Reklama

Każdy człowiek ma prawo żyć!

2017-08-23 10:47

Elżbieta Krawczyk
Niedziela Ogólnopolska 35/2017, str. 9

Jak nam się zagubiły w Europie i świecie te znaki tęczy jako znaki przymierza z Bogiem i życia wbrew prawu śmierci i znak dwunastu gwiazd wieńczących głowę Maryi! – wołał abp Wacław Depo ze Szczytu Jasnogórskiego 15 sierpnia 2017 r.

O życie nienarodzonych stanowczo upomniał się metropolita częstochowski abp Wacław Depo, który 15 sierpnia br., w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, przewodniczył centralnej Mszy św. na Szczycie Jasnogórskim, z udziałem ok. 100 tys. pielgrzymów. Na tę największą uroczystość odpustową w jasnogórskim sanktuarium do Częstochowy podążały piesze pielgrzymki ze wszystkich stron Polski, a także z zagranicy. W tym roku przed uroczystością Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w dniach 1-14 sierpnia, na Jasną Górę przybyły 52 piesze pielgrzymki, a w nich w sumie ok. 68 tys. osób – o kilka tysięcy więcej niż w ubiegłym roku.

Właśnie rozpoczyna się kolejny etap batalii o życie. Stanęliśmy przed kolejną szansą obrony nienarodzonego dziecka, do Sejmu został bowiem zgłoszony przez obywatelski Komitet Inicjatywy Ustawodawczej #ZatrzymajAborcje projekt poprawki do ustawy o planowaniu rodziny, która ma na celu chronić życie dzieci chorych, z wadami, m.in. z zespołem Downa. I właśnie teraz na Jasnej Górze padają mocne słowa w obronie każdego poczętego życia. Abp Depo przypomniał przestrogę Jana Pawła II skierowaną do Polaków w czasie jego pielgrzymki do Kalisza – powiedział wtedy, że „naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości”. I dodał: „Jak boleśnie te słowa kieruję do mojego narodu”. Ksiądz arcybiskup wezwał, aby przyjąć na nowo przestrogi Papieża Polaka.

Reklama

Odwołał się też do proroczego tekstu Zygmunta Krasińskiego „Polska wobec burzy” (1848) – o tym, że gdy człowiek wybiera zło zamiast dobra, hamuje i się cofa – tak mówił wieszcz, który lękał się o człowieczeństwo. „Stąd w republikanach czerwonych, powiedzmy w relatywizmie liberałów, godzące na wszelki ustrój i ład wściekłe podrywy przeciwko rodzinie i własności, pogarda wszystkich religijnych wyznań, rodu ludzkiego, natomiast niesłychane nabożeństwo dla wszelkiego gwałtu, wreszcie dziecinna, namiętna żądza zupełnego zerwania z przeszłością, by stworzyć tylko dwujęzyczny czas, składający się z samej przyszłości i teraźniejszości. A gdzie zagubiła się przeszłość?” – pytał Krasiński.

Nawiązując do historycznego wydarzenia Cudu nad Wisłą oraz bohaterskiej walki powstańców warszawskich, metropolita częstochowski przypomniał o nierozerwalności wspólnoty ducha wiary i miłości Ojczyzny. – Polska – Matka i Ojczyzna – jest jednością na fundamencie chrztu św. Bez tej prawdy nie byłoby Polski – powiedział abp Depo. Ubolewał nad utratą w Europie pamięci o tożsamości chrześcijańskiej. Za prymasem Stefanem Wyszyńskim przypomniał, że „nie wystarczy ubezpieczyć naród, jego byt i wolność traktatami pokojowymi i aliansami międzynarodowymi, bo nic to nie pomoże, gdy młodzież polska nie będzie zdolna do ofiary i poświęcenia”. – Ojczyzna za wszystko pieniędzmi – pensjami czy emeryturami – nam nie zapłaci – wołał ksiądz arcybiskup i wzywał do modlitwy, by ukoronowana Maryja wypraszała nam odkrywanie sensu i wartości życia.

Poznań: zmarł ks. prof. Jan Kanty Pytel

2019-11-21 17:47

ms / Poznań (KAI)

W Poznaniu zmarł ks. prof. dr hab. Jan Kanty Pytel, biblista, tłumacz ksiąg biblijnych, propagator twórczości literackiej Romana Brandstaettera. Miał 91 lat.


ks.prof. Jan Kanty Pytel

„Najwięcej cieszę się, kiedy celebruję liturgię wielkosobotnią i błogosławię wodę chrzcielną. Cały rok czekam na Wielkanoc! To jest moje święto!” – pisał ks. Pytel w swej autobiografii.

„Był wspaniałym profesorem, studenci chętnie słuchali jego wykładów prowadzonych z polotem i ubarwionych gestykulacją. Miał ogromną wiedzę, którą umiał się dzielić, a przy tym był bardzo skromnym i pobożnym kapłanem” – mówi ks. Maciej Szczepaniak, rzecznik archidiecezji poznańskiej.

Jan Kanty Pytel urodził się w 1928 r. w Budzyniu w Wielkopolsce. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1954 r. z rąk bp. Franciszka Jedwabskiego. Po studiach na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim doktoryzował się w 1961 r.

Od 1960 r. był prefektem, a następnie wicerektorem Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Poznaniu oraz wykładowcą teologii biblijnej i egzegezy Nowego Testamentu.

W 1975 r. habilitował się na ATK na podstawie monografii o gościnności w Piśmie Świętym. Był profesorem Papieskiego Wydziału Teologicznego w Poznaniu, a także jego dziekanem. Jeszcze w czasach PRL-u prowadził wykłady na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza z wybranych zagadnień biblijnych w literaturze.

Autor licznych prac naukowych, do Biblii Poznańskiej tłumaczył listy więzienne św. Pawła. Przez dużą część życia ks. Pytel był związany z parafią św. Jana Kantego w Poznaniu. Liczył na beatyfikację tamtejszego proboszcza, ks. Aleksandra Woźnego, którego proces jest w toku.

Był członkiem zwyczajnym Rady Naukowej Episkopatu Polski, założycielem i prezesem Stowarzyszenia im. Romana Brandstaettera.

W 2019 r. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznał mu odznakę honorową „Zasłużonego dla Kultury Polskiej”. Ks. Pytel był członkiem Związku Literatów Polskich.

Uroczystościom pogrzebowym śp. ks. prof. Pytla w katedrze poznańskiej będzie przewodniczył abp Stanisław Gądecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Joanna Jędrzejczyk: Jestem wdzięczna Bogu za wszystko, co mam

2019-11-21 21:08

wPolityce.pl

Joanna Jędrzejczyk sporo ostatnio zmieniła w swoim życiu. - Mam 32 lata, a czuję się jakbym miała 16 i dopiero zaczynała przygodę ze sportami walki. W środku cały czas jestem tą samą dziewczynką, która czuje głód sukcesu - przyznała pierwsza Polka UFC oraz mistrzyni tejże organizacji w wadze słomkowej (do 52 kg) w latach 2015–2017. - Usunęłam sępy z mojego życia - dodała prowadzącemu stronę pogongu.wordpress.com.

wPolityce.pl / youtube Traile
Joanna Jędrzejczyk

Jędrzejczyk przyjrzała na oczy i postanowiła iść swoją drogą oddzielając ziarno od plew.

Jestem po rozstaniu z moim narzeczonym. Mój menedżer ukradł mi pieniądze, a to była bardzo bliska mi osoba. Od roku zaczęłam korzystać z tego, co osiągnęłam. Ktoś do mnie powiedział: Aśka, osiągnęłaś tak dużo i nawet nie cieszysz się sukcesami. Wcześniej nawet nie korzystałam z zarobionych pieniędzy. Chciałam się dzielić dobrem. Udzielałam się bardzo mocno charytatywnie. Ludzie nie wiedzą, że kupowałam łóżka do szpitali, pomagałam dzieciom. Jestem wdzięczna Bogu za wszystko, co mam - przyznała na łamach bloga pogongu.

Zawodniczka mieszanych sztuk walki ostatnio powiedziała, że musiała usunąć sępy ze swojego otoczenia.

Masa ludzi była ze mną, gdy osiągnęłam sukces, ale też bardzo dużo osób przez to straciłam. Więcej niż po przegranej, ci ludzie nagle się rozpłynęli. Odeszli ode mnie, bo mieli pretensje, że nie miałam czasu się z nimi spotykać, pójść na imprezę czy zjeść kolacji, bo byłam na wiecznej diecie. Na szczęście mam przy sobie osoby, które są ze mną od wielu lat. One nie narzekają i nie mówią, że ciężko jest być moim przyjacielem. Nasze relacje nie są łatwe, bo są okupione tęsknotą, stresem i nerwami. Obiecuję przyjaciołom, że przyjdzie czas, że będziemy na hamaku oglądać wschody i zachody słońca. I pić wino. Teraz jest jednak czas na rozwój - dodała Jędrzejczyk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem