Reklama

Festiwal Matce słuchającej

2017-06-29 10:21

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 27/2017, str. 4-5

Joanna Ferens

Już po raz 9. w parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Gromadzie odbył się Diecezjalny Dziecięcy Festiwal Piosenki Religijnej

Celem festiwalu jest popularyzacja wartościowych opracowań wokalnych i muzycznych o charakterze religijnym, prezentacja umiejętności i artystycznego dorobku solistów i zespołów, ożywienie religijnego ruchu artystycznego oraz konfrontacja i wzajemne poznanie się uczestników. Umiejętności wokalne oraz pomysłowość w aranżacji utworów oceniało jury w składzie: Tomasz Książek, Irena Wołowska i Mariusz Sobczak.

Brat naszego Boga

Festiwal rozpoczęła uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem kanclerza naszej diecezjalnej kurii, ks. Michała Maciołka, który w okolicznościowej homilii zwrócił się w szczególny sposób do dzieci – uczestników festiwalu, nawiązując do postaci św. Brata Alberta. – Papież Jan Paweł II zachwycił się postacią tego świętego i nazwał go „Bratem naszego Boga”. Również wy wszyscy starajcie się, we wszystkim, co w życiu robicie, aby inni mogli w was zobaczyć oblicze Chrystusa. A można to uczynić poprzez bycie szlachetnym, dobrym człowiekiem, modląc się i spotykając z Chrystusem, a także naśladując świętych, takich jak Brat Albert. Nie możemy być egoistami, którzy zatrzymują się tylko na sobie, ale musimy dzielić się tym, co mamy, oddawać i wyzbywać się tego, co może nas czynić niewolnikami. Potrzeba nam w dzisiejszym świecie, gdzie tak wielu ludzi jest zniewolonych przez rzeczy, wygodę i przyjemność, takich świadków, jakim był św. Brat Albert, ubogich i dobrych jak chleb – wskazał.

Festiwalowe zmagania i nagrody

Następnie rozpoczęły się przesłuchania festiwalowe. W tegorocznej edycji wzięły udział 24 podmioty muzyczne, w tym 20 solistów i 4 zespoły, m.in. z Biłgoraja, Janowa Lubelskiego, Dzwoli, Białej, Krzemienia, Czernięcina i Lubyczy Królewskiej. Jury przyznało nagrody specjalne ufundowane przez Starostwo Powiatowe w Biłgoraju dla Marceliny Kolasa z Janowa Lubelskiego, nagrodę Wójta Gminy Biłgoraj dla Darii Kaproń z Dzwoli oraz nagrodę Księdza Kanclerza dla Zuzanny Wołoszyn z Janowa Lubelskiego.

Reklama

Wyróżnienia otrzymali: Natalia Pietrzyk z Janowa Lubelskiego, Izabela Białek z Krzemienia, Karolina Mendyk z Modliborzyc i Franciszek Łukasz z Janowa Lubelskiego oraz Zespół Promyki Maryi z Janowa Lubelskiego oraz schola dziecięca Armia Nieba z Biłgoraja.

I miejsce w kategorii solistów zajęła Elżbieta Jakubiec z Białej, II Julia Stepaniuk z Lubyczy Królewskiej, zaś III Julia Tylus z Białej. Z kolei w kategorii zespołów pierwsze miejsce przypadło zespołowi wokalno-instrumentalnemu Małe Oremus z parafii pw. św. Katarzyny w Czernięcinie, II miejsce zajęła schola Królewskie Skowronki z parafii pw. Chrystusa Króla w Biłgoraju, zaś III schola z parafii pw. św. Jerzego w Biłgoraju.

Nagroda dla najmłodszego uczestnika festiwalu przypadła trzyletniej Alicji Żurawicz ze scholi dziecięcej Armia nieba z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Biłgoraju. Ta schola zdobyła również nagrodę publiczności.

Jako gość specjalny przed zgromadzoną publicznością wystąpił zespół No Ej z Józefowa, który poprowadził wyjątkowy koncert uwielbienia.

Być wdzięcznym

Swoje słowa do uczestników festiwalu skierował również wójt gminy Biłgoraj, Wiesław Różyński, a także pozdrowienia, za pośrednictwem sekretarza Starostwa Powiatowego, Małgorzaty Liwosz-Rudy, przekazał starosta biłgorajski Kazimierz Paterak.

W rozmowie ks. kanclerz Michał Maciołek podkreślał, iż tego typu festiwale to nie tylko integracja młodych muzyków, ale przede wszystkim kształtowanie osobowości i wspólna modlitwa. – Myślę, że zawsze takim inicjatywom towarzyszy pragnienie, żeby zebrać młodych ludzi i dzieci na modlitwie, aby mogły pokazać wobec innych swoje talenty i umiejętności i zaświadczyć, że realizują je i wypełniają też na chwałę Bożą. Jest również motyw budowania wspólnoty modlitewnej i uwielbiania Pana Boga. Nie jest też obojętny taki motyw wychowawczy i dydaktyczny, bo poprzez uczestnictwo i zaangażowanie, podjęty trud przygotowań ci młodzi ludzie uczą się iść drogą wiary, która wymaga trudu, poświęcenia i formacji – podkreślił.

Ks. Marek Kuśmierczyk wyraża swoją wdzięczność wszystkim, którzy zaangażowali się w pomoc w organizacji przedsięwzięcia. – Bardzo gorąco i serdecznie dziękuję wszystkim, którzy pomogli mi w organizacji festiwalu, zarówno Gminie, Starostwu, jak i Miastu Biłgoraj. Bardzo dziękuję wszystkich sponsorom, dzięki którym mamy nagrody, szczególnie te finansowe, a także Katolickiemu Radiu Zamość za propagowanie naszego festiwalu na antenie, gdyż KRZ zawsze o nas pamięta i pomaga, zarówno przy organizacji tego festiwalu, jak i Festiwalu Soli Deo – zauważa ks. Kuśmierczyk.

Festiwal objęty jest patronatem duchowym bp. Mariana Rojka, zaś organizatorem wydarzenia jest Parafia pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Gromadzie oraz Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży „Nadzieja”. Współorganizatorami są: Starostwo Powiatu Biłgorajskiego, Urząd Gminy w Biłgoraju, Biłgorajskie Centrum Kultury oraz Zespół Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Gromadzie.

Tagi:
festiwal

Ożarów: VI Rubinstein Piano Festival i występ Wojciecha Świtały

2019-10-20 13:20

Zofia Białas

Dzień 19 października, ostatni dzień VI Międzynarodowego Festiwalu im. Artura Rubinsteina „Rubinstein Piano Festival” w Łodzi zapisze się w kronikach Muzeum Wnętrz Dworskich w Ożarowie Oddział Muzeum Ziemi Wieluńskiej wspaniałym koncertem Wojciecha Świtały, jednego z uczestników Festiwalu.

Zofia Białas

Koncerty festiwalowe odbywały się w Łodzi (Akademia Muzyczna im. G. i K. Bacewiczów, Teatr Dom, Muzeum Miasta Łodzi), w Rawie Mazowieckiej (MDK im. Danuty Siedzikówny) i w Ożarowie (Muzeum Wnętrz Dworskich) w dniach 17 – 19 października. Towarzyszyły im wystawy i seminaria (Akademia Muzyczna, Biblioteka UŁ, Szkoła Filmowa, Łódzkie Towarzystwo Fotograficzne). 17 Października na ulicy Piotrkowskiej, w Łódzkiej Alei Gwiazd, odsłonięto gwiazdę Artura Rubinsteina.

Festiwal mógł się odbyć dzięki współpracy Fundacji Kultury i Biznesu i Fundacji Artura Rubinsteina oraz finansowemu wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Gościem honorowym Festiwalu pod dyrekcją Wojciecha Stanisława Grochowalskiego była Eva Rubinstein, córka patrona przedsięwzięcia.

Koncert kameralny w Ożarowie poprowadził Bogdan Borgul, prezes Fundacji Kultury i Biznesu. W słowie o muzyce przybliżył kolejno:

Postać Artura Rubinsteina, Łodzianina, wielkiego patrioty, pianisty znanego na całym świecie, człowieka, który nadal swoim imieniem promuje Łódź i Polskę;

Postać Wojciecha Świtały, absolwenta Akademii Muzycznej im Karola Szymanowskiego w Katowicach w klasie prof. Józefa Stompla (obecnie jej wykładowca), laureata Międzynarodowych Konkursów w Paryżu (Konkurs im. Marquerite Long i Jacquesa Thibaud) i Montrealu, najlepszego polskiego uczestnika XII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie (nagroda za najlepiej wykonanego poloneza), członka Rady Programowej Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina. Wojciech Świtała swoim wykonaniem utworów Fryderyka Chopina rozsławił Polskę w wielu krajach europejskich i w krajach obu Ameryk. Występował, jako solista i kameralista. Koncertował z większością polskich orkiestr…;

Postać samego Fryderyka Chopina, kompozytora preludiów, mazurków, polonezów, etiud…, wielkiego Polaka i patriotę

Wojciech Świtała dla ożarowskich melomanów, tym razem wzmocnionych grupą Związku Elektryków z Łodzi, zagrał przepiękny koncert złożony z utworów Fryderyka Chopina: w jego wykonaniu słuchacze usłyszeli:

Preludium Des-dur op. 28 nr 15

Scherzo b- moll op.31

Preludium h – moll op. 28 nr 6

4 Mazurki op. 67

Barkarola Fis – dur op. 60

Preludium e – moll op. 28 nr 4

4 Mazurki op. 68

Polonez As – dur op.53

Urzeczeni grą mistrza uczestnicy koncertu poprosili o bis. Artysta zagrał Mazurka, tym razem z opusu 24.

Uczestnicy ożarowskiego koncertu są dumni, że w przepięknej sali kominkowej, w otoczeniu pięknego jesiennego parku, mogli wysłuchać utworów Chopina, wykonywanych w ramach Międzynarodowego Festiwalu im. Artura Rubinsteina z taką wirtuozerią, jaką może popisać się tylko mistrz fortepianu. Dumni są także, dlatego, że Festiwal kończył występ Szymona Nehringa, artysty znanego dobrze w ożarowskim Dworku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Lech Dokowicz o filmie "Nieplanowane"

2019-10-04 17:10

Magdalena Wojtak / mat. prasowe

Od 1 listopada na ekrany polskich kin wchodzi film „Nieplanowane”. To mocny przekaz w obronie życia poczętego, pokazujący prawdziwą historię kobiety, która przez osiem lat pracowała w jednej z klinik aborcyjnych Planed Parenthood. Dziś działa w ruchu pro-life

kadr z filmu "Nieplanowane"/Youtube

Film nikogo nie oskarża. Pokazuje zło, jakim jest zabijanie nienarodzonych dzieci przez aborcyjne lobby, które pod pretekstem zmniejszenia niechcianych ciąż i decydowania o sobie, namawia kobiety do aborcji. Po premierze w Stanach Zjednoczonych dziewięć amerykańskich stanów zdecydowało się na uchwalenie prawa chroniącego nienarodzone dzieci, a blisko sto osób pracujących w aborcyjnej branży postanowiło z niej odejść. Dzięki ćwierć miliona polskich podpisów pod petycją do amerykańskich producentów filmu z prośbą o udostępnienie go naszym widzom, film trafi do kin w Polsce od listopada. Dystrybucją jego zajmuje się Rafael Film oraz Fundacja Solo Dios Basta, organizatorzy m.in. akcji „Polska pod krzyżem” i „Różaniec do Granic”.

- Autorom filmu „Nieplanowane” udało się zrobić coś niezwykłego, pokazać prawdziwą historię z centrum zła - mówił producent filmowy i dokumentalista Lech Dokowicz podczas czwartkowego przedpremierowego pokazu dla dziennikarzy, który odbył się w Warszawie.

Przez blisko dwie godziny śledzimy losy byłej dyrektorki placówki aborcyjnej, należącej do znanej korporacji Planed Parenthood, która wykonuje rocznie ponad 300 tys. aborcji, co stanowi około jednej trzeciej aborcji w USA (w ciągu roku przeprowadzanych w Ameryce jest przeprowadzanych ok. miliona aborcji). Abby Johnson od czasów studiów pracowała w klinice, szybko awansowała, stała się jej dyrektorką. Choć nigdy nie towarzyszyła aborcjom, z łatwością przychodziło jej namawianie do tego ciężarnych kobiet do. Sama dwukrotnie dokonała aborcji. Uodporniła się na śmierć nienarodzonych dzieci. Prowadziła podwójne życie. To rodzinne przy boku męża i córki, i to w klinice aborcyjnej. Jej przemiana dokonała się, gdy na USG zobaczyła 13-tygodniowe dziecko, podczas gdy wezwano ją do asystowania przy aborcji. 

 „Nieplanowane” to fabularyzowana prawdziwa historia oparta na świadectwie Abby Johnson, spisanym w książce, która stała się bestsellerem. Ale to także sceny, które pokazują siłę modlitwy nawet nielicznie stojących pod klinkami aborcyjnymi obrońców życia. Dzięki ich niezłomnej postawie, wiele kobiet w ciąży postanawia nie wchodzić do klinik. W ten sposób uratowanych zostaje wiele istnień ludzkich.

Film zarazem wstrząsa i wzrusza. Niesie też wiele nadziei. Pokazuje, że przemiana serca, nawrócenie i doświadczenie Bożej miłości może nastąpić w każdym człowieku, dopuszczającym się najgorszego zła. Abby była współodpowiedzialna za 22 tys. aborcji. W cztery godziny jej zespół, którym kierowała potrafił przeprowadzić 38 aborcji. Pracowała w przemysłowej machinie zabijającej nienarodzone dzieci. Gdy to sobie uświadomiła, stanęła po drugiej stronie płotu pod kliniką aborcyjną - razem z broniącymi życia od poczęcia.

I jeszcze jedna ważna informacja. Cary Solomon i Chuck Konzelman, scenarzysta i reżyser filmu, trafili na książkę Abby Johnson. Postanowili znaleźć możliwie jak najlepszą osobę do tej roli. Zdecydowali na Ashley Bratcher, charyzmatyczną dziewczynę z Karoliny, która świetnie wciela się w rolę głównej bohaterki.Ashley nie wiedziała, że to opatrzność Boża doprowadziła ją do tego filmu. Gdy z przefarbowanymi już włosami i scenariuszem w ręku zadzwoniła do swojej mamy, by się podzielić z nią informacją o nowej roli, ta niespodziewanie zalała się łzami i wyznała, że w wieku 16 lat, zanim urodziła Ashley, dokonała aborcji. Co więcej, będąc w ciąży z nią, również planowała dokonać takiego samego zabiegu. „Nie wiesz tego, ale leżałam na stole w klinice aborcyjnej, gotowa cię usunąć. Wtedy na salę weszła ciężarna pielęgniarka, a ja zeskoczyłam ze stołu i wyszłam” – wyjawiła zszokowanej córce.

Po reakcjach, które wśród Amerykanów wywołał film „Nieplanowane” należy mieć nadzieję, że coraz więcej osób będzie porzucać aborcyjną cywilizację śmierci. Film cieszy się także popularnością m.in. w Kanadzie, w Wielkiej Brytanii i Meksyku. Trafi również na ekrany całej Ameryki Łacińskiej.

Lista kin, w których film będzie wyświetlany dostępna będzie na stronie www.rafaelfilm.pl/nieplanowane/ . Dystrybutorzy filmu zachęcają do wspierania tej ekranizacji i organizowania pokazów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Komisja Episkopatu przypomina: Szkoła nie jest miejscem na propagowanie środowisk LGBT

2019-10-22 13:27

BP KEP / Warszawa (KAI)

„Po raz kolejny przypominamy, że sprawy kształcenia i wychowania powinny być jak najbardziej odległe od koniunktur politycznych i ideologicznych. Szkoła nie jest i nie może być miejscem na jakiekolwiek propagowanie środowisk LGBTQ - informowała Komisja Wychowania Katolickiego w 2018 r. odnosząc się do zapowiedzi „tęczowego piątku”. „Komunikat ten pozostaje stale aktualny” - przypomniała 22 października Komisja Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski.

CarlosAlberto/fotolia.com

Na 25 października 2019 r. zaplanowano w szkołach tzw. „tęczowy piątek”, w związku z tym przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Episkopatu bp Marek Mendyk informuje: „+tęczowe piątki+ w żaden sposób nie pokrywają się z zatwierdzonym przez MEN programem nauczania ogólnego. Rodzice i szkoła nie mogą pozostać bierni wobec tego problemu”.

Bp Marek Mendyk podkreśla też, że komunikat Komisji Wychowania Katolickiego KEP jest stale aktualny. Czytamy w nim: „Rodzice mają prawo do decydowania o tym, jakie treści wychowawcze są przekazywane ich dzieciom w szkole”. Przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Episkopatu dodał też: „Po raz kolejny przypominamy, że sprawy kształcenia i wychowania powinny być jak najbardziej odległe od koniunktur politycznych i ideologicznych. Szkoła nie jest i nie może być miejscem na jakiekolwiek propagowanie środowisk LGBTQ”.

Bp Mendyk w oświadczeniu z 2018 r. podkreślił także, że "wszelkiego typu programy odnoszące się do wychowania bezwzględnie muszą być ustalane wspólnie z rodzicami i nauczycielami". Zaznaczył: "Rodzice mają prawo decydować, kto wchodzi na teren szkoły, z jakim programem wychowawczym. Należy dodać, że tzw. edukatorzy (w przeważającej części) nie posiadają wykształcenia pedagogicznego. Szkoła musi przestrzegać prawa!".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem