Reklama

Niedziela Kielecka

Św. Franciszek rozdaje wiele łask

„Franciszku, idź odbuduj mój Kościół” – usłyszał pewnego dnia z krzyża głos Jezusa najpopularniejszy i najbardziej kochany święty. Tę misję wciąż kontynuuje w świątyniach jemu dedykowanych. Wonią franciszkańskiego ducha ubóstwa, prostoty i pokoju przemienia ludzkie serca i przyprowadza do Boga tych, którzy Go szukają. W kieleckim kościele przy ul. Warszawskiej, gdzie gospodarzem jest Wspólnota Braci Mniejszych Kapucynów, codziennie rozdaje swoje łaski

Niedziela kielecka 7/2018, str. IV

[ TEMATY ]

św. Franciszek

WD

Na placu przed kościołem stanęła fi gura św. Franciszka

Na placu przed kościołem stanęła fi gura św. Franciszka

Wszystko o tym mówi, że to kościół i parafia pw. św. Franciszka z Asyżu. Na placu wita każdego święty z gołąbkiem w dłoni – symbolem pokoju i przyjaźni ze stworzeniem. Figura z piaskowca poświęcona została w 2017 r. Prostota nowej świątyni, oszczędne zdobienia kościoła, jak i samo wnętrze też świadczą o franciszkańskim stylu. Jedyną ozdobą głównego ołtarza z piaskowca jest duży krzyż na wzór tego z „San Damiano”, z którego Chrystus przemówił do Franciszka.

Od początku jej istnienia, a zatem od roku 1997 r. parafia żyje duchem św. Franciszka, inspirując się wciąż jego życiem i charyzmatem. Jego kult jest obecny w wielu wydarzeniach i nabożeństwach w ciągu roku liturgicznego. 3 października Bracia Kapucyni wraz z parafianami obchodzą uroczyście „Transitus” – czyli święto przejścia św. Franciszka do ojczyzny niebieskiej. Po Mszy św. wspólnota Młodzieży Franciszkańskiej bądź członkowie III Zakonu Trzeciego św. Franciszka czytają fragmenty opowiadające o jego ostatnich chwilach życia i śmierci. Zażyczył sobie być złożonym na gołej ziemi. Habit przyjął tylko dlatego, iż został mu pożyczony z wyraźnym nakazem, że nie może nikomu go oddać. Przed skonaniem błogosławił braci. Wprowadzeniem do uroczystości świętowania odpustu jest Triduum. Podczas nabożeństw i ­­homilii przez trzy dni wierni poznają charyzmat, posłannictwo i duchowość patrona. W odpust 4 października sprawowana jest Msza św. ku czci św. Franciszka, założyciela trzech zakonów franciszkańskich. Po nabożeństwie wierni adorują jego relikwie przez ucałowanie. W pierwszy czwartek miesiąca homilia podczas Mszy św. wieczornej poświęcona jest franciszkańskiej duchowości. Bracia kapucyni codziennie zwracają się do niego w swoich modlitwach. Życie świętego przypominane jest także w śpiewanych w kościele pieśniach ku jego czci. Kapucyni kieleccy wspominają również 17 września, czyli dzień otrzymania przez św. Franciszka stygmatów w 1224 r., a w listopadzie obchodzą zaś uroczystość Wszystkich Świętych Zakonu Franciszkańskiego.

Reklama

W parafii rozwija się także prężnie nabożeństwo do św. Ojca Pio. Nie przez przypadek figurę z jego relikwiami umieszczono przed konfesjonałem, przecież zakonnik był spowiednikiem, do którego garnęło się tak wiele osób. Grupa Modlitwy św. Ojca Pio spotyka się w kościele każdego 23. dnia miesiąca na Mszy św., by prosić o potrzebne łaski dla siebie i parafii. W tym roku Kapucyni świętują 100-lecie otrzymania stygmatów przez Ojca Pio. Ślady męki Chrystusa nosił przez pięćdziesiąt lat – od 1918 do 1968 r.

Mówili o nim, że był drugim Chrystusem

Dziesiątki osób wstępują codziennie choćby na krótką chwilę do kościoła św. Franciszka. Jego prostota, pokora, miłość przyciągają jak magnes. Gdzie tkwi tajemnica fenomenu jego popularności – pytam o. Józefa Mizerę. – To święty nazywany przyjacielem Boga i człowieka. Mówili o nim, że miał Jezusa w swoich oczach, na ustach i w swoim sercu. Nazywano go drugim Chrystusem, ponieważ nosił jego rany w swoim ciele, umiłował Jego mękę, ogołocił się całkowicie dla bliźniego. Kochał wszystkich, nikogo nie potępiał, nie osądzał, do każdego szedł z miłością, nawet do wrogów, jak choćby do sułtana. Odniósł się do niego z sercem jak do brata, poszedł bez oręża, a były to czasy wypraw krzyżowych. Jego postawa zjednała sułtana do tego stopnia, że zezwolił braciom opiekować się miejscami świętymi w Ziemi Świętej. Dzięki temu ocalały i możemy do dziś do nich pielgrzymować – odpowiada.

Niegasnący fenomen św. Franciszka

Franciszek urodził się w Asyżu w roku 1181 lub 1182 w rodzinie kupca Piotra Bernardone, który jego imię chrzestne Giovanni (Jan) zmienił na Francesco (Franciszek). Szczególnie opiekował się biednymi, słabymi, usuniętymi na margines ówczesnego społeczeństwa, stąd wciąż inspiruje wspólnotę i świeckich do pomocy najuboższym. Do Franciszkowej parafii każdego dnia na śniadanie przychodzi około stu ubogich, nikomu tutaj nie zabraknie chleba i dobroci. O potrzebujących regularnie troszczy się III Zakon Świętego Franciszka.

Reklama

Miał ogromny szacunek do kobiety, w której widział córkę Najwyższego Króla – Boga i nie śmiał nawet wzrokiem, ani myślą naruszyć jej piękna, godności i świętości. O. Mizera zauważa, że postawa Franciszka jest szczególnie cenna dziś, kiedy tak często kobieta traktowana jest przedmiotowo i gdy szerzy się pornografia. Święty nigdy nie przekreślał człowieka, nawet najbardziej zaniedbanego moralnie. Wierzył, że każdy może siebie odbudować i odzyskać swoje piękno. Może dlatego tak wiele osób ośmielonych tą otwartością i dobrocią św. Franciszka przychodzi do tego kościoła chętnie do spowiedzi. Ludzie ci wierzą, że zostaną potraktowani jak bracia, w postawie służby z otwartym sercem – tak jak to czynił św. Franciszek, nikt nie będzie ich osądzał i dziwił się ich słabościom, że odnajdą nadzieję i wiarę, że mogą zacząć od nowa. Bracia służą w konfesjonale od rana do wieczora z przerwą na modlitwy i obiad.

Zastanawia pokora św. Franciszka – zawsze chciał służyć i być pod stopami innych, jak ten ostatni. Święty Jan Paweł II ogłosił go patronem ekologii i obrońców środowiska naturalnego, ponieważ przyroda i wszystkie stworzenia ukazywały mu dobroć Stwórcy. – Pokolenia zapamiętały go jako człowieka radości. Odnajdywał ją w uśmiechu niewinnego dziecka, w śpiewie ptaka, w rozkwitającym kwiecie i w czystym źródle – mówi o. Józef.

Kapucyni przygotowują się do konsekracji kościoła

Świątynia jest niemal ukończona, brakuje jeszcze posadzki. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, 4 października, w odpust parafialny, kościół św. Franciszka z Asyżu w Kielcach zostanie konsekrowany. Jesienią część braci kapucynów przeprowadzi się również z domu parafialnego do klasztoru, który jest w trakcie budowy. Wspólnota zajmie piętro budynku, kolejne pomieszczenia będą nadal przygotowywane.

– Jesteśmy wdzięczni wszystkim za modlitwę i ofiarność. Bez tej życzliwości i otwartości wielu ludzkich serc nie bylibyśmy w stanie zrealizować tego dzieła, które wierzymy, służy na chwałę Boga i naszego patrona św. Franciszka. Każdy kto chciałby wesprzeć braci w tym dziele, może zajrzeć na stronę parafii www.kielce.kapucyni.pl .

2018-02-14 11:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskup Asyżu o nowym sanktuarium Obnażenia św. Franciszka

[ TEMATY ]

sanktuarium

św. Franciszek

Fresk Cimabuego. frag.

To „nowy bodziec dla Kościoła, aby ogołocił się ze wszystkiego, co nie jest ewangeliczne” – powiedział biskup Asyżu o liście, który Ojciec Święty przesłał mu z okazji inaugurowania nowego sanktuarium Obnażenia. Abp Domenico Sorrentino ustanowił je w dawnej asyskiej katedrze Matki Bożej Większej i siedzibie biskupiej. To tam przed 800 laty młody Franciszek rozebrał się, zwracając swemu ojcu szaty, aby pod opieką biskupa prowadzić ubogie życie oddane Bogu. Oficjalna inauguracja sanktuarium odbędzie się 20 maja b.r.

Komentując papieskie przesłanie, ordynariusz Asyżu przypomniał, że w Europie kultura i społeczeństwo oddalają się od Ewangelii. Aby głosić ją na nowo, trzeba potraktować poważnie ewangeliczny obraz Boga, widoczny w Jezusie. Ogołocił się On ze swojej chwały, co widzimy zarówno w Boże Narodzenie, jak w Wielki Piątek. Św. Franciszek poszedł za Jego przykładem, obnażając się w siedzibie biskupiej.

CZYTAJ DALEJ

Cześć Sercu Maryi

Niedziela podlaska 24/2002

[ TEMATY ]

serce

Archiwum Edycji Szczecińsko-Kamieńskiej

To serce tak czyste, tak piękne i dobre, dzieło i radość Trójcy Przenajświętszej. Ojciec znajduje upodobanie w oglądaniu Serca Przenajświętszej Panny Maryi jako arcydzieła swej ręki. Serce Maryi jest dla nas tak czułe, że serca wszystkich matek są przy nim jak sopel lodu. (z Myśli św. Jana Vianney´a - proboszcza z Ars)

CZYTAJ DALEJ

W jurajskiej Padwie

2021-06-13 17:35

[ TEMATY ]

bp Andrzej Przybylski

Parafia św. Antoniego z Padwy

Koziegłówki

Beata Pieczykura/Niedziela

– Siłą skuteczności św. Antoniego była jego modlitwa – mówił bp Andrzej Przybylski 13 czerwca w parafii św. Antoniego w Koziegłówkach, w uroczystość odpustową, która w tym roku przypadła w 790. rocznicę śmierci św. Antoniego z Padwy.

W sanktuarium św. Antoniego z Padwy w Koziegłówkach, gdzie jest czczony najbardziej popularny święty, bo uważany za bardzo skutecznego w swoich modlitwach do Boga, 13 czerwca, w uroczystość odpustową, zgromadzili się jego czciciele.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję