Reklama

W Ciechanowcu odtrąbiono Adwent

2017-12-13 11:06

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Edycja podlaska 51/2017, str. VII

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Dźwięki ligawek wypełniły całą świątynię

Msza św. pod przewodnictwem bp. Tadeusza Pikusa była kulminacyjnym momentem dwudniowego Konkursu Gry na Instrumentach Pasterskich. Przesłuchania konkursowe w Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu odbywały się w sobotę 2 grudnia, a wspólna niedzielna Eucharystia była ich zwieńczeniem. Uczestnicy konkursu licznie uczestniczyli w Mszy św., zadbali też o niepowtarzalną oprawę muzyczną drewnianych instrumentów pasterskich

Eucharystia zgromadziła wielką „ligawkową rodzinę”, parlamentarzystów, samorządowców, służby mundurowe, mieszkańców i gości, którzy wspólnie chcieli dziękować za kolejny rok kontynuacji tak niezwykłego wydarzenia.

Zebranych na Eucharystii witał proboszcz ks. Tadeusz Kryński. Ze słowami powitania do ks. Biskupa zwrócili się górale, którzy rokrocznie odwiedzają Ciechanowiec, i jak powtarzają, czują się na Podlasiu jak w domu: – Ta Eucharystia dodaje nam sił i upewnia w przekonaniu, że nasze granie jest czymś więcej niż rywalizacją konkursową, traktujemy je na progu Adwentu jako hołd w oczekiwaniu na przyjście Zbawiciela.

W homilii bp Tadeusz Pikus mówił m.in.: – „Gdy słowa zawodzą, mówi muzyka” – dziś chcemy wysławiać Boga słowem, śpiewem i grą na instrumentach. Wyrażał uznanie dla pomysłodawców, organizatorów i wykonawców biorących udział w przeglądzie instrumentów pasterskich. Doznania jakie są tu dostarczane trudno spotkać na co dzień. Zachwycamy się grą instrumentów, które powstawały kiedyś z potrzeby, służyły człowiekowi w życiu codziennym, wykorzystywane były do przekazywania informacji – przypominał Ekscelencja mówiąc o historii instrumentów pasterskich. – W Adwencie ligawka nawoływała na Mszę roratnią, była inspiracją do modlitwy, budziła zadumę adwentową i wyzwalała wolę czuwania. Także my dziś jesteśmy wezwani do czuwania – kontynuował myśl, odnosząc dawne zastosowanie instrumentu do dnia dzisiejszego. Pasterz diecezji zwrócił też uwagę zebranych na wizerunek Matki Bożej Ciechanowieckiej zwanej Matką Słuchającą – dziś Matka Boża nachyla ucha i słucha waszego grania.

Reklama

Za wspieranie duchowe konkursu, za celebrację Eucharystii i wygłoszone Słowo Boże dziękowała dyrektor Muzeum Rolnictwa Dorota Łapiak. Marszałek Województwa Podlaskiego Jerzy Leszczyński mówił – to już tradycja, że spotykamy się na granicy Podlasia i Mazowsza, i słuchamy muzyki płynącej z instrumentów i płynącej z serc.

Konkurs zorganizowało po raz 37. Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu pod patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Wojewody Podlaskiego i Marszałka Województwa Podlaskiego, przy współudziale Starosty Wysokomazowieckiego oraz parafii pw. Trójcy Przenajświętszej w Ciechanowcu.

Ligawki i inne instrumenty pasterskie przywiezione przez uczestników z Litwy, Białorusi, Ukrainy, Słowacji oraz z Kaszub, Podhala, Beskidu Śląskiego, Kurpi, Wielkopolski, Lubelszczyzny, Podlasia, Mazowsza, Warmii i Mazur – przez dwa dni słuchać było w całym Ciechanowcu. To ważne i potrzebne wydarzenie ocenia członek zarządu województwa podlaskiego Stefan Krajewski i przypomina, że to właśnie konkurs organizowany w Ciechanowcu przyczynił się do odrodzenia gry na ligawkach. Konkurs o skali europejskiej łączy kulturę ludową z tradycją chrześcijańską i bez niego trudno byłoby wyobrazić sobie początek Adwentu na Podlasiu.

Tagi:
konkurs

Reklama

Pieśń ujdzie cało

2019-07-16 11:54

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 29/2019, str. 2

Joanna Ferens
Złote Kłosy z Łubcza

Celem konkursu jest przede wszystkim oddanie hołdu partyzantom walczącym na tym terenie oraz integracja społeczności lokalnej. Wydarzenie rozpoczęło się od Mszy św., którą w intencji poległych za Ojczyznę partyzantów sprawował ks. Waldemar Dudziński, na co dzień posługujący w sanktuarium św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Górecku Kościelnym. Bezpośrednio po Eucharystii wystąpił Zespół Śpiewaczy Złote Kłosy z Łubcza, który był laureatem poprzedniej edycji konkursu.

– Nasz zespół od lat kultywuje tradycje śpiewania patriotycznych pieśni, wśród których znajdują się pieśni partyzanckie. Znamy historię naszego kraju i wiemy, że na tych terenach funkcjonowało wiele oddziałów partyzanckich. Byli to ludzie, którzy oddali swoje życie za wolność naszego kraju i powstało o nich wiele piosenek, jakie teraz możemy wykonywać ku czci tych bohaterów. Wyzwala to w nas wiele emocji, szczególnie teksty, które nie zawsze są łatwe, gdyż mówią o śmierci i krwi przelanej na tych terenach – podkreślała kierownik zespołu, Aleksandra Wołoszyn.

W przesłuchaniach konkursowych w tym roku wzięły udział różnorodne podmioty muzyczne, wśród których znalazły się chóry, zespoły śpiewacze, wokalno-instrumentalne, folklorystyczne oraz kluby seniora. Śpiewacy przybyli z powiatów: biłgorajskiego, zamojskiego, hrubieszowskiego i tomaszowskiego, m.in. z Biłgoraja, Zamościa, Lubyczy Królewskiej czy Radecznicy.

Wyśpiewana pamięć

– Dopóki będziemy żyć, będziemy pamiętać o partyzantach i o nich śpiewać – zaznaczyła Janina Bielak z Zespołu Ludowego Aleksandrowiacy. – Tu, na naszym terenie, było wiele walk partyzanckich i dlatego my chcemy dziś uczcić ich pamięć, oddać im część poprzez historie zawarte w pieśniach. Każdego roku tutaj przyjeżdżamy z innym repertuarem, ale zależy nam na tym, aby te pieśni opowiadały o tych młodych chłopcach, którzy poszli walczyć pod Osuchy i już stamtąd nie wrócili. Póki będziemy żyć, będziemy oddawać im cześć – dodała.

Pieśń, która daje siłę

Tradycyjnie w jury konkursu zasiedli przedstawiciel Wojewódzkiego Ośrodka Kultury w Lublinie Andrzej Sar i Janina Biegalska z Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie, która w rozmowie tłumaczyła, że pieśni partyzanckie są odzwierciedleniem historii i związanych z nią emocji. – W pieśni zapamiętują się emocje ludzi, pieśń dawała siłę trwania i przetrwania, była takim zapisem zdarzeń, zapisem osób, o których chciano śpiewać i o emocjach, które chciano przekazać następnym pokoleniom. Pieśń ujdzie cało i niech ta pieśń trwa jak najdłużej, dlatego bardzo jesteśmy wdzięczni organizatorom, że podjęli temat pieśni partyzanckiej, która przypomina o tym, co się zdarzyło, a co nie powinno się było wydarzyć i nie może się już zdarzyć w przyszłości, ale pamiętać nam trzeba – wskazała. Z kolei Andrzej Sar dodał, iż pieśni partyzanckie mają w sobie dozę radości i nadziei. – Trzeba pamiętać, że nawet w tak trudnych czasach, jak bolesne karty naszej historii, ludzie chcieli żyć w miarę normalnie i próbowali się na swój sposób radować. I z tych pieśni często widać radość i nadzieję, w nich są zawarte wspomnienia i odniesione sukcesy. Te pieśni budziły ducha, to jest depozyt historii, który my, współcześnie żyjący, musimy przenieść dalej – podkreślił.

Na zakończenie wręczone zostały nagrody i wyróżnienia dla najlepszych uczestników konkursu. Imprezie towarzyszył kiermasz książek o tematyce partyzanckiej i wojennej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

100-lecie Powstań Śląskich

2019-08-16 15:02

prezydent.pl

Drugiego dnia wizyty w Katowicach Prezydent uczestniczy w obchodach setnej rocznicy Powstań Śląskich.

Jakub Szymczuk/KPRP
Cmentarz rzymskokatolicki Parafii Niepokalanego Poczęcia NMP. Złożenie wieńca na grobie Wojciecha Korfantego

– W imieniu całego narodu polskiego składam hołd wszystkim bohaterskim uczestnikom Powstań Śląskich. Pochylam głowę na znak czci dla pokoleń Ślązaków, którzy mimo oderwania od macierzy byli zawsze wierni Polsce i polskości – mówił Andrzej Duda podczas XI uroczystej Sesji Sejmiku Województwa Śląskiego.

Prezydent podkreślał, że Powstania Śląskie różniły się od poprzednich zrywów, gdyż, jak zauważył, „były walką nie tyle o wolną Polskę, bo ta już istniała, lecz o prawo przynależności do niej”.

Uroczystości czczące setną rocznicę Powstań Śląskich rozpoczęły się od oddania hołdu zasłużonym dla Śląska. Na katowickim cmentarzu Andrzej Duda złożył wieńce na grobach śp. Wojciecha Korfantego – przywódcy III powstania śląskiego, śp. Józefa Rymera – pierwszego wojewody śląskiego i śp. Konstantego Wolnego – pierwszego marszałka Sejmu Śląskiego.

Następnie Prezydent uczestniczył w odsłonięciu tablicy upamiętniającej 100-lecie Powstań Śląskich w Gmachu Sejmu Śląskiego. Tam też bierze udział w XI uroczystej Sesji Sejmiku Województwa Śląskiego.

Obchody stulecia Powstań Śląskich połączone z Świętem Wojska Polskiego trwają od wczoraj w Katowicach. Prezydent w ramach uroczystości m.in. wręczył nominacje generalskie oraz przyjął defiladę „Wierni Polsce”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ukraina: wakacyjne wykłady teologiczne w parku

2019-08-17 17:13

vaticannews.va / Lwów (KAI)

We Lwowie trwa Uliczna Akademia Teologii. To pomysł młodych ludzi, którzy postanowili w okresie wakacyjnym wyjść z kwestiami teologicznymi poza mury kościołów, i wzorem starożytnych szkół, usiąść pod drzewami w parku i rozmawiać o tym, co nurtuje młode pokolenie. Do projektu zostali zaproszeni biskupi, kapłani i siostry zakonne.

Lestat (Jan Mehlich)/pl.wikipedia.org

Uliczna Akademia Teologii to seria cyklicznych spotkań, jakie odbywają się w centrum Lwowa, w parku im. Iwana Franki.

O tym jak narodził się pomysł spotkań, mówi jedna z jego organizatorek Olga Hnyp: „Zrozumieliśmy, że młodzież nie wszystko wie lub nie o wszystkim może w kościele usłyszeć”. Jak wyjaśnia Anna Anufiyenko, wybór tematów wynika z konkretnych potrzeb młodzieży: „Ogólnie mówiąc, to temat relacji. To są pytania, które cały czas się przewijały. Także te dotyczące spraw intymnych. Były też tematy związane z pieniędzmi. Ludzie wiedzą, że Kościół je ma i ciągle czegoś wymaga. Pytano też o różne Kościoły. U nas, we Lwowie, jest taka religijna mieszanka. Ktoś chodzi do jednego Kościoła, a ktoś inny do drugiego. Pytano o różnicę, jaka między nimi istnieje. Ostatnie pytanie dotyczyło mediów. Wszyscy teraz żyjemy mediami, a Kościół musi też za nimi nadążać. Papież też używa Twittera. I takie właśnie było hasło tego wykładu”.

Uliczna Akademia Teologii otwarta jest dla wszystkich, bez względu na wyznawany światopogląd. Wśród wykładowców są przedstawiciele Kościoła katolickiego obu obrządków, na czele z biskupem pomocniczym archidiecezji lwowskiej Edwardem Kawą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem