Reklama

Arka pełna radości

2017-12-20 11:39

Rozmawia Anna Wyszyńska
Niedziela Ogólnopolska 52/2017, str. 36-37

Rafał Kubiak
W Arce Noego śpiewają już dzieci dzieciaków, które stanowiły jej pierwszy skład

O historii Arki Noego i radości śpiewania z Robertem „Litzą” Friedrichem – muzykiem i kompozytorem, który od 17 lat prowadzi zespół – rozmawia Anna Wyszyńska

ANNA WYSZYŃSKA: – Arka Noego powstała dzięki bliskim relacjom i przyjaźniom łączącym rodziny znanych muzyków. Jaki był pierwszy impuls do zawiązania zespołu?

ROBERT „LITZA” FRIEDRICH: – Arka Noego to pewna niesamowita historia, nad którą nigdy nie panowaliśmy i nie mieliśmy wpływu na los tego wydarzenia. Wszystko zaczęło się od piosenki „Nie boję się, gdy ciemno jest”. To był jednorazowy eksperyment i próba skomponowania piosenki z dziećmi na przyjazd Ojca Świętego Jana Pawła II do Polski. Wszystko się udało, a piosenka bardzo się spodobała słuchaczom i s. Marioli Kłos, która wtedy prowadziła telewizyjny program „Ziarno” dla dzieci. Ona też zaproponowała, żeby pisać następne piosenki, jako ilustrację muzyczną do katechez, które przygotowywała dla dzieci. Tak powstawały kolejne utwory. Po kilku miesiącach okazało się, że jest już tyle kompozycji, iż można je wydać na płycie. Trzeba było jakoś nazwać zespół... Wymyśliliśmy nazwę Arka Noego i to był początek.

– Jaka data jest przyjmowana jako oficjalny start Arki? Jak duża grupa dzieci „przewinęła się” w tych latach przez zespół?

– Można przyjąć, że zespół powstał w Roku Jubileuszowym, czyli 2000.
Od tego czasu śpiewało już z nami ok. 50 dzieci. Najstarsze nasze dzieci zawarły już małżeństwa i teraz zaczynają śpiewać wnuki. Czekamy właśnie z Dobrochną na siódme wnuczę :).

– Jak muzyczna przygoda z dzieciństwa wpływa na losy „arkowiczów”? Ilu z nich wiąże swoją dorosłą edukację i zawód z muzyką?

– Większość wokalistów, już teraz dorosłych, nie poszła w stronę muzyki, ale są wyjątki. Mikołaj Pospieszalski gra w zespole Dagadana i jest świetnym muzykiem, podobnie jak Marek Pospieszalski, wybitny muzyk. Martyna Szczepaniak i jej brat Dominik mają swój zespół MA. Reszta dziewczynek to szczęśliwe matki. Zresztą każdy, kto śpiewał w Arce, to osobna historia i nie starczyłoby miejsca w „Niedzieli”, żeby to opisać. Może na dwudziestolecie zespołu coś zrobimy, żeby po latach pokazać, co się z nami dzieje.

– Które wydarzenia z historii Arki są dla Pana najważniejsze?

– Na pewno koncert na prywatnej audiencji dla papieża Jana Pawła II w 2001 r. Ojciec Święty podarował nam ponad godzinę swojego czasu, żebyśmy mogli przedstawić nasze rodziny, wspólnie pośpiewać i razem się modlić.

– Arka Noego i jej piosenki to – najkrócej mówiąc – radosna ewangelizacja. Wasza radość jest chyba ludziom bardzo potrzebna, skoro piosenka „Święty uśmiechnięty” ma na YouTube 7,8 mln wyświetleń, „A gu gu” – 6,5 mln, a Wasz pierwszy przebój „Nie boję się, gdy ciemno jest” – 5,8 mln.

– Wiemy, że nasze piosenki dają ludziom dużo radości i nadziei. Wiele razy słyszałem też, że katecheci korzystają z naszych piosenek podczas lekcji religii. I bardzo dobrze. Niech to służy i działa, bo po to powstała Arka Noego.

– Zapewne często jesteście pytani, jak dzieci łączą szkołę z działalnością w zespole – koncertami i nagrywaniem płyt...

– Wszystko ma swój czas. Jest czas, kiedy gramy, i jest czas, kiedy dzieci chodzą do szkoły, a dorośli muszą pracować.

– Trudno się nie uśmiechnąć, patrząc na okładkę Waszej najnowszej płyty „Wyjątkowy osioł”, która ukazała się w czerwcu br. Co zawiera ta płyta?

– Nasze najmłodsze dzieci i wnuki chciały mieć swoje piosenki i był czas, żeby nagrać dla nich coś nowego. Tematów, jak zwykle, nie brakowało i tak powstały utwory o Zmartwychwstaniu, o naszych słabościach i o wielkiej pomocy Boga właśnie słabym i małym. Jest piosenka o pokusach i zwycięstwie Jezusa. Jest też o słodyczach :). Albo piękna i spokojna piosenka o tęsknocie za niebem i przytuleniem się do Boga Ojca. „Wyjątkowy osioł” to chyba nasza najpiękniejsza płyta, jak mówią najmłodsi w Arce :).

Arka Noego przekazuje Czytelnikom „Niedzieli” swoją płytę „Kolędy” i życzy wszystkim wyjątkowych świąt Bożego Narodzenia. Miłosierdzia – kiedy myślimy o przeszłości. Nadziei – kiedy myślimy o przyszłości. A przede wszystkim miłości – DZISIAJ!

Tagi:
zespół

„Bukowskie Jagodzianki” łączą pokolenia

2019-07-31 10:15

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 31/2019, str. 6

Gminna impreza pod nazwą „Bukowskie Jagodzianki”, 21 lipca już po raz ósmy integrowała społeczność gminy Biłgoraj

Joanna Ferens
Kapela Pawlaki z Lubaczowa

Podczas „Bukowskich Jagodzianek” nie tylko można spróbować lokalnych wyrobów na bazie jagód, ale przede wszystkim posłuchać ludowej muzyki i zobaczyć występy tutejszych młodych i starszych artystów. Jest to czas dla kultury, a także dla mieszkańców Bukowej, którzy poprzez wszystkie działania promują swoją malutką ojczyznę, położoną pomiędzy biłgorajskimi i janowskimi lasami.

Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Biłgoraju, Celina Skromak wyjaśniła, że jest to impreza plenerowa, która ma na celu pokazać bogactwo kulturowe miejscowości i bogactwo runa leśnego. – Bukowa, położona wśród biłgorajskich lasów, od lat korzysta z ich dobrodziejstw. Mieszkańcy korzystali z drewna, dlatego kwitły tam takie zawody, jak bednarstwo, kołodziejstwo, wyrób gontów, wyrób łubów, łyżek drewnianych czy toczenie wrzecion tkackich. Ludzie korzystali z lasu zbierając również runo leśne. Co roku można więc liczyć na pierogi i bułeczki drożdżowe z jagodami, ciasta, desery, a także nalewki. My, jako Gminny Ośrodek Kultury jesteśmy bardzo zadowoleni, że to wydarzenie od wielu lat cieszy się niesłabnącą popularnością i wiele osób przyjeżdża do Bukowej – podkreśliła Celina Skromak.

Budując wspólnotę

Słowa uznania do mieszkańców Bukowej skierował wójt gminy Biłgoraj, Wiesław Różyński. – Jestem dumny z mieszkańców, że biorą inicjatywę w swoje ręce, że potrafią się integrować. Tutaj te pomysły wypływają od samych zainteresowanych, to ich inicjatywa, ich zaangażowanie. To święto związane jest z regionem i bogactwem tej części naszej gminy. To wydarzenie obfituje w kulinaria, śpiew, wspólną zabawę i pokazy rzemiosł – wskazał.

„Bukowskie Jagodzianki” promują przede wszystkim potrawy na bazie jagód, a co za tym idzie – organizowany jest tu konkurs kulinarny. Prezes Stowarzyszenia „Dąb” w Ciosmach, Helena Szado-Oleksak, pełniła funkcję przewodniczącej komisji konkursowej i tłumaczyła, czego można było spróbować podczas imprezy. – Przede wszystkim zwracamy uwagę na oryginalność tych potraw, ich smak oraz estetykę wykonania i podania. Każda z miejscowości posiada swoją tradycję, a tutaj królują jagody, które są smaczne i niezwykle zdrowe – wskazała.

– Nieoceniony wkład w przygotowanie imprezy mają gospodynie z Bukowej. Przygotowują tradycyjne, zdrowe i smaczne potrawy i smakołyki. Do tego dochodzi zaangażowanie druhów strażaków. Żyjemy tą imprezą, zależy nam na tym, by wypadła jak najlepiej. Co roku gromadzi się na niej coraz więcej osób, a to pokazuje, że cieszy się ona wielką popularnością – podkreśla prezes OSP z Bukowej, Tadeusz Tutka.

Występy gości

Przed zgromadzoną publicznością z koncertem wystąpiły zespoły z Bukowej – Męski Zespół Śpiewaczy Jarzębina, Biłgorajska Kapela Podwórkowa Wygibusy, Kapela Pawlaki z Lubaczowa, Kapela Jędrusie, zespół Limit i Meffis oraz Daniel Cama Hinojosa. W programie znalazł się również pokaz ginących rzemiosł, stoiska regionalne, oczywiście z jagodami w roli głównej oraz konkursy z nagrodami i atrakcje dla dzieci.

– Dziękujemy wszystkim, którzy zaangażowali się w organizację tego przedsięwzięcia, za włożony trud i poświęcony czas. Natura dzieli się z nami swoimi darami, zaś mieszkańcy Bukowej dzielą się tym, co mają ze swoimi gośćmi. Właśnie dlatego to wydarzenie jest jedyne w swoim rodzaju – dziękowała na zakończenie Celina Skromak.

Organizatorami wydarzenia byli: jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Bukowej, Gminny Ośrodek Kultury w Biłgoraju oraz mieszkańcy Bukowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kościół to nie firma, nie upadnie. Chrystus go nie opuści!

2019-09-20 08:22

www.vaticannews.va

„Wielu katolików jest zaniepokojonych, a nawet zrozpaczonych. Jako człowiek wierzący, chciałbym przypomnieć, że Kościół to nie firma, międzynarodowa korporacja czy państwo. A zatem nie może upaść” – powiedział Vittorio Messori. Czołowy katolicki apologeta, współtwórca książkowych wywiadów z kard. Ratzingerem, odniósł się do kryzysu we współczesnym Kościele.

aradaphotography/pl.fotolia.com

Przyznał on, że powodów do zmartwień nie brakuje. Niepokój budzą na przykład niejasności związane z Synodem Biskupów o Amazonii. Szerzy się zamęt, ludzie są zdezorientowani. Messori przypomina jednak, że Kościół należy do Chrystusa, który kieruje nim z mądrością. „Myślę, że na koniec Ojciec zainterweniuje. Bóg przekracza nasze ograniczone możliwości postrzegania” – dodał włoski pisarz w wywiadzie la portalu La Fede Quotidiana.

Niepokoi go natomiast narastający w Kościele konformizm. „Mówi się, że żyjemy w Kościele miłosierdzia, otwartego dialogu i szczerości, a zarazem wielu kardynałów i biskupów boi się podzielić swymi obawami”. Messori wspomina, że kiedy on sam postanowił się kiedyś podzielić swymi wątpliwościami na łamach dziennika Corriere della Sera, spotkały go za to obelgi i ostry atak ze strony niektórych katolickich mediów.

Powstał nawet komitet, który domagał się, aby ten mediolański dziennik zerwał z nim współpracę. „Jestem zatem zaniepokojony, ale nie zrozpaczony. Chrystus nie opuści swego Kościoła” – dodaje na zakończenie włoski pisarz i apologeta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Głogów: projekt #SpołecznieOdpowiedzialni

2019-09-20 20:11

Marek Staroń

Jak jeździć bezpiecznie? Na to i inne pytania odpowiadali sobie uczniowie czterech głogowskich szkół w ramach realizacji projektu #SpołecznieOdpowiedzialni. Przez dwa dni blisko czterysta osób dowiedziało się o najczęstszych błędach, jakie popełniają kierowcy na sześciu skrzyżowaniach w Głogowie.

Marek Staroń

Prelekcje w Zespole Szkół Samochodowych i Budowlanych, Zespole Szkół Ekonomicznych, Zespole Szkół Politechnicznych oraz Zespole Szkół Przyrodniczych i Branżowych poprowadził pan Władysław Drozd – były wieloletni instruktor nauki jazdy, egzaminator, autor wielu publikacji z zakresu bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz były Prezes Krajowego Towarzystwa Egzaminatorów.

Wszyscy uczestnicy spotkań otrzymali broszury z omówieniem lokalizacji miejsc niebezpiecznych, a dodatkowo szkoły zostały wyposażone w podręczniki z zakresu zachowania w ruchu drogowym. Zdecydowana większość uczniów jest mieszkańcami Głogowa, więc dobrze znali omawiane lokalizacje. Wśród słuchaczy byli zarówno kierowcy jak i osoby, które dopiero przystąpią do egzaminu. - Dowiedzieliśmy się tutaj wielu nowych rzeczy. Na pewno przydadzą się na egzaminie – mówili uczniowie. W wychowaniu młodego kierowcy ważne jest nie tylko poprawienie błędów, ale przede wszystkim profilaktyka, czyli zapobieganie im. Inicjatywa ma na celu zwrócenie uwagi na zachowania w ruchu drogowym, ale także przygotowanie młodych ludzi do zachowań, które uchronią ich przed negatywnymi konsekwencjami.

Ponadto 19 września w Zespole Szkół Samochodowych i Budowlanych im. Leonarda da Vinci w Głogowie odbyła się konferencja prasowa poświęcona projektowi pn. „Bezpiecznie i odpowiedzialnie”.

W konferencji wzięli udział:

– dyrektor Zespołu Szkół Samochodowych i Budowlanych – Sylwia Chodor,

– dr inż. Władysław Drozd,

– Marek Rychlik – lider grupy inicjatywnej projektu “Bezpiecznie i odpowiedzialnie”

Młodzieżowa Agencja Informacyjna MAIKA objęła patronatem medialnym tę inicjatywę.

Niniejszy projekt pod tytułem Bezpiecznie i odpowiedzialnie przygotowany został w ramach projektu pod nazwą: #SpołecznieOdpowiedzialni, realizowanego przez Fundację „KATOLICKA INICJATYWA BERIT”, który dotyczy wsparcia grup nieformalnych i samopomocowych oraz młodych organizacji pozarządowych, działających na terenie województwa dolnośląskiego.

„Projekt #SpołecznieOdpowiedzialni finansowany jest ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich realizowanego przez Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego”.

W ramach projektu powstał także film edukacyjny na temat bezpiecznego i odpowiedzialnego poruszania się na drodze:

https://maika.pl/jak-jezdzic-bezpiecznie/

Zobacz zdjęcia: Głogów: projekt #SpołecznieOdpowiedzialni (wrzesień 2019)
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem