Reklama

Najbardziej wyraziste wydarzenia

2017-12-27 11:10

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 53/2017, str. IV

ks. Adam Stachowicz
Kard. Gerhard Ludwig Müller w Pustelni Złotego Lasu w Rytwianach

Jestem świadomy, że niewiele można napisać w kilku tysiącach znaków, które mam na podsumowanie całego roku życia diecezji. W ciągu roku relacjonowaliśmy kilkaset wydarzeń z terenu naszej diecezji

Synod diecezjalny

Już w zimie w diecezji rozpoczęły się przygotowania do zwołania III Synodu Diecezji Sandomierskiej. Jak wtedy pisaliśmy, propozycję jego zwołania, zgłoszoną przez bp. Krzysztofa Nitkiewicza, zaopiniowała pozytywnie Rada Kapłańska i księża dziekani. 10 lutego odbyło się posiedzenie Komisji Przygotowawczej. Dokumenty robocze, które jej członkowie przygotują, będą dyskutowane w dekanatach przez zespoły synodalne.

Będziemy tego świadkami już w najbliższym czasie. Od nowego roku mają bowiem ruszać konsultacje. W skład zespołów synodalnych wchodzić będą – oprócz kapłanów – siostry zakonne, ale i wierni świeccy z Dekanalnych Rad Duszpasterskich. Synod zapowiadał Biskup Ordynariusz, o czym informowaliśmy naszych Czytelników.

Synod ruszył

W końcu przyszedł ten dzień. 25 marca w 25. rocznicę reorganizacji granic diecezji polskich w Sandomierzu Biskup Ordynariusz zwołał III Synod Diecezji Sandomierskiej. Uroczystość zainaugurowano Mszą św. w bazylice katedralnej w Sandomierzu pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika, metropolity lubelskiego, oraz z udziałem abp. Adama Szala, metropolity przemyskiego, bp. Kazimierza Gurdy, ordynariusza siedleckiego, bp. Krzysztofa Nitkiewicza i bp. Edwarda Frankowskiego.

Reklama

O tym wydarzeniu mieliście Państwo bogatą relację. Pisaliśmy również w poprzednim roku o synodalnych spotkaniach roboczych Komisji Głównej. Pierwsze odbyło się w Kurii Diecezjalnej w Sandomierzu, a kolejne w parafii św. Barbary w Tarnobrzegu.

Jubileusz diecezji

Bullą apostolską „Ex imposita nobis” z 30 czerwca 1818 r. Ojciec Święty Pius VII utworzył diecezję sandomierską. Wspominając to wydarzenie podczas dorocznej uroczystości ku czci bł. Wincentego Kadłubka, patrona diecezji i miasta Sandomierz, został zainaugurowany Diecezjalny Rok Jubileuszowy.

Relacjonowaliśmy wydarzenie, kiedy to 8 października Ordynariusz Sandomierski przewodniczył Mszy św. w bazylice katedralnej. Obchody jubileuszu 200-lecia powstania diecezji trwają nadal i co rusz mogliśmy przeczytać w „Niedzieli” o różnorakich inicjatywach, które wpisują się w ten jubileusz. Na pewno będziemy towarzyszyć kontynuacji wydarzeń jubileuszowych.

Inne zacne jubileusze

Niezwykły jubileusz w tym roku świętowała Fundacja Klasztoru Ojców Kamedułów – Pustelnia Złotego Lasu w Rytwianach. Obchody 400-lecia zostały zainaugurowane 26 marca. Kolejnym akcentem świętowania był 17 czerwca, kiedy to zacne miejsce odwiedził kard. Gerhard Ludwig Müller, prefekt Kongregacji Nauki Wiary, przewodnicząc uroczystościom. Zwieńczeniem świętowania było sympozjum naukowe trwające 2 dni, a zatytułowane „Kameduli w Rytwianach”. Konferencja poświęcona była dziejom, życiu, duchowości oraz dziedzictwu kulturowemu mnichów kamedułów. W obradach brali udział naukowcy z różnych ośrodków akademickich, konserwatorzy dzieł sztuki, historycy i miłośnicy rytwiańskich zabytków.

Mogliśmy w „Niedzieli” śledzić również 450-lecie lokacji Rakowa. Zaznaczyliśmy fakt, że 80 lat temu rozpoczął się plan budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego, w którym bardzo ważną rolę odgrywała Stalowa Wola. Uroczystości rocznicowe rozpoczęły się w miejscowej bazylice konkatedralnej Mszą św., której przewodniczył Pasterz Diecezji. Z mniejszych jubileuszy zauważyliśmy 10-lecie istnienia „Bramy Bieszczad” w Olchowej prowadzonej przez Fundację „Światło-Życie” i używanej m.in. przez członków oazy.

Na wyszczególnienie zasługuje osobisty jubileusz bp. Edwarda Frankowskiego, który 15 sierpnia w bazylice katedralnej w Sandomierzu świętował swoje 80. urodziny. Pisząc o Biskupie, nie możemy nie wspomnieć faktu odnotowanego na łamach „Niedzieli”, iż Sejmik Województwa Podkarpackiego przyznał mu odznakę honorową „Zasłużony dla województwa podkarpackiego”. Nadanie wyróżnienia odbyło się 28 sierpnia podczas sesji Sejmiku w rzeszowskim Urzędzie Marszałkowskim.

Odwiedziny rządzących

Nie mogliśmy na naszych łamach nie towarzyszyć wydarzeniom „rangi państwowej”. W mijającym roku dwukrotnie oficjalnie na ziemiach naszej diecezji przebywał Prezydent Rzeczypospolitej Polski Andrzej Duda. 30 marca przybył na ziemię staszowską. Podkreślaliśmy wtedy fakt przywoływany przez mieszkańców miasta powiatowego, że takich tłumów na Rynku w Staszowie już dawno nie widziano. Prezydent odwiedził wtedy również elektrownię w Połańcu. Natomiast 11 listopada Głowa Państwa zaszczycił swoją obecnością patriotyczne uroczystości miejskie w Stalowej Woli. Na Placu Piłsudskiego, przed Miejskim Domem Kultury, już po raz piąty zapłonęło wtedy Ognisko Patriotyzmu.

Stalową Wolę 30 stycznia odwiedziła również urzędująca ówcześnie Premier Rządu Beata Szydło wraz z minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbietą Rafalską. Premier otworzyła wtedy miejski Żłobek Integracyjny. Był to jednocześnie start kolejnego pomysłu rządu z cyklu „plus”: Maluch+. Przy tej okazji pokazywaliśmy, iż mocno podkreślano, że Stalowa Wola bardzo dba o rozwój prorodzinnej polityki.

Pomniki historii

Chciałbym jeszcze przywołać miłe dla zacnych obiektów sakralnych w naszej diecezji wyróżnienia. Świętokrzyski klasztor Ojców Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej został wpisany na listę Pomników Historii. Wielkie wyróżnienie spotkało klasztor na Świętym Krzyżu. Na uroczystości, która odbyła się 15 marca w Pałacu Prezydenckim w Warszawie, Prezydent RP Andrzej Duda ogłosił listę 10 nowych miejsc na liście Pomnika Historii. Powiększenia listy o 11 kolejnych obiektów mających szczególne znaczenie dla narodowego dziedzictwa Polski dokonał Prezydent 23 listopada. Wtedy to do tak zacnego grona dołączono zabytki Sandomierza.

„Sandomierz – historyczny zespół architektoniczno-krajobrazowy” obejmuje zabytki sandomierskiej starówki, m.in.: bazylikę katedralną, sandomierskie kościoły – pw. Nawrócenia św. Pawła, pw. św. Jakuba, pw. św. Michała, pw. Ducha Świętego oraz Dom Długosza. Dokument dotyczący włączenia sandomierskich zabytków do listy pomników historii odebrał z rąk Prezydenta bp Krzysztof Nitkiewicz, który wystosował wniosek o włączenie do elitarnej listy polskich zabytków Wzgórza katedralnego. Osiągnięcie było tym większe, że jak zaznaczał Ksiądz Biskup: – Sukces, jakim jest wpisanie na listę pomników historii tego, co w Sandomierzu najpiękniejsze i najcenniejsze, to dzieło wielu osób. Zaczęliśmy od wniosku dotyczącego Wzgórza katedralnego, gdyż tyle leżało w naszej kompetencji, ale szczęśliwie, zgodnie z pierwotnymi planami, decyzja objęła znacznie większy obszar – powiedział bp Krzysztof Nitkiewicz.

Tagi:
podsumowanie diecezja wydarzenia

Zabrzmią dzwony we wszystkich kościołach

2019-08-30 09:16

Materiały prasowe

Abp Józef Kupny przychylił się do prośby Prezydenta RP Andrzeja Dudy, by w niedzielę 1 września o 14.00 we wszystkich kościołach archidiecezji wrocławskiej zostały uruchomione dzwony.

BOŻENA SZTAJNER

Akt ten ma być formą wspomnienia ofiar Drugiej Wojny Światowej w 80. Rocznicę jej wybuchu oraz oddania hołdu polskim żołnierzom, którzy bronili Ojczyzny. Metropolita wrocławski zachęca także wszystkich wiernych do modlitwy w intencji tych, którzy zginęli w czasie działań wojennych. Prosi również, by w całej archidiecezji modlono się o pokój na świecie i o zaprzestanie działań wojennych w rejonach, w których toczą się konflikty zbrojne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Stanisław Kostka - patron dzieci i młodzieży

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 37/2002

Jastrow/pl.wikipedia.org



W komnacie, gdzie Stanisław święty zasnął w Bogu,

na miejscu łoża jego stoi grób z marmuru.

Taki, że widz niechcący wstrzymuje się w progu,

myśląc, że Święty we śnie zwrócił twarz do muru

i rannych dzwonów echa w powietrzu dochodzi...

I wstać chce, i po pierwszy raz człowieka zwodzi.

Nad łożem tym i grobem świeci wizerunek

Królowej Nieba, która z Świętych chórem schodzi

i tron opuszcza, nędzy śpiesząc na ratunek.

Palm wiele, kwiatów wiele aniołowie niosą,

skrzydłami z ram lub nogą wstępując bosą.

Gdzie zaś od dołu obraz kończy się ku stronie,

w którą Stanisław Kostka blade zwracał skronie,

jeszcze na ram złoceniu róża jedna świeci:

niby że, po obrazu stoczywszy się płótnie,

upaść ma, jak ostatni dźwięk, gdy składasz lutnię.

I nie zleciała dotąd na ziemię - i leci...

(Cyprian Kamil Norwid)

Doroczną pamiątkę św. Stanisława Kostki kościół w Polsce obchodził wcześniej 13 listopada. Od 1974 r. święto to obchodzimy 18 września jako święto patronalne dzieci i młodzieży, by na progu nowego roku szkolnego prosić dla nich o błogosławieństwo i potrzebne łaski.

Stanisław Kostka urodził się w październiku 1550 r. w Rostkowie, w wiosce położonej około 4 kilometrów od Przasnysza, na Mazowszu, w diecezji płockiej. Ojcem Stanisława był Jan Kostka, od 1564 r. kasztelan zakroczymski, a jego matką była Małgorzata z domu Kryska z Drobnina. Obie rodziny Kostków i Kryskich były w XVI w. dobrze znane.

Stanisław Kostka miał trzech braci i dwie siostry. Oto co Stanisław powiedział o swojej rodzinie: "Rodzice chcieli, byśmy byli wychowani w wierze katolickiej, zaznajomieni z katolickimi dogmatami, a nie oddawali się rozkoszom. Co więcej postępowali z nami ostro i twardo, napędzali nas zawsze - sami jak i przez domowników - do wszelkiej pobożności, skromności, uczciwości, tak żeby nikt z otoczenia, z licznej również służby, nie mógł się na nas skarżyć o rzecz najmniejszą" .

Św. Stanisław swoje pierwsze nauki pobierał w domu rodzinnym. Jego nauczycielem przez pewien czas był Jan Biliński. W domu rodzicielskim przebywał do 14. roku życia. Następnie Stanisław razem ze swym bratem Pawłem rozpoczęli studia u jezuitów we Wiedniu, lecz gdy nowy cesarz Maksymilian w 1565 r. zabrał jezuitom konwikt, musieli przenieść się na stancję. Do jezuickiej szkoły w Wiedniu uczęszczało wówczas około 400 uczniów, a regulamin tej szkoły streszczał się w jednym zdaniu: "Taką pobożnością, taką skromnością i takim poznaniem przedmiotów niech się uczniowie starają ozdobić swój umysł, aby się mogli podobać Bogu i ludziom pobożnym, a w przyszłości ojczyźnie i sobie samym przynieść także korzyść". Do pobożności miała zaprawiać studentów codzienna modlitwa przed lekcjami i po lekcjach, codzienna Msza św., miesięczna spowiedź i Komunia św. Początkowo Stanisławowi nauka szła trudno, ale pod koniec trzeciego roku należał już do najlepszych. Władał płynnie językiem ojczystym, niemieckim i łacińskim; uczył się też języka greckiego.

Trzy lata pobytu w Wiedniu to był dla Stanisława okres rozbudzonego życia wewnętrznego. Stanisław znał tylko drogę do kolegium, do kościoła i do domu. Swój wolny czas poświęcał na lekturę i modlitwę. Zadawał sobie pokuty i biczował się. Mimo sprzeciwu i próśb brata i kolegów nie zaprzestawał praktyk pokutnych. Intensywne życie wewnętrzne, nauka i praktyki pokutne tak bardzo osłabiły organizm chłopca, że bliski był śmierci. Zapadł w niemoc śmiertelną w grudniu 1565 r. Kiedy św. Stanisław był już pewien śmierci, a nie mógł otrzymać Wiatyku, gdyż właściciel domu nie chciał wpuścić katolickiego kapłana, wtedy św. Barbara, patronka dobrej śmierci, do której się zwrócił, w towarzystwie dwóch aniołów nawiedziła jego pokój i przyniosła mu ów Wiatyk. W tej również chorobie objawiła się Świętemu Matka Najświętsza i złożyła mu na ręce Boże Dzieciątko. Od Niej to doznał cudownego uleczenia z poleceniem by wstąpił do Towarzystwa Jezusowego. Nie było to rzeczą łatwą dla Stanisława, gdyż jezuici nie mieli zwyczaju przyjmować kandydatów bez woli rodziców, a on na nią nie mógł liczyć. Po wielu trudnościach i zmaganiach Stanisław został przyjęty do jezuitów najpierw na próbę, gdzie zadaniem jego było sprzątanie pokoi i pomaganie w kuchni, po pewnym jednak czasie, wraz z dwoma innymi kandydatami udał się Stanisław do Rzymu i na skutek polecenia prowincjała z Niemiec przełożony generalny przyjął go do nowicjatu. Rozkład zajęć nowicjuszów przedstawiał się następująco: modlitwa, praca umysłowa i fizyczna, posługi w domu i w szpitalach, dyskusje na tematy życia wewnętrznego i o sprawach kościelnych, konferencje mistrza nowicjatu i przyjezdnych gości. Stanisław czuł się szczęśliwy, że wreszcie osiągnął swój życiowy cel.

Przełożeni pozwolili Stanisławowi w pierwszych miesiącach 1568 r. złożyć śluby zakonne. Wielkim wydarzeniem w życiu św. Stanisława było przybycie 1 sierpnia w uroczystość Matki Bożej Anielskiej (dziś tę uroczystość obchodzimy 2 sierpnia) św. Piotra Kanizjusza, który zatrzymał się w domu nowicjatu i wygłosił dla nich konferencję. Po tej konferencji Stanisław powiedział do kolegów: "Dla wszystkich ta nauka świętego męża jest przestrogą i zachętą, ale dla mnie jest ona wyraźnym głosem Bożym. Umrę bowiem jeszcze w tym miesiącu". Koledzy zlekceważyli sobie jego słowa. Jeszcze 5 sierpnia jeden z ojców zabrał Stanisława do bazyliki Najświętszej Maryi Panny Większej na doroczny odpust. Za kilka dni było święto Wniebowzięcia Matki Bożej. 10 sierpnia Stanisław napisał list do Matki Bożej i ukrył go na swojej piersi. Prosił by mógł odejść z tego świata w uroczystość Wniebowzięcia Maryi. Jego prośba została wysłuchana. W wigilię Wniebowzięcia Stanisław dostał silnych mdłości i zemdlał. Wystąpił na nim zimny pot i poczuł dreszcze, z ust zaczęła sączyć mu się krew. O północy zaopatrzono go Wiatykiem. Przeszedł do wieczności tuż po północy 15 sierpnia 1568 r., mając zaledwie siedemnaście lat.

Wieść o jego pięknej śmierci rozeszła się lotem błyskawicy po całym Rzymie. Wbrew zwyczajowi zakonu jezuitów ciało Stanisława przyozdobiono kwiatami. W dwa lata potem, gdy otwarto grób św. Stanisława, znaleziono jego ciało nietknięte rozkładem. W 1605 r. papież Paweł V zezwolił na zawieszenie obrazu św. Stanisława w kościele św. Andrzeja w Rzymie i na zawieszenie przy nim lamp, jak też wotów. Papież Klemens X w 1670 r. zezwolił jezuitom na odprawianie Mszy św. i na odmawianie pacierzy kapłańskich ku czci św. Stanisława. W 1674 r. ten sam papież ogłosił św. Stanisława Kostkę jednym z głównych patronów Korony Polskiej i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Te wszystkie fakty Stolica Apostolska uznała jako akt beatyfikacji. Św. Stanisław Kostka jest pierwszym Polakiem, który dostąpił chwały ołtarzy w Towarzystwie Jezusowym. Rok 1714 był rokiem, w którym papież Klemens XI wydał dekret kanonizacyjny, ale samego aktu kanonizacji dokonał papież Benedykt XIII dopiero w 1726 r. wraz ze św. Alojzym Gonzagą. W 1926 r., w 200. rocznicę kanonizacji odbyła się uroczystość sprowadzenia do Polski małej części relikwii św. Stanisława. W tych jubileuszowych uroczystościach wziął udział sam prezydent państwa, Ignacy Mościcki. Ciało św. Stanisława spoczywa w kościele św. Andrzeja Boboli w Rzymie w jego ołtarzu po lewej stronie.

Ku czci św. Stanisława Kostki wzniesiono w Polsce wiele świątyń, wśród nich piękną katedrę w Łodzi. Najpiękniejszy kościół pod wezwaniem św. Stanisława znajduje się w Nowym Jorku. Św. Stanisław Kostka należy do najpopularniejszych polskich świętych. Przed cudownym obrazem św. Stanisława w obecnej katedrze lubelskiej modlił się w 1651 r. król Jan II Kazimierz.

W naszej diecezji doroczną uroczystość odpustową ku czci św. Stanisława Kostki przeżywa wspólnota parafialna w Jerzyskach, gdzie proboszczem jest ks. Zenon Bobel.

U początku nowego roku szkolnego i akademickiego starajmy się prosić św. Stanisława Kostkę, który jest patronem dziatwy i młodzieży, aby wstawiał się on za nami i wypraszał potrzebne nam wszystkim łaski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Porto: po śmierci zakonnicy biskup krytykuje wymiar sprawiedliwości i feministki

2019-09-19 20:29

mz (KAI/JS/P) / Porto

Biskup diecezji Porto Manuel Linda skrytykował portugalską klasę polityczną za stworzenie źle funkcjonującego wymiaru sprawiedliwości w Portugalii. Krytyka ze strony hierarchy ma związek z zamordowaniem 8 września siostry Antonii Pinho. Zakonnica zginęła w miejscowości São João da Madeira podczas próby gwałtu ze strony uzależnionego od narkotyków kryminalisty.

Adam Bujak/Biały Kruk

Siostra Antonia opiekowała matką agresora. Portugalski biskup nazwał zabójcę popularnej w diecezji Porto 61-letniej zakonnicy “prawdziwym potworem”, zaznaczając, że agresor pozostawał na wolności z powodu źle funkcjonującego wymiaru sprawiedliwości. - W tym przypadku zawiódł on w dotkliwy sposób. Żadna instytucja, twierdząca, że stoi na straży praw człowieka, też nie zareagowała w przypadku morderstwa siostry Antonii – napisał w komunikacie bp Manuel Linda, przypominając, że 44-letni morderca wielokrotnie był oskarżany o gwałty.

Hierarcha skrytykował też działanie systemu więziennictwa w Portugalii. Stwierdził, że jest on nieskuteczny i nie resocjalizuje osadzonych. Wyraził wątpliwość czy zakłady karne są w “Portugalii ośrodkami poprawiania ludzi, czy raczej szkołami nauki wysublimowanej przestępczości”.

Biskup Linda skrytykował też organizacje feministyczne, które “nie zabrały głosu” po bestialskim mordzie na zakonnicy. Stwierdził, że zrobiły to prawdopodobnie w związku z tym, że siostra Antonia była osobą konsekrowaną.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem