Reklama

Niedziela Łódzka

Być, pamiętać, czuwać

Apel Jasnogórski dla Pieszej Pielgrzymki Łódzkiej 24 sierpnia 2017 r., Kaplica Cudownego Obrazu Matki Bożej

2017-08-30 12:21

Niedziela łódzka 36/2017, str. 1

[ TEMATY ]

apel

pielgrzymka 2017

Ks. Paweł Kłys

Maryjo, Królowo Polski i nasza Matko! Jako uczestnicy 92. Pieszej Pielgrzymki Łódzkiej na Jasną Górę, wraz z pielgrzymami z Pabianic, Koluszek, Łasku, Buczku, Szczercowa, Zgierza, Ozorkowa, Aleksandrowa Łódzkiego, Kaszewic, Bełchatowa, Grocholic, Milejowa, Widawy i Sulejowa, stajemy do apelu i powierzamy Ci cały nasz pielgrzymi trud i całą pielgrzymkę.

To miłość do Boga, do Ciebie, do naszych braci i sióstr przynagliła nas do podjęcia trudu pielgrzymowania tutaj, do tronu naszej częstochowskiej Madonny. Przychodzimy do Ciebie, Maryjo, ponieważ potrzebujemy Twojego przewodnictwa w życiu. Prowadź nas Twoją wiarą, Maryjo z Nazaretu, Maryjo z Betlejem, Maryjo obecna na Golgocie, Maryjo z Jasnej Góry. Prowadź nas Twoją heroiczną wiarą! Niech nie ustajemy w drodze, tak jak nie ustają w drodze jasnogórscy pielgrzymi, mimo że czasem są bardzo zmęczeni i nogi mają obolałe. Prowadź wszystkich, którzy tu przychodzą, a także tych, co nie przychodzą. Tych, którzy nie mają wiary. Tych, którzy także i innych starają się przekonać do niewiary.

Do Ciebie, Matko nasza, przychodzimy i w godzinie apelu wspólnie stajemy, aby uciekać się pod Twoją opiekę. Przez Twoją jasnogórską Ikonę, na której obecny jest też Twój Syn a nasz Zbawiciel, chcemy odkrywać misterium obecności Boga w naszym życiu; chcemy odkrywać Jego plany i ufnie powierzać wszystkie nasze troski i kłopoty, radości i nadzieje. Prosimy Cię, Matko, o pomoc w podejmowaniu właściwych decyzji życiowych. Niech ciągle doświadczamy obecności Boga pośród naszych codziennych spraw; niech w modlitewnej obecności przed Tobą, On sam kształtuje nas, dodaje sił w bolesnym zmaganiu z przeciwnościami.

Reklama

Maryjo – chcemy przy Tobie czuwać. Czuwać nie tylko teraz, ale czuwać w całym naszym życiu, bo czuwam, to znaczy, jak mówił tutaj kiedyś nasz wielki rodak św. Jan Paweł II: „Staram się być człowiekiem sumienia. Że tego sumienia nie zagłuszam i nie zniekształcam. Nazywam po imieniu dobro i zło, a nie zamazuję. Wypracowuję w sobie dobro, a ze zła staram się poprawiać, przezwyciężając je w sobie. To taka bardzo podstawowa sprawa, której nigdy nie można pomniejszać, zepchnąć na dalszy plan. (…) Ona jest wszędzie i zawsze pierwszoplanowa. Jest zaś tym ważniejsza, im więcej okoliczności zdaje się sprzyjać temu, abyśmy tolerowali zło, abyśmy się łatwo z niego rozgrzeszali. Zwłaszcza jeżeli tak postępują inni”.

Chrystus powiedział w Ogrójcu do apostołów: „Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie”. Chcemy, Maryjo, odpowiedzieć na tę prośbę Chrystusa, którą kieruje i do nas – Jego uczniów. Chcemy czuwać, ponieważ to też znaczy dostrzegać drugiego człowieka, to znaczy nie zamykać się w sobie, w ciasnym podwórku własnych interesów czy też nawet własnych osądów. Czuwać to znaczy właśnie kochać bliźniego, to znaczy tworzyć i przeżywać międzyludzką solidarność.

Czuwam – mówił do nas Ojciec Święty Jan Paweł II – to znaczy także: „Czuję się odpowiedzialny za to wielkie, wspólne dziedzictwo, któremu na imię Polska. To imię nas wszystkich określa. To imię nas wszystkich zobowiązuje. To imię nas wszystkich kosztuje. Może czasem zazdrościmy Francuzom, Niemcom czy Amerykanom, że ich imię nie jest związane z takim kosztem historii, że o wiele łatwiej są wolni, podczas gdy nasza polska wolność tak dużo kosztuje (…). Nie pragnijmy takiej Polski, która by nas nic nie kosztowała. Natomiast czuwajmy przy wszystkim, co stanowi autentyczne dziedzictwo pokoleń, starając się wzbogacić to dziedzictwo. Naród zaś jest przede wszystkim bogaty ludźmi. Bogaty człowiekiem. Bogaty młodzieżą! Bogaty każdym, który czuwa w imię prawdy, ona bowiem nadaje kształt miłości”.

Maryjo, Ty sama weź nas w swoją opiekę; bądź z nami, czuwaj nad każdym człowiekiem, nad każdym z nas, nad tymi, których pozostawiliśmy w naszych domach, nad każdą kobietą i każdym mężczyzną, nad dziećmi, młodzieżą, dorosłymi i tymi w podeszłym wieku. Czuwaj nad samotnymi i nad rodzinami, czuwaj nad kapłanami i przygotowującymi się do kapłaństwa, czuwaj nad braćmi i siostrami zakonnymi, czuwaj nad chorymi i konającymi, czuwaj nad bezdomnymi i poszukującymi pracy, czuwaj nad zdradzonymi, wykorzystanymi, czuwaj nad skłóconymi i poróżnionymi, którzy nie potrafią przebaczyć, choć w sercu tego pragną, czuwaj nad tymi, którzy walczą ze swoimi nałogami, których codzienność przygniata i nie widzą sensu i celu, czuwaj nad błądzącymi na bezdrożach grzechu i nieumiejącymi odnaleźć drogi do drugiego człowieka, do Boga, a nawet do samego siebie!

Bądź siłą tych, którzy podjęli różne postanowienia, aby prowadził ich Święty Duch Pana naszego Jezusa. Czuwaj, Maryjo, nad naszymi sumieniami – niech trwają zawsze w prawdzie, niech nie ulegają pozorom, niech będą wrażliwe i prawe, niech pomagają nam w ciągłym nawracaniu się na Boże prawo i Jego wolę.

Królowo Polski i nasza Królowo, po dniach pielgrzymowania dziś już patrzymy w Twoje i Twojego Syna oblicza. Chcemy dziękować, że przyszliśmy, że doszliśmy, że możemy tutaj być i oddawać Ci cześć, że możemy tutaj się modlić. Chcemy podziękować wszystkim uczestnikom naszej pielgrzymki, naszym siostrom i braciom: ojcom duchownym, księżom przewodnikom, spowiednikom, wszystkim kapłanom, siostrom zakonnym, klerykom; wszystkim służbom, ludziom, którzy nas gościnnie przyjmowali w swoich domach, wszystkim, którzy nam towarzyszyli duchowo i wspierali materialnie. Pielgrzymka to jest niezwykły czas służby, otwierania się w sposób szczególny na potrzeby innych. Dlatego dar każdego jest bardzo cenny, ponieważ przez człowieka, przez jego potrzeby mówi sam Bóg.

Do Ciebie, do naszej Matki, się uciekamy i przez Twoje pośrednictwo prosimy Boga o prawdziwe rozumienie wolności, o żywą wiarę, o nadzieję. Chcemy być ludźmi wielkich pragnień, nosimy je w naszych sercach, chcemy według nich żyć. Pomóż nam pokonać wszelki brak nadziei, nie czyń samotnymi w naszych postanowieniach i nie dopuść, abyśmy ulegali pokusom. Otwórz serca, aby przepełnione Duchem Chrystusowym potrafiły brać odpowiedzialność za sprawy świata i naszej Ojczyzny.

Uciekamy się do Ciebie, bo w Tobie widzimy źródło naszej mocy i natchnienie. I modlimy się słowami poety:

Błogosławieni, którzy w czasie gromów
Nie utracili równowagi ducha,
Którym na widok spustoszeń i złomów
Nie płynie z serca pieśń rozpaczy głucha,
Którzy wśród nocy nieprzebytej cieni
N
ie tracą wiary w blask rannych płomieni – Błogosławieni!

(Jan Kasprowicz, „Błogosławieni”).

„Jesteśmy żywą koroną Maryi” – to hasło, które towarzyszy nam w naszej pielgrzymce w tym roku, który jest rokiem jubileuszu 300-lecia koronacji koronami papieskimi Twojego Cudownego Obrazu, tutaj, na Jasnej Górze. Choć koronacja miała miejsce już trzy stulecia temu, dziś Maryjo, jak przez te wszystkie wieki, jesteś naszą królową. Chcemy i my – pielgrzymi z archidiecezji łódzkiej – ukoronować Cię. Już nie złotymi koronami, ale naszym życiem. „Jestem, pamiętam, czuwam”. Chcemy ukoronować Cię naszym „być”, naszym „pamiętać” i naszym „czuwać” – właśnie po to przyszliśmy tutaj do Ciebie. Maryjo, Królowo Polski!

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dosyć obrażania papieża Franciszka przez katolików

2020-01-22 07:41

[ TEMATY ]

apel

Franciszek

Grzegorz Gałązka

„Dosyć obrażania papieża Franciszka ze strony katolików” – zaapelował w swoim wpisie internetowym ks. dr Przemysław Sawa, ewangelizator i przełożony Szkoły Ewangelizacji Cyryl i Metody w Bielsku-Białej. Misjonarz miłosierdzia wezwał jednocześnie krytyków Ojca Świętego, „aby się nawrócili i przestali czynić zamęt”.

Jak zaznaczył w swoim facebookowym tekście wykładowca na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego, papież Franciszek jest człowiekiem Jezusa, modlitwy, Bożego Słowa i rozeznawania.

„Nie boi się stawiać trudnych spraw. Widzę w nim ewangelizatora, który szuka sposobu, aby zanieść Ewangelię współczesnemu człowiekowi. Widzę pasterza, który chce, aby wielu ludzi wróciło do sakramentów, do Pana, do Kościoła. Ojciec Święty Franciszek - skromny, naturalny, odważny” – zauważył duszpasterz i wskazał, że papież ten jest dla niego „wzorem człowieka kochającego Jezusa, bliźniego i Kościół”.

Wykładowca akademicki podkreślił, że nauczanie Franciszka wyrasta z niezgody na „ziemską wielkość Kościoła, butę wierzących, konserwowanie przestarzałych form, które już dziś życia nie dają”. „Jest natomiast zgoda na Jezusa, Ewangelię i prawdziwą miłość. Nie ma to nic wspólnego z liberalizmem, ale jest naśladowaniem gestu Chrystusa.

Nie rozumieją tego w Kościele ci, którzy widzą Ewangelię tylko przez pryzmat Tradycji i przeszłości. Oczywiście, Tradycja Kościoła jest ważna, ale tradycje, dotychczasowe rozwiązania, a nawet poglądy, niejednokrotnie także w zakresie teologii, mogą się zmieniać, a często muszą się zmieniać” – stwierdził kapłan diecezji bielsko-żywieckiej.

W opinii rekolekcjonisty, papież denerwuje tych, którzy marzą o wielkości Kościoła, żyją resentymentem przeszłości i iluzją. „Oni nie czytali Biblii, wiarę znali tylko z kazań, a mszy słuchali, choć nie rozumieli, zamiast uczestniczyć aktywnie, jak to było w starożytności i do czego na szczęście wrócił Sobór Watykański II oraz reforma liturgiczna za św. Pawła VI” – dodał i zwrócił uwagę, że drogą do odrodzenia wiary nie jest powrót do „starego Kościoła”, ale „przyjęcie Jezusa jako Pana, codzienne karmienie się Słowem Bożym, radość z celebracji Eucharystii, która nie tylko jest ofiarą, ale także ucztą, radość z ewangelizowania, doświadczenie żywej wspólnoty chrześcijan oraz wychodzenie na peryferie”.

„To jest Ewangelia. I tylko taki Kościół, widzący Piotra w biskupie Rzymu i apostoła w biskupie diecezjalnym może dać świadectwo tego, że Jezus żyje i warto z Nim być. Przy jednoczesnym otwarciu na współpracę z chrześcijanami niekatolikami, którzy też żyją z Jezusem” – wezwał, podając przykłady osób dopatrujących się zamętu w Kościele, oskarżających papieża o herezję.Ks. Sawa zachęcił do podjęcia modlitwy do Ducha Świętego za papieża oraz ofiarowania za Franciszka jednego wyrzeczenia w tygodniu.

„Dosyć obrażania papieża ze strony katolików. Wzywam tych wszystkich występujących przeciwko papieżowi, aby się nawrócili i przestali czynić zamęt” – powtórzył. Zarazem zaprosił, także chrześcijan z innych denominacji, do dania „wspólnego świadectwa miłości do Jezusa i Kościoła”.„A czytając różne teksty i oglądając nagrania, w których znieważa się Ojca Świętego oraz dokonuje się apoteozy przeszłości, dawajmy jasne świadectwo naszego przywiązania do Ewangelii, Kościoła i Franciszka. Tego Kościół potrzebuje” – zakończył ewangelizator.

CZYTAJ DALEJ

Karmelici z Solca wydali oświadczenie ws. Komunii św. dla Szymona Hołowni

2020-01-16 13:55

[ TEMATY ]

Komunia

karmelici

komunia święta

Andrzej Niedźwiecki

W związku z zamieszaniem powstałym podczas udzielania Komunii Świętej panu Szymonowi Hołowni pragniemy wyrazić ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji. Nie powinna ona mieć miejsca – podkreśla o. Piotr Ziewiec OCD, administrator parafii na warszawskim Solcu, w opublikowanym dzisiaj oświadczeniu.

Publikujemy treść oświadczenia:

W związku z zamieszaniem powstałym podczas udzielania Komunii Świętej panu Szymonowi Hołowni pragniemy wyrazić ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji. Nie powinna ona mieć miejsca. Odpowiedzialny za zamieszanie został upomniany i pouczony o zasadach udzielania Komunii w Kościele katolickim.

O. Piotr Ziewiec OCD

Administrator parafii Trójcy Świętej

Oświadczenie odnosi się do sytuacji opisanej w mediach społecznościach przez Szymona Hołownię. „Wieczorna Msza w kościele karmelitów bosych na warszawskim Solcu, przychodzę tu często. Gdy w kolejce innych wiernych podchodzę do komunii, celebrans odwraca się do mnie bokiem i udziela komunii innym. (...) Nie odpuszczam, stoję. Minutę, dwie, trzy. Ksiądz (a w zasadzie ojciec, bo karmelita) grozi mi publicznie palcem, po czym wzdycha i udziela komunii kręcąc głową, po czym znów grozi mi palcem jak dwuletniemu dziecku – napisał dziennikarz i publicysta, który ogłosił start w wyborach prezydenckich.

Karmelita, zapytany o powód takiego zachowania, według Hołowni, stwierdził, że „nie pozwala mu na to sumienie, przez względu na poglądy, które głosi”. Jak podkreślił dziennikarz, całe zajście obserwowali zgromadzeni w kościele wierni.

CZYTAJ DALEJ

Burkina Faso: kolejna zbrodnia dżihadystów – 38 zabitych

2020-01-22 21:10

[ TEMATY ]

terroryzm

atak

Burkina Faso

Oleg Zabielin/Fotolia.com

W zamachu na targ w prowincji Sanmatenga w Regionie Środkowo-Północnym Burkina Faso dżihadyści zabili 38 osób. Ten kraj w Afryce Zachodniej przez wiele lat uchodził za enklawę spokoju i tolerancji, ale wszystko się zmieniło, gdy ten region Czarnego Lądu znalazł się pod wpływem bojowników tak zwanego Państwa Islamskiego.

Sytuacja w Burkina Faso pogarsza się, jest tam coraz niebezpieczniej – powiedział w Radiu Watykańskim ks. Luca Caveada, chargé d’affaires nuncjatury apostolskiej w tym kraju. Zwrócił uwagę, że nasilanie się przemocy trwa tam już od kilku miesięcy, tworząc nieprzerwany łańcuch wydarzeń. Dodał, że w praktyce codziennie dochodzi do jakiegoś ataku, zwłaszcza na północy i wschodzie, na pograniczu z Nigrem i Mali.

21 stycznia władze potwierdziły ostatecznie, że w wyniku niedawnego zamachu na targowisko zginęło 38 osób

– oświadczył dyplomata papieski. Zaznaczył, że dziś rano na miejsce udała się delegacja z gubernatorem prowincji na czele, w jej składzie jest również miejscowy biskup. Przedstawiciele władz spotykają się z rodzinami ofiar, chcą dodać im otuchy i odbudować dialog.

"Niestety mamy tu jednak do czynienia z postępującą eskalacją" – stwierdził z ubolewaniem ks. L. Caveada. Przypomniał, że zaledwie kilka dni temu w sąsiednim Nigrze zabito 89 żołnierzy, dodając, że nuncjatura w stolicy Burkina Faso - Wagadugu obejmuje także ten kraj. "W stolicy 8 stycznia w szkole wybuchł granat. Na szczęście obyło się bez ofiar. Jest to długi łańcuch wydarzeń, które niestety nadal trwają“ – podsumował swą wypowiedź tymczasowy szef placówki papieskiej w Burkina Faso.

Jest ona nieobsadzona od 19 marca ub.r., gdy dotychczasowy jej szef abp Piergiorgio Bertoldi został przeniesiony na podobne stanowisko do Mozambiku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję