Reklama

Trójca

Pamiętają o ofiarach ludobójstwa

2017-07-26 10:52

Wojciech Dobrołowicz
Edycja legnicka 31/2017, str. 1-2

Piotr Burlikowski
Eucharystii przewodniczył ks. Robert Serafin, dyrektor Caritas Diecezji Legnickiej

W parafii Trójca, 11 lipca, po raz kolejny uczczono pamięć ofiar ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. Po raz pierwszy jednak tradycyjny już Dzień Kresowy nabrał charakteru ważnego patriotycznego święta za sprawą Uchwały Sejmu RP z dnia 22 lipca 2016 r., ustanawiającej ten dzień jako Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa.

Uroczystość rozpoczęła się w kościele parafialnym pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła Mszą św. w intencji pomordowanych na Kresach Wschodnich. Eucharystii przewodniczył ks. Robert Serafin, dyrektor Caritas Diecezji Legnickiej, który także wygłosił okolicznościową homilię. We wspólnej modlitwie uczestniczył także ks. prał. Jan Mycek, ks. kan. Marian Oleksy, wicedziekan dekanatu Zgorzelec oraz proboszcz parafii, ks. kan. Marek Reźny.

Kolejna część uroczystości miała miejsce przy obelisku upamiętniającym ofiary ludobójstwa umiejscowionym na placu przykościelnym. Zgromadzeni udali się tam w sposób procesyjny, podążając za licznie wystawionymi pocztami sztandarowymi. Odśpiewanie hymnu Polski, okolicznościowe przemówienia oraz złożenie wieńców i wiązanek podkreśliło wymiar patriotyczny obchodzonego święta. Minutą ciszy przy pochylonych sztandarach uczczono wszystkie ofiary banderowskiego ludobójstwa.

Reklama

Uroczystość zgromadziła blisko 250 osób. Wśród nich szczególną grupę stanowili świadkowie ludobójstwa, ich dzieci, wnuki i inni członkowie rodzin. Obchody przyciągnęły nie tylko mieszkańców gminy i powiatu zgorzeleckiego, ale także bliższych i dalszych okolic. Nie zabrakło także przedstawicieli władz samorządowych z wójtem gminy Zgorzelec Piotrem Machajem i wicestarostą zgorzeleckim Mariuszem Wieczorkiem na czele. Na podkreślenie zasługuje także udział młodzieży z klasy wojskowej ZSZiL w Zgorzelcu, która zaciągnęła wartę honorową przy obelisku oraz dzieci i młodzieży z I Gromady Zgorzeleckiej Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego „Zawisza”, wchodzącego w skład Federacji Skautingu Europejskiego.

Ważnym punktem programu uroczystości, realizowanego już w murach sali sportowej przy Szkole Podstawowej w Trójcy, był wykład historyczny pani dr Lucyny Kulińskiej, adiunkta Wydziału Humanistycznego Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, autorki wielu książek historycznych, zbiorów dokumentów oraz artykułów naukowych i prasowych, a także licznych publikacji i wystąpień, głównie w prasie związanej z polskim ruchem patriotycznym, kresowym i narodowym. Wykład na temat „Ludobójstwa dokonanego na Polakach na Kresach Wschodnich” dostarczył zgromadzonym nie tylko pogłębienia wiedzy na temat faktów historycznych, ale także wzbudził wiele emocji i refleksji.

Kresy pozostają w pamięci nie tylko ze względu na tragiczne wydarzenia sprzed ponad 70 laty. Kresy to także ludzie, miejsca, kultura... Przypominały o tym uczestnikom uroczystości nie tylko bogate wystawy rękodzieła kresowego i fotograficzna, ale także kresowe piosenki zaprezentowane przez lokalne zespoły ludowe: Lasowianie z Pieńska, Kapela Pogranicze ze Studnisk, Jarzębina z Zawidowa i Kwiatowianki z Żarskiej Wsi. Nie zabrakło także kresowego poczęstunku przygotowanego przez „Górnołużyckie Błękitne Kamizelki” z Łagowa oraz domowych ciast upieczonych przez mieszkanki Trójcy i okolic.

Organizatorem uroczystości było Stowarzyszenie „Strażnicy Pamięci Ziemi Zgorzeleckiej” przy wsparciu Gminnego Ośrodka Kultury w Zgorzelcu z siedzibą w Radomierzycach oraz Wójta Gminy Zgorzelec.

Tagi:
ludobójstwo kresy

Reklama

Wolontariusz na Kresach - dołącz i ty

2019-05-18 07:15

Dzieło to od kilku lat wspiera bp Leon Dubrawski z Kamieńca Podolskiego oraz moderator RCS ks. Jerzy Molewski TChr z Poznania. Nie jesteśmy jednak organizacją związaną z konkretnym zakonem, parafią itp. Projekt przeprowadzamy pod patronatem fundacji Vide et Crede z Wrocławia.

Wolontariat wywodzi się z dzieła niosącego pomoc Polakom na wschodzie jakie założyła dr Helena Krzemińska, zaprzyjaźnioną z ks. prof. Henrykiem Mosingiem. ponad 20 lat temu, niosąc światło ewangelii oraz polską kulturę tam, gdzie stary system starał się to zniszczyć.

ORGANIZACJA:

Wolontariusze pozyskiwani są z całej Polski przez informacje rozsyłane w mediach społecznościowych i publicznych. Na zaproszenie od wspólnot i zgromadzeń jeździmy w różne miejsce, aby dać świadectwo z wyjazdów i przybliżać sytuację Polaków oraz Kościoła na wschodzie.

Wolontariusze są wysyłani minimum po dwóch. Są odpowiednio informowani do jakich parafii jadą i jaki będzie charakter ich pracy.

Wyjazd trwa minimum dwa tygodnie. Rozpiętość wiekowa wynosi 20-35 lat. Wolontariusze sami podają termin, który im pasuje, by potem skoordynować to z możliwościami parafii. Materiały do pracy każdy organizuje we własnym zakresie. Parafie zapewniają nocleg i wyżywienie. Obowiązkowy jest udział w spotkaniu formacyjnym przed wyjazdem.

Owoce:

Spotkanie - z drugim człowiekiem, z Bogiem, z samym sobą.

Dzielenie - talentami, darami, a przez to "pomnażanie talentów".

Świadectwo - przez pracę, postawę, stosunek do drugiego - chcemy by ci,

do których zostaniemy posłani zobaczyli ludzi wierzących i radosnych

z powodu Ewangelii.

Wiara - przez miłość w relacji do drugiego staje się możliwa do

przyjęcia, ponieważ wtedy można prawdziwie doświadczyć jej sensu.

To nasz sposób na niesienie Słowa.

Relacja - obustronna, również wolontariusze przywożą do Polski

niesamowite świadectwo o życzliwości i gościnności ludzi, z którymi

pracowali.

CO ROBIMY?

-Dwutygodniowe kursy języka polskiego - dla wszystkich bez względu na wiek, poglądy polityczne i religijne.

- Wieczory patriotyczne, prezentacje historyczne i kulturowe o Polsce

-Półkolonie dla dzieci - przy parafiach, lub pomoc w ich prowadzeniu.

-Dzielimy się swoimi talentami organizując dzieciom oraz dorosłym czas wolny - w celach integracyjnych, edukacyjnych oraz rozszerzania światopoglądu.

-Pomagamy odnawiać opuszczone polskie cmentarze

-Pomagamy w miarę możliwości w aktualnych potrzebach parafii.

-Nie zamykamy się na nowe, szalone pomysły

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kościół wspomina dziś św. Brygidę - współpatronkę Europy

2019-07-23 10:07

ts (KAI) / Warszawa

23 lipca przypada liturgiczne święto Brygidy Szwedzkiej. Żyła ona w latach 1303-1373 i była jedną z najwybitniejszych postaci Kościoła, świętych i mistyczek swoich czasów. W 1999 r. papież Jan Paweł II ogłosił ją patronką Europy, wraz ze św. Katarzyną ze Sieny i św. Benedyktą od Krzyża (Edytą Stein). Również Szwecja uważa św. Brygidę za swoją patronkę.

Wikipedia

- Brygida może stać się dla współczesnych kobiet zachętą do odgrywania pierwszorzędnej roli w społeczeństwie, które będzie otaczać szacunkiem jej godność i pozwoli jej na równi z mężczyzną brać udział w wypełnianiu Bożego planu w odniesieniu do ludzkości - pisał w 2002 r. papież Jan Paweł II w specjalnym przesłaniu do przełożonej generalnej Zakonu Najświętszego Zbawiciela Świętej Brygidy, matki Tekli Famiglietti z okazji rozpoczęcia uroczystości 700. rocznicy urodzin św. Brygidy.

Św. Brygida pochodziła z zamożnej rodziny szwedzkiej z Finstad koło Uppsali. Już wcześnie zauważono, że była inna niż jej rówieśnicy. Kiedy miała siedem lat, miała się jej ukazać Matka Boska, która ukoronowała ją złotą koroną. W rok później miała następną wizję, w której ukazał się jej ukrzyżowany Jezus.

Chociaż od najmłodszych lat odznaczała się głęboką wiarą i marzyła o wstąpieniu do klasztoru, to jednak w wieku 14 lat, jak to często zdarzało się wówczas w rodach możnowładców, została żoną syna gubernatora Ulfa Gudmarssona. Miała z nim ośmioro dzieci, a jedną z jej córek była inna późniejsza wybitna święta średniowiecza - Katarzyna Szwedzka. Brygida i jej mąż byli powszechnie szanowani, m.in. ze względu na szeroką działalność dobroczynną.

Po kilkuletnim pobycie na dworze królewskim, w 1341 r. pielgrzymowała do Santiago de Compostela z mężem, który w drodze powrotnej zachorował, po czym wstąpił do cystersów, gdzie po kilku latach zmarł. Brygida osiadła wówczas w domu zakonnym, związanym z cystersami, gdzie prowadziła bardzo surowe życie ascetyczne.

W tym też czasie doznała objawień, pod których wpływem zaczęła pisywać listy do możnych tego świata, przepowiadając im ich przyszłe losy. Znane są m.in. jej ostrzeżenia i surowe napomnienia pod adresem krzyżaków, którym przepowiedziała ich upadek ("zostaną wyłamane ich zęby i skruszone ostrza ich mieczy"). Z wielką gorliwością przekazywała orędzie o Bożym miłosierdziu, zapisując słowa Pana: "Dopóki człowiek żyje, bramy nieba stoją dla niego otworem. Jeżeli ludzie zmienią swoje życie, i Ja złagodzę swój wyrok".

Przyczyniła się do zażegnania kilku wojen w Europie i zaprowadzenia pokoju. Ale największą sławę i trwałe miejsce w historii Kościoła zapewniły jej listy z 1352 r. do papieża Innocentego VI (1352-62), przebywającego wówczas w Awinionie, aby jak najszybciej wracał do Rzymu. Gdy nie odniosło to skutku, Brygida niezrażona, kontynuowała swą korespondencję z jego następcą, bł. Urbanem V (1362-70). Ten ostatni, właśnie pod wpływem listów szwedzkiej mistyczki, wrócił do Rzymu w 1367 r., ale z powodu zamieszek w tym mieście, znów je opuścił. Brygida przepowiedziała mu wtedy rychłą śmierć, co istotnie niebawem nastąpiło. Jej nalegania i wezwania kierowane do papieży przyczyniły się w wielkim stopniu do położenia kresu niewoli awiniońskiej, choć ona sama już tego nie doczekała.

Innym trwałym śladem działalności szwedzkiej świętej było założenie ok. 1346 r. w otrzymanej w darze od króla Vadstenie Zakonu Najświętszego Zbawiciela, znanego później jako brygidki. Pierwszą opatką klasztoru założonego ściśle według wskazań Brygidy została jej córka, św. Katarzyna.

Święta wiele pielgrzymowała, m.in. kilkakrotnie do Rzymu, a także do Ziemi Świętej (1371-72); wkrótce po powrocie z tej ostatniej podróży zmarła. Ciało jej złożono w klasztorze w Vadstenie. Już w 1391 r. Bonifacy IX ogłosił ją świętą.

- Św. Brygida wielokrotnie mówiła o reformie - zaznacza w rozmowie z KAI badacz jej dziejów, prof. Alf Härdelin. - Zawsze, kiedy mówiła o reformie, miała na myśli pojedynczego człowieka, a zwłaszcza osobistą odnowę osób sprawujących władzę - uważa profesor uniwersytetu z Uppsali. Jego zdaniem, Brygida nie wierzyła, żeby nawet dobrze pomyślane zmiany polityczne czy inicjatywy prawne mogły zreformować społeczeństwo. Była przekonana, że odnowa społeczeństwa może nastąpić tylko wówczas, gdy każdy dokona indywidualnej odnowy w swoim życiu osobistym i zawodowym. Taka odnowa stanowiła w jej mniemaniu punkt wyjścia do prawdziwej pokuty i nawrócenia. - Tak więc można śmiało powiedzieć, że Brygida była reformatorką społeczeństwa - uważa prof. Härdelin.

Zakon brygidek miał początkowo charakter kontemplacyjny. Po okresie rozkwitu z biegiem czasu w XIX w. domy zakonne uległy kasacie. Dzieło reformy zakonu podjęła w 1911 r. matka Elżbieta Hasselblad. Za zgodą papieża zmodyfikowała reguły św. Brygidy i zakon ze ściśle kontemplacyjnego nabrał charakteru apostolsko-kontemplacyjnego. Nową gałąź oficjalnie zatwierdzono w 1920 r. Obecnie zakon posiada 21 placówek na trzech kontynentach i liczy 570 zakonnic. Ze starej gałęzi, istniejącej od czasów średniowiecznych, pozostało tylko pięć klasztorów. Dom macierzysty sióstr brygidek znajduje się w Rzymie.

W Polsce pierwszy klasztor brygidek został założony w 1396 r. w Gdańsku z inicjatywy wielkiego mistrza krzyżackiego Konrada von Jungingena. Drugi klasztor ufundował ok. 1426 r. król Władysław Jagiełło w Lublinie, z wdzięczności za zwycięstwo grunwaldzkie. W XIX w. klasztory brygidek zostały skasowane przez władze kościelne i świeckie. Ostatni zamknięto w Grodnie w 1920 r. Obecnie brygidki mają w Polsce dwa domy (od 1991 r.) w Częstochowie i Gdańsku. Gdańskie brygidki pracują m.in. w Centrum Ekumenicznym założonym przez ks. prałata Henryka Jankowskiego w Gdańsku-Oliwie.

Strojem zakonnym sióstr jest szary habit z czarnym pasem. Na głowie noszą koronę ułożoną z trzech białych lnianych pasków. Łączy je pięć czerwonych punktów symbolizujących pięć ran Jezusa.

Przed kilkoma laty przedstawiciele Kościołów, wspólnot i organizacji z sześciu krajów europejskich założyli w Vadstenie międzynarodowe ekumeniczne Societas Brigitta-Europa (SBE). W swojej działalności czują się oni związani z osobą oraz klasztorami założonymi przez średniowieczną mistyczkę. Celem stowarzyszenia jest "pogłębianie świadomości bogactwa duchowego wniesionego przez tę świętą w całej Europie oraz podkreślenie jej aktualnego znaczenia". Ponadto przewiduje ono bliższą współpracę między poszczególnymi klasztorami brygidek oraz dni skupienia prowadzone przez siostry z Zakonu Najświętszego Zbawiciela Świętej Brygidy. Organizowane są też letnie spotkania dla młodzieży oraz imprezy kulturalne. Kolejnym elementem pracy SBE jest społeczne znaczenie św. Brygidy dla współczesnych, a także wydanie nowego, naukowo opracowanego zbioru jej przepowiedni, przetłumaczonego na najważniejsze języki świata.

W 2009 roku ukazała się w Polsce płyta z utworami naszych współczesnych kompozytorów dedykowanymi patronom Europy. Znajduje się na niej również hymn poświęcony św. Brygidzie. Autorem tej kompozycji jest Włodzimierz Korcz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W Łodzi powstanie szkoła katechistów

2019-07-23 17:30

mip (KAI) / Łódź

W Łodzi powstanie szkoła liderów wspólnot parafialnych. Podczas trzech semestrów archidiecezja przygotuje osoby świeckie wspierające duszpasterzy przy formacji sakramentalnej wiernych. Zapisy ruszą 1 sierpnia.

Magdalena Kucova/fotolia.com

Szkoła Katechistów jest owocem trwającego od roku IV Synodu Archidiecezji Łódzkiej. Ten trzy semestralny kurs teologii praktycznej ma pomóc wybranym ludziom świeckim – liderom grup parafialnych – jeszcze mocniej i bardziej kompetentnie zaangażować się w działalność w parafii.

- Szkoła dla katechistów to szkoła dla liderów, którzy będą mogli prowadzić zajęcia w małych grupach czy to dla młodzieży przygotowującej się do sakramentu bierzmowania, czy dla rodziców, zwłaszcza dzieci pierwszokomunijnych – tłumaczy metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś.

Hierarcha przypomina, że szkoła katechistów musi mieć trzy wymiary. – Pierwszy to wiedza teologiczna. Nie chodzi nam o studia magisterskie, ale o zdobycie przez przyszłego katechistę takich kompetencji, by mógł sam odpowiedzieć na wiele pytań, a jeśli nie będzie znał na nie odpowiedzi, by wiedział gdzie odesłać zainteresowanego. Po drugie, chodzi o nabycie umiejętności pracy w małej grupie, a więc nauka zarządzania i kierowania małą grupą, małym zespołem. Natomiast trzecim wymiarem jest własna formacja duchowa – żeby taki człowiek żył wiarą i Kościołem, a nie tylko potrafił o tym mówić – wskazuje łódzki pasterz.

Tok studiów w Szkole przewiduje zajęcia z zakresu Pisma Świętego, teologii dogmatycznej, duchowości, liturgiki, katechetyki, historii Kościoła, a także ma wzmocnić naturalne zdolności w budowaniu kontaktów międzyosobowych i w pracy z grupą. - Chcemy potraktować priorytetowo kształtowanie umiejętności praktycznych przyszłych katechistów: ich rozwój duchowy, bogactwo modlitwy Pismem Świętym, wtajemniczenie w przeżywanie liturgii, budowanie żywej relacji z Bogiem i z Kościołem - podkreślają organizatorzy studium.

Po ukończeniu Szkoły i zdaniu wymaganych egzaminów absolwent uzyska od arcybiskupa misję kanoniczną do głoszenia katechez dla dzieci, młodzieży i dorosłych w parafiach archidiecezji łódzkiej.

Do Szkoły mogą zapisać się osoby w wieku od 18 do 60 lat, skierowane przez swoich księży proboszczów. Nie muszą one posiadać wykształcenia teologicznego. Ważne, żeby ukończyły katechizację w zakresie szkoły ponadgimnazjalnej

Rekrutacji do udziału w kursie dokonać można będzie w sekretariacie Kurii Metropolitalnej Łódzkiej od 1 sierpnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem