Reklama

Wiara

Moc Różańca

Zaproszenie polskich biskupów do udziału w „Różańcu do granic” zrobiło swoje. Proboszczowie, wspólnoty i poszczególni wierni orzekli, że warto pojechać na granice

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sobotę 7 października można było odmówić Różaniec w swoim kościele, w domu – gdziekolwiek, a jednak wielu wybrało się na granice. A to dla wiernych z parafii np. w środku Polski oznaczało kilkugodzinną podróż. Dlaczego było warto jechać?

Radosław Góralski ze Wspólnoty Emmanuel w Radomiu uznał, że – szczególnie w tym czasie – nie jest w stanie zrobić nic lepszego dla Polski, jak odwołać się do Różańca, który – jak uważa – jest naszą bronią, nikomu nie robi krzywdy, a ratuje. – Nic lepszego nie mogę zrobić w tym czasie, jak modlić się z setkami tysięcy osób na granicach za Ojczyznę – mówi. Z jego parafii pw. Matki Odkupiciela na radomskim osiedlu Południe do Hrubieszowa na granicy polsko-ukraińskiej miał pojechać jeden autokar, ale szybko się okazało, że musiały wyjechać... trzy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Większa wspólnota

Taki wyjazd na granice to spory wysiłek, ale Matce Bożej się nie odmawia – to stanowisko Moniki Arendacz z parafii pw. Ducha Świętego w Szczecinku. – We wszystkich wezwaniach czy objawieniach Matka Boża zawsze prosi o Różaniec – zaznacza. – A ta inicjatywa jest mi szczególnie bliska, bo jestem zelatorką Róży Różańcowej w swojej parafii. Modlitwa w naszym kościele jest ważna, ale tym razem możemy zrobić coś więcej, w większej wspólnocie.

Reklama

– Można się modlić w domu, w kościele w swojej parafii, ale jeśli jest taka akcja, to dlaczego się w nią nie włączyć – pyta retorycznie Renata Potocka, udzielająca się w Żywym Różańcu, która współorganizuje wyjazd z parafii pw. Wniebowzięcia Pańskiego w Bydgoszczy. Warto stworzyć łańcuch wkoło Polski, żeby była większa siła, żebyśmy poczuli jedność – uważa. – Będę myśleć o tym, żeby Polska się nawróciła, żeby nasze rodziny się nawróciły, żeby były wierne Panu Bogu – podkreśla. – Mam tak trudne doświadczenie w rodzinie, że chciałabym, by niektórzy się nawrócili.

Wezwanie Maryi

Myśl o wyjeździe na Różaniec na granice w parafii pw. św. Wojciecha w Koninie zrodziła się najpierw w głowach uczestników Apostolatu Bożego Miłosierdzia. Wzmocnił ją apel biskupów, którzy w specjalnym liście do wiernych napisali, że wydarzenie „jest szczególną okazją do realizowania wezwania, które Maryja przekazała dzieciom w Fatimie”.

– Kiedy zaczęliśmy myśleć o wyjeździe na granicę, do Słubic, pomyśleliśmy o małym autokarze. Ostatecznie zebraliśmy ludzi na trzy duże autobusy. Wydarzenie zostało objęte ogromną modlitwą, która przynosi efekt, otwiera ludzkie serca – mówi Bogumiła Janiak, współorganizatorka wyjazdu. Pani Bogumiła wierzy w moc modlitwy różańcowej, w to, że przyniesie ona obfite owoce Polsce i całemu światu. – Widać, co się dzieje na świecie, jak daleko odchodzi się od chrześcijaństwa. My czujemy, że Maryja o nas walczy – mówi. – Dla nas to wyzwanie, zmiana duchowa, powrót do korzeni chrześcijaństwa musi dokonać się najpierw w nas samych, potem w Polsce i na całym świecie. Czujemy, że jako Polacy jesteśmy pod szczególną opieką Matki Bożej, która jest naszą Królową. Czuję, że ona o nas walczy, że Bóg chce przezwyciężyć wszelkie zło, że chce dokonać aktu miłosierdzia nad nami.

Prywatny dowód

Jak sądzi Bogumiła Janiak, Różaniec jest dla niektórych szukaniem ratunku dla Polski, dla chrześcijaństwa, dla siebie. – Doświadczam mocy modlitwy w moim życiu, nie wątpię, że owoce tego wydarzenia, gdy setki tysięcy osób zgromadzą się na granicach, będą obfite – mówi.

Wyjazd na „Różaniec do granic” do Krempnej w Beskidzie Niskim ze Strzyżowa w Podkarpackiem zorganizowały panie z Róży Różańcowej. Trzeba było przygotować wyżywienie i napoje we własnym zakresie i być gotowym na 7 km marszu. Wyjazd współorganizowała Magdalena Wójcik, ale sama nie pojechała na granicę, bo ma akurat ślub przyjaciółki w Jarosławiu. – Ale ustaliłyśmy, że tuż po ślubie – koleżanka uzgodniła to z księdzem – pomodlimy się Różańcem w tych intencjach, które miałybyśmy na granicy – mówi Magdalena Wójcik. Gdyby mogła, pojechałaby, bo – jak zaznacza – zna moc Różańca. Ma doświadczenia rodzinne, osobiste, że mocna modlitwa działa. Przekonała się na przykładzie własnej córki, która na kilka długich lat odeszła od Kościoła, sakramentów. W ostatnie wakacje odnowiła jednak przyjaźń z Bogiem – oby na dłużej. To prywatny dowód na moc Różańca.

2017-10-04 10:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Różaniec - modlitwa z mocą. Rozważania tajemnic chwalebnych

[ TEMATY ]

różaniec

rozważania różańcowe

Karol Porwich/Niedziela

Jeśli z zaangażowaniem odmawiamy Różaniec, dostajemy w zamian więcej, niż moglibyśmy dać – ogromny spokój, dobre samopoczucie i o wiele więcej. Różaniec jest jednym z najlepszych sposobów ucieczki od przykrych wydarzeń naszego świata.

Każda z tajemnic Różańca (Radosna, Światła, Bolesna i Chwalebna) podzielona jest w tej książce na dwie główne części: pierwsza to temat biblijny, opis wydarzenia, odnoszące się do niego przemyślenia oraz modlitwa; drugą stanowią rozważania świętych dotyczące danej tajemnicy.
CZYTAJ DALEJ

Warszawa: Msza pogrzebowa śp. ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej

2026-09-17 15:00

PAP

Metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy świętej pogrzebowej w intencji ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie

Metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy świętej pogrzebowej w intencji ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie

- Stasiu, wymódl nam dla naszego kraju Orłów. "Bożych Szaleńców", jak ty - mówił ks. infułat Jan Sikorski w homilii podczas Mszy św. pogrzebowej śp. ks. Stanisława Małkowskiego. Liturgii sprawowanej w Świątyni Opatrzności Bożej przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas. - Dla mojego pokolenia postawa księdza Stanisława Małkowskiego pozostaje świadectwem tego, że wierność sumieniu ma swoją cenę. Ale są wartości, których nie wolno porzucić bez względu na cenę - napisał Prezydent RP Karol Nawrocki w liście, który został odczytany przed Mszą św. Śp. ks. Stanisław Małkowski zmarł 7 września 2026 r. w wieku 82 lat. Spocznie na Powązkach Wojskowych.

Wokół trumny śp. ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie zgromadziło się bardzo liczne grono duchownych i wiernych świeckich. Przy ołtarzu modliło się kilkudziesięciu kapłanów, a wśród nich ks. infułat Jan Sikorski, który wygłosił homilię, ks. prof. Waldemar Chrostowski, który odczytał modlitwę powszechną a także ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz, kapelan Prezydenta RP. Mszy św. przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas.
CZYTAJ DALEJ

Zakończono renowację kopuły Kaplicy Klementyńskiej w Bazylice św. Piotra

2026-09-18 20:51

[ TEMATY ]

renowacja

Bazylika św. Piotra

Kaplica Klementyńska

KAI/Wikimedia Commons

Kopuła Kaplicy Klementyńskiej

Kopuła Kaplicy Klementyńskiej

Zakończono prace konserwatorskie przy kopule Kaplicy Klementyńskiej w Bazylice św. Piotra – jednym z najważniejszych przedsięwzięć dekoratorskich Rzymu początku XVII wieku. Informację tę przekazała dziś Fabryka św. Piotra – urząd odpowiedzialny za zarządzanie, utrzymanie, konserwację i dekorację tej monumentalnej watykańskiej świątyni.

Projekt, rozpoczęty w maju 2025 roku, objął 371 metrów kwadratowych mozaik wykonanych w latach 1601-1604 na podstawie projektów autorstwa Cristofora Roncallego, zwanego „Il Pomarancio” (pochodził z miejscowości Pomarance koło Pizy, w Toskanii). Prace dotyczyły również współczesnych im dekoracji stiukowych, dzięki czemu przywrócono spójność wizualną całego założenia dekoracyjnego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję