterskie, a więc katecheza, liturgia, dzieła miłosierdzia, rodziny i stowarzyszenia świeckie "są same przez się miejscami i okazjami do misji" – wyjaśnił mówca. Podkreślił, że każdy krajowy dyrektor PDM "jest wezwany do współpracy z Duchem Świętym, aby misja była w sercu tożsamości Kościoła". Zauważył, ze w tym znaczeniu ekonomiczna strona zbiórki środków "jest rzeczywistym znakiem i zobowiązaniem miłości misyjnej, która otwiera serca na potrzeby dalekich ludów". Swe wystąpienie filipiński kardynał kurialny zakończył zachętą, aby PDM współpracowały czynnie i ściśle z miejscowymi biskupami i episkopatami na ziemiach działalności misyjnej.

Z kolei abp G. Dal Toso przypomniał z radością uznanie cudu przypisywanego wstawiennictwu Pauliny Jaricot, dodając przy okazji, że w 2022 założone przez nią Dzieło będzie obchodziło 200-lecie istnienia a PDM rozpoczną przygotowania do tego wydarzenia. Mówca podziękował dyrektorom krajowym za ich hojne zaangażowanie na rzecz specjalnego funduszu solidarnościowego, ustanowionego przez Franciszka w ramach PDM jako pomoc dla Kościołów w krajach misyjnych w odpowiedzi na pandemię Covid-19. Podkreślił, że zbieranie środków nie jest zwykłym tylko gromadzeniem pieniędzy, "ale stanowi płodną sposobność do wzrastania w modlitwie i w animacji misyjnej". W tym znaczeniu zauważył, że niedawne przesłanie Ojca Świętego do Papieskich Dzieł Misyjnych, ogłoszone 21 maja, jest punktem odniesienia Magisterium Kościoła, które będzie inspirować drogę i dzieło odnowy PDM i ukierunkowanie ich przyszłości.

Równie czworo sekretarzy generalnych poszczególnych Dzieł zwracało uwagę, jak ważne jest to, aby PDM był w pełni włączone i zintegrowane w zwykłe duszpasterstwo Kościołów lokalnych, we wszystkich ich odmianach i częściach składowych, aby informować i kierować działalnością duszpasterską z misyjnego punktu widzenia jako prawdziwy "Kościół wychodzący".

Wszyscy zgromadzeni w Rzymie i łączący się z nimi zdalnie podziękowali papieżowi za głęboką treść wspomnianego przesłania z 21 maja – w dniu Wniebowstąpienia. Uczestnicy spotykania przypomnieli też szerokie i drobiazgowe dzieło uwrażliwiania i animacji misyjnej, prowadzone przez dyrektorów krajowych PDM na całym świecie w czasie Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego w październiku 2019. Przedyskutowano ponadto tematy do zaproponowania Ojcu Świętemu na przyszłoroczny Światowy Dzień Misyjny. Jak co roku przegłosowano także bilanse zamykające i wstępne oraz zatwierdzono subsydia zwykłe i nadzwyczajne, dotyczące finansowania projektów w Kościołach lokalnych, podlegających Kongregacji Ewangelizacji Narodów.

CZYTAJ DALEJ

Carlo Acutis, przyszły błogosławiony nastolatek: Eucharystia to moja autostrada do nieba

2020-07-09 08:17

[ TEMATY ]

duchowość

Eucharystia

błogosławieni

vaticannews.va

W centrum duchowości Carla Acutis, nastolatka który w październiku ma być ogłoszony błogosławionym, było codzienne spotkanie z Panem w Eucharystii, która dla niego „była Jezusem realnie obecnym na świecie, tak jak w czasach apostołów uczniowie mogli oglądać Jego, Człowieka z krwi i kości, kiedy przechodził ulicami Jerozolimy”.

Często mawiał: „Eucharystia to moja autostrada do nieba!”. I powiedzenie to stanowi syntezę jego duchowości i trzon jego egzystencji przeżywanej w przyjaźni z Bogiem. Kiedy Carlo był jeszcze bardzo mały, mama podarowała mu pluszowego baranka o białym runie. To był jego pierwszy prezent. Chłopiec często się nim bawił i bardzo dbał o tę swoją zabawkę. Wydaje się, że ten baranek symbolizuje wielkie nabożeństwo do Jezusa Eucharystycznego.

Jak już powiedzieliśmy, Carlo, umierając, ofiarował swoje cierpienia w intencji papieża oraz za Kościół, zjednoczony z Chrystusem, który w trakcie każdej Mszy poświęca siebie samego w ofierze dla zbawienia ludzi. Życie tego chłopca stało się niczym Msza Święta, niczym życie niepokalanych baranków przeznaczonych na ofiarę podczas paschalnych uroczystości.

Eucharystia stała się najważniejszym punktem jego duchowości, jego Słońcem, które kontemplował pełen zachwytu, Słońcem jaśniejącym na mistycznym nieboskłonie, do którego postanowił wejść za wszelką cenę. Carlo mawiał: „Matka Boża jest jedyną kobietą w moim życiu!” i nigdy nie opuszczał „najzaszczytniejszego spotkania dnia”, czyli modlitwy na różańcu.

Carlo wiedział, że gdy się adoruje Przenajświętszy Sakrament przynajmniej przez pół godziny lub odmawia różaniec święty bądź w kościele, bądź w rodzinie, bądź też we wspólnocie, otrzymuje się odpust zupełny według warunków określonych przez Kościół.

To także z tego powodu często zatrzymywał się w kościele na adoracji, aby móc uzyskać odpust dla najbardziej potrzebujących dusz w czyśćcu. Mawiał: „Według mnie wielu ludzi nie pojmuje prawdziwie i dogłębnie znaczenia Mszy Świętej. Gdyby wszyscy zdawali sobie sprawę, jakim ogromnym szczęściem obdarzył nas Pan, dając nam pokarm, czyli Hostię Świętą, chodziliby do kościoła codziennie, aby uczestniczyć w spożywaniu owoców odprawianej Ofiary, a nie zajmowali się tyloma niepotrzebnymi sprawami!”.

Po Pierwszej Komunii Świętej Carlo, za zgodą swego przewodnika duchowego, który wiedział, jak wielkie jest jego nabożeństwo do Eucharystii, zaczął codziennie uczestniczyć we Mszy Świętej. Często powtarzał, że „dzięki owocom codziennej Eucharystii dusze ludzkie uświęcają się w sposób wręcz niezwykły i nie ryzykują, że znajdą się w jakimś niebezpieczeństwie, które mogłoby zaszkodzić ich zbawieniu”.

Naśladując pastuszków z Fatimy, podejmuje drobne wyrzeczenia w intencji tych, którzy nie kochają Pana Jezusa w Eucharystii. Ojciec duchowy chłopca o jego wielkim nabożeństwie do Eucharystii i szacunku do kapłanów tak pisze: „Carlo był obdarzony szczególną wrażliwością i zawsze wyczuwał, czy księża pobożnie celebrują Mszę Świętą, a kiedy orientował się, że nie angażują się wystarczająco, był zasmucony. Wiele razy mi mówił, że księża, «trzymając w dłoniach Chrystusa, powinni świadczyć o Panu z entuzjazmem i być pełnym światłości Jego odbiciem, a nie osobami, które mechanicznie, bez zaangażowania serca, powtarzają rytuał liturgiczny. Wtedy nie emanuje z nich wiara w Boga».

Carlo oddawał się także adoracji eucharystycznej przed lub po Mszy Świętej, aby «podziękować Jezusowi za wielki dar dla ludzi, jakim jest Jego żywa obecność w sakramencie Eucharystii». Nieraz prosił mnie o radę, jak przekonać do uczestniczenia w niedzielnej Mszy Świętej tych, którzy tego nie czynią. Powiedział mi też, że kiedy mówił o cudzie eucharystycznym z Lanciano i ukazaniu się pastuszkom z Fatimy anioła trzymającego Eucharystię, ludzie zdawali się doznawać natchnienia. Ja zawsze zachęcałem go do głoszenia słowa Bożego przy każdej nadarzającej się okazji. Byłem bardzo zadowolony, widząc jego wielki zapał apostolski, i żywiłem ogromną nadzieję, że pewnego dnia Carlo wybierze drogę kapłaństwa”.

Za każdym razem, kiedy Carlo przyjmował Jezusa Eucharystycznego, modlił się: „Jezu, rozgość się w moim sercu! Potraktuj je jako swój dom!”, często też powtarzał: „Ci, którzy każdego dnia przyjmują Eucharystię, pójdą prosto do nieba!”.

Carlo wielokrotnie powtarzał też te słowa: „Jezus postępuje bardzo oryginalnie, ponieważ chowa się w malutkim kawałeczku Chleba. Tylko Bóg może zrobić coś tak niewiarygodnego!”.

______________________________

Zapowiedziana na październik br. w Asyżu beatyfikacja młodego Włocha Carlo Acutisa już teraz budzi duże zainteresowanie medialne w Stanach Zjednoczonych. Stacja telewizyjna NBC i szereg innych środków przekazu w tym kraju przedstawiły programy poświęcone temu 15-latkowi, zmarłemu w 2006 na białaczkę, który ofiarował swe cierpienia w intencji Kościoła i papieża. Wielu uważa go za „geniusza internetu” i widzi w nim przyszłego patrona tej międzynarodowej sieci.

W artykule zawarte są fragmenty z książki: „Eucharystia. Moja autostrada do nieba”, wyd. eSPe. Sprawdź więcej: Zobacz

eSPe

CZYTAJ DALEJ

COMECE: budujmy bardziej sprawiedliwą i przyjazną Europę

2020-07-10 20:53

[ TEMATY ]

Unia Europejska

Europa

kryzys

COMECE

Vatican News

Wobec kryzysu i trudności, które przeżywa, Europa potrzebuje wspólnego działania, aby była bardziej sprawiedliwa, gdzie wszyscy będą mieli jednakowe szanse i będą jednakowo traktowani, gdzie poszanowany będzie zrównoważony rozwój. Opinię tę wyraził sekretarz generalny Komisji Episkopatów Unii Europejskiej (COMECE) po spotkaniu ze stałym obserwatorem Niemiec przy Unii Europejskiej Michaelem Claussem. Kraj ten od 1 lipca br. sprawuje prezydencję w UE.

Ks. Manuel Barrios Prieto podkreślił, że u początków powstania Unii leżała świadomość, iż tylko wspólnie można przezwyciężyć trudności i budować pokój i dobro wspólne. Wskazał także na główne tematy ważne z punktu widzenia Kościoła. Mówi sekretarz generalny COMECE

Głos Kościoła głosem biednych, obrony życia, najsłabszych

„Uważam, że głos Papieża jest dziś jednym z najbardziej autorytatywnych na poziomie światowym wśród różnych spraw, o których mówi. Są tematy, na poziomie europejskim, które są bardzo istotne, jak ochrona stworzenia, czyli temat troski o nasz wspólny dom. To jest bardzo ważne i naprawdę razem musimy się o niego troszczyć, nie tylko ludzie wierzący, ale także i wszyscy ludzie dobrej woli, gdyż rozwój Unii Europejskiej niesie ze sobą zrównoważony rozwój, dbałość o przyszłe pokolenia ze wszystkimi trudnościami, które może on ze sobą przynieść – powiedział w wywiadzie dla Radia Watykańskiego ks. Manuel Barrios Prieto. - Naszym zdaniem najważniejsze są następujące tematy: troska o najsłabszych w naszych społeczeństwach, o tych, którzy tracą pracę, o osoby, które naprawdę zostaną dotknięte kryzysem gospodarczym. Trzeba myśleć o młodych, którzy poniosą koszty tego kryzysu, a którzy będą wchodzić w świat pracy. Nie można zapominać także o temacie migracji, który dla Kościoła jest tak ważny. To czas, kiedy jako Kościół musimy zabrać głos, który jest także głosem biednych, rodzin, głosem obrony życia, obrony najsłabszych, sprawiedliwości. Obronimy się razem, tylko w ten sposób możemy przezwyciężyć kryzys. Albo wszyscy zwyciężymy, albo wszyscy poniesiemy porażkę. Istnieje bowiem ryzyko, że projekt europejski, który narodził się po II wojnie światowej, rozmyje się i to dla ludzkości byłoby wielką stratą.“

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję