Reklama

Niedziela Rzeszowska

Czas odważnych postanowień

Niedziela rzeszowska 8/2018, str. I

[ TEMATY ]

Wielki Post

Graziako/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Umiłowani Bracia i Siostry!

1. Słowami Listu św. Jakuba Apostoła zapraszam wszystkich do dobrego przeżywania Wielkiego Postu. Przybliżmy się do Jezusa Chrystusa, który dobrowolnie przyjął surowość życia na pustyni, aby dać nam przykład siły woli i męstwa wśród pokus i niebezpieczeństw życiowych. Podejdźmy do Jezusa Chrystusa tak blisko, abyśmy dobrze zauważyli na Jego rękach i nogach rany; abyśmy dojrzeli Jego zraniony bok i serce otwarte włócznią żołnierza. Chrystus za nas cierpiał rany. Dlatego z wielką miłością wobec Niego odprawiamy w Wielkim Poście częściej niż zwykle Drogę Krzyżową, śpiewamy Gorzkie Żale, uczestniczymy w rekolekcjach, odnawiamy przydrożne krzyże. Przybliżmy się w tym czasie tak bardzo do Jezusa, żebyśmy lepiej zrozumieli także tajemnicę naszego cierpienia i naszej śmierci.

Na początku czterdziestodniowego postu przyjęliśmy na głowę poświęcony popiół. On nam przypomina naszą znikomość i przemijalność, a jednocześnie naszą więź z Chrystusem Odkupicielem. To On, przez mękę, upokorzenia i śmierć na krzyżu, uniżył samego siebie i został dla nas jakby starty na proch. Do Niego odnoszą się słowa Księgi proroka Izajasza o zdruzgotaniu cierpiącego Sługi Jahwe w czasie męki i śmierci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W Jezusie Chrystusie umęczonym i ukrzyżowanym znajdujemy odpowiedź na wielki świat ludzkiego cierpienia. Chrystus odkupił ludzkie cierpienie i to, co stanowi najwyższy jego wyraz: śmierć. Odebrał cierpieniu i ludzkiej śmierci bezsens i pustkę. Sprawił, że człowiek przez swą chorobę, ból i cierpienie może się jednoczyć z Jego cierpieniem i śmiercią, a w ten sposób nie tylko przyczyniać się do swojego zbawienia, ale do zbawienia innych ludzi.

Cierpienia i śmierć można ofiarować za bliźniego, jak to uczynił na przykład św. Maksymilian Kolbe, za swoją rodzinę, za naród, za Kościół i świat. Chrystus jako nasz Odkupiciel sprawił, że możemy oddać w Jego ukrzyżowane ręce nasze cierpienie i wejść w ten sposób w wielkie misterium odkupienia człowieka i świata. Wielka jest moc modlitwy chorego i jego cichej ofiary. Płynie ona do człowieka od Chrystusa przez pośrednictwo Kościoła, dzięki łasce Ducha Świętego działającego przez sakramenty.

Reklama

W Kościele katolickim jest udzielany sakrament chorych. Daje on wielkie łaski chorym: jednoczy ich z męką Chrystusa dla ich własnego dobra oraz dla dobra całego Kościoła; przynosi umocnienie, pokój i odwagę, by przyjmować po chrześcijańsku cierpienia choroby lub starości; udziela przebaczenia grzechów, jeśli chory nie mógł go otrzymać przez sakrament pokuty; przynosi powrót do zdrowia, jeśli to służy dobru duchowemu; przygotowuje na przejście do życia wiecznego (por. KKK 1532). Przeżywany kilka dni temu XXVI Światowy Dzień Chorego był okazją do przypomnienia znaczenia sakramentu namaszczenia chorych. Jednocześnie uświadomił na nowo wielką odpowiedzialność bliskich, opiekunów, a także służby zdrowia za duchowe dobro człowieka chorego, w tym za jego zbawienie. Czas Wielkiego Postu, a zwłaszcza rekolekcji parafialnych, to uprzywilejowany czas towarzyszenia chorym. Oni zaś mogą ofiarować swoje cierpienia w intencji rekolekcjonistów, spowiedników, a także wszystkich podejmujących dzieła pokutne i wysiłek nawrócenia.

2. „Duch wyprowadził Jezusa na pustynię” (Mk 1, 12). Dla Izraelity pustynia to miejsce zmagania się człowieka z pokusą niewiary, ale także miejsce doświadczenia mocy i błogosławieństwa Bożego. Jest przestrzenią, w której rozgrywa się w człowieku walka z szatanem, który jest głównym autorem każdej pokusy. Pustynia jest też symbolem naszego życia, życia dzieci Bożych, które obdarzone łaską chrztu i łaską wiary wyruszają w drogę, aby wzrastać i dojrzewać w wierze.

Kuszenie, jakiego Jezus doznał na pustyni, przypomina prawdę, że nikt nie jest wolny od pokus. Pokusa związana jest z byciem człowiekiem. Każdy z nas, noszący w sobie skutki grzechu pierworodnego, będzie doświadczał próby wierności Bogu, atrakcyjności zła, namowy do niewłaściwych zachowań, czyli pokusy. W tym doświadczeniu nigdy nie zapominajmy, że pokusa sama w sobie nie jest grzechem, a jeśli jest zwalczana, staje się szansą rozwoju miłości i wzrastania w świętości. Odczuwanie wewnętrznego czy zewnętrznego nacisku, żeby stanąć przeciwko Bogu i Jego prawom, jest ciągle tylko wypróbowaniem nas, sprawdzaniem, czy wytrwamy, usiłowaniem przestawienia naszej woli, naszego umysłu i serca w inną stronę, niż chce Bóg.

Reklama

Pustynia, na której był kuszony Jezus, stała się dla Niego miejscem zwycięstwa. Również dla nas czas wielkopostnych zmagań może stać się areną wielu zwycięstw nad własną słabością, egoizmem, nałogami. Tylko nie zapominajmy, że potrzebujemy Bożej pomocy i miłosierdzia zwłaszcza wtedy, gdy naszych ludzkich sił brakuje.

3. Widok Jezusa walczącego na pustyni z pokusami jest szczególnie ważnym znakiem dla ludzi młodych. To oni są najbardziej narażeni na kuszące propozycje, a przez brak doświadczenia najbardziej bezbronni. W poszukiwaniu szczęścia nierzadko dają się zwieść i usidlić pokusą łatwego życia, myląc szczęście z przyjemnością i wygodą. Często wkraczają na drogę, na której jest miejsce na wszystko, oprócz wymagającej miłości.

Reklama

Drodzy młodzi Przyjaciele! Wiedzcie, że pośród tych zmagań nie jesteście sami. Zauważcie, że zanim Jezus udał się na pustynię, został umocniony Duchem Świętym w momencie chrztu w Jordanie. Tego samego Ducha i wy otrzymaliście w sakramencie chrztu, a wielu z was także w sakramencie bierzmowania. Jeśli więc chcecie owocnie przeżyć czas Wielkiego Postu, a przede wszystkim jeśli chcecie dokonać właściwych wyborów, nie bójcie się modlić do Ducha Świętego i poddawać się Jego prowadzeniu. Pozwólcie, by wyprowadził was na miejsce, które On sam wybierze i słuchajcie uważnie, co będzie do was mówił. By lepiej rozpoznać Jego głos, dobrze jest już na progu Wielkiego Postu przystąpić do sakramentu pokuty i z tak oczyszczoną duszą wsłuchiwać się w natchnienia Bożego Ducha. Nie bójcie się Go pytać o to, co macie czynić i jakie miejsce zająć w świecie. Wraz z kolegami i koleżankami z całego świata włączcie się w przygotowania do październikowego Synodu Biskupów, który został zwołany pod hasłem „Młodzi, wiara i rozeznanie powołania”. Ojcowie synodalni chcą wsłuchiwać się w to, czego młodzi oczekują od Kościoła i czego w nim szukają. Wspierajcie ich swoją modlitwą, z uwagą słuchajcie głosu pasterzy i poczujcie się współodpowiedzialni za Kościół, w którym jest miejsce dla każdego z was. Z pomocą Ducha Świętego rozeznawajcie swoje powołanie i wybierajcie szlachetne dobro.

Niech wzorem będzie dla was św. Stanisław Kostka, który – mimo że od jego śmierci upłynęło 450 lat – ma dla was ciągle aktualną i atrakcyjną propozycję na sensowne i piękne życie. Uczącym się podsuwa ciekawą motywację dla szkolnego wysiłku: „aby podobać się Bogu i ludziom, a w przyszłości Ojczyźnie i sobie samemu przynieść korzyść”. Dla wszystkich jest wzorem odważnej pobożności, wiernego trwania przy prawdzie, sumiennego wykonywania obowiązków i tęsknoty za niebem. Nie uległ pokusie wygodnego życia ani modom czy naciskom grupy. Miał własną klasę i styl; nie chciał nikomu imponować, ani też uczynić z życia jednej wielkiej rozrywki. Wiedział, po co żyje, nie zgadzał się na bylejakość, a przez rzetelną pracę nad sobą wykuwał swą silną osobowość i dojrzały charakter. Warto zaprzyjaźnić się z tym odważnym Patronem, i podjąć jego program, zawarty w słowach: „Do wyższych rzeczy zostałem stworzony i dla nich winienem żyć”.

Do duszpasterzy i katechetów zwracam się z gorącym apelem i przynagleniem, aby nie żałowali swego czasu, otrzymanych talentów, wysiłku i gorliwości w towarzyszeniu młodym ludziom na drodze wiary, w walce z pokusami i w odkrywaniu ich życiowego powołania. Poprzez kierownictwo duchowe i osobistą bliskość ukazujcie i proponujcie piękno i wartość powołania kapłańskiego i zakonnego. Miejcie odwagę od siebie i od młodych wymagać.

Reklama

4. Umiłowani Bracia i Siostry!

Na progu Wielkiego Postu usłyszmy na nowo wezwanie Pana: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!” (Mk 1,15). Te słowa wybrzmiały w samym środku Tygodnia modlitw o trzeźwość narodu. Niech ta modlitwa nie skończy się wraz z upływem tygodnia, lecz niech wytrwale towarzyszy wszystkim uzależnionym, podejmującym trud wychodzenia z nałogu. Wspólny wysiłek dobrowolnych abstynentów i zniewolonych nałogami, w połączeniu z nowenną miesięcy przed setną rocznicą odzyskania niepodległości, będzie konkretnym wyrazem dziękczynienia, odpowiedzialności za wspólne dobro, a zarazem miłości do Ojczyzny.

Odpowiadając na apel Ojca Świętego Franciszka, zachęcam wszystkich Diecezjan do modlitwy i postu w intencji pokoju 23 lutego br., czyli w piątek pierwszego tygodnia Wielkiego Postu. Ofiarujemy go szczególnie za mieszkańców Demokratycznej Republiki Konga i Sudanu Południowego.

Matkę Najświętszą, stojącą wiernie pod krzyżem Syna, proszę, aby wypraszała rekolekcjonistom i spowiednikom wielkopostnym potrzebne łaski, a wszystkich nas wspomagała w realizacji odważnych postanowień i w podejmowaniu czynów pokutnych.

Błogosławię Wam w imię Chrystusa, który za nas cierpiał rany.

Rzeszów, 14 lutego 2018 r.

2018-02-22 10:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego potrzebujemy Ducha Świętego, gdy się modlimy?

[ TEMATY ]

Duch Święty

Wielki Post

Duch Św.

Katechizm Wielkopostny

Adobe Stock

Wielki Post to czas modlitwy, postu i jałmużny. To wiemy, prawda? Jednak te 40 dni to również czas duchowej przemiany, pogłębienia swojej wiary, a może nawet… powrotu do jej podstaw? W kolejnym dniu naszego katechizmu odpowiedź na pytanie - Dlaczego potrzebujemy Ducha Świętego, gdy się modlimy?

Czy wiesz, co wyznajesz? Czy wiesz, w co wierzysz? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym? Jeśli nie, zostań z nami. Jeśli tak, tym bardziej zachęcamy do tego duchowego powrotu do podstaw z portalem niedziela.pl. Przewodnikiem będzie nam Katechizm Kościoła Katolickiego oraz Youcat – katechizm Kościoła katolickiego dla młodych.
CZYTAJ DALEJ

Które przykazanie w Prawie jest największe?

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

adobe.stock.pl

Wizja doliny wysuszonych kości należy do czasu po roku 587, gdy Izrael utracił ziemię, świątynię, króla i - jak sam mówi - nadzieję. Bóg cytuje tę skargę dosłownie: „wyschły kości nasze, minęła nadzieja nasza, już po nas”. Prorok zostaje postawiony pośrodku doliny pełnej kości „bardzo wyschłych” - śmierć dawna i dopełniona hańbą braku pogrzebu, który w Izraelu oznaczał zerwanie więzi z ziemią ojców i pamięcią wspólnoty. Na pytanie: „synu człowieczy, czy kości te powrócą znowu do życia?” Ezechiel nie odpowiada ani „tak”, ani „nie”: „Panie Boże, Ty to wiesz” - pokora, która oddaje sprawę Temu, kto jedyny zna drogę ze śmierci do życia. Ożywienie dokonuje się dwustopniowo, według wzorca stworzenia człowieka z Rdz 2,7: najpierw prorokowanie do kości - zbliżają się z trzaskiem, pokrywają ścięgnami, ciałem i skórą, „ale ducha w nich nie było”; potem prorokowanie do ducha. Cała scena gra wieloznacznością hebrajskiego rûaḥ, które w tych czternastu wersetach oznacza kolejno wiatr, strony świata („od czterech wiatrów”), tchnienie i Ducha Bożego - jedno słowo spina meteorologię, anatomię i pneumatologię, bo życie na każdym poziomie jest darem tego samego Boga. Wyjaśnienie wskazuje pierwszy sens: kości to „cały dom Izraela”, otwarcie grobów to wyprowadzenie z wygnania. Lecz obrazy sięgnęły dalej, niż sięgała odbudowa polityczna - judaizm i chrześcijaństwo odczytały w nich zapowiedź zmartwychwstania umarłych; freski synagogi w Dura Europos z III wieku ilustrują tę wizję właśnie tak, a liturgia Kościoła czyta ją w wigilię Zesłania Ducha Świętego. Ireneusz sięgał po nią w obronie zmartwychwstania ciała: skoro Bóg na początku ulepił człowieka z prochu, może też ożywić wyschłe kości - ciało jest Jego dziełem, nie przeszkodą. Refren „i poznacie, że Ja jestem Pan” mówi o poznaniu przez doświadczenie: lud, który uważa się za martwy, pozna Boga po tym, że żyje.
CZYTAJ DALEJ

Co nowego w szkole? „Kompas Jutra”, edukacja seksualna, strączki i religia na marginesie

2026-08-21 20:55

[ TEMATY ]

szkoła

religia

1 września

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

1 września 2026 roku uczniowie wrócą do szkoły, która ma być bardziej nowoczesna, praktyczna i przygotowana na przyszłość. Tak przynajmniej brzmią ministerialne zapowiedzi. Kiedy jednak spojrzymy na listę zmian, można odnieść wrażenie, że po raz kolejny najłatwiej reformuje się szkołę zza ministerialnego biurka. A rachunek za reformę dostaną nauczyciele.

„Kompas Jutra” – nazwa brzmi znakomicie. Kompas powinien jednak wskazywać kierunek. Tymczasem polska szkoła od lat przypomina statek, na którym każda kolejna ekipa przestawia ster, wymienia mapę i zapewnia załogę, że właśnie rozpoczyna się najważniejszy rejs w historii oświaty. Od września nowa podstawa programowa obejmie przedszkola oraz klasy I i IV szkoły podstawowej. W kolejnych latach reforma będzie wchodziła do następnych roczników. Niby mniej szczegółowej wiedzy, więcej kompetencji, doświadczeń i praktyki – przekonuje MEN, ale gdzie wychowanie? W klasach IV–VI pojawi się trzygodzinna przyroda, łącząca biologię, geografię, fizykę i chemię. Zajęcia mają odbywać się również w co najmniej dwugodzinnych blokach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję