Reklama

Polska

Abp Migliore w Szczecinie: przygotowywanie nominacji to nie biurokracja, ale proces rozeznawania

Ta praca nigdy nie jest dla mnie biurokracją, traktuję ją jako proces rozeznawania – powiedział dziś w Szczecinie nuncjusz apostolski w Polsce o procesie przygotowywania nominacji biskupich. Nowemu biskupowi pomocniczemu archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, któremu abp Celestino Migliore udzielił sakry biskupiej, życzył, aby był jak biblijny kapłan Heli, który uczy wrażliwości na głos Boga.

[ TEMATY ]

bp Henryk Wejman

Jarosław Futoma

Poniżej pełny tekst homilii abp. Celestino Migliore:

Chętnie przyjąłem zaproszenie arcybiskupa Andrzeja Dzięgi do przewodniczenia liturgii święceń biskupich nowego biskupa pomocniczego archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, księdza prałata Henryka Wejmana.

Jak wiadomo, proces poprzedzający nominację biskupią jest koordynowany przez nuncjaturę apostolską. Trzeba wysłuchać wiele osób, trzeba przeczytać wiele opinii. Czasami kandydatów już znam osobiście, ale niekiedy poznaję ich dopiero przez wyrażane o nich opinie. Ta praca nigdy nie jest dla mnie biurokracją. Zawsze traktuję ją jako proces rozeznawania, który sprawia, że kandydaci stają się dla mnie osobami żywymi, realnymi, bliskimi, bratnimi. Słuchanie czy czytanie tych wszystkich rekomendacji, opatrzonych czasami również uwagami krytycznymi czy wątpliwościami, które są częścią naszej ludzkiej kondycji, buduje relację szacunku, życzliwości i braterstwa z kandydatami. Stałym wyznacznikiem tej pracy jest uczucie wdzięczności względem Boga, że nie pozwala, aby Kościołowi w Polsce brakowało bardzo dobrych kapłanów, mających solidne przygotowanie ludzkie i intelektualne, z przekonaniem zakotwiczonych w wierze, nadziei i miłości Chrystusowej.

Reklama

Podczas pracy nad każdą nominacją biskupią słyszę w sercu i powtarzam w myśli wobec Boga wyznanie radości i nadziei, wypowiedziane głośno przez papieża Benedykta XVI na początku jego pontyfikatu: Kościół jest żywy, Kościół jest młody!

Drogi biskupie Henryku, w tak intensywnej duchowo chwili, jaką jest sakra biskupia, widzi się z większą jasnością i wdzięcznością dzieło wielu osób i środowisk, które pozwoliło Ci na dojrzewanie do pełni kapłaństwa. Wdzięczność rozpościera się na biskupów i prezbiterium, do którego zostałeś włączony oraz na liczne osoby, które towarzyszą Ci na kapłańskiej drodze. W dużej części również na rodzinę, która Cię przyjęła i wśród której wzrastałeś: myślę o Twoich pracowitych i prawych rodzicach; Twój ojciec patrzy na nas dziś już z wysokości nieba; myślę o Twoich krewnych, a szczególnie o Twoim bracie, księdzu Grzegorzu.

Wezwanie Ciebie do posługi biskupiej nastąpiło na początku trzeciego tysiąclecia; św. Jan Paweł II przewidywał, że będzie to czas głodu i poszukiwania Boga oraz wspólnoty kościelnej, jako miejsca, w którym Bóg się objawia.

Reklama

Sakra biskupia czyni z ciebie dziś straż poranną, która wyczekuje, rozpoznaje i ogłasza Boga. Hałaśliwość kultury i środowiska życia sprawia, że dziś dość trudno rozpoznać obecność Boga i usłyszeć Jego głos z oddali. Coraz więcej jest dziś ludzi, jak Samuel z pierwszego czytania. Za to jest coraz mniej ludzi, jak Heli; ludzi zażyłych w sprawach Bożych, potrafiących być poranną strażą i usłyszeć nawet najbardziej ciche poruszenie Boga; coraz mniej ludzi, którzy jak Heli potrafiliby towarzyszyć dzisiejszym Samuelom w rozpoznawaniu Bożego wołania, uczyliby ich wrażliwości na głos Boga i byli gotowi brać sobie go do serca.

Posługa biskupia jest skarbem, który Bóg Tobie powierza, abyś Ty – z pomnożoną nadzieją i odnowioną pasją – podjął się roli współczesnego Helego; abyś oddał się na służbę tych, co szukają Boga i nadsłuchują jego głosu, i pragną żyć w komunii z Nim i Jego Kościołem.

Sprostanie dziś temu wymaganiu i elementarnej misji Kościoła oznacza pokazywanie uroku osoby Jezusa, atrakcyjności i efektywności Jego słów, Ewangelii. Myślę, że wybór twojego zawołania biskupiego: Servire Deo misericordiae – służyć Bogu miłosierdzia, tak właśnie ukierunkowuje twoją nową posługę w Kościele szczecińsko-kamieńskim.

Żeby użyć obrazu z ojców Kościoła: oznacza to konieczność stania się jak Księżyc, który odbija światło Słońca, którym jest Jezus. Wiele wymiarów współczesnego świata prowadzi nas do mówienia o „zaćmieniu” Boga w historii. Zaćmienie jest wtedy, gdy Księżyc zamiast odbijać światło słoneczne w kierunku Ziemi, wciska się między Słońce i Ziemię. Powoduje wtedy ciemność, brak widoczności, duże zamieszanie. W tej ciemności, która przesłania każde światło, nic już nie widać, ani Słońca, ani Ziemi, ani Księżyca. Człowiek może zaćmić Boga nie tylko przez popełnione zło, ale także z powodu zaniechania działania albo przez dobro źle uczynione.

Papież Franciszek, który powołał Cię do posługi biskupiej, bardzo dziś podkreśla potrzebę solidnej duchowości biskupa i kapłana diecezjalnego. Latem tego roku jasno mówił o tym w Casercie, podczas swojej wizyty w tamtej diecezji.

Na pytanie: „gdzie jest sedno duchowości kapłana diecezjalnego?”, papież odpowiedział tak: „jest nim zdolność otwierania się na rzeczywistość diecezji, czyli zdolność posiadania dobrego kontaktu z biskupem i dobrych relacji z pozostałymi kapłanami”.

Tak więc kapłan diecezjalny realizuje się w relacji do biskupa: jest to rzecz konieczna, która ciągle winna być aktualizowana i pogłębiana.

Na drugim miejscu, rzeczywistość diecezjalna wymaga relacji z innymi kapłanami, z całym prezbiterium diecezji. Nie ma duchowości kapłana diecezjalnego bez tych dwóch relacji: z biskupem i z prezbiterium.

Święty papież Jan Paweł II, mówiąc do świeżo wyświęconych biskupów, podkreślił konieczność duchowej troski, jaką każdy biskup winien mieć wobec wszystkich, a na pierwszym miejscu wobec swoich kapłanów.

W dniu święceń kapłańskich – mówił wówczas – kapłan wkłada swe dłonie w ręce biskupa, przyrzekając mu synowskie oddanie i posłuszeństwo. Na pierwszy rzut oka ten gest wydaje się być jednokierunkowy. W rzeczywistości jednak ten gest zobowiązuje ich obu: kapłana i biskupa. Ze swej strony młody kapłan decyduje się zawierzyć biskupowi, a ten ze swej strony zobowiązuje się strzec tych dłoni. W ten sposób biskup staje się odpowiedzialny za los tych dłoni, które przyjmuje w swoje ręce. Kapłan musi czuć, zwłaszcza w chwilach trudności czy samotności, że jego dłonie są mocno trzymane w rękach biskupa.

Życzymy ci, abyś umiał na nowo odczytywać wrażliwość i umiejętność rozeznawania biblijnego kapłana Helego; abyś jak Księżyc umiał odbijać światło prawdziwego Słońca, którym jest Chrystus; abyś był biskupem, który każdego dnia czuje dłonie kapłanów w swoich rękach i dlatego nie szczędzi ani czasu, ani sił, aby wspierać swoich współbraci tak, aby byli oni zadowolonymi entuzjastami swego kapłaństwa.

ZOBACZ GALERIĘ FOTO
2014-12-20 12:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzieci Fatimskie budują świętość rodzin

Niedziela szczecińsko-kamieńska 10/2020, str. VI

[ TEMATY ]

Msza św.

bp Henryk Wejman

dzieci fatimskie

Ks. Robert Gołębiowski

Mszy św. przewodniczył bp prof. Henryk Wejman

Objawienia w Fatimie są orędziem, które przekazała światu Matka Najświętsza, aby błagać o nawrócenie ludzkiego serca, o pokutę, wynagrodzenie za grzechy popełniane przez ludzkość. Wybrała trójkę portugalskich pastuszków, aby oni stali się przekazicielami fundamentalnych treści mających doprowadzić do nastania pokoju na całym świecie.

Orędzie to w błogosławiony sposób głoszone jest już od trzech lat w pierwszym sanktuarium Dzieci Fatimskich, funkcjonującym na os. Kasztanowym w Szczecinie-Załomiu. W sobotę 22 lutego br. wierni z parafii, ale także z archidiecezji zjednoczyli się na modlitwie podczas odpustu ku czci Świętych Fatimskich Pastuszków.

Sanktuarium w Szczecinie-Załomiu

Szczecińskie sanktuarium zadziwia cały świat swym duchowym przekazem i inicjatywami, które budzą szacunek w sferze budowania prawdy o fatimskim orędziu, będącym ciągle jeszcze zadaniem do wypełnienia przez współczesne pokolenie. Wielokrotnie opisywaliśmy dzieło, które powstało w Szczecinie-Załomiu dzięki wielkiemu heroizmowi i hartowi ducha ks. kan. Marka Maciążka, kustosza sanktuarium. Funkcjonujące sanktuarium, choć nieustannie doposażane, przez cały niemal rok tchnie duchem modlitwy.

Odpust

Ważne miejsce wśród wielu uroczystości zajmuje odpust ku czci św. Hiacynty i św. Franciszka Marto. Niezwykle ważne jest to, że przygotowaniem do tej chwili jest nowenna, a także ścisły post podejmowany w konkretnej intencji. W ubiegłym roku ponad 400 osób z parafii modliło się i pościło przez 24 godziny, wynagradzając za grzechy całego świata. W tym roku, o czym wspominaliśmy, zapowiadając odpust, idea postu została rozszerzona na parafie archidiecezji i objęła troskę o świętość życia rodzin i chrześcijańskie wychowanie dzieci. Podczas wizyty kolędowej blisko 470 osób z parafii w Szczecinie-Załomiu zadeklarowało ks. Markowi wolę podjęcia postu i modlitwy. Czymś bardzo budującym jest to, że do tej grupy dołączyło ponad 150 osób z 20 parafii naszej archidiecezji! Ogromną wdzięczność za tę postawę wyraził ks. kan. Marek Maciążek na początku uroczystej Mszy św., której przewodniczył bp prof. Henryk Wejman w asyście kapłanów i licznych wiernych z terenu archidiecezji. Podkreślił wagę i znaczenie postu jako ofiary w czasach, gdy te wartości są degradowane i poniżane. Wprowadzając zaś wszystkich w atmosferę uwielbienia Boga za dar Dzieci Fatimskich, przytoczył m.in. słowa św. Hiacynty: „Gdyby ludzie wiedzieli, co to jest wieczność, uczyniliby wszystko, aby zmienić sposób życia”, a także św. Franciszka: „Tak, kocham Boga! Ale On jest zasmucony z powodu tylu grzechów. Gdybym był zdolny rozweselić Go! Gdybym mógł Go pocieszyć!”.

Blisko 470 osób zadeklarowało podjęcie postu i modlitwy.

W słowie Bożym dostojny celebrans przypomniał hagiografię Świętych Pastuszków, szczególnie charyzmat cierpienia Hiacynty, by w ich kontekście uświadomić zebranym świętość życia sakramentalnych małżeństw, opartych na miłości jednej kobiety i jednego mężczyzny, ich wzajemną jedność, nierozerwalność oraz fundamentalną troskę o wychowanie dzieci na podbudowie wiary w Boga i zaszczepianiu trwałych wartości, które mają być wyznacznikiem ich życia.

Ksiądz biskup ukazał cechy prawdziwe miłującej Boga rodziny, która jest obecnie atakowana i zagrożona współczesnymi doktrynami i ideologiami. Wiele miejsca poświęcił na wskazanie dróg, jakimi mają się kierować obecne rodziny, aby naśladować Świętą Rodzinę z Nazaretu i wypełnić słowa przekazane przez Maryję Dzieciom Fatimskim odnośnie świętości życia naszych domowych wspólnot.

Na zakończenie odpustowej Eucharystii wobec Chrystusa Eucharystycznego odmówiono Litanię do Dzieci Fatimskich, a także Akt Ofiarowania Niepokalanemu Sercu Maryi. Niezwykle wzruszającym momentem było końcowe, indywidualne błogosławieństwo udzielane przez księdza biskupa wszystkim obecnym dzieciom oraz ich rodzicom.

Rocznice

Bardzo podniośle obchodzony jest w sanktuarium czas rocznic objawień od maja do października, a także kolejne ważne uroczystości wrześniowe. Będą nimi 12 września – II Archidiecezjalna Pielgrzymka Dzieci (uroczysta Msza św. rozpocznie się o godz. 10), a dzień później – 13 września odbędzie się III rocznica konsekracji sanktuarium Dzieci Fatimskich. W imieniu kustosza ks. kan. Marka Maciążka serdecznie wszystkich zapraszamy do tego promieniującego łaskami miejsca.

CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Ducha Świętego

[ TEMATY ]

nowenna

Duch Święty

Pio Si/pl.fotolia.com

Jak co roku w oczekiwaniu na to Święto Kościół katolicki będzie odprawiał nowennę do Ducha Świętego i tym samym trwał we wspólnej modlitwie, podobnie jak apostołowie, którzy modlili się jednomyślnie po wniebowstąpieniu Pana Jezusa czekając w Jerozolimie na zapowiedziane przez Niego zesłanie Ducha Świętego.

Ponieważ nowenna do Ducha Świętego przypada w maju i czerwcu, dlatego łączy się ją z nabożeństwami majowymi czy też czerwcowymi w następujący sposób:

1. Po wystawieniu Najświętszego Sakramentu można zaśpiewać hymn: "O Stworzycielu, Duchu, przyjdź" lub sekwencję: "Przybądź, Duchu Święty" czy też inną pieśń do Ducha Świętego.

2. Modlitwa wstępna: Duchu Święty, Boże, który w dniu narodzin Kościoła raczyłeś zstąpić widomie na apostołów, aby oświecić ich rozum, zapalić serca, utwierdzić w wierze i życie ich uświęcić, błagamy Cię najgoręcej w czasie tej nowenny, abyś również nam raczył udzielić tych samych darów dla naszego uświęcenia i wzrostu chwały Bożej. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

3. Na poszczególne dni nowenny:

Dzień pierwszy

W ostatnim dniu oktawy Święta Namiotów, Jezus "zawołał donośnym głosem: Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie, niech przyjdzie do Mnie i pije! A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego" (J 7,37.39).

Módlmy się:

Panie Jezu Chryste, jak drzewo po przyjęciu wody rozwija się i przynosi owoce, również i my pragniemy przyjąć łaskę Ducha Świętego i przynosić owoce cnót. Amen.

Dzień drugi

Pismo Święte poucza:

"Bóg zbawił nas przez obmycie odradzające w Duchu Świętym, którego wylał na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego, abyśmy usprawiedliwieni Jego łaską, stali się w nadziei dziedzicami życia wiecznego" (Tt 3,5-7).

Módlmy się:

Boże, który w Chrzcie Świętym obficie wylałeś na nas Ducha Świętego, spraw łaskawie, aby wspierał On nasze pragnienie nieba, aby nas zachęcał, uczył, oświecał, pocieszał, umacniał, leczył, usprawiedliwiał i zbawiał. Amen.

Dzień trzeci

Pismo Święte poucza:

"Wszyscyśmy w jednym Duchu zostali ochrzczeni, aby stanowić jedno ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni. Wszyscyśmy też zostali napojeni jednym Duchem" ( 1 Kor 12,13).

Módlmy się:

Duchu Przenajświętszy, Boże jedności, zgody i pokoju, błagamy Cię pokornie, abyś zawsze jednoczył wszystkich wierzących w Chrystusa w Jego świętym Kościele. Amen.

Dzień czwarty

Pismo Święte poucza:

"Bóg jest tym, który umacnia nas wespół z wami w Chrystusie i który nas namaścił. On też wycisnął na nas pieczęć i zostawił zadatek Ducha w sercach naszych" (2 Kor 1,21-22).

Módlmy się:

Duchu Święty, dziękujemy Ci za to, że nas opieczętowałeś Bożym podobieństwem, które jest zadatkiem szczęścia wiecznego i wezwaniem do świętości. Amen.

Dzień piąty

Pismo Święte poucza:

"Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, wie, że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą" (Rz 8,26-27).

Módlmy się:

Panie Jezu Chryste, dzięki mieszkającemu w nas Duchowi Świętemu, modlitwa nasza zdolna jest ujarzmić szatana i pokusy świata, a także zdolna jest wielbić Ciebie wraz z Ojcem i Duchem Świętym. Amen.

Dzień szósty

Pismo Święte poucza:

"Postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała. Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy" (Ga 5,16.22.25).

Módlmy się:

Panie, pomnóż w nas wiarę w Ciebie i zawsze nas oświecaj światłem Ducha Świętego, abyśmy postępowali według ducha i cieszyli się jego owocami. Amen.

Dzień siódmy

Pismo Święte poucza:

"Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie? Za wielką bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga w waszym ciele" (1 Kor 6,19-20).

Módlmy się:

Boże, dopóki żyjemy w ciele, walczymy ze złem, spraw przeto, abyśmy umieli opanować wszelkie pokusy i popędy przy pomocy mieszkającego w nas Ducha Świętego, abyśmy żyli wiecznie. Amen.

Dzień ósmy

Pismo Święte poucza:

"Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują. Nam zaś objawił to Bóg przez Ducha - Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego" (1 Kor 2, 1 ).

Módlmy się:

Przybądź, Duchu Święty, napełnij serca Twoich wiernych i zapal w nich ogień Twojej miłości, abyśmy miłowali Boga całym sercem i otrzymali wieczne szczęście. Amen.

Dzień dziewiąty

Pismo Święte poucza:

"Kiedy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wichru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić (Dz 2,1-4).

Módlmy się:

Duchu Święty, który sprawiłeś, że apostołowie mówili różnymi językami, spraw abyśmy w życiu chrześcijańskim potrafili mówić językiem słów, językiem czynów, językiem przykładu i wszystkimi możliwymi językami dla pomnożenia chwały Bożej. Amen.

4. Ojcze Nasz...

5. Módlmy się:

Boże, Ty otworzyłeś nam bramy życia wiecznego, wywyższając Chrystusa i zsyłając nam Ducha Świętego, spraw, aby tak wielkie dary umocniły nasze oddanie się Tobie i pomnożyły naszą wiarę. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

6. Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny (lub do Serca Pana Jezusa)

7. Zakończenie nabożeństwa błogosławieństwem eucharystycznym.

CZYTAJ DALEJ

Uczcili urodziny Papieża. Koncert w czasach epidemii

2020-05-26 23:58

[ TEMATY ]

organy

koronawirus

100‑lecie urodzin Jana Pawła II

Podbeskidzie

Marian Szpak

Jerzy Kukla zagrał na organach bielskiej katedry.

100-letnie organy wybrzmiały na 100-lecie urodzin Papieża. Mimo iż trwa epidemia koronawirusa, udało się zorganizować koncert w katedrze św. Mikołaja w Bielsku-Białej przy udziale publiczności mogącej przebywać w kościele w ramach dopuszczonej przepisami ilości wiernych. Koncert był również transmitowany online, dzięki czemu można było go również wysłuchać poprzez łącza internetowe.

Za kontuarem instrumentu w katedrze św. Mikołaja w Bielsku-Białej 25 maja zasiadł organista Jerzy Kukla. Tutaj zaczęła się jego pierwsza fascynacja muzyką organową. Jak podkreśla – zawsze chętnie wraca do „swojego miasta i swoich organów”. – Cieszę się i dziękuję, że mogłem w tych trudnych dniach chociaż w tak skromny sposób uczcić pamięć człowieka, któremu w sensie duchowym tak wiele zawdzięczam. Starałem się, jak mogłem na mojej artystycznej drodze, propagując muzykę polską, spełnić wezwanie Papieża, który powiedział na lotnisku w Balicach, że „pragnie, abyśmy kulturowe dziedzictwo, które ma na imię Polska, przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością”. To wezwanie nakreśliło mój kierunek – mówi Jerzy Kukla.

Pomysłodawcą koncertu był Klub Inteligencji Katolickiej w Bielsku-Białej. Jak zaznacza prezes KIK-u Elżbieta Kralczyńska, zorganizowali go w ramach Dni Kultury Chrześcijańskiej jako cykl przedsięwzięć kulturalnych odbywających się w roku 2020.

Trzy pierwsze zagrane utwory oscylowały wokół Rzymu i bazyliki św. Piotra. Następne dotyczyły bardziej życiorysu Papieża Polaka. – Nasz dzisiejszy gość wykonał piękne utwory. Na wstępie usłyszeliśmy „Tu es Petrus” z Oratorium „Christus”, czyli „Ty jesteś Piotr opoka. I na tej opoce zbuduję mój Kościół” Ferenca Liszta, oraz „Toccata per elevatione”. To utwór autorstwa Girolama Frescobaldiego, który był organistą katedry św. Piotra w Rzymie na początku XVII wieku. Pan Jerzy Kukla zagrał również Passacaglię z tryptyku organowego byłego organisty naszej parafii Władysława Linderta – przypomina ks. proboszcz Antoni Młoczek.

– Kompozycje znanego bielszczanom Władysława Linderta wciąż czekają na swoje odkrycie, ale na pewno najważniejszą z nich jest tryptyk: introdukcja, asakalia i fuga. Na dzisiejszym koncercie wykonałem asakalię. Kompozycja jest oparta o temat hymnu „Christus vincit! Christus regnat”. Melodia hymnu została utworzona przez francuskiego kompozytora Aloisa Kunza i do dzisiaj rozbrzmiewa jako główny sygnał Radia Watykańskiego – dopowiada Jerzy Kukla.

Marian Szpak

Jerzy Kukla (z prawej) z obecnym organistą bielskiej katedry Tadeuszem Czerniawskim.

Organista zagrał również „Rezurekcję w kościele ks. Salezjanów w Krakowie” – finał IV Koncertu Organowego op. 56 nr 4 Feliksa Nowowiejskiego, który jest poświęcony temu kościołowi. W kościele pw. św. Stanisława Kostki u oo. salezjanów na krakowskich Dębnikach w latach 40. młody Karol Wojtyła przyjął święcenia kapłańskie. – Karol Wojtyła bywał tam często w czasie wojny i słuchał gry Feliksa Nowowiejskiego, który schronił się przed Gestapo na Dębnikach. Gestapo poszukiwało go w Poznaniu jako autora do melodii „Roty” Marii Konopnickiej, jak również za jego udział w plebiscycie na swojej rodzinnej Warmii i Mazurach za przyłączeniem tych rejonów do Polski. Nowowiejski w czasie wojny nie mógł się ujawniać, ale grywał w kościele św. Stanisława. I tam – jak po latach Ojciec Święty zdradził na audiencji prywatnej Janowi Nowowiejskiemu, najmłodszemu synowi kompozytora – słuchał wielkiego mistrza, wielkiego wirtuoza – podkreśla Jerzy Kukla.

Na zakończenie koncertu organista zaprezentował trzy fragmenty z muzyki do dramatu „Jeremiasz” Karola Wojtyły. Było to zrekonstruowane przez Jerzego Kuklę z archiwalnej taśmy nagranie muzyki napisanej przez Tadeusza Kocybę do spektaklu „Jeremiasz” w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej w roku 1981. Ostatnim utworem zagranym tego wieczoru był Finale Improvizazione – finał IX Symfonii Feliksa Nowowiejskiego op. 45 nr 9. Materiał muzyczny utworu stanowiła melodia „Bogurodzicy”.

Koncert zorganizował Klub Inteligencji Katolickiej w Bielsku-Białej we współpracy z Urzędem Miejskim w Bielsku-Białej i parafią św. Mikołaja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję