Tłusty czwartek już 12 lutego. Chyba każdy skusi się tego dnia na przynajmniej jednego pączka. Będą lepiej smakować, kiedy zrobimy je sami. Oto prosty przepis z zakonnej kuchnii na pyszne, pachnące, domowe pączki.
Drożdże wymieszać z łyżką cukru i trzema łyżkami mąki, zalać 1 szklanki ciepłego mleka, posypać po wierzchu mąką i zostawić do wyrośnięcia. Pozostałą, wygrzaną mąkę przesiać, dodać sól. Jajko i żółtka utrzeć z cukrem. Do mąki wlać rozczyn drożdżowy, utarte jajka z cukrem oraz resztę ciepłego mleka i sok z cytryny. Można też dodać 2 łyżki spirytusu. Wyrabiać ciasto, aż zacznie odstawać od ręki, wówczas dodać roztopione, ale nie gorące masło. Wyrabiać do całkowitego wchłonięcia tłuszczu, aż ciasto straci połysk. Pozostawić ciasto do wyrośnięcia w ciepłym pomieszczeniu. Wyrośnięte wykładać porcjami na posypaną mąką stolnicę, rozwałkować i wykrawać szklanką krążki. Na środku każdego krążka umieścić marmoladę, brzegi krążka skleić do środka, położyć na posypaną mąką deskę klejeniem na dół i pozostawić do wyrośnięcia. W szerokim rondlu rozgrzać smalec. Wkładać wyrośnięte pączki zlepieniem do góry i smażyć kolejno po obu stronach pod przykryciem. Przed podaniem pączki należy posypać cukrem pudrem lub udekorować lukrem utartym z podanych składników.
Niższa izba parlamentu Francji, Zgromadzenie Narodowe, przyjęła w środę projekt ustawy o „pomocy w umieraniu”, który przewiduje, że osoby "nieuleczalnie chore i cierpiące" będą mogły zwrócić się o substancję śmiercionośną. Zgromadzenie miało ostateczne słowo w sprawie projektu.
Wcześniej niższa izba parlamentu wypowiadała się w tej sprawie trzykrotnie, za każdym razem przyjmując tekst. Izba wyższa, zdominowana przez prawicę, odrzucała projekt. Jednak po trzykrotnym odrzuceniu ostatnie słowo należało do Zgromadzenia Narodowego. Przegłosowało ono w środę projekt po raz czwarty i ostateczny. Dokument poparło 291 posłów, przeciwnych było 241.
W nocy z 15 na 16 lipca 2026 roku zmarł ks. infułat Władysław Fidelus, wieloletni proboszcz parafii konkatedralnej Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu. Miał 85 lat. Przez blisko pół wieku kierował jedną z najważniejszych parafii diecezji bielsko-żywieckiej, a jego życie i kapłańska droga były nierozerwalnie związane z osobą św. Jana Pawła II.
Ks. infułat Władysław Fidelus urodził się 26 maja 1941 roku w Zembrzycach koło Suchej Beskidzkiej. Ukończył Liceum Ogólnokształcące w Wadowicach - tę samą szkołę, do której uczęszczał Karol Wojtyła. Święcenia kapłańskie przyjął w Krakowie w 1965 roku. Pierwszą placówką duszpasterską była parafia w Trzebini Wodnej-Krystynowie. W 1968 roku został skierowany do parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu jako wikariusz i katecheta.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.