Reklama

Wyjątkowe wakacje

2017-08-09 10:48

Wojciech Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 33/2017, str. 55

Wikipedia
Prezydent Francji Emmanuel Macron

W prezydenckiej kampanii wyborczej Emmanuel Macron zapowiadał rychłe zniesienie stanu wyjątkowego we Francji. I nadal zapowiada, co nie przeszkadza mu przedłużać go o kolejne miesiące

Francja jest od lat krajem najczęściej odwiedzanym przez turystów. Wyprzedza USA, Chiny, Hiszpanię i Włochy. Przyciąga różnorodnością przyrody, pięknem krajobrazów, malowniczością miast i miasteczek, bogatym dziedzictwem kultury. Francja jest też 3. na świecie krajem pod względem dochodów z turystyki. Turyści ciągną do Paryża, do Prowansji, na Lazurowe Wybrzeże, do Doliny Loary, do Wersalu, Lourdes, Carcassonne...

W 2015 r. we Francji odnotowano rekordową liczbę 85 mln turystów, rok później – 2 mln mniej. I choć nadal jest mekką turystów, to jednak... w mniejszym stopniu. – 2016 pozostanie rokiem wyjątkowym ze względu na zamachy, złą pogodę i niepokoje społeczne – powiedział szef francuskiego MSZ Jean-Marc Ayrault. Te 2 mln osób mniej dla wielu żyjących z turystyki oznacza plajtę, zmniejszenie dochodów itp. Informacja, że we Francji od 2 lat obowiązuje stan wyjątkowy, nie musi zniechęcać do przyjazdu – bardziej uzbrojeni po zęby policjanci i żołnierze na ulicach. Ten widok jednak nie powoduje, że przyjezdni czują się lepiej.

Szósty raz

Stan wyjątkowy wprowadzono po zamachach terrorystycznych z listopada 2015 r. w Paryżu, w których wyniku zginęło ponad 130 osób. Teraz – mimo obietnic z prezydenckiej kampanii wyborczej Emmanuela Macrona (zapowiadał rychłe jego zniesienie) – po raz 6. został przedłużony, co nie przeszkadza głowie państwa nadal zapowiadać jego zniesienie.

Reklama

Suchej nitki na rządzących Francją nie pozostawia z tego powodu Amnesty International, wszak stan wyjątkowy daje władzom dużo za duże uprawnienia w zakresie kontroli osób, prawo do wyznaczania stref zamkniętych dla ruchu, a także umożliwia przeprowadzanie rewizji w domach nie tylko w ciągu dnia, lecz także w nocy.

Zdaniem organizacji, władze nadużywają stanu wyjątkowego i wykorzystują go do ograniczania praw obywatelskich. Według AI, pod pretekstem walki z terroryzmem zabrania się np. demonstracji przeciwko reformie prawa pracy. Przez 1,5 roku, od listopada 2015 r., władze użyły nadzwyczajnych praw, aby zapobiec ponad 150 publicznym zgromadzeniom.

Rocznica w Nicei

W swoim raporcie AI wylicza, że przez te 1,5 roku wydano 650 zakazów uczestniczenia w demonstracjach wobec obywateli, z czego ponad 570 dotknęło protestujących przeciwko reformom w prawie pracy. Organizacja podkreśliła, że wiele z decyzji prawnych opierało się na ogólnikowych dowodach i wezwała prezydenta Macrona, by zaprzestano nadużywania antyterrorystycznego ustawodawstwa.

„Stan wyjątkowy miał chronić Francuzów przed terroryzmem, a jest wykorzystywany, aby ograniczać pokojowe protesty – wskazano w raporcie. – W kampanii wyborczej Emmanuel Macron obiecywał bronić prawa do protestu we Francji. Jako prezydent musi dotrzymać obietnicy”. Tyle że musi to nie we Francji, lecz na Rusi.

Tym bardziej że gdy przemawiał w połowie lipca br., w pierwszą rocznicę zamachu terrorystycznego w Nicei (w czasie święta narodowego Francji zginęło tam prawie 90 osób), prezydent Macron zapowiedział „bezlitosną walkę”, aby nie dochodziło do kolejnych ataków. – Jesteśmy wam to dłużni – powiedział w wystąpieniu skierowanym do rodzin ofiar zgromadzonych na jednym z nicejskich placów. Podkreślił, że rozumie gniew, który Francuzi odczuwali wobec państwa w pierwszych tygodniach po zamachu, i zadeklarował, że zrobi wszystko, by „ta niewyobrażalna próba jednoczyła, a nie dzieliła”. Dodał, że państwo nie pozostawi ich samym sobie, a on jest tego gwarancją.

Co skusi Macrona?

To m.in. zamachy, niewystarczające przeciwdziałanie im – obok skandali na tle korupcyjnym i ogólnej niemocy poprzedniej ekipy – wyniosły Macrona, a po kilku tygodniach jego partię En Marche! (Marsz, Marsz!) do władzy. Lider opozycyjnej prawicy François Fillon musiał mierzyć się z oskarżeniami o fikcyjne zatrudnianie żony i dzieci jako asystentów parlamentarnych, a socjaliści odstawili na bok najpopularniejszych kandydatów.

W euforii po zwycięstwie Macrona zapomniano, że w pierwszej turze głosowała na niego tylko jedna czwarta wyborców, a w drugiej – wszyscy zjednoczyli się przeciwko Marine Le Pen, co dało zwycięstwo obecnemu prezydentowi. Dziś widać, że czar prysł. Popularność Macrona spada i będzie wciąż spadać. Zapowiedział wiele działań, które nie podniosą mu popularności. Oczekiwano po nim skutecznego reformowania państwa, a na razie słychać tylko zapowiedzi kolejnych cięć, na które związki zawodowe i opozycja chcą odpowiedzieć demonstracjami i potężnymi protestami. Czy Macrona skusi łatwizna stanu wyjątkowego, pozwalająca ograniczać prawa obywatelskie, zobaczymy.

Reklama

Diecezjalna Pielgrzymka Mężczyzn do sanktuarium w Międzyrzeczu

2019-09-21 16:29

Kamil Krasowski

Panowie i wikariusze naszej diecezji, podobnie jak pogoda, nie zawiedli. 21 września licznie uczestniczyli w VII Diecezjalnej Pielgrzymce Mężczyzn do sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski w Międzyrzeczu. Hasło spotkania brzmiało: "Współpracownicy Pana".

Karolina Krasowska
W pielgrzymce uczestniczyli nie tylko dorośli, ale również ci nieco młodsi mężczyźni

Pielgrzymkę rozpoczęła Jutrznia ku czci Męczenników Międzyrzeckich we wsi Święty Wojciech. Po niej mężczyźni udali się z relikwiami Pierwszych Męczenników Polski do sanktuarium w Międzyrzeczu, gdzie zostały dla nich przygotowane konferencja i świadectwa. Głównym punktem spotkania była Msza św. pod przewodnictwem i z homilią ks. Waldemara Szlachetki ze Szkoły Nowej Ewangelizacji w Poznaniu.

Zobacz zdjęcia: VII Diecezjalna Pielgrzymka Mężczyzn do sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski w Międzyrzeczu

- Kościół potrzebuje nas takimi, jacy jesteśmy, świadomi własnych słabości i grzechów, gotowi do tego, by się nawracać, kruszyć serce, by rozwalić komorę celną, czymkolwiek ona jest - mówił ks. Szlachetka. - Dla kapłana komora celna to może być dobre probostwo, wymarzony wikariat, może jakiś awans; dla ludzi świeckich może nią być to zaangażowanie, w którym już jesteś - jakaś relacja, to wszystko, co nie Jezus, ale sami sobie zbudujemy.

- Bycie w Kościele to powołanie, to wielka łaska służby. I Jezus dzisiaj do każdego z nas mówi: "Pójdź za Mną". Chciej ty również bracie pójść dzisiaj za Jezusem bezkompromisowo,  czyli pójść i powiedzieć: "Oto jestem" - dodał kapłan.

Po Mszy św. każdy z uczestników mógł wpisać się na listę, deklarując w ten sposób modlitwę za naszych kapłanów, a także spróbować wyśmienitej grochówki podczas wspólnej agapy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rokitno: Diecezjalna Pielgrzymka Nauczycieli

2019-09-22 17:02

Katarzyna Krawcewicz

Do Sanktuarium Matki Bożej Rokitniańskiej 22 września pielgrzymowali nauczyciele i wychowawcy. Nauczycielską pielgrzymkę poprzedziły weekendowe rekolekcje dla katechetów. Ich temat brzmiał: „Być uczniem i czynić uczniów. O formacji chrześcijańskiej w świetle Eucharystii”, a nauki głosił ks. Tomasz Gierasimczyk.

Katarzyna Krawcewicz

- Dzisiaj sporo słuchaliśmy o nauczaniu św. Pawła apostoła. Sam św. Paweł przedstawiał się w swoim liście jako nauczyciel pogan. To ciekawe. Św. Paweł w tej liturgii przybył z nami na pielgrzymkę nauczycieli. Przybył ze swoim nauczaniem do nas, do pogan, bo chociaż jesteśmy ochrzczeni, to wiele razy myślimy jak poganie – mówił rekolekcjonista podczas wieńczącej pielgrzymkę Eucharystii. – A przecież my też jesteśmy powołani, by być nauczycielami i apostołami. Czy dobrze więc przyswoiliśmy sobie tę lekcję hierarchii wartości – dóbr Bożych i światowych? Czy umiemy tę lekcję powtarzać naszym życiem i przekazać tym, którzy zostali nam powierzeni? Powierzono nam wielkie dobro: mi, księdzu – tych, którym duszpasterzuję, a wam, nauczycielom – uczniów i wychowanków. Jaką lekcję przeczytają ci wszyscy ludzie z naszego życia?

Więcej w papierowym wydaniu.

Zobacz zdjęcia: Rokitno: Diecezjalna Pielgrzymka Nauczycieli (22 września 2019)
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem