Reklama

Z Jasnej Góry

2017-11-29 09:42


Niedziela Ogólnopolska 49/2017, str. 6-7

O. Jerzy Tomziński, paulin, rozpoczął 100. rok życia

W dniu swoich 99. urodzin, 24 listopada 2017 r., o. dr Jerzy Tomziński, nestor paulinów, uczestniczył we Mszy św. koncelebrowanej w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej, w otoczeniu ojców i braci paulinów – z wikariuszem generalnym zakonu o. Michałem Lukoszkiem – oraz członków rodziny i przyjaciół. Eucharystii przewodniczył o. Nikodem Kilnar, który wyraził radość z obecności o. Jerzego przy ołtarzu. – Zawierzamy Czcigodnego Jubilata Matce Najświętszej i dziękujemy Panu Bogu za jego posługę Kościołowi, naszej wspólnocie zakonnej i wszystkim tym, którzy w ciągu jego życia korzystali z jego kapłańskiej posługi – powiedział o. Kilnar. Jubilat odprawił Mszę św., siedząc na wózku.

O. Jerzy Tomziński, doktor prawa kanonicznego, to ostatni żyjący w Polsce uczestnik Soboru Watykańskiego II i najstarszy paulin na świecie. Nazywany jest żywą legendą Jasnej Góry. Był generałem Zakonu Paulinów i przeorem klasztoru jasnogórskiego oraz rzecznikiem prasowym sanktuarium. Wiele dzieł w Kościele to jego inicjatywy lub współuczestnictwo w nich, jak np. Apel Jasnogórski, peregrynacja kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej czy przygotowanie centralnych uroczystości Millennium Chrztu Polski, m.in. przez Wielką Nowennę Narodu. W 1991 r. jako przeor Jasnej Góry witał Jana Pawła II i młodych ludzi z całego świata podczas VI Światowego Dnia Młodzieży. Przez wiele lat o. Tomziński pracował w „Niedzieli” i jest jej wierny do tej pory.

Na progu 100. roku życia życzymy Dostojnemu Jubilatowi błogosławieństwa Bożego i szczególnej opieki Matki Bożej Jasnogórskiej. Modlimy się, aby był z nami tu, na ziemi, jak najdłużej, gdyż świat potrzebuje takich wielkich świadków wiary i wybitnych świadków historii. To Ojciec Jerzy wciąż nam przypomina, że światem rządzi Bóg. Nasz Ojcze – ad multos annos!

Reklama

Redakcja „Niedzieli”

***

Chór Alexandrowa koncertuje w polsce

Początek trasy koncertowej

Trasa koncertowa Chóru Alexandrowa rozpoczęła się w Częstochowie i prowadziła przez Zabrze, Warszawę, Toruń i Olsztyn do Białegostoku. Zespół przyjechał do Polski bezpośrednio po koncertowych sukcesach w krajach bałkańskich i na Węgrzech.

W powszechnej świadomości najbardziej utrwaliły się dwa związane z Chórem Alexandrowa fakty – międzynarodowa sława zespołu i pamięć o katastrofie samolotu, w której 25 grudnia 2016 r. zginęło ponad 60 członków lecącego na występy chóru i baletu. Już w 2 miesiące po tragedii zespół został odbudowany i wrócił na scenę.

– Do artystów, którzy ocaleli, ponieważ lecieli innym samolotem, dołączyły nowe osoby, ale ich ból cały czas trwa, jest dotkliwy zwłaszcza dla tych, którzy przez wiele lat występowali wraz z tragicznie zmarłymi kolegami – przyznał Piotr Skulski, dyrektor Europejskiej Agencji Reklamowej w Warszawie, główny organizator koncertów Chóru Alexandrowa w Polsce. – Jednak mimo ogromnego wstrząsu ci, którzy przeżyli, postanowili wrócić na scenę, by właśnie przez pamięć o kolegach kontynuować ich pracę i ich dzieło. Zespół został odbudowany z ogromną pieczołowitością, dokonano olbrzymiej pracy, aby wzmocnić grupę. Spośród tysięcy chętnych solistów, chórzystów i tancerzy wybrano najbardziej utalentowanych artystów, którzy zasilili nowy skład zespołu.

Trasa polskiego tournée rozpoczęła się 21 listopada br. koncertem w hali sportowej przy ul. Żużlowej w Częstochowie. Przed występem artyści udali się na Jasną Górę.

– Cieszę się, że członkowie słynnego Chóru Alexandrowa podczas trasy koncertowej w Polsce w dniu koncertu w Częstochowie znaleźli czas, by nawiedzić jasnogórskie sanktuarium i pomodlić się przed Cudownym Obrazem Matki Bożej – powiedział w rozmowie z „Niedzielą” o. Marian Waligóra, przeor klasztoru. – Ważną częścią tej modlitwy była pamięć o kolegach, którzy zginęli w niedawnej katastrofie lotniczej. Wielu z nich wspominało tę tragedię ze łzami w oczach. Ich wizyta w sanktuarium była ograniczona czasowo, ale mam nadzieję, że modlitwa i spotkanie z Matką Bożą w Cudownej Ikonie pozostawiły w ich sercach trwały ślad.

– Artyści mają jeszcze w pamięci spotkanie z Janem Pawłem II i audiencję w Auli Pawła VI w Watykanie. Była to piękna uroczystość, chór śpiewał dla Papieża „Czerwone maki na Monte Cassino” i inne piękne polskie pieśni – wspominał Zbigniew Gretka, prezes Stowarzyszenia Autorów Polskich, współorganizator koncertu w Częstochowie. – Do tej pory mają w telefonach zdjęcia z tej uroczystości, a pamiątkowe medale, które podarował im Papież, są dla nich jak relikwie. To bardzo ważne, że po tragedii, która spotkała zespół, artyści przyjechali do Polski i mogli się pomodlić na Jasnej Górze. Dzisiaj bardzo potrzeba nam jedności w wymiarze modlitewnym, w wymiarze „Ut unum sint” – jak napisał Jan Paweł II w swojej encyklice. Dobrze, że te kontakty się rozwijają. Pochylenie się artystów Chóru Alexandrowa przed Matką Bożą na Jasnej Górze jest także pięknym i wymownym gestem.

Anna Wyszyńska

***

Na Jasnej Górze

Artyści Chóru Alexandrowa przybyli 21 listopada br. z wizytą na Jasną Górę. Chór Alexandrowa jest jedną z najbardziej znanych grup artystycznych na świecie. Składa się z wybitnych solistów, orkiestry oraz widowiskowego baletu. Artyści przybyli do Polski z trasą koncertową, którą rozpoczęli od występu w Częstochowie. Przy tej okazji możliwa była modlitwa na Jasnej Górze. Sanktuarium odwiedziło kilkudziesięciu artystów, a towarzyszyli im: Piotr Skulski – dyrektor Europejskiej Agencji Reklamowej w Warszawie, główny organizator gościnnych występów Chóru Alexandrowa w Polsce, oraz Zbigniew Gretka – prezes Stowarzyszenia Autorów Polskich, współorganizator koncertu w Częstochowie. W grudniu 2016 r. w tragicznym wypadku lotniczym zginęło kilkudziesięciu solistów i członków baletu występujących w Chórze Alexandrowa. I o nich szczególnie pamiętano podczas modlitwy. Artyści zgromadzili się na modlitwie w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. Tam powitał ich w języku rosyjskim o. Roman Czernik, paulin. Obecny był o. Michał Bortnik – zastępca kustosza jasnogórskiego sanktuarium, który czuwał z ramienia Jasnej Góry nad wizytą gości. Pielgrzymi na ręce ojców złożyli wotum dla Matki Bożej. W Kaplicy Różańcowej odbyła się projekcja filmu o Jasnej Górze w języku rosyjskim. Na zakończenie wizyty zostało wykonane pamiątkowe zdjęcie. Każdy z artystów otrzymał także obrazek z wizerunkiem św. Jana Pawła II z modlitwą w języku rosyjskim i relikwią oraz różaniec.

o. Stanisław Tomoń OSPPE, Rzecznik Jasnej Góry

Bł. Czesław szuka pracy

2019-07-16 11:54

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 29/2019, str. 1

Archiwum Ojców Dominikanów
Zrekonstruowana w 2006 r. głowa bł. Czesława

Miał niebieskie oczy i przyprószone siwizną jasne włosy. Wyraźnie zarysowana broda, jasna cera, łagodne rysy budziły zaufanie. W chwili śmierci miał ok. 62-65 lat. Jan Długosz tak pisał o jego obronie Ostrowa Tumskiego 6 kwietnia 1241 r., gdy modlił się o odparcie najazdu Mongołów palących lewobrzeżne miasto wraz z klasztorem św. Wojciecha: „Ognisty słup od Boga posłany zstąpił z nieba na jego głowę i dziwnym blaskiem, nie dającym się opisać, oświecił miasto i jego okolice. Cudowne to zjawisko tak przeraziło Tatarów, że tracąc odwagę w sercach, odstąpili od oblężenia, a nawet uciekli”. Według tradycji zakonnej Bóg przyjął życie Czesława w zamian za ocalenie miasta. Tak wyglądał człowiek, który ofiarował swe życie za Wrocław.

Zrobiłam małą, uliczną sondę na temat osoby bł. Czesława. Na dziesięć pytanych osób tylko dwie wiedziały, że jest on patronem miasta. Ale nawet one nie były w stanie powiedzieć, co Błogosławiony zrobił dla Wrocławia. Wynik z pewnością zakwestionowaliby specjaliści od metod socjologicznych badań, a jednak warto przy okazji liturgicznego wspomnienia o bł. Czesławie nad tą informacją się zatrzymać.

We Wrocławiu żyli święci na miarę czasów i potrzeb, które te czasy niosły. Jednym z nich był Czesław. W obronie miasta sięgnął po oręż, który – według wielu – nie daje żadnych gwarancji. A jednak to nie miecz, ale modlitwa Czesława ocaliły Ostrów Tumski, po którym dziś z dumą spaceruje wielu szukających ciszy i atmosfery notabli miasta. Skromny zakonnik przypomniał o sobie po raz drugi, gdy w czasie oblężenia Festung Breslau w 1945 r. spłonął kościół św. Wojciecha, a osobliwym zrządzeniem losu ocalała jedynie kaplica z grobem Czesława. Wrocławianie uznali to wówczas za cud. Kult bł. Czesława znów zaczął się rozwijać i przypieczętowano ten rozwój oficjalnym ogłoszeniem go w 1963 r. przez papieża Pawła VI, na wniosek kard. Bolesława Kominka, głównym patronem Wrocławia.

O bł. Czesławie trzeba mówić, a podejmując coraz śmielsze inicjatywy w budowaniu splendoru Wrocławia, do jego wstawiennictwa się uciekać. Już raz ten oręż nie zawiódł. Kto wie, czy Bóg nie zechce przez modlitwę Czesława zesłać na miasto kolejnego cudu? Nie bójmy się powierzać Czesławowi trudnych spraw miasta – budowanych ulic, szkół, kościołów. Wielu świętych i błogosławionych podobno cierpi w niebie z braku pracy. Dostarczmy mu jej. Aby zdarzył się cud, muszą być ci, którym jest on potrzebny. To miasto bł. Czesława – pozwólmy mu o nie dbać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowa Sól: Rekolekcje z o. Johnem Bashoborą

2019-07-21 10:26

Kamil Krasowski

W Nowej Soli trwają trzydniowe (19-21 lipca) rekolekcje z o. Johnem Bashoborą. Hasłem rekolekcji są słowa z Psalmu 32: "Pouczę cię i wskażę drogę, którą pójdziesz. Umocnię moje spojrzenie na tobie"(Ps 32,8). Kaznodzieja z Ugandy gości w Nowej Soli po raz czwarty.

Organizatorami rekolekcji są parafia pw. św. Antoniego w Nowej Soli oraz Alina i Marek Sobczak. - Są to czwarte rekolekcje z o. Johnem, z kapłanem, który jest prorokiem danym nam od Boga na ten czas. Idziemy z nim w jednym duchu, widzimy w tym prowadzenie Boże. Jest to bardzo pokorny kapłan, oddany Pau Bogu i naprawdę jesteśmy zachwyceni jego świadectwem, bo uczy nas pokornego kroczenia za Jezusem w posłuszeństwie Kościołowi - powiedziała Alina Sobczak.

Rekolekcje z charyzmatykiem w w Hali Sportowej Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego "Elektryk" w Nowej Soli przeżywa 600 osób.

O tym, co powiedział o. John Bashobora w wydaniu drukowanym.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem