Napracowali się w tym roku. Dwie wydane w końcu ubiegłego roku płyty przez istniejącą od nieco ponad dwóch lat Warszawską Orkiestrę Sentymentalną to wyczyn. Jedna jest w stylu, z którego stają się znani. Inspirowani repertuarem polskich scen dwudziestolecia międzywojennego nawiązują do kawiarnianych, salonowych i dansingowych występów śpiewaczek i śpiewaków, takich jak: Adam Aston, Wiera Gran, Tadeusz Faliszewski czy Mieczysław Fogg. Tamto granie i śpiewanie – jak twierdzą muzycy – uwodzi ich nastrojem, tematyką tekstów oraz instrumentarium. Zamiłowanie do dawnych czasów doskonale widać (słychać) na płycie „Tańcz mój złoty”. To album z tanecznym repertuarem z dwudziestolecia międzywojennego, przy którym „nóżka sama chodzi”. To była druga ich płyta utrzymana w tym klimacie, lepsza i dojrzalsza niż pierwsza – „Umówmy się na dziś”, wydana rok wcześniej.
Tuż przed Bożym Narodzeniem orkiestra wydała „Śpiewnik kolędowy”, na który składają się płyta i teksty oraz zapis nutowy melodii zamieszczonych na płycie. Oprócz kolęd powszechnie znanych w śpiewniku znalazły się też takie, których nie słyszy się często, albo których nie słyszy się wcale. Jedne zawieruszyły się w starych kantyczkach, inne przetrwały na czarnych płytach winylowych, a do niektórych znaleziono już tylko słowa. Do starych tekstów kolęd ze śpiewnika pelplińskiego dopasowano autorskie melodie, zachowując własny styl.
Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz
„Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie”, „film, który na długo zostaje w głowie”, „prawdziwe kino, prawdziwe życie” – takie opinie pojawiają się po przedpremierowych pokazach „Odzyskanego”. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego od dziś, 14 sierpnia, można oglądać w kinach w całej Polsce. Film o uzależnieniu, rodzinnych ranach i przebaczeniu szczególnie mocno porusza widzów tym, że mimo trudnej historii pozostawia miejsce na nadzieję.
„Niesamowity film, po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie, brakowało słów, a łzy leciały ciurkiem... Prawdziwe kino, prawdziwe życie” – napisał jeden z widzów po seansie.
Włoska diecezja Cremony odwołała tradycyjną procesję na rzece Pad w uroczystość Wniebowzięcia NMP. Najdłuższa rzeka Włoch ma krytycznie niski poziom wody, odsłonięte są piaszczyste i żwirowe brzegi. Znana procesja łodzią nie jest zatem możliwa.
Przy wystarczającym poziomie wody uroczysta procesja odbywa się corocznie 15 sierpnia. Po Mszy św. w katedrze w Cremonie, figura Matki Bożej z Brancere jest niesiona do rzeki. Jest uważana za królową i patronkę Padu. Stamtąd podróżuje statkiem, w asyście licznych łodzi, do Brancere, towarzyszą jej modlitwy i błogosławieństwa. W miejscu docelowym wspomina się ludzi, którzy stracili życie w rzece lub w powodzi.
Ponad tysiąc osób zostało ewakuowanych, a 36 rannych w wyniku pożaru, który w piątek dotarł do popularnego turystycznego kurortu Omisz w środkowej części Chorwacji - poinformowała agencja Reutera. W nocy z czwartku na piątek z żywiołem walczyło ponad 100 strażaków.
Pożar najpierw strawił las sosnowy i otaczającą go roślinność, a następnie szybko przeniósł na domy w miejscowości Lokva Rogoznica.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.