Reklama

Błogosławiony wybawca Wrocławia

2017-07-12 14:40

Andrzej Kofluk
Edycja wrocławska 29/2017, str. 4

Andrzej Kofluk

We Wrocławiu przy kościele św. Wojciecha zachwyca barokowa kaplica, która w cudowny sposób uniknęła zniszczeń w czasie oblężenia Festung Breslau w 1945r. Znajdują się w niej relikwie bł. Czesława, którego papież Paweł VI w 1963 r. ogłosił patronem Wrocławia. W zakrystii znajdują się relikwie czaszki Błogosławionego oraz odtworzony na jej podstawie przez zespół wrocławskich antropologów pod kierunkiem prof. Tadeusza Krupińskiego model jego twarzy.

Tutelaris Silesiae

Czesław urodził się ok. 1180 r. w okolicach Kamienia Śląskiego, gniazda rodu Odrowążów. Tradycja podaje, że był bratem św. Jacka Odrowąża, pierwszego polskiego dominikanina. Studia odbył w Krakowie i we Włoszech, następnie m.in. pełnił funkcję kustosza kolegiaty sandomierskiej. Był ważną osobą na dworze biskupa krakowskiego Iwo Odrowąża, który w 1218 r. zabrał go wraz z Jackiem do Rzymu. Spotkali tam św. Dominika Guzmana, założyciela Zakonu Kaznodziejskiego. Wywarł on ogromne wrażenie na pielgrzymach z Polski. Jacek i Czesław poczuli powołanie do Zakonu Dominikanów. W 1220 r. przyjęli habit z rąk św. Dominika. W drodze powrotnej do kraju Czesław zatrzymał się w Pradze, tam też założył klasztor Dominikanów. Następnie przybył do Wrocławia, w którym sprawował posługę duszpasterską w kaplicy zamkowej św. Marcina. W 1226 r. założył we Wrocławiu Konwent Dominikanów, zostając jego pierwszym przeorem. W owym czasie Wawrzyniec, biskup wrocławski, przekazał dominikanom kościół św. Wojciecha. W latach 1233-36 Czesław jest prowincjałem Polskiej Prowincji Dominikanów, do której należały również klasztory położone na terenie Czech. Od 1236 r. przebywał we Wrocławiu, prawdopodobnie pełniąc również rolę spowiednika św. Jadwigi Śląskiej. Zmarł 15 lipca 1242 r. Burzliwe dzieje Śląska nie sprzyjały do przeprowadzenia procesu beatyfikacyjnego, miało to miejsce dopiero w 1713 r.

Reklama

Jeźdźcy z Tartaru

Tatarzy wywodzą się z terenów północno-zachodniej Mongolii i rejonu Bajkału. Wchodzili w skład imperium Czyngis-chana i jako element wieloetnicznej armii mongolskiej brali udział w wyprawach na Europę. Słowo „Tatar”, wywodzące się od nazwy jednego z plemion, stało się synonimem Mongołów. Błędnie, kiedyś utożsamiano ich z jeźdźcami z Tartaru, czyli z piekła. Budzili grozę ze względu na okrutny sposób prowadzenia wojny. Działania ich przy zdobywaniu miast polegały na tym, że w okolicach brali jeńców i pędzili ich przed atakującymi wojskami, używając ludności jako żywych tarcz. Miasto odcinali od zewnątrz tak, że nikt nie mógł do niego wejść ani z niego wyjść. Przed przystąpieniem do oblężenia Mongołowie z reguły wzywali mieszkańców do poddania się, obiecując łagodne traktowanie. W przypadku odmowy po zdobyciu miasta jeńców zabijano. W czasach bł. Czesława zapadła decyzja o wyprawie zdobywczej na zachód. Główne siły mongolskie uderzyły na Węgry, a północne skrzydło armii w sile 10 tys. wojowników zaczęło plądrować Polskę. Sandomierz padł 13 lutego 1241 r. Następnie Mongołowie spalili Kraków i przekraczając Odrę w pobliżu Raciborza, wdarli się na Śląsk. Książę Henryk Pobożny zgromadził wojska w Legnicy, natomiast Wrocław (zamek na Ostrowie Tumskim) zdany był na własne siły.

Obrona Wrocławia

Jan Długosz w „Rocznikach, czyli w Kronikach sławnego Królestwa Polskiego” tak opisuje obronę Wrocławia przed Tatarami: „Po spaleniu, spustoszeniu i zniszczeniu pożarem miasta Krakowa, chan Batu podąża ze swymi wojskami w kierunku Wrocławia (dowiedział się bowiem, że jest to drugie sławne i znaczne miasto polskie (…). Lecz gdy przez kilka dni przeciągnęli oblężenie, nie usiłując zdobyć [zamku], brat Czesław z zakonu kaznodziejskiego, z pochodzenia Polak, pierwszy przeor klasztoru św. Wojciecha we Wrocławiu, który sam z braćmi ze swojego zakonu i innymi wiernymi schronił się na zamku wrocławskim, modlitwą ze łzami wzniesioną do Boga odparł oblężenie. Kiedy bowiem trwał w modlitwie, ognisty słup zstąpił z nieba nad jego głowę i oświetlił niewypowiedzianie oślepiającym blaskiem całą okolicę i teren miasta Wrocławia. Pod wpływem tego niezwykłego zjawiska serca Tatarów ogarnął strach i osłupienie do tego stopnia, że zaniechawszy oblężenia, uciekli raczej niż odeszli”. Po odstąpieniu od oblężenia Wrocławia, na polach pod Legnicą 9 kwietnia 1241 r. rozegrała się bitwa. Wojska księcia Henryka II Pobożnego zostały pobite, a książę zginął. Jednakże wojska mongolskie wycofały się z Polski.

Wspomnienie bł. Czesława przypada 20 lipca.

Tagi:
bł. Czesław

Reklama

Bł. Czesław szuka pracy

2019-07-16 11:54

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 29/2019, str. 1

Archiwum Ojców Dominikanów
Zrekonstruowana w 2006 r. głowa bł. Czesława

Miał niebieskie oczy i przyprószone siwizną jasne włosy. Wyraźnie zarysowana broda, jasna cera, łagodne rysy budziły zaufanie. W chwili śmierci miał ok. 62-65 lat. Jan Długosz tak pisał o jego obronie Ostrowa Tumskiego 6 kwietnia 1241 r., gdy modlił się o odparcie najazdu Mongołów palących lewobrzeżne miasto wraz z klasztorem św. Wojciecha: „Ognisty słup od Boga posłany zstąpił z nieba na jego głowę i dziwnym blaskiem, nie dającym się opisać, oświecił miasto i jego okolice. Cudowne to zjawisko tak przeraziło Tatarów, że tracąc odwagę w sercach, odstąpili od oblężenia, a nawet uciekli”. Według tradycji zakonnej Bóg przyjął życie Czesława w zamian za ocalenie miasta. Tak wyglądał człowiek, który ofiarował swe życie za Wrocław.

Zrobiłam małą, uliczną sondę na temat osoby bł. Czesława. Na dziesięć pytanych osób tylko dwie wiedziały, że jest on patronem miasta. Ale nawet one nie były w stanie powiedzieć, co Błogosławiony zrobił dla Wrocławia. Wynik z pewnością zakwestionowaliby specjaliści od metod socjologicznych badań, a jednak warto przy okazji liturgicznego wspomnienia o bł. Czesławie nad tą informacją się zatrzymać.

We Wrocławiu żyli święci na miarę czasów i potrzeb, które te czasy niosły. Jednym z nich był Czesław. W obronie miasta sięgnął po oręż, który – według wielu – nie daje żadnych gwarancji. A jednak to nie miecz, ale modlitwa Czesława ocaliły Ostrów Tumski, po którym dziś z dumą spaceruje wielu szukających ciszy i atmosfery notabli miasta. Skromny zakonnik przypomniał o sobie po raz drugi, gdy w czasie oblężenia Festung Breslau w 1945 r. spłonął kościół św. Wojciecha, a osobliwym zrządzeniem losu ocalała jedynie kaplica z grobem Czesława. Wrocławianie uznali to wówczas za cud. Kult bł. Czesława znów zaczął się rozwijać i przypieczętowano ten rozwój oficjalnym ogłoszeniem go w 1963 r. przez papieża Pawła VI, na wniosek kard. Bolesława Kominka, głównym patronem Wrocławia.

O bł. Czesławie trzeba mówić, a podejmując coraz śmielsze inicjatywy w budowaniu splendoru Wrocławia, do jego wstawiennictwa się uciekać. Już raz ten oręż nie zawiódł. Kto wie, czy Bóg nie zechce przez modlitwę Czesława zesłać na miasto kolejnego cudu? Nie bójmy się powierzać Czesławowi trudnych spraw miasta – budowanych ulic, szkół, kościołów. Wielu świętych i błogosławionych podobno cierpi w niebie z braku pracy. Dostarczmy mu jej. Aby zdarzył się cud, muszą być ci, którym jest on potrzebny. To miasto bł. Czesława – pozwólmy mu o nie dbać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Jana Pawła II doktorem Kościoła i patronem Europy

2019-10-22 15:55

BP KEP / Warszawa (KAI)

Abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, poprosił papieża Franciszka o ustanowienie św. Jana Pawła II doktorem Kościoła i patronem Europy. Dziś, podczas kongresu „Europa Christi”, inicjatywę wsparł kard. Stanisław Dziwisz.

Arturo Mari, Adam Bujak/Biały Kruk

Publikujemy komunikat Biura Prasowego Konferencji Episkopatu Polski:

Przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki, w imieniu Konferencji Episkopatu Polski, zwrócił się do Ojca Świętego Franciszka z prośbą o ustanowienie św. Jana Pawła II doktorem Kościoła i patronem Europy. Prośbę tę 22 października 2019 r., podczas kongresu „Europa Christi”, wsparł kard. Stanisław Dziwisz.

W 2020 roku mija 100. rocznica urodzin św. Jana Pawła II i 15. rocznica Jego odejścia do Domu Ojca. W związku z tymi ważnymi dla Kościoła w Polsce i Kościoła Powszechnego rocznicami, abp Stanisław Gądecki podkreślił: „Pontyfikat papieża z Polski wypełniony był przełomowymi decyzjami i doniosłymi wydarzeniami, które zmieniły oblicze papiestwa i wpłynęły na bieg historii Europy i świata”. Przewodniczący Episkopatu skierował prośbę do Ojca Świętego Franciszka o ogłoszenie św. Jana Pawła II doktorem Kościoła i patronem Europy.

„Bogactwo pontyfikatu św. Jana Pawła II – przez licznych historyków i teologów określanym Janem Pawłem II Wielkim – wypływało z bogactwa jego osobowości – poety, filozofa, teologa i mistyka, realizując się w wielu wymiarach, od duszpasterstwa i nauczania, poprzez kierowanie Kościołem powszechnym, aż po osobiste świadectwo świętości życia” – napisał w liście do Ojca Świętego Franciszka abp Gądecki. Zwrócił też uwagę na to, że wielkim osiągnięciem pontyfikatu św. Jana Pawła II był Jego udział w przywróceniu Europie jedności, po ponad pięćdziesięcioletnim podziale, którego symbolem była żelazna kurtyna. Przewodniczący Episkopatu zaznaczył: „Po jednoczącym i kulturotwórczym przepowiadaniu Ewangelii przez świętych Cyryla i Metodego oraz świętego Wojciecha, ponad tysiąc lat później, owoce ich działalności – nie tylko w wymiarze społecznym, ale i religijnym – znalazły swego obrońcę i kontynuatora w osobie papieża Polaka”.

Kard. Stanisław Dziwisz w czasie wystąpienia na kongresie „Europa Christi” wsparł prośbę abp Stanisława Gądeckiego skierowaną do Ojca Świętego Franciszka. Podkreślił, że papież Polak powinien zostać uznany za doktora Kościoła i współpatrona naszego europejskiego domu. Powiedział: „Trzeba stwierdzić, iż papież Wojtyła to nie tylko wielki współczesny doktor Kościoła, ale i wybitny patron dla Europy, który ma ogromnie wiele do powiedzenia wszystkim, zarówno wierzącym, jak i niewierzącym”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Modlitewne popołudnie u św. Barbary w Wieluniu

2019-10-22 21:49

Zofia Białas

22 października w parafii św. Barbary w Wieluniu stał się dniem szczególnym. W tym dniu zbiegły się tu trzy ważne ewangelizacyjne wydarzenia: Różaniec Święty dla dzieci, wspomnienie św. Jana Pawła II i inauguracji jego pontyfikatu oraz comiesięczne nabożeństwo i Eucharystia ku czci św. Rity.

Zofia Białas

Wszystkim modlitwom towarzyszyły Relikwie św. Rity i św. Jana Pawła II oraz wiele róż, w tym jeden bukiet szczególny - bukiet wdzięczności dla św. Rity od młodej matki za cud narodzenia dziecka i decyzji narzeczonego o zawarciu sakramentalnego małżeństwa.

Nabożeństwo różańcowe dla dzieci zakończyło się mini sprawdzianem wiadomości na temat tajemnic światła. Pomocą były piękne ilustracje ze scenami chrztu w Jordanie, cudu w Kanie, nauczania Pana Jezusa, przemienienia na Górze Tabor i ustanowienia Eucharystii. Mini sprawdzian przeprowadziła jedna z matek, która przed każdą tajemnicą czytała proste rozważania wyjaśniające tajemnice życia Jezusa i Jego Matki.

Tuż po Różańcu rozpoczęło się nabożeństwo do św. Rity połączone Litanią, koronką, prośbami i podziękowaniami. Było to już 10. Nabożeństwo w tym roku i 11. od chwili uroczystego wprowadzenia Jej Relikwii do kościoła w grudniu 2018 roku.

Ilość wiernych na nabożeństwie i Eucharystii ku Jej czci z miesiąca na miesiąc jest coraz większa. Coraz więcej czcicieli świętej od spraw beznadziejnych przybywa z różami, które po Eucharystii są uroczyście poświęcane.

Coraz więcej czcicieli świętej Rity zabiera do domów książeczki z modlitwami na każdy miesiąc i coraz więcej z nich wie, że trzeba mieć silną wiarę, modlić się sercem i być w modlitwie wytrwałym, bo tylko taką ufną modlitwę święta zaniesie przed Boży tron.

Eucharystia zakończyła się błogosławieństwem relikwiami św. Jana Pawła II i ucałowaniem Relikwii świętej Rity.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem