Reklama

Kurów

Mur, który łączy

2017-09-21 09:31

(buk)
Edycja lubelska 39/2017, str. 2

Paweł Wysoki
Zofia Zuchniarz prezentuje dyplom „Sprawiedliwi wśród narodów świata”

Niemcy wywieźli do obozów zagłady ponad 2,5 tys. Żydów z Kurowa 75 lat temu. Do czasów II wojny światowej społeczność tego miasteczka w ponad 50% stanowili mieszkańcy narodowości żydowskiej. Bolesna rocznica stała się okazją do upamiętnienia osób zamordowanych w obozach i egzekucjach, jak i ich polskich sąsiadów, którzy w czasie okupacji niemieckiej z narażeniem życia ukrywali Żydów i ocalili ich przed śmiercią. Takich rodzin jest kilkanaście; większość została wyróżniona medalami „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”.

12 września na terenie kirkutu stanął pomnik – symboliczny mur, nawiązujący do muru okalającego niegdyś żydowski cmentarz. Z kirkutu pozostało tylko 5 fragmentów macew (żydowskich pomników nagrobnych), które wraz z tablicami upamiętniającymi Żydów i Polaków przypominać będą o wielokulturowej historii Kurowa. Pomnik sfinansowano ze środków Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny w Polsce oraz Gminy Kurów. – Bardzo nam zależało na tym upamiętnieniu. W tym roku mija 75 lat od dramatycznych wydarzeń, kiedy 2,5 tys. kurowskich Żydów, naszych sąsiadów, Niemcy wywieźli do obozów zagłady. To byli obywatele polscy żydowskiego pochodzenia – podkreślał Stanisław Wójcicki, wójt gminy Kurów. Dziś pomnik jest jedyną pamiątką po wspólnej historii. W czasie wojny zostały zburzone żydowskie domy i synagoga, a gruz wykorzystano do budowy drogi wiodącej do Klementowic. Wykonali ją Żydzi przebywający w utworzonym przez Niemców w Kurowie obozie pracy. Do budowy drogi zostały wykorzystane również kamienie nagrobne z żydowskiego cmentarza. Po latach ocalałe fragmenty macew powróciły na swoje miejsce.

Reklama

– To ważne i chrześcijańskie, by pamiętać o Żydach, dzieciach tego samego Boga, sąsiadach z tego samego miasteczka i obywatelach tego samego państwa polskiego, którzy przyjaźnili się i współpracowali dla dobra ziemi polskiej – podkreślał bp Mieczysław Cisło. Hierarcha obecny na odsłonięciu pomnika modlił się wraz żydowskim rabinem słowami Psalmu 23, powierzając dusze pomordowanych i ich obrońców temu samemu Ojcu. W historycznym spotkaniu udział wzięli przedstawiciele władz i instytucji, młodzież szkolna, a także potomkowie ocalałych Żydów i ich dobroczyńcy. Zofia i Aleksander Zuchniarz z Zabłocia dzielili się rodzinną historią. – Moi teściowie byli wówczas młodym małżeństwem; mój mąż miał zaledwie 2 latka. Pewnego dnia przyszła do nich Rita, prosząc, by dali jej schronienie chociażby w budzie dla psa. Im było gorzej, tym bardziej ludzie chcieli żyć. Kobieta schroniła się w oborze, gdzie na strychu była przygotowana specjalna kryjówka. Teściowa nosiła jej w zapasce jedzenie, uważając, żeby nikt nie poznał sekretu. Czasem, gdy było względnie bezpiecznie, rodzice zabierali ją do domu – opowiadała pani Zofia. W pamięci pana Aleksandra pozostały wynoszone z domu miseczki z jedzeniem; gdy dzieci pytały matkę, komu w nich nosi posiłki, odpowiadała, że to dla kotków. Za ukrywanie Żyda groziła śmierć. Na szczęście ta historia miała swój szczęśliwy finał. Dzięki rodzinie Zuchniarzy Żydówka Rita przeżyła wojnę i wyjechała do Nowego Jorku. Do końca życia pozostała w przyjacielskim kontakcie ze swoimi wybawicielami. Dziś dzieci „Sprawiedliwych wśród narodów świata” dbają o to, by rodzinna historia nie została zapomniana.

Niestety, większość żydowskich mieszkańców Kurowa podczas II wojny światowej zginęła. Podczas pierwszego pogromu w 1942 r. Niemcy zamordowali osoby starsze i niedołężne, a dużą grupę, zwłaszcza kobiety i dzieci, wywieźli do obozu w Sobiborze. Później dołączyli do nich mężczyźni zmuszani do niewolniczej pracy w kurowskim obozie. Historycy szacują, że w Sobiborze zginęło ok. 2,7 tys. Żydów z Kurowa oraz innych miejscowości.

Tagi:
pamięć

Reklama

Pamiętamy o Katyniu

2019-04-16 18:56

Beata Bielecka
Edycja częstochowska 16/2019, str. II

krzepice.pl
W krzepickich uroczystościach wzięli udział przedstawiciele Stowarzyszenia Rodzina Katyńska z Częstochowy

Na Panteonie Ziemi Krzepickiej znów zapłonęły katyńskie znicze. W kościele św. Jakuba Apostoła została odprawiona Msza św. w intencji ofiar zbrodni katyńskiej. Mszę św. celebrowali ks. Sławomir Masłowski, proboszcz parafii pw. św. Jakuba Apostoła w Krzepicach i ks. Szymon Szymocha, proboszcz senior tej parafii. Po Eucharystii uczestnicy udali się na miejscowy cmentarz, gdzie delegacje stowarzyszeń i organizacji złożyły kwiaty.

Inicjatorami Mszy świętych „katyńskich” w Krzepicach byli Teresa Jackiewicz i nieżyjący już ks. Wacław Chmielarski. Wśród tegorocznych uczestników uroczystości byli przedstawiciele władz Krzepic z burmistrzem Krystianem Kotynią, delegacja Stowarzyszenia Rodzina Katyńska, przeor Konfraterni Staropolskiej Orderu św. Stanisława Biskupa i Męczennika z Częstochowy. Poczty sztandarowe wystawili: Stowarzyszenie Rodzina Katyńska z Częstochowy, Krzepickie Towarzystwo Regionalne, strażacy i młodzież szkolna.

Również społeczność Katolickiego Gimnazjum i Liceum SPSK im. Matki Bożej Jasnogórskiej upamiętniła ofiary zbrodni katyńskiej oraz ofiary katastrofy pod Smoleńskiem. Spotkanie rozpoczęła Msza św. odprawiona przez ks. Norberta Tomczyka w kościele pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie. Po Eucharystii młodzież wykonała montaż słowno-muzyczny, którego tematem była zbrodnia katyńska i katastrofa smoleńska. Następnie uczestnicy uroczystości przeszli pod Dąb Pamięci Mieczysława Andrzeja Grotta zasadzony na placu szkolnym, pod którym zapłonęły znicze i złożono kwiaty. Wśród zaproszonych gości byli: Barbara Furs – krewna Mieczysława Andrzeja Grotta, Andrzej Konowalski i Beata Bielecka ze Stowarzyszenia Rodzina Katyńska w Częstochowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Libera spędzi pół roku u kamedułów

2019-05-18 13:56

lk / Płock (KAI)

Biskup płocki Piotr Libera od 1 lipca spędzi pół roku na modlitwie w klasztorze kamedulskim - poinformował na Twitterze biskup pomocniczy diecezji płockiej Mirosław Milewski. Informując o swojej decyzji, ordynariusz płocki zasugerował, że traktuje ją w kontekście pokuty za grzechy wykorzystywania seksualnego małoletnich w Kościele w Polsce.

Maciek 86/wikipedia.pl
Bp Piotr Libera

"Mój biskup Piotr Libera idzie na pół roku, od 1 VII, do kamedułów. Spełnia się jego wielkie życiowe pragnienie" - napisał bp Milewski.

Zacytował też słowa samego bp. Libery, w których wyjaśnia on swoją decyzję: „Czynię to w pełnej wolności. Będę modlił się za Kościół w Polsce, za moją diecezję. W kontekście tego, co się dzieje, siłą rzeczy, mój pobyt nabiera wymiaru pokutnego”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielona Góra: Noc węgierska w muzeum

2019-05-20 23:50

Krystyna Dolczewska

Gdzie mogliście się Państwo dowiedzieć, jak brzmi po węgiersku znane powiedzenie „Polak, Węgier, dwa bratanki… ? Gdzie zjeść smaczną potrawę z papryką z kociołka i poznać kuchnię węgierską ? Gdzie zobaczyć przepiękne hafty ludu Matyó ? Na wszystkie „Gdzie ?” jest jedna odpowiedź: Noc Muzeów w Muzeum Ziemi Lubuskiej, która odbyła się 18 maja w Zielonej Górze.

Krystyna Dolczewska
stroje ludu Matyó
Zobacz zdjęcia: Węgierska noc w Muzeum Ziemi Lubuskiej

W czasie nocy można było poznać węgierską muzykę ludową (Kapela Szabolcsa Szilágyiego) i rockową, węgierską sztukę ludową-wystawę i warsztaty, fotografie i filmy krótkometrażowe twórców węgierskich, a także wziąć udział w konkursie wiedzy o Węgrzech i poznać historię tego kraju.

W jakich sprawach i w którym wieku nasze drogi w historii połączyły się ? O tym opowiedzieli nam Ákos Engelmayer–historyk, w latach 1990–1995 ambasador w Polsce i János Tischler–historyk.

Filmy od 21.00 do 24.00 to ostatni punkt programu tej pięknej nocy z naszymi przyjaciółmi Węgrami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem