Reklama

Trzeba im towarzyszyć

2017-12-27 11:10

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 53/2017, str. I

Ks. Adrian Put
Centrum powstaje w budynku po byłym przedszkolu przy ul. Jana z Kolna w Zielonej Górze

W Zielonej Górze powstaje Centrum Wyjścia z Bezdomności. Schronienie znajdzie tu od 20 do 25 osób – mężczyzn, którzy rokują na powrót do społeczeństwa. Organizowane przez diecezjalną Caritas Centrum ma zostać otwarte na przełomie stycznia i lutego nowego roku

Będąc z bezdomnymi ludźmi na naszej stołówce, w magazynie, łaźni czy ogrzewalni, brakowało mi miejsca, gdzie ci ludzie mogliby zamieszkać i przeżyć dzień przede wszystkim sensownie, kreatywnie, odkrywając też swoje talenty. Często obserwowałem, jak oni po prostu przychodzą do nas się najeść. Dalej idą się umyć, ubrać, czasami ogrzać i idą w miasto, gdzie się po prostu błąkają. Czasem jest to okazją do tego, żeby wpadać w uzależnienia, używki itd. Bp Tadeusz powiedział kiedyś o tym, że chciałby mieć w diecezji taki dom, gdzie ludzie bezdomni mogliby się rzeczywiście znaleźć i wychodzić z bezdomności – opowiada ks. Stanisław Podfigórny, dyrektor Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej.

Centrum powstaje w budynku po byłym przedszkolu przy ul. Jana z Kolna, który diecezjalna Caritas otrzymała w użyczenie od Miasta Zielona Góra. Obecnie jest on modernizowany i dostosowywany do warunków mieszkalnych. Schronienie znajdą tu mężczyźni, którzy dają rokowania na wyjście z bezdomności. Do Centrum będą kierowani przez lokalnych specjalistów, ośrodki pomocy społecznej, noclegownie i diecezjalną Caritas. Jak mówi ks. Podfigórny, będą to osoby w sile wieku, zdolne do pracy, takie, które przy odpowiedniej współpracy z terapeutami są w stanie poukładać swoje życie. – Będą zamieszkiwać ten dom na kontrakcie 3- lub 5-letnim i utrzymywać go z własnej pracy, którą będziemy próbowali im załatwić, także po to, żeby odkładali sobie jakieś środki ze świadomością, że po tym czasie muszą wrócić do społeczeństwa, wynająć mieszkanie albo dostać mieszkanie socjalne, stanąć na nogi i żyć. Wielu z nich będzie musiało przejść terapię, bo zmagają się z problemem alkoholu, narkotyków itd. Trzeba im towarzyszyć. Ten okres kilku lat ma temu służyć, by przez obecność księdza i terapeutów, przez formację ludzką i duchową, na nowo powrócili do społeczeństwa, biorąc odpowiedzialność za swoje życie – tłumaczy dyrektor Caritas naszej diecezji.

Tagi:
bezdomni

Reklama

Pomnik mimo wszystko

2019-06-04 13:09

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 23/2019, str. 3

Piotr Lorenc
Podczas odsłonięcia pomnika

W ogrodzie jaworznickiej Wspólnoty Betlejem odsłonięty został wyjątkowy, niespotykany pomnik. Monument upamiętnia bezdomnego Włodka – nazywanego popularnie Panem Miotełką.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzieją się Cuda

2019-06-12 09:02

Jolanta Marszałek
Niedziela Ogólnopolska 24/2019, str. 20-21

Od kilku miesięcy w parafii pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu znajdują się relikwie św. Szarbela z Libanu. I dzieją się cuda. Ludzie doznają wielu łask, także uzdrowienia. Jedną z uzdrowionych jest Barbara Koral – żona Józefa, potentata w branży produkcji lodów, i matka trójki dzieci. Cierpiała na raka trzustki, po którym nie ma śladu. 17 maja br. publicznie podzieliła się swoim świadectwem

Wikipedia

W październiku ub.r. wykryto u mnie nowotwór złośliwy trzustki – opowiada Barbara Koral. – Przeżyłam szok. Ale głęboka wiara i ufność w łaskawość Boga wyjednały mi pokój w sercu. Leżałam w szpitalu w Krakowie przy ul. Kopernika, nieopodal kościoła Jezuitów. Dzieci i mąż byli ze mną codziennie. Modliliśmy się do Jezusa Przemienionego za wstawiennictwem św. Jana Pawła II oraz św. Szarbela. Zięć Piotr przywiózł od znajomego księdza płatek nasączony olejem św. Szarbela. Codziennie odmawialiśmy nowennę i podczas modlitwy pocierałam się tym olejem. Czułam, że mając św. Szarbela za orędownika, nie zginę – wyznaje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Diecezja toruńska ma ośmiu nowych diakonów

2019-06-17 12:31

Ewa Jankowska

- Nasi bracia nie jedli i nie pili z Panem Jezusem, jak Apostołowie po Zmartwychwstaniu, ale musieli przez wiarę doświadczyć tego, że Pan Bóg ich zaprasza, by byli przy Jego stole – mówił bp Józef Szamocki podczas święceń diakonatu, które odbyły się 15 czerwca w toruńskiej katedrze. Święcenia w stopniu diakonatu przyjęło ośmiu akolitów Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu.

Wojciech Fałkowski

Bp Szamocki w homilii zaznaczył, że „diakoni są sługami Kościoła, wezwanymi do pomocy kapłanom, by wspólnie głosili dobroć Boga słowem i czynem, przepowiadając Ewangelię, wyjaśniając Pisma podczas homilii”. Jednak najważniejszą ich posługą jest wzrastać w postawie ofiarności „w okazywaniu miłości napotkanym ludziom, do których będą posłani”.

Zapewnił o modlitwie wiernych za przystępujących do święceń diakonatu, mówiąc: - Wiemy, jak bardzo dzisiaj Kościołowi na całym świecie, ale i w Polsce, potrzeba kapłanów całkowicie oddanych posłudze.

Wyraził wdzięczność rodzicom za pobożne wychowanie, pomoc w kształtowaniu i rozeznawaniu powołania w domach rodzinnych. Podziękował kapłanom i siostrom zakonnym, pośród których wzrastali kandydaci do święceń, za obecność, pamięć i modlitewne prowadzenie. Ksiądz Biskup podkreślił szczególną wagę funkcji diakona, powiedział, że „każdy z nas w drodze do nieba potrzebuje spotkać sługę Słowa Bożego, sługę Bożej miłości, kogoś, kto pomoże odkryć i zapewni, zwłaszcza w chwilach trudnych, że Bóg nie zapomniał nas kochać – po to jest diakon”.

Hierarcha nawiązał do słów św. Pawła zapisanych na kartach Pisma Świętego, które są wskazówkami do życia z Bogiem. Podkreślił, że nowi diakoni, a w przyszłości kapłani, nie mają upadać na duchu, ale mają mówić odważnie, także o sprawach przykrych i niewygodnych, nie powinni uciekać się do podstępów, ani nie fałszować Słowa Bożego. Następnie dodał, że mają oni „poddawać się osądowi każdego człowieka, głosząc jedynie prawdę, a tym samym głosić nie siebie, ale Jezusa jako Pana”.

Ksiądz Biskup zwrócił uwagę, że w posłudze diakona zawierzenie Bogu jest najważniejsze. Polecił, by nowi diakoni modlili się, zawierzając swoje słabości i kruchość, wszelkie trudy, by nie liczyli na siebie, ani na środki materialne, ale by wszystkie sprawy oddawali Bogu i mocy Ducha.

Na zakończenie przytoczył słowa patrona toruńskiego seminarium, bł. ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego, w których zawarł on istotę swojej kapłańskiej drogi.

Po homilii kandydaci do święceń złożyli przyrzeczenia celibatu, posłuszeństwa i wierności modlitwie brewiarzowej, czym wyrazili chęć przyjęcia święceń. W czasie Litanii do Wszystkich Świętych akolici modlili się, leżąc krzyżem, a wierni spraszali na nich Ducha Świętego.

Najważniejszym momentem święceń jest nałożenie rąk Księdza Biskupa na głowę każdego z kandydatów i odmówienie modlitwy konsekracyjnej. Ten symbol pieczętuje przyjęcie święceń diakonatu. Następnie diakoni przyjęli z rąk bp Szamockiego księgę Ewangelii, co jest symbolem gotowości do postępowania według jej zasad.

Na koniec uroczystości nowo wyświęceni diakoni podziękowali Księdzu Biskupowi za udzielenie święceń, moderatorom seminaryjnym, profesorom uniwersyteckim, proboszczom parafii, z których się wywodzą, księżom, siostrom zakonnym, rodzinom i przyjaciołom oraz wszystkim wiernym za modlitwę. – Niech wzorem dla nas, nowo wyświęconych diakonów, będzie Ten, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz, aby służyć – podkreślił dk. Przemysław Witkowski.

Po zakończonej Liturgii nowi diakoni wraz ze swoimi rodzicami, kapłanami, siostrami zakonnymi i społecznością seminaryjną dzielili radość wspólnego stołu. Bp Józef Szamocki wręczył nowym diakonom dekrety posyłające ich do rocznej posługi duszpasterskiej w parafiach Torunia.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem