Reklama

Dobry sposób na spędzenie wakacji

2017-08-03 11:17

Monika Łukaszów
Edycja legnicka 32/2017, str. 2

Monika Łukaszów
Zajęcia z ratownikami medycznymi wzbudziły ogromne zainteresowanie

Ponad 100 osób wzięło udział w półkoloniach, które w Legnicy podczas wakacji organizowała parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa

Pierwszy turnus odbył się w dniach od 10 do 11 lipca, natomiast drugi rozpoczął się 31 lipca, a zakończy 11 sierpnia br. Dzieci w wieku od 7 do 11 lat, w godzinach od 10.00 do 15.00, przez blisko 2 tygodnie uczestniczyły w bezpłatnych zajęciach, które odbywały się w przyparafialnej świetlicy „Bartek”. Pod czujnym okiem wykfalifikowanych opiekunów uczestniczyły w wielu zajęciach i atrakcjach przygotowanych specjalnie dla nich. Oprócz zajęć w budynku i spotkań z przedstawicielami straży miejskiej czy ratownikami medycznymi dzieci uczestniczyły w zajęciach wyjazdowych. Były m.in. na basenie, w kinie, w Galerii Sztuki, Nowolandii, Play City w Galerii Piastów czy też w centrum wiedzy o wodzie „Hydropolis” we Wrocławiu.

– Półkolonie organizowane przez parafię pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa od lat cieszą się dużą popularnością – mówi Elżbieta Lisiecka, pracownik świetlicy. – Można powiedzieć, że to już taka nasza tradycja. Niektóre dzieci wracają do nas co roku. Staramy się tak przygotować program dnia, aby każdy znalazł coś dla siebie. Dzieci podczas tych kilkugodzinnych spotkań bawią się, uczą, rozwijają swoje talenty i odwiedzają ciekawe miejsca. Zapewniamy także jeden ciepły posiłek, napoje i słodkie bułki, które dostarcza nam miejscowy cukiernik p. Okoń. Na zakończenie każdego turnusu proboszcz ks. Jan Gacek wręcza uczestnikom specjalnie ufundowane pamiątki z półkolonii. W tym roku są to bogato ilustrowane ciekawe albumy – dodaje p. Elżbieta.

Reklama

Półkolonie w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa zakończą się 11 sierpnia oficjalnym występem artystycznym dzieci.

Tagi:
kolonie wakacje

Wakacje z Bogiem nad jeziorem

2018-08-14 11:06

Patrycja Kosior
Edycja legnicka 33/2018, str. III

Patrycja Kosior
Dzieci i młodzież mogły wyjechać na wakacyjny wypoczynek dzięki współpracy parafii i Urzędu Miasta

W dniach 8-17 lipca br. parafia pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Chocianowie, przy współpracy z Urzędem Miasta i Gminy Chocianów, zorganizowała kolonię letnią pod hasłem: „Kolonia nad Jeziorem Dąbie”.

– W wyjeździe uczestniczyły 44 osoby, w tym dzieci i młodzież pochodząca z miasta oraz okolic gminy Chocianów, która na co dzień uczęszcza na zajęcia organizowane w naszym Oratorium – powiedział ks. Krzysztof Smardzewski, wikariusz parafii oraz kierownik całego przedsięwzięcia.

Był to czas spędzony w cichym, ustronnym i jakże malowniczym miejscu z widokiem na piękne jezioro i las. Kolonia miała na celu aktywizację i integrację młodych ludzi pochodzących z różnych środowisk. Jednym z ważniejszych celów było także zapewnienie dzieciom czasu wolnego w sposób atrakcyjny i pożyteczny, aby mogły one zapomnieć, choć na czas trwania kolonii, o trudach nauki w szkole i trudach życia codziennego. Dzieci miały możliwość korzystania z wielu atrakcji znajdujących się na terenie Ośrodka Wypoczynkowego, m.in.: eurobungee, parku wodnego, parku linowego, kajaków i rowerów wodnych, kuli zorbingowej i wielu innych. Dodatkowo oczywiście korzystanie bez ograniczeń z plaży i strzeżonego kąpieliska.

Oprócz zajęć rekreacyjnych, edukacyjnych, profilaktycznych oraz gier i zabaw terenowych mieliśmy także czas na zadumę, uczestnicząc w codziennej Eucharystii, bo, jak wiadomo, wakacje to czas odpoczynku, ale nie od Pana Boga.

Wakacje jeszcze się nie skończyły, a my już żyjemy wspomnieniami z kolonii. Wszyscy, zarówno dzieci, jak i opiekunowie, powrócili do domów zadowoleni z pobytu, czekając z utęsknieniem na kolejny wyjazd. Jak widać, takie inicjatywy mają sens, bo najważniejsze w tym wszystkim jest dobro dzieci. Św. Jan Paweł II mawiał, że: „Dzieci są wiosną rodziny i społeczeństwa, nadzieją która ciągle kwitnie, przyszłością, która bez przerwy się otwiera”. Dlatego też to właśnie ludziom młodym należy poświęcać najwięcej czasu, wskazywać im właściwą drogę życia i pokładać w nich nadzieję na przyszłość, na lepsze jutro.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jan Paweł II na ławie oskarżonych

2019-05-12 09:55

pb, mp / Kraków (KAI)

Wyemitowany wczoraj film Tomasza Sekielskiego zawiera dość uproszczone poglądy nt. roli jaką odegrał Jan Paweł II w sferze zwalczania przestępstw wykorzystywania seksualnego małoletnich przez duchownych. Zarzuca mu się, że bagatelizował te czyny i nie wykazał dostatecznych starań, aby je wyeliminować. Tymczasem fakty zdają się mówić co innego, co przytaczamy w poniższej analizie. Pontyfikat Jana Pawła II był przełomowym, jeśli chodzi o zwalczanie przestępstw pedofilskich w Kościele i rozpoczął on nową linię, kontynuowaną skutecznie do dziś przez jego następców.

Zdzisław Sowiński

Na płaszczyźnie zasad, potępienie tego rodzaju przestępstw było w Kościele zawsze, czego dowodem jest m. in. pierwsza instrukcja Świętego Oficjum (przekształconego z czasem w Kongregację Nauki Wiary) z 1922 r. „Crimen sollicitationis”, uzupełniona czterdzieści lat później i wydana z klauzulą poufności. Zobowiązywała ona osoby zaangażowane w proces do zachowania go w tajemnicy, której naruszenie pociągało za sobą automatyczne zaciągnięcie ekskomuniki (nie spadała ona jednak na ofiarę ani na zeznających świadków). Chciano w ten sposób chronić dobre imię zarówno samych ofiar, jak i oskarżonych, którzy nie zawsze okazywali się winnymi zarzucanych im czynów. Chodziło o to, by strony i świadkowie mogli składać swoje zeznania bez obaw, że szczegóły delikatnej natury wyciekną na zewnątrz. Instrukcja nie zawierała zakazu donoszenia o przestępstwie władzom cywilnym. W praktyce jednak powoływano się na nią, aby tego nie czynić, a zobowiązanie do tajemnicy odnośnie szczegółów procesu, interpretowano dość powszechnie jako zakaz nakładany na ofiary, aby na zewnątrz nie mogły ujawnić faktu, że doświadczyły przemocy seksualnej ze strony duchownych.

Działania Jana Pawła II

W obliczu pojawiających się w latach 90-tych doniesień o przestępstwach seksualnych wobec małoletnich w łonie niektórych Kościołów lokalnych, w 1994 r. Jan Paweł II wydał Indult dla Kościoła w Stanach Zjednoczonych, a w 1996 r. dla Kościoła w Irlandii mający na celu ochronę dzieci i młodzieży przed wykorzystaniem seksualnym.

Jednocześnie papież postanowił zastąpić instrukcję „Crimen sollicitationis”, znowelizowanymi rozwiązaniami. W 2001 r. zastąpił ją list apostolski Jana Pawła II „Sacramentorum sanctitatis tutela” (O ochronie świętości sakramentów), potwierdzający, że wykorzystywanie seksualne małoletnich należy do katalogu najcięższych przestępstw znanych prawu kościelnemu, których rozpatrywanie, łącznie z nakładaniem sankcji karnych, leży w wyłącznej gestii Kongregacji Nauki Wiary. Kierował nią wówczas kard. Joseph Ratzinger, późniejszy papież Benedykt XVI, który w obliczu coraz liczniej pojawiających się na przełomie 2001/2002 r. oskarżeń pod adresem duchownych intensywnie zabrał się do rozwiązywania nabrzmiewającego problemu. On sam zresztą był inicjatorem decyzji Jana Pawła II.

Jeszcze w 2001 roku Kongregacja wydała normy wykonawcze („De delictis gravioribus”) do listu Jana Pawła II. Rok później Stolica Apostolska zatwierdziła wypracowane przez biskupów Stanów Zjednoczonych „Konieczne normy postępowania diecezji bądź eparchii w sprawie zarzutów seksualnego wykorzystywania małoletnich przez księży i diakonów”. Stanowiły, że „po otrzymaniu informacji o zarzutach wobec księdza lub diakona przeprowadzone zostanie wstępne dochodzenie”, a gdy „zostaną zgromadzone wystarczające dowody, poinformowana zostanie o tym Kongregacja Nauki Wiary”. Biskup „zwolni oskarżonego z posługi lub też z urzędu kościelnego czy też sprawowanej funkcji, wprowadzi zakaz mieszkania w danym miejscu i publicznego udziału w sprawowaniu Eucharystii, aż do czasu ogłoszenia wyniku procesu”.

A jeśli potwierdzi się choćby „pojedynczy akt seksualnego wykorzystania przez księdza lub diakona”, osoba ta „zostanie na stałe zwolniona z posługi kościelnej, nie wyłączając wykluczenia ze stanu duchownego”. Jeśli natomiast „kara wykluczenia ze stanu duchownego nie zostanie zastosowana, na przykład z powodu podeszłego wieku lub choroby, sprawca czynu powinien żyć w modlitwie i pokucie. Nie będzie mógł odprawiać publicznie Mszy świętej i udzielać sakramentów. Otrzyma polecenie, by nie nosić stroju duchownego i nie przedstawiać się jako kapłan”. Diecezje zostały zobowiązane do stosowania się „do wszystkich przepisów prawa cywilnego w sprawie informowania władz cywilnych o zarzutach” i pełnej współpracy z nimi podczas dochodzenia.

Normy te, w formie tzw. wytycznych, były stopniowo wdrażane przez krajowe konferencje biskupie

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Hoser: nie wierzymy w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski

2019-05-20 08:41

mag / Warszawa (KAI)

My nie wierzymy w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski – podkreślił abp Hoser. Bp senior diecezji warszawsko-praskiej przewodniczył w niedzielę Mszy św. w parafii Dobrego Pasterza w Miedzeszynie. W czasie liturgii podzielił się swoim doświadczeniem posługi duszpasterskiej w Medjugorie, gdzie zgodnie z decyzją Ojca Świętego, papieża Franciszka jest Wizytatorem Apostolskim o charakterze specjalnym.

Artur Stelmasiak
Abp Henryk Hoser

W homilii abp Hoser podkreślił, że jednym z podstawowych kryteriów rozpoznawalności autentyczności Kościoła jest jedność, o którą błagał Chrystus Ojca w modlitwie arcykapłańskiej.

– Tym co nas łączy jest miłość, która pochodzi od Boga. On bowiem jest jej źródłem. Tylko przyjmując od Niego ten dar, możemy ofiarować go innym – mówił duchowny ubolewając, że współczesny człowiek bardzo często nie ma kontaktu ze Stwórcą. - Żyjemy często na poziomie socjologii, ulegając rajskiej pokusie bycia bogami - starając się sami stanowić co jest dobre, a co jest złe. Tymczasem, objawienia w Fatimie, w Lourdes, w Kibeho, oraz w Medjugorie pokazują, że relacja z Bogiem decyduje o jakości wszystkich innych ludzkich relacji – zwrócił uwagę abp Hoser.

Przyrównał Kościół do barki Piotrowej zalewanej falami wzburzonego morza. – Wskutek doświadczeń życia w naszych sercach pojawia się często lęk o przyszłość, o Kościół. Nie musimy się jednak niczego obawiać, ponieważ głową Kościoła jest Chrystus, a On jest nieśmiertelny. Jak sam nam obiecał- „Bramy piekielne Kościoła nie przemogą”. Jest on oparty na skale, jaką jest wiara – podkreślił abp Hoser.

Zwrócił uwagę, że w credo, wyznajemy wiarę nie w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski. – To nie jest wiara w grzeszników, którzy poprzez trwanie w grzechach śmiertelnym, sami opuścili Mistyczne Ciało Zbawiciela, czy też Go splamili. To jest wiara w Kościół będący wspólnotą, w której panuje komunia – czyli jedność z Chrystusem i jedność między poszczególnymi członkami wspólnoty – tłumaczył abp Hoser.

Nawiązując do obecnej sytuacji w Polsce podkreślił, że Jezus był realistą i miał świadomość pojawienia się na świecie zgorszeń. - Piekło działa, szatani działają, zło w człowieku działa. Współcześnie gorszyciele - niczym Judasz - wydają Syna Bożego na śmierć, za marne srebrniki – ubolewał duchowny. Przypomniał jednocześnie słowa Zbawiciela - „Biada tym, przez których przyjdzie zgorszenie”.

Jako skuteczne narzędzia walki ze złem wskazał post i modlitwę. – W Medjugorie są tygodniowe rekolekcje o chlebie i wodzie. Ci, którzy w nich uczestniczą mówią, że to dla nich jest błogosławiony czas – dzielił się abp Hoser. Wspomniał, że w środy i piątki w tym miejscu obowiązuje post. Co tydzień jest adoracja Krzyża identyczna, jak w Wielki Piątek. Ludzi korzystają także z możliwości odprawienie drogi krzyżowej. Idą na górę Krizevac po kamieniach uświadamiają sobie, że trud i cierpienie są nieodłączną częścią wędrówki której celem będzie niebo – mówił duchowny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem