Reklama

Rozmaitości

2017-11-29 09:42

pr
Niedziela Ogólnopolska 49/2017, str. 38

Trzymaj się, chłopie

Pisząc to, jeszcze nie wiemy, czy Ryszard Petru ostanie się w poważnej polityce. Być może już nie. Nie, nie wyjeżdża na Maderę ani świętować „sześciu kruli” (nie wiemy, przez jakie „u” wtedy mówił), nie zagięli też na niego parolu pisowscy siepacze, bo po tym, jak doszedł do wniosku, że jest inwigilowany, ma oczy dookoła głowy. Niestety, na Petru rzuciły się dziewczyny z jego ugrupowania i chcą go wymienić na lepszy model. Obudziły się w nas uczucia męskiej solidarności, choć może narazimy się naszej Naczelnej. Chłopie, nie daj się!

Pochyłe drzewo

Na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą. Co prawda, Donald Tusk nie koza, ale korzystając z okazji, postanowił sobie poskakać po Grzegorzu Schetynie. Zrobił to po swojemu i odezwał się na Twitterze. Było coś o PiS i o Kremlu, ale tak naprawdę chciał powiedzieć: Grzesiek, uważaj – wracam. Żal tego Schetyny, bo w sytuacji, gdy rządzi PiS, to nawet do Ułan Bator nie pojedzie.

Reklama

Niespełniona nadzieja

Straszny los spotkał też Mateusza Kijowskiego. Chłop razem z rodziną po prostu klepie biedę i przymiera głodem. Od siebie dodamy, żeby podkreślić jeszcze bardziej dramat byłej nadziei totalnej opozycji, że chodzi w pocerowanych skarpetkach i związanych sznurkiem butach. Z czasów świetności został mu tylko kucyk.

Kompetentny sąd

Trybunał Sprawiedliwości zakazał wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej. Swoją decyzję oparł na zdjęciach satelitarnych, a gdzieś słyszeliśmy, że w roli wysłanników wystąpili filmowiec, socjolog i ktoś tam jeszcze. Boimy się, że jak w Luksemburgu zajmą się smogiem, to zakażą nam oddychania.

Wielka Brytania: lekarze chcą odłączyć 5-letnie dziecko od aparatury podtrzymującej życie

2019-07-19 12:34

rk (KAI/LifeSiteNews.com) / Londyn

O losach 5-letniej dziewczynki, którą brytyjscy medycy chcą odłączyć od urządzeń podtrzymujących życie, rozstrzygnie sąd. Choć dziecko zgodził się przyjąć włoski szpital pediatryczny w Genui, londyńska placówka medyczna sprzeciwia się temu, by rodzice zorganizowali i opłacili transport córki. Komentatorzy wskazują na podobieństwo tego przypadku do wcześniejszych spraw, w których mali pacjenci brytyjskich szpitali – Charlie Gard i Alfie Evans – zostali odłączeni decyzją sądu od aparatury utrzymującej życie, choć pomoc oferowały im placówki medyczne na całym świecie.

AR

Tafida Raqeeb, córka imigrantów z Bangladeszu, straciła przytomność kilka miesięcy temu na skutek pęknięcia naczyniaka tętniczo-żylnego mózgu. Mimo operacji, pięcioletnie dziecko nie odzyskało przytomności, a lekarze Royal London Hospital zwrócili się do sądu, by ten pozwolił na odłączenie pacjentki od aparatury, która zapewnia jej życie w stanie półprzytomności. Tafida reaguje na ból, daje niekiedy oznaki życia.

Rodzice Shalina i Mohammed poprosili o pomoc włoskich pediatrów z Instytutu im. Gianniny Gaslini w Genui – szpitala o światowej renomie. Ci, po zapoznaniu się z dokumentacją i konsultacji z brytyjskimi lekarzami, zgodzili się interweniować. Rodzice mają jedynie zorganizować i opłacić transport. O losach dziecka ma ostatecznie zdecydować brytyjski wymiar sprawiedliwości.

Włoscy komentatorzy wskazują na podobieństwo tego przypadku do wcześniejszych spraw, w których mali pacjenci brytyjskich szpitali zostali odłączeni decyzją sądu od aparatury podtrzymującej życie, choć pomoc oferowały im placówki medyczne na całym świecie.

W lipcu 2017 roku w londyńskim hospicjum dla dzieci zmarł liczący niespełna rok Charlie Gard, cierpiący od urodzenia na rzadką chorobę genetyczną. Wcześniej Trybunał Europejski polecił odłączyć wszystkie aparaty zapewniające życie małego pacjenta. Szpital dziecięcy pw. Dzieciątka Jezus w Rzymie był gotów zaopiekować się chłopcem.

W ubiegłym roku na polecenie sądu i wbrew woli jego rodziców został odłączony od aparatury Alfie Evans. Nastąpiło to na 11 dni przed drugą rocznicą urodzin dziecka, cierpiącego na niedobór transaminazy GABA. Jego rodzice bezskutecznie walczyli o przetransportowanie syna do watykańskiego szpitala pediatrycznego. Pomoc w tej sprawie oferował także prezbiteriański szpital pediatryczny w Nowym Jorku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Usiąść u JEGO nóg

2019-07-21 17:56

Beata Pieczykura

– Cieszymy się, że w naszej wspólnocie goszczą redaktorzy „Niedzieli”.

Beata Pieczykura/Niedziela

Pisma, które ponad 90 lat służy Kościołowi i Polsce. Mam nadzieję, że „Niedziela” zagości w naszych domach naszej parafii – powiedział do licznych wiernych ks. Andrzej Chrzanowski, proboszcz parafii św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Makowiskach 21 lipca w ramach Niedzieli z „Niedzielą”.

Zobacz zdjęcia: Dzień z „Niedzielą” w Makowiskach
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem